Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nadmierny prąd silnika trójfazowego

16 Sty 2013 21:41 4521 24
  • Poziom 15  
    Oczekuję pomocy w wyjaśnieniu zwiększonego poboru prądu przez silnik trójfazowy.

    Dane z tabliczki znamionowej:
    Producent: Unelec Francja | Typ: AN 90 ST4/PS
    Moc: 1,1 kW, | Ch 1,5
    Napięcie: 220 / 380 V | Prąd: 5,2 / 3 A
    Obroty: 1415/min | Połączenie: gwiazda / trójkąt

    Silnik napędza wentylator i podczas jego 20-letniej pracy w okresach zimowych jego obciążenie nie było zwiększane. Prąd wyłączenia na zabezpieczeniu ustawiony fabrycznie na wartość 2,5-2,6 A. Od załączenia do zadziałania zabezpieczenia nadprądowego upływa ok. 10 min, korpus silnika jest ciepły. Napięcie fazowe zasilanego silnika to 250 V, czyli 8 z 10% normatywnego wzrostu napięcia w sieci co nie wyjaśnia tak dużego wzrostu prądu silnika.

    Sądząc, że wyłącznik nadprądowy mógł zmienić charakterystykę i powodował przekłamania wymieniłem go na nowy. Naprawa okazała się nieskuteczna. Po wykonaniu pomiarów prądu na poszczególnych fazach otrzymałem: 3,7 A, 3,6 A i 3,8 A pod obciążeniem, na biegu jałowym prądy te wzrosły średnio o 0,3 A. Pomiar rezystancji uzwojeń dla każdej z cewek wykazał jednakowo po ok. 9 Ω.
    Po rozbiórce silnika w usługowym punkcie przezwajania silników stwierdzono widoczne lekkie otarcia wirnika o stojan, w związku z czym wymieniono łożyska i dokonano pomiaru rezystancji izolacji induktorem. Wynik pomiaru pozytywny. Poza tym wirnik w polu magn. stojana (nie przesunięty).

    Po podłączeniu silnika do urządzenia i uruchomieniu go, temat wyłączeń powrócił.

    I co dalej można z tym zrobić ? Czy może przenieść temat do zagadek niewyjaśnionych.

    Zapraszam do dyskusji.
  • Poziom 35  
    Może zadam dziwne pytanie ale co na zaistniałą sytuacje związaną z silnikiem, wypowiedział się "fachowiec" z punktu usługowego.
  • Poziom 15  
    Właściwie to poddał się i zasugerował aby podnosić ograniczenie prądu w zabezpieczeniu dopóki coś nie padnie, następnie wymienić silnik.
  • Poziom 32  
    MaMik napisał:
    Po rozbiórce silnika w usługowym punkcie przezwajania silników stwierdzono widoczne lekkie otarcia wirnika o stojan


    Silnik na warsztat i sprawdzić czy w deklach niema rozbitych gniazd pod łożyska.
  • Poziom 15  
    A, czy przy rozbitych deklach na łożyska wirnik nie powinien mieć luzu osiowego ? Po wymianie wspomnianych łożysk luzów nie wykryliśmy.
  • Poziom 35  
    MaMik napisał:
    zasugerował aby podnosić ograniczenie prądu w zabezpieczeniu dopóki coś nie padnie, następnie wymienić silnik.
    Tak na marginesie to bardzo pomocna porada "fachowca", dobrą reklamę sobie zrobili :(
    Czy wirnik kręci się bez oporów?
  • Moderator
    MaMik napisał:

    Silnik napędza wentylator i podczas jego 20-letniej pracy w okresach zimowych jego obciążenie nie było zwiększane. Prąd wyłączenia na zabezpieczeniu ustawiony fabrycznie na wartość 2,5-2,6 A. Od załączenia do zadziałania zabezpieczenia nadprądowego upływa ok. 10 min, korpus silnika jest ciepły. Napięcie fazowe zasilanego silnika to 250 V, czyli 8 z 10% normatywnego wzrostu napięcia w sieci co nie wyjaśnia tak dużego wzrostu prądu silnika.

