Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Amperomierz prostownika ciągle stoi na 0

jaruzel90 15 Sty 2013 22:29 7719 6
  • #1 15 Sty 2013 22:29
    jaruzel90
    Poziom 7  

    Witam! Jestem początkujący, może temat jest głupi, ale muszę sprawdzić.
    Rozładował mi się akumulator samochodowy, przyniosłem go do domu. Pożyczyłem od kolegi taki stary radziecki prostownik. Parę razy już nim ładowałem i zawsze na początku amperomierz pokazywał pewną wartość a potem spadał stopniowo do 0. Teraz natomiast amperomierz od razu po podpięciu pokazuje 0.
    Gdzie leży problem?
    Czy ten prostownik w ogóle działa, a może to coś z akumulatorem?
    Czy dalsze ładowanie jest bezpieczne?

    Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedzi.

    0 6
  • #2 15 Sty 2013 22:40
    DwoMa
    Poziom 14  

    Jeśli masz miernik to sprawdź napięcie na zaciskach prostownika oczywiście odłączonym od akumulatora. Jeśli nie masz miernika to obecność napięcia możesz sprawdzić podłączając zaciski prostownika do zapasowej żarówki samochodowej. Ale jeżeli amperomierz wskazuje 0 to prawdopodobnie brak na jego wyjściu napięcia. Sprawdź bezpiecznik na zasilaniu w prostowniku. Przepraszam za brak polskich znakõw ale pisze z komórki.

    0
  • #3 15 Sty 2013 22:46
    jaruzel90
    Poziom 7  

    DwoMa napisał:
    Jesli masz miernik to sprawdz napiecie na zaciskach prostownika oczywiscie odlaczonym od akumulatora. Jesli nie masz miernika to obecnosc napiecia mozesz sprawdzic podlaczajac zaciski prostownika do zapasowej zarowki samochodowej. Ale jezeli amperomierz wskazuje 0 to prawdopodobnie brak na jego eyjsciu napiecia. Sprawdz bezpiecznik na zadilaniu w prostowniku. Przepraszam za brak polskich znakow ale pidze z komorki


    Podłączyłem do żarówki samochodowej i żarówka świeci. Może to coś z amperomierzem?

    0
  • #4 15 Sty 2013 22:47
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    jaruzel90 napisał:
    Pożyczyłem od kolegi taki stary radziecki prostownik. Pare razy już nim ładowałem i zawsze na początku amperomierz pokazywał pewną wartość a potem spadał stopniowo do 0. Teraz natomiast amperomierz od razu po podpięciu pokazuje 0.
    Gdzie leży problem?


    Niektóre bardziej od przysłowiowej cegły inteligentne prostowniki nie uznają akumulatorów rozładowanych do zera i nie rozpoczynają ładowania. Problem może też leżeć w uszkodzeniu akumulatora (brak elektrolitu w jednej z cel, przerwa w mostku między celami) lub uszkodzonym prostowniku.

    0
  • #5 15 Sty 2013 22:59
    DwoMa
    Poziom 14  

    Normalnie mając miernik możesz to sprawdzić mierząc napięcie przed i w trakcie ładowania. Jeżeli po włączeniu prostownika do sieci napięcie wzrosło, to ładowanie jest.

    0
  • #6 15 Sty 2013 22:59
    jaruzel90
    Poziom 7  

    DwoMa napisał:
    To moze jeszcze jeden sposob, choc nie powinno sie tak robic ze wzgledu na wybuchowe opary wydzielajace sie z ladowanego akumulatora. Zobacz czy na wlaczonym do sieci prostowniku po podlaczeniu jego zacikow do klem akumulatora pojawia sie iskrzenie. Wtedy bedziesz wiedzial czy w ukladzie plynie prad


    Nie mogę tego zrobić, ponieważ zaciski są niezabezpieczone żadną izolacją. Najpierw muszę nałożyć na klemy, inaczej mnie porazi.

    0
  • #7 15 Sty 2013 23:01
    DwoMa
    Poziom 14  

    Kolego jaruzel90 czy wiesz co to jest napięcie bezpieczne i ile ono wynosi?



    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    Proszę niezwłocznie poprawić pisownię we wszystkich swoich wypowiedziach przez funkcję "zmień" zgodnie z zasadami j.polskiego, oraz w przyszłości używać funkcji sprawdzania pisowni. _fortronik_

    0