Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

FIAT PUNTO II 1.2 8v - Powracający błąd P 0420

18 Sty 2013 15:25 9159 15
  • Poziom 9  
    Witam!

    Jestem właścicielem Punto II 1.2 (2002r.) od kilku lat i można powiedzieć, że dla tego auta zrobiłem już tyle, że nie można już mówić o mojej głupocie, to musi być pasja. No ale mniejsza z tym.

    Co jakiś czas mam problem z pojawiającym się błędem P0420. Zapala się check najczęściej na zimnym silniku lub gdy jest zimno, przede wszystkim kiedy jest mokro lub wilgotno. Czasem jednak również gdy jest w trasie, choć częściej na niskich obrotach.

    Jak skasuje błąd u znajomego mechanika, to ten potrafi nie dać o sobie znać nawet przez kilka miesięcy. No ale cyklicznie powraca.
    P 420 - błąd systemu katalizatora. Raz doszedł do tego P 201- ale później już się nie pojawił. Przyczyn mogło być kilka.
    1. katalizator
    2. zła praca sond -> po prostu może czujnik padł
    3. silnik, wtrysk itp.

    Ostatnio robiłem ( no przecież ze swojego osobistego zamiłowania, nie to, że kupiłem rzęcha ) mały remont silnika, bo podejrzewałem, że może cewki zapłonowe nie dają napięcia i paliwo w którymś cylindrze się nie dopala, zalewa kata i sondy, i może stąd problem... W międzyczasie wyszło, że silnik nie miał na 1 cylindrze sprężania w ogóle. Do zrobienia była głowica, zawory i luzy, wtrysk, no i wiadomo- kable świece i cała reszta, którą na tą okazję trzeba było wymienić. Wydawało się, że problem znikł... Swoją drogą samochód odzyskał życie, silnik równo chodzi, zupełnie inna kultura pracy. Wesół odstawiłem swe troski na bok. Nie nadmieniłem, że jazda na błędzie kończyła się wzrostem spalania do 10-11 l/ 100km przy jeździe miejskiej, choć zwykle w zimie osiąga ok.8l/100km.

    No ale i tu była moja pomyłka. Błąd znów mnie zaskoczył

    Zabrałem kropka do elektryka i orzekł, po podpięciu do komputera, że to nie katalizator, ani lambdy. Gdy podpowiedziałem mu, że w takim razie to może sterownik, zaraz na to przystał. Zastanawiam się czy to faktycznie może być to, czy tylko chce mnie nabić na 500-600 zł. A może koledzy forumowicze mają jakiś pomysł co to mogłoby być? Może ktoś miał podobny problem?

    Pozdrawiam,
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 39  
    Elendili napisał:
    W międzyczasie wyszło, że silnik nie miał na 1 cylindrze sprężania w ogóle
    No to jak chodził ten silnik? Na 3 cylindrach nie było widać że nierówno pracuje? Musiał łapać błędy związane ze składem spalin.
  • Poziom 9  
    No prawda, prawda, nie chodził równomiernie do końca, czasem nim szarpało mocniej, czasem mniej, gubił przyśpieszenie na dwójce - na gaz reagował z opóźnieniem. Ale jeździłem tak dość długo. Teraz zdecydowanie jest inaczej, ale check znów się pali, więc to nie to było przyczyną błędu.
  • Poziom 39  
    Elendili napisał:
    więc to nie to było przyczyną błędu.
    To było przyczyną błędu.
    A teraz możesz mieć uszkodzony katalizator, sondę lub jeszcze coś innego. Jaki biąd jest teraz że elektryk twierdzi że to nie katalizator.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Moderator Samochody
    Ten sterownik dość dobrze, by nie powiedzieć nadgorliwie, łapie błędy wypadających zapłonów/cewki, aż dziwne że tego nie robił i nie odcinał wtrysku na I cylindrze.

