Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Palnik na pelety w kotle olejowym.

16 Sty 2013 10:00 13413 31
  • Poziom 11  
    Witam,
    szukam alternatywy ogrzewania kotłem olejowym (wysokie koszty eksploatacji). Zastanawiam się nad wstawieniem palnika na pelet. Szukałem informacji na różnych forach, ale nic konkretnego nie mogę znaleźć. Szukam użytkowników w/w palników. Jak sprawdza się ten palnik w kotle olejowym? Jakie są koszty eksploatacji?

    Pozdrawiam
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 28  
    Śmiało kolego, zmieniaj. Paliwo zarabiste. Ja mam kocioł "normalny" na to paliwo, ale mój znajomy ma kocił Buderusa przerobiony na palnik Pellesa. Kosztowo, to mniej więcej 2kg pelletu na 1l oleju. Praca tak jak była w automacie. Tyle, że trzeba co jakiś czas dosypać paliwa i wyczyścić popiół z pieca. Jak kupisz dobry pellet sosnowy, to popiół będziesz wybierał może dwa razy na sezon.

    pzdr
  • Poziom 9  
    Mój znajomy podobnie jest po wymianie i jest bardzo zadowolony. Nie używa co prawda peletu żadnej renomowanej firmy mimo to wyraża się w samych superlatywach,
  • Poziom 20  
    Witam.
    Wygrzebałem w necie. Wygooglaj Feromex energia odnawialna.

    Jest tam jakiś palnik pelletowy z opisem, że do montażu w kotłach olejowych.
    Ja osobiście nie mam wiedzy i doświadczenia z tego typu rozwiązaniem.
  • Poziom 11  
    Czy nikt nie użytkuje tego wynalazku? Chciałbym poczytać opinie użytkowników!!!
  • Fabryka Prądu
  • Poziom 14  
    Także noszę się z zamiarem wymiany palnika w olejowym Buderusie. Po przeczytaniu informacji dostępnych na forach widzę same problemy. Nie trafiłem na nikogo, kto zamontował palnik i całość działa bezproblemowo. Nie uśmiecha mi się spędzanie połowy dnia w kotłowni na zmianach ustawień i brak pewności działania. Pomijam oczywiste czynności jak dosypywanie pelletu do zbiornika i czyszczenie komory spalania.
  • Poziom 9  
    super sprawa
    właśnie będę wymieniał palnik olejowy na pelletowy. Mam już wybrany.
    Czekam tylko na informację z UDT czy to jest zgodne z przepisami.
    Mam piec 150kW
  • Poziom 14  
    Przekonałem się do zmiany i 10 września zamontowałem palnik w kotle olejowym Buderus. Oszczędność przekracza 50%, a może bez trudu być większa ze względu na zróżnicowane ceny pelletu. Obsługa zajmuje nie więcej niż 15 min tygodniowo. Przez dwa miesiące nie uzbierało się nawet wiaderko popiołu.
  • Poziom 9  
    Witam

    Jestem o 1.5 roku właścicielem palnika Kostrzewy 16 kw w zmodernizowanym kotle olejowym vaillanta. Na pierwszy rzut oka jest ok, Koszty niższe o około 50 % Ale zawsze musi być ale.

    1. Czyszczenie, w związku z brakiem popielnika czyszczenie po spaleniu ok 140 kg pelletu, uciążliwe rozkrecanie kotła. Przy popielniku czynność zajmuje max 10 min przy przeróbce ok 25 min przy dobrych wiatrach ze sznur ułoży sie jak należy i po dokręceniu śrub niebedzie dymił z drzwiczek.

    2. Składowanie pelletu - trzeba mieć miejsce umniejsza kosztem garazowania samochodu stoją 4 tony pelletu

    3. Spalanie, jak usłyszałem ze spale około 3-4 ton pelletu przez cały rok to ucieszyłem sie ze będzie ekonomicznie. Z życia tak nie jest bo mimo iż pelet jest tańszy to wychodzi 1 tona na miesiąc w okresie grzewczym przyznam ze ok kwietnia do połowy października spalilem ok 1 tony na grzanie cieplej wody. Co sie dzieje z peletem poprostu idzie w komin. Mimo iż przyjeżdżały mądre głowy wszyscy poddali sie mówiąc ze poprostu ten piec będzie palić.

