Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wielka płyta kucie pod instalacje i zagrożenia z tym związane.

Lewer 22 Sty 2013 23:52 28446 39
  • #31 22 Sty 2013 23:52
    Łukasz-O
    Moderator Elektrycy

    kondensator napisał:
    Mogę tylko nad tym ubolewać, wiele spraw i tematów się łączy (czasami również osobą piszącego) i nie ma monopolu jednego forum.
    Wybacz ale nie mam czasu na śledzenie innych for oraz szukanie tego, co gdzieś na nich napisałeś.
    Swojej odpowiedzi udzieliłeś na elektrodzie a nie na forum SEP. Tam możesz sobie pisać co chcesz i nic mi do tego.

    kondensator napisał:
    Dziękuję Koledze za bardzo pożyteczny pożyteczny link https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1761772.html
    Postaram się nie zapomnieć dodawać "IMHO", jest szansa że po części zwiększy to czytelność postów. Nie chcę się spierać, ale NIE NAPISAŁEM w powyższej sprawie niczego w stylu "norma / dziennik ustaw / rozporządzenie X podaje że należy stosować przewody Y", jak na razie był to tylko tekst w stylu "do wbijania gwoździ należy używać młotka" albo "starszym osobom należy ustępować miejsca" - czyli cytaz z zasad dobrej praktyki lub kultury, na to na razie chyba jeszcze nie ma dyrektywy czy normy (*) :) Pozdrawiam Kolegę, wszystkim nam musi (IMHO) wystarczyć cierpliwości :)


    A dla mnie Twoje zdanie brzmi jak wymóg (nakaz) stosowania przewodów 5x1,5mm² w obwodach oświetleniowych.

    Link do tego cytatu który zamieściłem, miał służyć tylko, abyś zapoznał się ze znaczeniami słów, oraz jak one mogą, być odebrane w języku technicznym.


    kondensator napisał:

    (*) co do Polskich Norm - numerze 01-2013 miesięcznika "Inżynier Budownictwa" jest długi tekst "Dobrowolność czy obligatoryjność stosowania PN - dwugłos w sprawie" - i problem ten nie da się jeszcze przez wiele lat rozwiązać, podobnie jak problem skupu butelek...
    http://www.piib.org.pl/index.php/iniynier-budownictwa-topmenu-91
    http://www.piib.org.pl/pliki/ib/ib_01_13.pdf


    Na żadne normy i rozporządzenia się nie powoływałem.

    kondensator napisał:

    --------------------------------------------------------------------

    Wszystkim zaś pragnącym kuć / wycinać rowki (bruzdy) w stropach i ścianach nośnych, proponuję najpierw wyobrazić sobie model domu sklejonego ze szklanych płyt, oczywiście wewnątrz obciążonych. Może to być też szklany regał, a w nim nowy bardzo drogi olbrzymi telewizor, pamiątkowe kryształowe wazony teściowej itp. "skarby". Teraz dajemy dziecku tani szklarski rysik z niby-diamentem i listwę / linijkę, oraz mówimy że może sobie powykreślać na tych szklanych taflach w/w narzędziem długie linie... Szkło jest przecież znacznie grubsze niż głębokość rys które może zrobić dziecko rysikiem, i dodatkowo szkło jest nawet trochę sprężyste (beton zbrojony też)... Są chętni ? W tym przykładzie z modelem można stracić pewną sumę pieniędzy, w rzeczywistości (budowlanej) znacznie większą wraz z czyimś zdrowiem i życiem. Mam nadzieję, że taki przykład (IMHO) wystarczy.


    Nie trzeba sobie wyobrażać, wystarczy wklepać w Google Szklane domy.
    Nikt nikogo nie namawia na wykonywanie bruzd jak leci w płytach stropowych oraz nośnych. W wielkiej płycie instalacje robi się sposobem, choćby takim, jakim robili to 40 lat temu. Ale nie tylko. Wystarczy pomyśleć, aby nie naruszać.
    No ale jak ktoś się bardzo uprze (robiąc sobie dodatkową robotę) to już jego sprawa i ryzyko.
    Nieprawdą jest też, że takie remonty pozostawione są same sobie. Każdy remont należy zgłosić. Są taki spółdzielnie, że przysyłają komisje, która monitoruje prace. Właściciel dostaje wytyczne dla wykonawcy. Tak miałem ostatnio.

  • #32 22 Sty 2013 23:54
    Lewer
    Poziom 9  

    andrefff napisał:
    Mam nieodparte wrażenie, że autor tematu posiada nową instalację położoną w korytkach, a teraz szuka poparcia dla swoich pseudo naukowych tez.