    Sądząc, że wyłącznik nadprądowy mógł zmienić charakterystykę i powodował przekłamania wymieniłem go na nowy. Naprawa okazała się nieskuteczna. Po wykonaniu pomiarów prądu na poszczególnych fazach otrzymałem: 3,7 A, 3,6 A i 3,8 A pod obciążeniem, na biegu jałowym prądy te wzrosły średnio o 0,3 A.


    Sorry, prądy na biegu jałowym wzrosły... Kto je mierzył, kiedy silnik był nowy? I następne pytanie. A przy jakich obrotach jest 3,7 A? Mierzył ktoś? Ile różnią się od znamionowych?

    Należałoby przyglądnąć się wentylatorowi.
  • Poziom 15  
    Prądy biegu jałowego wzrosły w stosunku do prądów pod obciążeniem co mnie dziwi, ponieważ spodziewałem się, że zmaleją dla silnika połączonego w gwiazdę.
    Nie mam możliwości pomiaru obrotów, natomiast wentylator jest pod moją kontrolą od wielu lat i nie zauważyłem w nim zmian jak i zmian oporów tłoczenia (ta sama instalacja wentylacyjna). Niezmieniony wydatek tłoczonego powietrza wskazuje również i na stałość obrotów silnika.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    MaMik napisał:
    Niezmieniony wydatek tłoczonego powietrza wskazuje również i na stałość obrotów silnika.


    Nieprawda. Łożyska wentylatora sprawdzane? Zanieczyszczenia i uszkodzenia łopatek...
  • Poziom 27  
    MaMik napisał:
    Napięcie fazowe zasilanego silnika to 250 V, czyli 8 z 10% normatywnego wzrostu napięcia w sieci co nie wyjaśnia tak dużego wzrostu prądu silnika.


    220 V na 250 V to nie 8 - 10 % a prawie 15 % a to daje wzrost prądu około - 30 %.
    Jeszcze jedno pytanie - silnik napędza wentylator osadzony bezpośredni na osi silnika czy na oddzielnym wałku ( np. przez pas klinowy ) jeśli tak to mogą też dodatkowo hamować zużyte łożyska wentylatora.
  • Poziom 15  
    Wentylator napędzany jest poprzez pasek klinowy i po zdjęciu tego paska odciążam silnik, a wtedy prąd wzrasta jeszcze bardziej i silnik zostaje wyłączony już po ok. 3 minutach.
    Do użytkownika 'elektromechanik': licząc procent wzrostu napięcia przyjąłem podstawę 230 V, ale faktycznie powinienem przyjąć 220 jak na tabliczce znamionowej, wtedy wynikiem jest 12%. Jednakże zależność przyrostu prądu od przyrostu napięcia jest liniowa i wzrost prądu w tym przykładzie też wyniesie 12%.
  • Moderator
    MaMik napisał:
    Jednakże zależność przyrostu prądu od przyrostu napięcia jest liniowa i wzrost prądu w tym przykładzie też wyniesie 12%.


    Tylko, że moc rośnie z kwadratem prądu.
  • Poziom 27  
    MaMik napisał:
    Jednakże zależność przyrostu prądu od przyrostu napięcia jest liniowa i wzrost prądu w tym przykładzie też wyniesie 12%.


    Bzdura To nie grzejnik tylko silnik a więc obciążenie indukcyjne. Bardzo łatwo możesz to sprawdzić.

    Pomierz napięcia fazowe na jakimś pracującym silniku a następnie pobór prądu w poszczególnych fazach i sprawdź jak mają się w stosunku do napięć.

    Co do wzrostu procentowego to policz dokładnie ja zaokrągliłem do 15 % w rzeczywistości to około 14 % a nie 12 jak tobie wyszło ( warunek że to 250V a nie więcej ).

