Witam
Mam problem z xsarą 1,8 1998r. Zacznę od tego, iż w dniu awarii normalnie odpalił i przejechałam nim ok 12km na parkingu stał ko 15min i już nie odpalił nie kręci a po przekręceniu kluczykiem kontrolki przygasają. Odłączyłam i podłączyłam ponownie akumulator i nic. Po 15 próbach zamykania i otwierania z pilota załapał, niestety po przejechaniu 8km zgasł i ponownie to samo po ok 20 razach odpalił. Odstawiłam go po dom i zgasiłam i ponownie próbowałam odpalić i nie kręci. Myślałam, że to wina dokładanego alarmu ale po jego odłączeniu dalej nic.
Mam pytanie czy przyczyną może być rozrusznik, czy może coś innego?
A może ktoś miał podobny problem?
Mam problem z xsarą 1,8 1998r. Zacznę od tego, iż w dniu awarii normalnie odpalił i przejechałam nim ok 12km na parkingu stał ko 15min i już nie odpalił nie kręci a po przekręceniu kluczykiem kontrolki przygasają. Odłączyłam i podłączyłam ponownie akumulator i nic. Po 15 próbach zamykania i otwierania z pilota załapał, niestety po przejechaniu 8km zgasł i ponownie to samo po ok 20 razach odpalił. Odstawiłam go po dom i zgasiłam i ponownie próbowałam odpalić i nie kręci. Myślałam, że to wina dokładanego alarmu ale po jego odłączeniu dalej nic.
Mam pytanie czy przyczyną może być rozrusznik, czy może coś innego?
A może ktoś miał podobny problem?