    4. Automatyczne rozpalanie - bardzo fajne wszystko dzieje sie automatycznie duży plus.

    5. Jak przerobili na pelet to już niewrocisz do oleju

    Reasumujac nie jestem zadowolony z przeróbki, sam palnik to bardzo fajne urządzenie ale pod warunkiem ze jest zamontowany w odpowiednim kotle, w innym przypadku będzie tylko problemem i zmartwieniem. Niepolecam nikomu przeróbki olejaka na pellet gdyż jest więcej minusów jak plusów


    Jeżeli ktoś chciałby porozmawiać oraz uzyskać więcej informacji prosze pisać.
  • Poziom 9  
    Jest taniej czy nie jest?
    Ile zapłaciłeś za całą przeróbkę?
  • Poziom 14  
    octaviano - wrzuć jakąś fotkę pieca.
    jkowalik1 - jest taniej o połowę. Mam piec Buderus, więc problem z czyszczeniem praktycznie zerowy. Drzwiczki z palnikiem Buderus ma otwierame i mamy całą komorę pieca na wierzchu. Zasypanie zbiornika i czyszczenie nie przekracza 20 min. tygodniowo. Po ponad dwóch miesiącach palenia wiaderko (po farbie 10l) popiołu. Całkowity koszt przeróbki z palnikiem, zbiornikiem na pellet i robocizną ok 5000 zł. Tona dobrej jakości pelletu z dowozem 760-780 zł. Odpowiada to mniej więcej ilości 500 l oleju opałowego. Radość, że chore państwo straciło podatki z oleju - bezcenna :).
  • Poziom 9  
    waldek69:
    Jakiej firmy masz ten palnik? Na rynku jest z 10 producentów.
  • Poziom 17  
    Mogę polecić palnik pellasX. Zamontowalem ich kilka i bardzo ładnie pracują. Samoczynnie się rozpala wedle potrzeby i gaśnie gdy nie ma rozbioru ciepła.
  • Poziom 14  
    jkowalik1: mam palnik Kostrzewa 16kW zamontowany w piecu olejowym Buderus. Jutro wrzucę fotki całości. Zbiornik na pellet można wykonać we własnym zakresie.
  • Poziom 9  
    Napiszcie coś, ile to kosztuje.
  • Poziom 14  
    Napisałem dwa posty wyżej. Całość z przeróbką, palnikiem, zbiornikiem na pellet kosztowała mnie 5000 zł. Ceny masz na stronie Kostrzewa. Sam palnik 3700 zł. Zbiornik można wykonać we własnym zakresie, jeżeli ktoś ma dostęp do warsztatu. W moim przypadku było trochę więcej przerabiania. Kocioł stał na bojlerze, a nie chciałem długiego podajnika montować. Po przestawieniu pieca obok bojela, musiałem przyłącza przerobić i wyjście do komina. Napisz jaki masz piec.

    wrzucam fotki:
    Palnik na pelety w kotle olejowym.
    Palnik na pelety w kotle olejowym.
  • Poziom 9  
    Witam. Mam piec olejowy Viessman Vitorond 111 ma 3 lata ale sporadycznie nim palę w zimie tylko grzeje wodę latem chce zmienić na palnik pellet f-my Kostrzewa wiele czytałem i myślę że to dobry wybór żadnych przeróbek ze sterowaniem , wszystko zostaje jak przy olejaku Zastanawiam się czy zbiornik samemu nie zrobić. Czy ktoś z forumowiczów robił przeróbkę z tego pieca
  • Poziom 7  
    Zdecydowałam się na montaż palnika Kostrzewy 16kW w kotle olejowym Viessman i póki co jest średnio. Czy w takim zestawie palnik może pracować z mocą modulowaną? Z moich obserwacji wynika, że nie. Jestem laikiem w dziedzinie ogrzewania, ale z tego co obserwuję palnik pracuje u mnie zawsze z mocą 100% (za wyjątkiem rozpalania, gdy stopniowo zwiększa moc do wartości maksymalnej).
  • Poziom 28  
    Zawsze możesz zmienić czasy podawania przez co "zmniejszysz moc" palnika. N ie wiem, skąd te Wasze problemy? Ja użytkuję Kostrzewę już 4 sezon. Fakt, że mam też ich piec. Mój znajomy na olejowego Buderusa z palnikiem Pellasa. Jaśli chodzi o pellet do kotła olejowego to tylko czysty świerkowy lub sosnowy, bo on zostawia śladowe ilości popiołu. Generalnie jak ktoś chce mieć spokój to powinien kupować pellet od sprawdzonego sprzedawcy. U mnie w okolicach Trójmiasta jest tylko jeden gość, od którego kupuję "paliwo", ale on jest na rynku kilka lat i sam powtarza, że "nie chce mieć problemów" i bierze tylko od jednego producenta. A ceny, no cóż dobry pellet musi kosztować. Jak chcesz mieć wygodę i komfort, to trzeba zapłacić. Ja na zimę kupiłem pellet za 760 PLN. Jest to "pellet techniczny", kaloryczny, ale zostawiający żużel na palniku. Mnie to nie przeszkadza, bo mam piec do pelletu i mogę codziennie zrzucać "kartofla" z palnika. Kolegom do olejaka polecam pellet czysty z drzew iglastych.

