Wieczorem auto zamknąłem nadajnikiem w kluczyku. Kiedy rano próbowałem otworzyć samochód nie reagował na sygnał nadajnika (bateria sprawna, miga dioda)
Nie rozbraja się alarm i nie otwiera drzwi. Otworzyłem kluczykiem centralny zamek działa, ale alarm się nie rozbraja, po otwarciu drzwi zaczyna "wyć" syrena (klakson).
Dioda w drzwiach miga około jeden raz na sekundę, czyli prawidłowo uzbrojony.
Po otwarci mimo że alarm "wyje" auto normalnie się uruchamia.
Próby połączenie z wag-iem nie przyniosły rezultatu, jakiś błąd komunikacji (nie wiem jaki, nie ja to robiłem).
Koledzy Co może mu dolegać, lub jak odłączyć sam alarm. W tej chwili wyjęte są bezpieczniki 54,55, ale niema kierunków, wycieraczki działają tylko na najwyższej prędkości, brak oświetlania kabiny itp.
Nie rozbraja się alarm i nie otwiera drzwi. Otworzyłem kluczykiem centralny zamek działa, ale alarm się nie rozbraja, po otwarciu drzwi zaczyna "wyć" syrena (klakson).
Dioda w drzwiach miga około jeden raz na sekundę, czyli prawidłowo uzbrojony.
Po otwarci mimo że alarm "wyje" auto normalnie się uruchamia.
Próby połączenie z wag-iem nie przyniosły rezultatu, jakiś błąd komunikacji (nie wiem jaki, nie ja to robiłem).
Koledzy Co może mu dolegać, lub jak odłączyć sam alarm. W tej chwili wyjęte są bezpieczniki 54,55, ale niema kierunków, wycieraczki działają tylko na najwyższej prędkości, brak oświetlania kabiny itp.