Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat

17 Sty 2013 23:59 6396 23
  • Poziom 8  
    Witam.
    Wydaje mi się ,ze problem leży w pralce,więc tutaj go przedstawiam.Od ok. 2-3 tygodni zaczęło mi w domu wywalać bezpieczniki (na początku były to wkładki topikowe 20A) -na linii gniazd łazienkowych.Podejrzenie padło na pracującą w tym czasie na tej linii pralkę Polar PDN 885 + elektr. podgrzewacz wody Ariston.Ponieważ zdarzało się to coraz częściej wymieniłem wkładki topikowe na bezpiecznik automatyczny 20A. Nic to nie poprawiło i wywalało dalej.Przepiąłem pralkę na ostatnie w tej linii gniazdo(przedłużaczem, z przedpokoju) i takich problemów nie było !.Dodam,że na każdym z tych gniazd i w łazience ,gdzie na stałe jest podłączona pralka jak i w przedpokoju na bolce wyprowadzone "0" mostkiem.Może to się przyda do ustalenia,ale przed tym całym zamieszaniem byli u nas elektrycy sprawdzający instalacje i zerowanie i część tych rzeczy oni łączyli - Niestety gniazdo w łazience podczas montowania przez nich miało przygniecioną "fazę" łapką rozporową i mnie walnęło.Poprawiłem to we własnym zakresie,ale przez jakiś czas na mocowaniach gniazda musiało być napięcie.@-dni temu podczas prania wywaliło bezpiecznik automat (20A) w domu i różnicowo-prądowy na klatce (25A) .Dzisiaj ostatni raz na próbę podłączyłem pralkę do prania 4x to samo.Podłączyłem pralkę do linii gniazd w kuchni - bez kłopotów. Dodam,że do tego samego gniazda co pralka podłączana jest rano lokówka + czajnik elektryczny i nigdy nie zdarzyło się by wyleciał bezpiecznik (pralka była w tym czasie wyłączona).Obejrzałem pralkę od środka,ale nie zauważyłem jakiś śladów przepięć czy spalenizny ,kiedy jest włączona do wypięć dochodzi w różnych momentach prania.
    Przepraszam,za przydługi tekst ,ale proszę o radę bo nie wiem kogo wzywać : elektryków którzy robili coś przy instalacji czy fachowca od pralek ?
  • Poziom 19  
    Najbardziej podejrzana jest grzałka w pralce , spróbuj wybadać w jakim czasie po włączeniu prania to się dzieje czy wtedy gdy grzeje .Jeśli wywaliło różnicowo -prądowy to najprawdopodobniej grzałka ma słabą izolację . Nie wiem czy dysponujesz jakimiś miernikami jeśli nie to możesz odłączyć grzałkę i bez wyciągania jej z pralki podłączyć ją do zasilania , pamiętaj żeby była woda w bębnie .
  • Pomocny post
    Specjalista AGD
    Bambi64 napisał:
    Przepraszam,za przydługi tekst ,ale proszę o radę bo nie wiem kogo wzywać : elektryków którzy robili coś przy instalacji czy fachowca od pralek ?

    Wzywaj elektryków skoro pralka zachowuje się poprawnie po włączeniu jej do innego źródła zasilania niż łazienka, to oni coś nagrzebali ;)
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Trochę chaotycznie to opisujesz i do tego chyba niespecjalnie wiesz z jaką instalacją masz do czynienia. Jak to piszesz "na bolce wyprowadzone " i jednocześnie o bezpieczniku różnicowo-prądowym. A do tego bliżej nieokreślona ingerencja elektryków. Z racji, że przechodziłem zbliżone zdarzenia sugeruję zamianę przewodów w gniazdku (oczywiście kompetentną) . Z racji, że pralka ma instalację ochronną i może być gdzieś przyłączona do konstrukcji budynku występuje właśnie taki efekt. A może to efekt twego poprawiania?
  • Poziom 8  
    Dziękuję za odpowiedź. Kiedy zadzwoniłem do "AGD-owca" też powiedział mi o grzałce,ale później zeszło na sprawdzenie instalacji w domu. Miernik w domu mam - taki tani multimetr z targu za 20zł -trochę nim mierzę. Co i gdzie musiałbym sprawdzić ? Jeżeli ten wariant nie wyjdzie to zobaczę co z grzałką - podłączyć ją osobnym zasilaniem z sieci bez programatora i sterowania pralki na tej samej linii co jest i czekać na efekt ? To znaczy czy wywali ? Trudno jest mi powiedzieć w których momentach dochodzi do wysadzenia bezpieczników.Podczas jednego z wybić byłem w łazience i wydawało mi się ,że widziałem drobną pomarańczowa poświatę błysku na ścianie za pralką. Ale jak napisałem na początku po otwarciu obudowy ( z góry i z tyłu) nie zauważyłem nic osmolonego czy ze śladami przepięcia,widoczne odcinki przewodów wyglądają dobrze.To tak moim niefachowym okiem.