    >>>>>>> po zdjęciu tego paska odciążam silnik, a wtedy prąd wzrasta jeszcze bardziej i silnik zostaje wyłączony już po ok. 3 minutach. <<<<<<

    Zdejmując pasek czym obciążasz ???? pewnie jakimś kawałkiem kija dociśniętego do koła pasowego!!!! Skąd wtedy wiesz jakie to obciążenie?????
    Większe obciążenie większy prąd. :!:
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Przepraszam :cry:

    W takim razie muszę zmienić okulary na większe :D

    Jakoś z rozpędu przeczytało mi się > obciążam < :?:

    No to < jesteśmy w domu > ( jak mawiał mój dziadek - świeć panie nad jego duszą - porządne chłopisko nie to co ja ) :cry: :D

    Silnik pracuje w tak zwanym > przewzbudzeniu < czyli siła przeciw-elektromotoryczna silnika nie obciążonego jest zbyt mała aby wyrównać siłę powstającą przy zawyżonym napięciu.
    Trochę to zawiłe ale bardziej łopatologiczne nie potrafię w tej chwili wytłumaczyć :|
  • Poziom 21  
    Witam

    Jesli silnik pracuje jako wetylator , zobacz czy na wejsciu powietrza ( gdzie zasysa ) znajduje sie przesuwana klapaka. Jesli tak , to zamknij ja troche , na przewody zaloz cegowy miernik pradu i wlacz silnik. Kiedy sie uruchomi , reguluj klapka az miernik pokaze nominalny prad znamionowy .


    Pozdrawiam
  • Poziom 27  
    wosiekpl napisał:
    Witam

    Jesli silnik pracuje jako wetylator , zobacz czy na wejsciu powietrza ( gdzie zasysa ) znajduje sie przesuwana klapaka. Jesli tak , to zamknij ja troche , na przewody zaloz cegowy miernik pradu i wlacz silnik. Kiedy sie uruchomi , reguluj klapka az miernik pokaze nominalny prad znamionowy .


    Pozdrawiam



    Aż mnie zatkało wprost olśniewające :D :D :D
  • Poziom 40  
    wosiekpl napisał:
    Witam

    Jesli silnik pracuje jako wetylator , zobacz czy na wejsciu powietrza ( gdzie zasysa ) znajduje sie przesuwana klapaka. Jesli tak , to zamknij ja troche , na przewody zaloz cegowy miernik pradu i wlacz silnik. Kiedy sie uruchomi , reguluj klapka az miernik pokaze nominalny prad znamionowy .


    Pozdrawiam


    Mam do Ciebie pytanie - załóżmy że jest taka klapka i to hermetyczna po zamknięciu.
    Pytanie - jak powinny zmienić się obroty a jak prąd gdy tą klapkę zamkniemy ?
  • Poziom 19  
    Aleksander_01 napisał:

    Mam do Ciebie pytanie - załóżmy że jest taka klapka i to hermetyczna po zamknięciu.
    Pytanie - jak powinny zmienić się obroty a jak prąd gdy tą klapkę zamkniemy ?

    Opowiem z własnego doświadczenia , raz niepotrzebnie wymieniłem łożyska bo mi wywalał termik a nie zauważyłem że klapka była zamknięta .
  • Poziom 27  
    leszek-56 napisał:
    Aleksander_01 napisał:

    Mam do Ciebie pytanie - załóżmy że jest taka klapka i to hermetyczna po zamknięciu.
    Pytanie - jak powinny zmienić się obroty a jak prąd gdy tą klapkę zamkniemy ?

    Opowiem z własnego doświadczenia , raz niepotrzebnie wymieniłem łożyska bo mi wywalał termik a nie zauważyłem że klapka była zamknięta .


    Jeśli będzie klapka na wejściu zamknięta to nie będzie ssał a więc i tłoczył powietrza
    więc silnik będzie miał lżej - to nie pompa próżniowa.

    Z reszto autor napisał że jak zdejmie pasek ( brak obciążenia - co ja też przegapiłem ) to pobiera prąd jeszcze większy.

