Witajcie,
kupiłem auto i po kilku dniach sprawdziłem, że alarm nie działa, dzisiaj rozebrałem plastiki i zobaczyłem same wtyczki. Pilota przy kluczach ni ma (może był jakos zintegrowany z fabrycznym kluczykiem).
Z tego co zauważyłem to ma dwie złączki na czujniki ruchu, jedną do diody sygnalizacyjnej i jedna (chyba) do czujnika udarowego (chyba, bo kabel szedł daleko i tam nie rozebrałem jeszcze). Jest główne złącze (12 pin), są połączone ze sobą przewody do odcięcia czegoś oraz dwa bezpieczniki.
Prośba o zidentyfikowanie centralki jaka mogła tu siedzieć, chciałbym przywrócić alarm w tym samochodzie, nie montując nowego.

kupiłem auto i po kilku dniach sprawdziłem, że alarm nie działa, dzisiaj rozebrałem plastiki i zobaczyłem same wtyczki. Pilota przy kluczach ni ma (może był jakos zintegrowany z fabrycznym kluczykiem).
Z tego co zauważyłem to ma dwie złączki na czujniki ruchu, jedną do diody sygnalizacyjnej i jedna (chyba) do czujnika udarowego (chyba, bo kabel szedł daleko i tam nie rozebrałem jeszcze). Jest główne złącze (12 pin), są połączone ze sobą przewody do odcięcia czegoś oraz dwa bezpieczniki.
Prośba o zidentyfikowanie centralki jaka mogła tu siedzieć, chciałbym przywrócić alarm w tym samochodzie, nie montując nowego.