Odwrócenie trafa odwrotnie nie jest amatorskie - bo niby dlaczego. Transformator może podnosić i obniżać napiecie.
Można zrobić prosty eksperyment. Mianowicie połączyć dwa trafa 230/xx i xx/230 gdzie xx to jakieś napięcie (6,3; 12; itp). Na wyjściu układu dostaniesz 230V. Jednak podłączenie obciążenia o mocy większej niż moc najmniejszego z transformatorów spowoduje że napięcie będzie spadało i trafo (którego moc jest przekroczona) będzie się grzało -> co doprowadzi po pewnym czasie (zależnym od stopnia przeciążenia) do jego spalenia. Tak więc moc nie bierze się z powietrza
System zasilający można obciążyć mocą zbliżoną do mocy "najsłabszego ogniwa".