    Poza tym autor napisał
    >>>natomiast wentylator jest pod moją kontrolą od wielu lat i nie zauważyłem w nim zmian jak i zmian oporów tłoczenia (ta sama instalacja wentylacyjna). Niezmieniony wydatek tłoczonego powietrza wskazuje również i na stałość obrotów silnika. <<<

    więc chyba zauważyłby ze jest coś > nie tak <.
  • Poziom 27  
    wosiekpl napisał:

    Tak napisalem tzn o klapce bo w pracy wiele razy spotkalem sie z tym ze po uruchomieniu wentylatora w czasie rozruchu uruchamialo sie zabezpieczenie silnika.


    Zgadzam się z Tobą.

    Zauważ tylko że to nie jest wentylator wielkoprzemyslowy tylko silnik1,1kW czyli w praktyce to taki sobie > podmuchacz <.
  • Spec od Falowników
    Może sklepały się blachy wirnika i stojana i powstają nadmierne straty na prądy wirowe.
  • Poziom 15  
    W odpowiedzi na pytanie wosiekpl –moja instalacja elektryczna nie jest wyposażona w zabezpieczenie różnicowo-prądowe

    Podsumowanie
    Charakter zmian zachowania się silnika po podniesieniu w sieci napięcia, można chyba skwitować stwierdzeniem, że zwiększenie pobieranego prądu przy niezmienionej mocy powoduje spadek sprawności czyli powstanie strat. Aby rozpoznać te straty zapoznałem się z publikacją o budowie silnika http://www.elpol.biz/new/materialy-do-pobrani...a/2.Trojfazowe-silniki-pradu-przemiennego.pdf str.16, gdzie znalazłem, że poza opisem oczywistych strat z powodu tarcia łożysk i chłodzenia korpusu wentylatorem, głównymi stratami są straty w ‘miedzi’ i straty w ‘żelazie’.
    Analizując: Pierwsze –silnik po remoncie (łożyska nowe), drugie nie uległy zmianie (chłodzenie -pomijalne), straty w miedzi –do określenia pomiarem w stanie zwarcia (samodzielnie nie mam możliwości wykonania) i w żelazie -widoczne są przy pracy jałowej silnika, co demonstruje się właśnie przyrostem prądu i jest zgodne z moimi obserwacjami . Zasugerował to także elektromechanik -
    Cytat:
    silnik pracuje w tak zwanym > przewzbudzeniu<
    czyli skracając; zakłóceniu stosunku napięcie-częstotliwość, co powoduje tzw. przemagnesowanie silnika -> Budowa silnika str.17. Niewykluczone jest również zwiększenia prądów wirowych w blachach. Uogólniając, wszystkie stare silniki wyprodukowane na 220 V powinny mieć takie problemy lub mniejsze problemy w zależności od wahania napięcia zasilania. Takich silników są chyba tysiące, ale chyba nic na ten temat nie słychać ? Pozostaje pytanie dlaczego akurat ten silnik stał się tak wrażliwy na wzrost napięcia ? Jednocześnie z tej samej publikacji str.17-18 wynika, że silniki asynchroniczne są bardzo odporne na przemagnesowanie.
    A jeśli większy prąd płynie na skutek zmniejszenia impedancji to przy założeniu, że składowa rezystancyjna nie uległa zmianie, a zmniejszeniu uległa reaktancja (induktancja), która jest zależna od indukcji, to można by uczepić się przenikalności magnetycznej materiału blach.
    Czy możliwe jest aby zmiana charakterystyki magnesowania blach rdzenia (poszerzenie histerezy, zmiana indukcji nasycenia) zaszła samoistnie, np. starzenie materiału, zmiany naprężeń ? To by coś wyjaśniło.
    Wnioski:
    1. Pozostaje mi dalej obserwować zachowanie silnika uwzględniając stałość obrotów.
    2. Przygotować się do wymiany silnika.