    Nie nie posiadam całej instalacji ułożonej w korytkach gdyż blisko 40 letnie aluminium zalane w betonie u mnie i u sąsiadów jeszcze spełnia swoją funkcję, korytka mam ułożone tylko tam gdzie był potrzebny nowy punkt oświetleniowy, kontakt , internet. Gdy zajdzie taka konieczność oczywiście całą instalację ułożę z korytkach.
    Odnośne w/w pseudo naukowych tez. Nawet projektant czy osoby nadzorujące budowę nie do końca wiedzą o tym jak zachowa się konstrukcja wiadomo samo życie, przykład; wiele lat temu pracowałem przy budowie mostu średniej wielkości (nie pytajcie gdzie) konkretnie przy wykonywaniu zbrojeń moją uwagę zwrócił jeden pracownik nadzoru bezpośrednio odpowiedzialny za budowę. Otóż dostarczono na bazę pręty głównego zbrojenia (pionowe) ok 60 mm które były za krótkie, no to jeszcze nic zawsze można dospawać, co innego zwróciło moją uwagę zakłopotanie i troskę tej osoby o to aby pręty główne były należycie pospawane chciał na zakładkę oczywiście ( nie widziałem wcześniej takiego przejęcia wśród nadzoru). Zastanawiałem się co jest grane, większą część prętów pospawałem ja gdyż jako jedyny na bazie miałem uprawnienia spawalnicze reszta była pospawana spontanicznie (ktoś akurat stwierdził że też umie spawać) no bo czas goni.
    Pospawane i pogięte na gorąco pręty i inne detale były dowożone na montaż, przy betonowaniu tego mostu nie pracowałem ale wiadomo jak jest na budowie w terenie, chłopakom chce się pić a Polskie huty czekają na stal. Więcej szczegółów i innych okoliczności nie podaję nad to iż osoba nadzorująca budowę najpierw nie pojawiała się w pracy by później zwolnić się.
    Nie wiem czy za bardzo wczuł się w rolę, czy też był taki wrażliwy o ile z wyglądu i rozmowy można coś wyczuć. W każdym bądź razie tak mnie to zaintrygowało iż postanowiłem zobaczyć most do którego wykonywałem zbrojenia na moście oddanym do użytku nie było żadnych pęknięć itp. Być może nawet jego wytrzymałość jest lepsza od niejednego nowo oddanego mostu, nie jestem zwolennikiem ślepego wierzenia w to co teoretycznie wyliczone bo praktyka nigdy nie osiągnie teoretycznego ideału, ale powszechnie stosowane stwierdzenie ''co ma wisieć nie utonie" (dopóki komuś na głowę nie spadnie) jest stosowane mimo wszystko.
    Więc jak już coś stoi może nie warto na siłę zmieniać stanu faktycznego i ślepo wierzyć że się uda.

  • #33 24 Sty 2013 18:00
    darkaszek
    Poziom 14  

    Przydałaby się opinia budowlańca. Ale jak znam życie i tak nikt się pod nią nie podpisze.

    Każda jednak budowla, włączając w to WP, projektowana była z zapasem. Często z dokładnie z tych samych płyt sklecano 12p wieżowce i 3-4 piętrowe budynki. Zresztą te same płyty są w przyziemiu i na ostatniej kondygnacji. Ekonomiką widać nikt się nie przejmował, ale za to łatwo dostrzec różnice w ich obciążeniach.

    Ja sam, by sobie nie utrudniać w ścianach robię zwykle tylko bruzdy pionowe (tarczami, nie młotem). Czasem samo osadzanie puszek jest koszmarem jak się trafi na zbrojenie 12'kę. Kable zwykle sugeruję kłaść w podłodze (zazwyczaj i tak idzie do wymiany). Zostaje tylko zabawa z sufitem, gdzie jest zwykle mała bruzda, a resztę załatwia gładź.
    Oczywiście kabla nadkłada się dwa razy tyle...
    Coś za coś.

    Zresztą same SM jak coś dziubią to ryją ściany jak im wygodnie. Bez dozoru.