    pzdr
  • Poziom 7  
    Mogę zmienić czasy podawania, oczywiście. Ale żeby było ekonomicznie musiałabym zmieniać je kilka razy na dzień w zależności od tego, jaka jest aktualna wymagana temperatura na kotle, temperatura wody w grzejnikach itp., czyli w zasadzie muszę zamieszkać w kotłowni... To wg mnie miała załatwiać modulacja, której nie ma w moim przypadku, bo sterownik palnika nie otrzymuje info od sterownika kotła, o tej właśnie wymaganej temp., więc nie ma skąd wiedzieć jak dobrać moc, no więc wali 100%.
    Pewnie w kotle na pellet, gdzie całość jest sterowana sterownikiem palnika, jest modulacja (taką mam przynajmniej nadzieję, bo chcę dokupić kocioł do palnika).
    Co do pelletu to akurat nie mam problemu, kupuję stelmet i jest ok. A z ciekawości zapytam - jak działa to połączenie olejowego buderusa z palnikiem na pellet - sprawdza się?
  • Poziom 28  
    A masz podłączony czujnik temp w pomieszczeniu? To połączenie buderusa z pellasem jest u mojego znajomego. Gość nie do końca jest "kumaty", ale nie narzeka. Na początku przy "zestrajaniu" kotła z palnikiem walczył mu serwisant i to dość ostro, bo wywalało zabezpieczenie termiczne od buderusa (myślę, że jest w tych kotłach za mała pojemność "cieplna" i o ile w przypadku oleju odcięcie paliwa powoduje "brak płomienia" o tyle w przypadku pelletu musi się on dopalić.) Z tego co twierdzi palnik ma podłączony do sterownika kotła. Nie bardzo w to wierzę, bo nie do końca to ogarnia. Mój instalator twierdził, że nie ma żadnego problemu w zamontowaniu dowolnego palnika do pieca olejowego.

    A wracając do tematu modulacji, to masz podpięte jakieś czujniki, np temp w pom i temp zew?
    Z tego, co widzę u mnie to kocioł sam dobiera sobie z automatu temp kotła. Z tym, że ja grzeję tylko ciepłą wodę, bo mam bufor 800l. Piec idzie więc pełna mocą, ale jak "dochodzi" do temp zadanej to zmniejsza moc.

    pzdr
  • Poziom 7  
    Sterownik kotła ma czujnik temp. zewnętrznej (pogodówka) i mój kocioł też sobie sam dobiera temperaturę w zależności od pogody i krzywej grzewczej. Sterownik palnika podpięty jest co prawda pod sterownik kotła, ale dostaje z tego sterownika jedynie informacje: grzej, albo nie grzej. Palnik chodzi ze stałą mocą i nie wie, jaka jest oczekiwana temperatura kotła. Gdy kocioł "stwierdzi", że ma już żądaną temperaturę - wysyła do sterownika palnika sygnał: stop.
    Jeśli chodzi o możliwość zamontowania dowolnego palnika w kotle olejowym, to pewnie instalator ma rację, ale chodzi by takie połączenie dawało oszczędności...
    A czy masz info, ile pelletu spala znajomy przez sezon (i jaką ma powierzchnię budynku)?

    pozdrawiam i.
  • Poziom 28  
    Mam, ale nie jest to miarodajne, bo to jest chatka na wsi i na co dzień tam go nie ma. Kocioł generalnie chodzi jak jedzie na weekend. A spalił w poprzednim i wcześniejszym sezonie 4-5t. Ja natomiast spaliłem w zeszły sezonie grzewczym od listopada do marca, czy kwietnia (nie pamiętam) trochę ponad 4t razem z ciepłą wodą. W tym roku od października grzejąc już delikatnie tak ok 2t. Temp muszę mieć pow 22, a nawet 22,5*C, bo mi małżonka marznie. A no i najważniejsze: dom z poddaszem i piwnicą, parter 60m2 plus garaż w którym jak na razie nie grzeję i poddasze 80m2. Piwnicy nie ogrzewam. Tak tylko dodam, że rekordowa temp była u mnie w nocy z 29.12 na 30.12 i było to -17*C ...
  • spec od auto-elektro
    jkowalik1 napisał:
    super sprawa
    właśnie będę wymieniał palnik olejowy na pelletowy. Mam już wybrany.
    Czekam tylko na informację z UDT czy to jest zgodne z przepisami.
    Mam piec 150kW


    I jak to wygląda?
  • Poziom 9  
    Ja posiadam piec i palnik marki Lamborghini. Palnik spala 2 worki na dobę (30kg) dom mam 120m2 powierzchni ogrzewanej, nie ocieplony i jakieś 200L wody w instalacji. Palnik trzeba bylo przerobić bo słabo spalał pelet i zostawało dużo zuzlu. Największym problemem jest to, ze jestem jedynym w Polsce posiadaczem tego palnika i z nikim nie można porozmawiać na ten temat
  • Poziom 9  
    Kolego tomjed a może jakieś namiary na priv arkadiusz.jackowski1(malpa)wp.pl odnośnie pelletu bo ja obecnie palę olimpem Stelmet iglastym i musze powiedzieć ze jestem z niego zadowolony tylko ta cena 1080 trochę dużo. Pozdrawiam
  • Poziom 28  
    chudy8604 napisał:
    palnik trzeba bylo przerobić bo słabo spalał pelet i zostawało dużo zuzlu.