    Jak elektryk sprawdził ten katalizator, jak sprawdził sondy?
  • Poziom 9  
    Podpinali samochód przez złącze OBD II, a także sprawdzali napięcie na samych sondach. Zostawiłem u nich samochód na noc, chcieli sprawdzić jak będą chodzić sondy na zimnym silniku i po tym stwierdzili, że auto ma sprawny kata i sondy, że to nie ich wina, że pracują.
    To pytałem czy może sterownik. Pokiwali, że najpewniej właśnie to. Mówili, że często styki się kruszą w tych sterownikach, bo utleniają się, a całość jest zatopiona w żelu i ani tego naprawić, ani nic. Trzeba wymieniać. Używanych też nie można ze względu na CAN. Tyle wiem.
  • Poziom 35  
    P0420 sprawnosc katalizatora


    emisja spalin prawde ci powie


    wzorcowa to CO2 15 %, CO 0,001, O2 0,0.. %, HC >100, λ 1,000

    jaka kompresja? jak pracuja sondy przed i za?
  • Poziom 9  
    Do komputera samochód podłącze jakoś w przyszłym tygodniu, to umieszczę wyniki.Teraz weekend, to nie będzie kiedy...

    Pozdrawiam,
  • Poziom 35  
    zrób analize spalin
  • Poziom 26  
    Po co analiza spalin jeżeli wyjdzie dobrze, a katalizator i tak do wymiany.
  • Poziom 35  
    poprawna analiza = sprawny kat
  • Moderator Samochody
    Elendili napisał:
    Używanych też nie można ze względu na CAN.
    Ten CAN to taki sposób na wytłumaczenie "nie wiem jak to zrobić, to powiem że się nie da bo jest CAN"...
    Elendili napisał:
    Do komputera samochód podłącze jakoś w przyszłym tygodniu, to umieszczę wyniki.
    Co widzi komputer to już wiemy, teraz czas na konfrontację tego ze stanem faktycznym - analizę spalin.
  • Poziom 12  
    Kolega chyba za długo jeździł na tym wypadającym zapłonie i teraz ma cały wydech zasyfiony. Optowałbym za wymontowaniem sond i sprawdzeniem czy nie są zabrudzone nagarem, to samo będzie w katalizatorze. Sprawdzić grzanie sond. Sondy na pewno oszukują, mogą pracować ale wskazania są nieprawidłowe dla ECU. Raczej komp nie oszukuje. Wiadomo, że jak katalizator nie łapie temperatury pracy (trudno żeby się nagrzał zimą). Kolega pewnie długich tras do tego nie robi? Prawda
  • Moderator Samochody
    cojac1 napisał:
    Sondy na pewno oszukują, mogą pracować ale wskazania są nieprawidłowe dla ECU. Raczej komp nie oszukuje.
    Rozwiń tę myśl...

    Komputer (diagnostyczny) pokazuje to co "widzi" diagnozowany sterownik silnika, a sterownik silnika "widzi" co mu podają sondy. Jeśli sondy przekłamują wskazania to sterownik silnika o tym "nie wie" (przynajmniej do pewnego poziomu przekłamań) i reguluje mieszankę tak by w/g tego co podają (przekłamujące odczyt) sondy była prawidłowa - dopóki mu się to udaje to uznaje, że wszystko jest ok.
  • Poziom 12  
    No tak, o tym myślałem, mało precyzyjnie to określiłem. Inaczej rzecz ujmując, czasem czyszczenie sond wystarczy. Kiedyś zrobiłem to poprzez delikatne wypalenie palnikiem bo były aż mokre, dało efekt. A katalizator no cóż, może się wypali, ale wiadomo musi się wygrzać. Albo wymiana, no nie?
  • Poziom 9  
    Dzisiaj zrobiłem (wreszcie) analizę spalin. Wszystko w porządku. Błąd pojawił się jeszcze raz na krótko po tym, jak zrobiłem w/w naprawę w styczniu, do teraz po skasowaniu już się nie pojawił, auto spala na trasie czasem jedynie 4,9 l/100 km, za to w mieście przez zimę wypijał 9-10 l / 100km, teraz zaczyna schodzić do ok 8l/100km.
    Tak więc podsumowując, przyczyną był zły stan silnika. Luzy na zaworach, głowica do renowacji, brak sprężania na jednym z cylindrów, podobno także w "dramatycznym stanie" wtrysk, kable - a nie bezpośrednio katalizator i sondy, które jak się okazało przetrwały próbę czasu. Ale i tak byłem uboższy o 2 tys. zł.

    Temat zamykam.