    Dodano po 1 [godziny] 43 [minuty]:

    mczapski napisał:
    Trochę chaotycznie to opisujesz i do tego chyba niespecjalnie wiesz z jaką instalacją masz do czynienia. Jak to piszesz "na bolce wyprowadzone " i jednocześnie o bezpieczniku różnicowo-prądowym. A do tego bliżej nieokreślona ingerencja elektryków. Z racji, że przechodziłem zbliżone zdarzenia sugeruję zamianę przewodów w gniazdku (oczywiście kompetentną) . Z racji, że pralka ma instalację ochronną i może być gdzieś przyłączona do konstrukcji budynku występuje właśnie taki efekt. A może to efekt twego poprawiania?

    Krytyka -ważne,że konstruktywna :)) Instalacja to blokowa miedź 25-letnia, nie zmieniana od początku.Pomiarów ochronych inastalcji dokonywali fachowcy na zlecenie Sp-ni Mieszkaniowej.Na fotce oznaczone nr 1.jest to co oni zamontowali , nr 2 to łapka rozporowa i jeden z przewodów z napieciem (L ? ) który pozostał przez nią przebity i napięcie szło na śruby mocujące gniazdo. Tylko to poprawiałem tzn. wyjąłem przewód spod łapy. Numerem 3. oznaczyłem połączenie "mostkiem" w ostatnim gnieździe (już nie ma tej kostki) z którego to gniazdka pralka działa normalnie bez wybijania bezpieczników.Wyłącznik różnicowo-prądowy zabezpiecza mi zasilanie w całym mieszkaniu i jest zamontowany na klatce kilka miesięcy wcześniej.Cały czas chodzi mi po głowie,że na tym gniazdku używane są lokówka i czajnik elektryczny (tylko rano i bez właczonej pralki) i wybić bepieczników nie mam.

    Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat
  • Poziom 39  
    Po pierwsze, czy jesteś pewien że ten wyłącznik jest różnicowo-prądowy, czy może tylko nadmiarowo-prądowy? Po drugie musisz wybadać, który przewód jest L a który N lub może PEN. Na podstawie zdjęcia nie za bardzo potrafię ocenić przebieg przewodów a twoje uzupełnienie nawet nieco mi nie pasuje. Nawet nie mam pewności, czy mam do czynienia z instalacją dwuprzewodową, czy inną jako, że mam wrażenie iż niebieskie przewody wchodzą w ścianę na dole). Generalnie na tzw bolcu gniazdka nie ma prawa występować L, czyli inaczej faza. Metody sprawdzania różne i każda musi być zastosowana ze zrozumieniem. Jakimś sposobem jest użycie tzw kontrolki neonowej.
    U mnie kiedyś okazało się przy zamianie przewodów w starszej wersji Polara, że przebicie pojawiało się na termostacie (został uszkodzony przez wypalenie ścieżki na izolacji). Pęknięcie grzałki da podobne objawy.
  • Poziom 8  
    Nazewnictwem zasugerowałem się przeszukując Net - możliwe że wprowadziłem niezamierzone zamieszanie. Dlatego poniżej wrzuciłem foto- mam nadzieję ,że są czytelne. Instalacja w łazience jest 2-żyłowa (foto) Do gniazdka łazienkowego z góry(gdzieś z puszki) schodzi 1-para (te po prawej stronie na foto) Jeden z nich "z fazą" idzie do gniazdka,drugi jest włączony do mostka i niebieskim p. wraca do gniazdka.2-ga para (idąca do ostatniego gniazdka) jest podłączona pod zacisk "fazowy" w gniazdku i w plastikowym mostku. Pomiaru dokonywałem 2-miernikami. "Faza" - napięcie występuje tylko na przewodach z prawej strony. Przewody niebieskie nie mają napięcia.Wrzuciłem też zabezpieczenia jakie mam:20A w domu i 25 A na klatce.

    Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat
  • Poziom 39  
    A więc jednak nie różnicowo-prądowy. Połączenia w gniazdku wyglądają poprawnie. Zatem musisz dokładniej przyjrzeć się okolicznościom działania zabezpieczeń. Z racji, że masz oddzielne zabezpieczenia na łazienkę i kuchnię podejrzewam najzwyczajniej przeciążenie. Jako, że na tym zabezpieczeniu pracuje pralka (2 kW) oraz podgrzewacz (być może 3 kW). I jeśli oba urządzenia zadziałają razem to już dużo jak na taką instalację. A jeśli dojdzie do tego potencjalny upływ z pękniętej grzałki to już mamy awarię. Czyli sprawdź stan grzałki, czyli oporność między kocówkami przyłącza i korpusem kiedy w zbiorniku jest woda.
  • Poziom 8  
    Chyba mocno zawęził się krąg podejrzanych,ale po kolei.
    Sprawdziłem oporność na grzałce (z wodą i bez) - ok. 25,4 Ω.Przejścia na stykach: grzałka a korpus miernik nie zasygnalizował.Styki całe ,żadnych wycieków.
    Odłączyłem całkowicie z sieci podgrzewacz wody - pozostała już tylko pralka.Zdjąłąm osłonę z tyłu.Włączyłem pralkę na program 4/40 i obserwowałem. W trakcie nalewania wody lub tuż po nim wywaliło zabezpieczenia -oba. Widziałem wtedy wyraźnie błysk w połowie bębna,do strony pompy odprowadzającej,ale wyżej.
    Rozłączyłem wszystko i obejrzałem- żadnych osmaleń i nadtopień.Ponieważ nie wiedziałem skąd dochodził błysk uruchomiłem ponownie pralkę (wiem nie ustaliłem i nie usunąłem skutków wysadzenia bezpieczników) - tym razm nagrałem FILM Po kilkunastu minutach pracy pralki znowu wysadziło :



    Zdaje sobie sprawę,że metoda jest daleka od zalecanych przez fachowców i może byc napiętnowana,ale już na wstępie pisałem o pojedynczym błysku i próbowałem sie róznyc sposobów. Muszę dostać się do silnika ,bo tam najwyraźniej leżał problem od początku.
  • Poziom 27  
    Czy jest cały kołnierz i woda nie leci na zamek .Tak to wygląda ale musisz rozkręcić ją .
  • Poziom 8  
    Dzięki za trafną uwagę.Niestety - kołnierz cały,nie cieknie.Włącznik bez uwag.
  • Poziom 27  
    Bambi64 napisał:
    Włącznik bez uwag.
    jak to stwierdziłeś żeby go zobaczyć trzeba zdiąć kołnierz.Iskry lecą z jego wysokości lub okolic .Chyba że wyżej .
  • Poziom 8  
    odkręciłem 2-śruby mocujące włącznik drzwiczek,włącznik wepchnąłem do do środka,stamtąd wyciągnałem go wyżej odkręcając pokrywę górną .Włącznik jest suchy,bez zalań i spalenizny czy też działania wysokiej temperatury. Wnętrze obudowy pralki od strony kołnierza suche .
    [EDIT] jeżeli chodzi oczywiście o o włącznik drzwiczek ,.
    Kołonierz sprawdziłem -organoleptycznie - palce do środka i lekko napinając przejechałem po wszystkich załamaniach od strony zamka drzwi.Doświetlałem przy tym LED-ami - coś by było widać. Powierzchnia cała.
  • Poziom 20  
    Zdejmij górną obudowę i sprawdź od góry powinno być lepiej widać, po takim spięciu pozostaje ślad ,wypalona izolacja okopcenie .
  • Poziom 8  
    zdjąłem, obejrzałem - żadnych śladów eksplozji
  • Poziom 27  
    zbigniew3107 napisał:
    po takim spięciu pozostaje ślad ,wypalona izolacja okopcenie
    coś jest na pewno ,Proszę się wysilić bo tak będziemy pisać - bez końca ! własnej inwencji . Latarkę w dłoń i do boju .
  • Poziom 8  
    możecie mi wierzyć lub nie - nie ma śladów okopceń,nadtopień,działania wysokiej temperatury ,śladów po łuku elektrycznym.
    Nie jestem fachowcem w dziedzinie AGD,ale za to na co dzień sam poszukuję różnych,różnych śladów i je jeszcze odpowiednio zabezpieczam.... .
    Jutro dobieram się do silnika -tak mi się wydaje że to "eksplozja" poszła z tamtego kierunku.
  • Poziom 27  
    Polar PDN 885 - wywala bezpieczniki różnicowo-prądowy i automat jak się przyjrzysz to leci z góry na wysokości -1 zamka .2- programatora 3- ich okolice
  • Specjalista AGD
    Mnie to wygląda na przetarty przewód dotykający zbiornika.
  • Poziom 27  
    Autor coś słabo szuka
    zhudomel napisał:
    przetarty przewód dotykający zbiornika
    bardzo możliwe ale my tego nie widzimy ,po zdięciu kołnierza na pewno coś by było jasne i widoczne .
  • Poziom 8  
    Trochę za późno na tłuczenie się po nocy,ale dopisałem ten przewód do sprawdzenia.Na pewno dam znać,która diagnoza była słuszna :D
  • Poziom 8  
    Trochę trwało ,ale już zrobione. Po kolei - rozbebeszyłem pralkę do cna - zero nadpaleń,osmoleń nic takiego.Elektroniki i sterowania nie ruszałem,bo mógłbym nie poskłądać tego do kupy jak należy. ponieważ czas już gonił i pomimo wymiernej pomocy z forum zmuszony byłem wezwać fachowca z serwisu AGD.Pralkę obejrzał,zabrał do warsztatu - wspomnaił coś na początku o grzałce,ale później skupił się na zwarciu w programatorze.Po dwóch dniach odebrałem pralkę z garścią wymienionych części:programator,kondensator,przewód ciśnieniowy,włącznik blokady drzwiczek.Pralka chodzi jak ta lala.Zapłaciłem 250zł (w tym dojazd do klienta 25km w obie strony).
    Powiedziano mi,że to padł programator,ale w dom zrobiłem sekcję zwłok padniętego i nic tam nie znalazłem - widywałem już wyżarzone do węgla sekcje programatorów i jeszcze chodziły. Szkoda,że do końca nie wiadomo co to było.Dziękuję wszystkim za pomoc.
  • Poziom 27  
    Bambi64 napisał:
    programator,kondensator,przewód ciśnieniowy,włącznik blokady drzwiczek
    no właśnie
    czolgista napisał:
    my tego nie widzimy
    gdyby kolega wstawił zdięcia może trochę dłużej by to trwało ale było zapewne taniej.Zastanawiam się na wymienionych elementach i ich wartość w sensie wymiany ,bo sam programator kosztuje ponad 200zł do tego inne elementy to chyba było naprawiane za darmo albo coś za kombinowane i dałeś się wpuścić w maliny.Dla tego szkoda że kolega nie wstawił fotek bo przy takiej widocznej awarii coś jest popalone zawsze ,
  • Poziom 8  
    Niestety czas biegł nieubłaganie. Z foto mam tylko"padnietego" programatora przed sekcją zwłok. Na elektrodzie trafiłem gdzieś cenę jego za ok 200 zł.Facet powiedział mi ,że część wymienionych elementów nie jest nowa - "z odzysku".Jakieś czary-mary ,ale trudno - za brak odpowiedniej wiedzy trzeba płacić.