  • #34 24 Sty 2013 18:30
    zbich70
    Specjalista elektryk

    Lewer napisał:
    wiele lat temu pracowałem przy budowie mostu średniej wielkości (nie pytajcie gdzie)

    Bądź kolegą i powiedz... :please:

  • #35 26 Sty 2013 17:48
    Lewer
    Poziom 9  

    zbich70 napisał:
    Lewer napisał:
    wiele lat temu pracowałem przy budowie mostu średniej wielkości (nie pytajcie gdzie)

    Bądź kolegą i powiedz... :please:


    To że podał bym lokalizację tego mostu nic by nie dało, bo co? Mam na forum wyciągać z pełnymi danymi że wynosi się z budowy stalowe zbrojenia, że osoby na kierowniczych stanowiskach odpowiedzialne za tą budowę są nieukami i zwykłymi partaczami a ważna jest dla nich tylko kasa i w razie czego umiejętność zwalenia winy na jakiegoś kozła ofiarnego.Przyjechała by jakaś komisja i udowodniła by że na każde 100 ton zbrojeń które według projektu miało być zalane w betonie jest tylko 80 ton? Wątpię są w Polsce większe afery za które nikt się nie bierze, a takie budowanie mostów itp to w Polsce częste przypadki.Tylko w razie jakiejś katastrofy budowlanej tworzy się komisja a na końcu i tak nie można ustalić winnych.
    Przy budowie tego mostu pracowałem oczywiście w czasach gdy kapitalizm już w najlepsze zagościł do Polski, i wbrew obiegowym opinią w czasach komunizmu chociażby z tego powodu mogli lepiej budować że kodeks karny był bardziej nieuchronny, dzisiaj to kwestia dobrze opłacanych adwokatów.
    Po przykładzie tylko mojej pracy mogę powiedzieć iż główne zbrojenia mostów mogą spawać osoby bez uprawnień które nie wiedzą że trzeba odbijać szlakę gdy kładzie się kolejną warstwę spoiny (osoba ta spawała z polecenia kierownika). Inny przykład dostałem rysunek wedle którego miałem powyginać główne pręty stalowe o średnicy 60 mm na rysunku tym był wyznaczony odpowiednio duży łuk wewnętrzny po to aby podczas gięcia na gorąco palnikiem nie powstało przewężenie materiału lub po prostu pręt na zewnętrznym łuku nie popękał.Wykonałem więc odpowiedni przyrząd z dystansami wedle którego wraz z pomocnikiem doginałem główne zbrojenia. Ku mojemu zdziwieniu po tym jak dotarły na montaż przyszedł do mnie kierownik z żalem iż ten łuk jest nie potrzebny bo wadzi o wylany wcześniej żelbetowy element, oczywiście odpowiedziałem iż dostałem taki rysunek a co najważniejsze nie wykonalne jest poprawne wygięcie pręta o średnicy 60 mm z bez łuku zmniejszającego naprężenia. Potem jeszcze było niezadowolenie osób wykuwających beton pod łuki w głównych prętach zbrojeniowych, i nie pomogło tłumaczenie że łuki są zgodne z rysunkiem bo odpowiedzą było iż przedtem był spawacz co wyginał te pręty bez żadnego łuku i roboty było mniej.
    Można tak przytaczać do znudzenia, faktem jest że wiele budowli w Polsce to partactwo (zwłaszcza te z zamówień publicznych) nowobogaccy właściciele firm budowlanych i innych spółek oszukują na wykonaniu kto ich tam sprawdzi czy montują to co według projektu oficjalnego za który dostają pieniądze czy wykonują według swojego ''stuningowanego'' odchudzonego projektu. Wszystko zaleje się betonem obsypie ziemią i już nikt tam nie dojdzie co tam w środku jest. To są hurtownicy z obrotami na dużą skalę, są jeszcze detaliści w każdej zgranej brygadzie budowlańców istnieje możliwość wyniesienia/wywiezienia stalowego surowca nie są to takie ilości jak w przypadku hurtowników (ingerencja w projekt zmiana klasy betonu) ale zawsze coś. A jak jakaś osoba odpowiedzialna za budowę czuje się za cienka w uszach i obawia się wrobienia to po prostu zwalnia się.
    Dlatego właśnie tylko osoby które nie wiedzą jak się buduje mogą być odważne w swoich opiniach, bo są sytuacje gdzie nie warto wyciągać ciężkiej artylerii i nie naruszać czegoś co już stoi.

  • #37 14 Gru 2013 08:08
    serwisor
    Poziom 29  

    Po 1. odgrzewasz kotleta ...
    Po 2. Ile chcesz tego wiercić, że aż musiałeś zapytać? 100? 1000?

  • #39 14 Gru 2013 11:59
    serwisor
    Poziom 29  

    Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie ile chcesz wywiercić tych dziur ...

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME