Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WSK125 - Wsk125 nie odpala po remoncie.

18 Sty 2013 18:04 2862 18
  • Poziom 8  
    Witam wszystkich sympatyków wsk-i. Ostatnio doinwestowałem swój motorek z myślą, że usprawnię pracę silnika. Wymieniłem cylinder, tłok, pierścienie, iskrownik, łożyska uszczelniacze, niestety nie mogę uruchomić silnika. Zmieniałem świecę, ustawienie zapłonu, gaźnik i nic. Nie jest to moja pierwsza remontowana wsk ale pierwsza, z którą nie mogę sobie poradzić. Bardzo proszę o pomoc.
  • Poziom 8  
    Tak jest i to bardzo mocna. Tak jak już pisałem wymieniłem iskrownik. Nie mam pojęcia w czym tkwi problem..
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Podawałem do cylindra i tak samo nie odpala.
  • Poziom 35  
    W fajce wciskanej na metalową końcówkę świecy montowany był opornik przeciwzakłóceniowy jak padł nie było możliwości odpalenia motocykla.
    .
  • Poziom 12  
    w tedy chyba nie było by iskry. Na wszelki wypadek wymień fajke.
    Jeżeli iskra jest i podasz paliwo bezpośrednio do cylindra to nie ma mozliwości żeby nie odpalił. Chyba że paliwo jest jakieś stare zwietrzałe.
  • Poziom 39  
    Na jaką długość przeskakuje iskra?
  • Poziom 8  
    fajke też zdemontowałem i owinąłem sam kabel na świecę.czy możliwe jest żeby iskra ginęła jakoś w cylindrze?

    Dodano po 3 [minuty]:

    paliwo wymieniałem już dwukrotnie i też nic.
  • Poziom 13  
    sprawdź w jakim punkcie występuje iskra (GMP) -nie zapomniałeś o klinie na wale??
  • Poziom 8  
    klin jest oczywiście na swoim miejscu.niazależnie jak przekręce podstawą iskrownika zawsze jest iska.tak raczej nie powinno być?
  • Poziom 34  
    gaziorek 85 napisał:
    klin jest oczywiście na swoim miejscu.niazależnie jak przekręce podstawą iskrownika zawsze jest iska.tak raczej nie powinno być?

    Klin możesz wywalić, a koło zamachowe założyć jak chcesz. Iskra powinna być zawsze. Miałem kiedyś przypadek z WSKą. Iskra była po wyjęciu świecy po jej wkręceniu już nie było. U mnie okazała się być winna cewka. Nawet na samostart nie chciała odpalić. Wkręć jedna świece w głowicę druga załóż na przewód i zobacz czy wtedy iskra jest. Albo po wkręceniu świecy przyłóż sam przewód do niej i spróbuj kopnąć. Tylko nie zakładaj przewodu a odsun go troszkę od świecy.
  • Poziom 8  
    spróbuje tak jutro zrobić.czyli jeśli zginie iskra w cylinrze to winna jest cewka?jest nowa ale te dzisiejsze części nie dają 100% pewności.
  • Poziom 39  
    Piszesz, że wymieniłeś iskrownik. I tutaj pytanie na jaki oraz jak z kołem magnesowym? Miałem kiedyś przypadek w SHL, że trzeba było przenitować piastę z racji, że przerwa miała miejsce przy zerowym napięciu na cewce.
  • Poziom 8  
    Iskrownik kupiłem w sklepie, sprzedawca twierdził że jest polskiej produkcji. Raczej tak jest bo o dziwo nic się nie ociera. Koło magnesowe raczej jest dobre, przed tym całym remontem też na nim jeździłem i było ok.
  • Poziom 27  
    Spróbuj na innym paliwie. Może jest stare lub kiepska stacja paliw.
    A poza tym, zwiększ przerwę na przerywaczu, i ustaw zapłon na 3 mm przed gmp.
  • Poziom 8  
    paliwo zalewałem już dwukrotnie nowe.dzisiaj odkręciłem dekiel od strony sprzęgła,chciałem sprawdzić dla pewności uszczelniacz na wale i okazało się że był ok.tylko dlaczego w silniku było jakieś 150ml benzyny??!jak się tam dostała?silnik uszczelniłem hermetikiem.dobrze że nie zalewałem olejem silnika bo przynajmniej teraz było widać dobrze tą benzynę.jak sie tam dostała???

    Proszę poprawić pisownię w swoich postach. RT
  • Poziom 27  
    I dlatego nie odpala. Lewe powietrze na łączeniu karterów. Trzeba rozebrać, sprawdzić płaszczyznę karterów.
  • Poziom 11  
    gaziorek 85 napisał:
    klin jest oczywiście na swoim miejscu.niazależnie jak przekręce podstawą iskrownika zawsze jest iska.tak raczej nie powinno być?

    Tak ma być, tylko jeszcze ustaw zapłon (3mm przed GMP) To że jest iskra jeszcze ic nie znaczy, ważne żeby była we własciwym momencie.