    Co zostało przerobione? Czy po przeróbce nie masz żużlu? Ja zrzucam "kartofla żużlowego" co dwa dni i to jest normalne. Żużel będzie przy kiepskawym pellecie. Ja takowy mam, tzn kiepski "żużlowo", ale za to kaloryczny. Ja tę informacje miałem od sprzedawcy w momencie kupna i o tym wiedziałem. Żużel będzie zostawiał pellet dębowy i bukowy, no i taki, który będzie miał "niewiadomego pochodzenia dodatki". Dlatego pellet trzeba kupować od kogoś kto się na tym zna i nie robi tego "od roku". Jak nie chcesz mieć żużla, to kup drogi pellet sosnowy. Jest mniej kaloryczny, ale i ma mniej popiołu. Jak takowy miałem na początku 4 sezony do tyłu i faktycznie popiołu były śladowe ilości. Mój znajomy, który pali w olejowym buderusie, ze względu na brak popielnika pali tylko takim, bo jak kiedyś zasypał się dębowym, to mu piec po paru dniach (nie pamiętam dokładnie 2-7) zapchał się popiołem.
    Nie jestem ani handlowcem, ani sprzedawcą, jestem użytkownikiem 4 sezon pieca i jak komuś przydadzą się moje obserwacje, spostrzeżenia to ok...

    rusek1971 napisał:
    Kolego tomjed a może jakieś namiary na priv


    Poszło.
    U mnie na pomorzu cena pelletu sosnowego na jesień była coś ok 900PLN/t, a w czerwcu to nawet 830. Za mój "przemysłowy" jak go nazywa mój sprzedawce zapłaciłem 760PLN/t, a w czerwcu było to 700PLN/t. Nie wiem skąd jesteś ale cena trochę duża. No i pytanie skąd bierzesz?

    pzdr
  • Poziom 7  
    tomjed napisał:
    [...] bo to jest chatka na wsi i na co dzień tam go nie ma. Kocioł generalnie chodzi jak jedzie na weekend. A spalił w poprzednim i wcześniejszym sezonie 4-5t.

    No to całkiem sporo, jak na grzanie weekendowe...

    Ja spaliłam od założenia palnika na początku października do dziś ok. 3,5 tony... To raczej dużo, zważywszy, że przez pierwsze 3 tygodnie grzałam tylko wodę. Dom ok. 170 m, bez piwnicy i poddasza, ocieplony, ogrzewanie podłogowe, a w części pomieszczeń grzejniki...
    W międzyczasie dowiedziałam się, że można przestawić palnik na tryb manualny, wtedy pracuje modulując moc. W tym wypadku nie będzie sterowany przez sterownik kotła i trzeba go ustawiać ręcznie. Chyba potestuję, czy w takim ustawieniu nie będzie lepiej.

    pozdr. i.
  • Poziom 28  
    No 3,5 t to faktycznie trochę dużo. Mnie przy podobnej kubaturze wyszło ok2 t, a temp muszę mieć 22,5 -23*C, bo mi małżonka piszczy, że zimno...

    Tylko moim zdaniem jak ustawisz moc manualnie, to będziesz ją musiał korygować w zależności od tem zew, bo sterownik sam jej nie podniesie, a wiadomo im zimniej to i temp czynnika powinna być wyższa. Ale spoko zimy w tym roku nie będzie :D ...
  • Poziom 7  
    tomjed napisał:

    Tylko moim zdaniem jak ustawisz moc manualnie, to będziesz ją musiał korygować w zależności od tem zew, bo sterownik sam jej nie podniesie, a wiadomo im zimniej to i temp czynnika powinna być wyższa. Ale spoko zimy w tym roku nie będzie :D ...


    Wiem, ale może wtedy spalanie będzie mniejsze. Samo ustawianie chyba nie będzie uciążliwe, nie mamy dużych wahań temp. w ciągu dnia. No i mogę podejrzeć ile "życzy sobie" sterownik kotła i ustawić coś koło tego.

    Co do zimy, wolę nie myśleć, co by było, gdyby jednak nadeszła ;)

    pozdr. i.