Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Schemat zasilacza laboratoryjnego

18 Sty 2013 18:13 13584 18
  • Poziom 9  
    Witam
    Nie wiem czy dobrze wybrałem miejsce do zamieszczenia zapytania. Jeżeli nie, proszę o przeniesienie.
    Przechodząc do rzeczy. Interesuje mnie zbudowanie zasilacza laboratoryjnego. W tych tematach jestem kompletnie zielony (pomijając ogólne informacje o prądzie, które przerabiam w gimnazjum). Miałby służyć do dalszego budowania innych układów, jak i również do nauki przy jego konstruowaniu.
    Moje wymagania to zmiana napięcia od 0 - ok. 30 V. Najlepiej jakby miał możliwość zmiany natężenia prądu, wyświetlacz. Przeglądałem wiele stron związanych z budową zasilaczy. Wiem o konieczności zainstalowania transformatora, prostownika z diod prostowniczych (mostek Graetza), układu regulacji. Patrząc na schematy niewiele z nich rozumiem i prosiłbym o szczegółową pomoc przy budowie. Nie chciałbym też, żeby to była prowizorka. Stąd moje pierwsze pytanie, od czego tak naprawdę zacząć?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 26  
    Witam
    Zacząć o zastanowienia się, czy potrzebny ci zasilacz laboratoryjny, czy wystarczy warsztatowy. Jeśli wystarczy ci warsztatowy, to electronics-lab opisywany na elektrodzie do znudzenia. Budowany we wszystkich możliwych konfiguracjach. Wybierz sobie coś.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Zacznij od przejrzenia tego forum:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1306364.html

    Zasilaczy do wyboru, do koloru, konstrukcja opisana przez Kolegę jest wykonana w kilkunastu lub kilkudziesięciu wariantach, jest dużo materiału do przeczytania.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Witam!
    Cytat:
    Stąd moje pierwsze pytanie, od czego tak naprawdę zacząć?

    Sam kiedyś chodziłem do gimnazjum, i miałem ten sam problem. A odpowiedź jest prosta - od nauki podstaw elektroniki. Jeżeli poważnie interesujesz się tematyką, to pójdź do technikum elektronicznego - nie pożałujesz :) W gimnazjach, na fizyce, jak Cię nauczą prawa Ohma to już jest dużo... Jak chcesz, to Ci polecę kilka na prawdę prostych książek, które pomogły mi zrozumieć elementarne podstawy elektroniki, nauczyły poprawnie odczytywać schematy i katalogi.

    Cytat:
    Najlepiej jakby miał możliwość zmiany natężenia prądu, wyświetlacz.

    Chyba chodziło raczej o możliwość regulacji napięcia wyjściowego i ewentualnie ograniczenie prądowe?
    Polecam wykonanie zasilacza stabilizowanego na układzie scalonym LM-317, który spełnia Twoje wymagania. Taki zasilacz jest tani i bardzo prosty: elementy elektroniczne na palcach jednej ręki da się zliczyć, nawet płytki trawić nie trzeba. Jego dodatkową zaletą jest odporność na przeciążenia i zwarcia.
    Oto link do noty katalogowej układu LM-317. Tam na rysunku "Figure. 1" masz całą elektronikę stabilizatora - podłączasz taki układ za mostkiem prostowniczym, równolegle do kondensatora filtrującego.

    Pozdrawiam!
  • Poziom 43  
    adam20619 napisał:
    Moje wymagania to zmiana napięcia od 0 - ok. 30 V.

    A jaki maksymalny prąd chce kolega pobierać z zasilacza?
  • Poziom 9  
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Postaram się przeczytać na razie podane materiały i bardziej zorientować się w temacie. Na pewno będę miał kolejne pytania. ;D
    Maksymalnego napięcia nie mam szczególnie określonego. Podałem tylko orientacyjnie. Najbardziej zależy mi przy tym na nauczeniu się czegoś ponad to co robimy w szkole, bo temat mnie ciekawi. Jeżeli mógłbym to prosiłbym o dalsze lektury.
  • Poziom 20  
    Pytanie brzmiało jaki maksymalny prąd chcesz z tego wyciągnąć, nie napięcie...
  • Poziom 9  
    Aa przepraszam nie doczytałem. Chodzi mi, żeby napięcie było max 6-8 A.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Chodzi mi, żeby napięcie było max 6-8 A.
    Jeśli nie odróżniasz prądu od napięcia, to skąd możesz wiedzieć ile potrzebujesz?
  • Poziom 9  
    Dziękuję za troskę o zrozumienie pojęcia napięcia i natężenia. Orientuję się w nich - przynajmniej na tyle, żeby je rozróżnić. :D
    Znalazłem fajny projekt zasilacza:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2223286.html
    Chciałbym go spróbować zrobić. Prześledziłem projekt i mniej więcej rozumiem jego działanie. Mam na razie pytanie. Jak wygląda sprawa z wyświetlaczem, ponieważ nie mogłem znaleźć o nim wzmianki.
  • Poziom 43  
    adam20619 napisał:
    Orientuję się w nich - przynajmniej na tyle, żeby je rozróżnić.

    Skoro piszesz:
    adam20619 napisał:
    Chodzi mi, żeby napięcie było max 6-8 A.

    to czegoś nie rozróżniasz :D
    Proponuję na początek prostszy projekt na LM 317
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Widzę, że kolega ma poważny problem z odróżnieniem napięcia od prądu elektrycznego. Nic strasznego - tutaj znajduje się artykuł z Elportalu, który bardzo przejrzyście wyjaśnia te dwa pojęcia. Zachęcam jednocześnie do lektury innych zamieszczonych tam artykułów dla początkujących - są napisane w prosty sposób i warto do nich zajrzeć, zanim weźmie się do ręki podręcznik od podstaw elektroniki.

    Co do projektu, który kolega wybrał sobie na pierwszy zasilacz - jest zbyt trudny w budowie dla zupełnie początkującego. Prąd jaki może dostarczyć - 8A, to nie jest mało - im większa wydajność prądowa takiego zasilacza, tym więcej problemów:

    -wymagany jest większy transformator sieciowy o grubszym drucie i z większą liczbą odczepów na uzwojeniu wtórnym,
    -odczepy trzeba przełączać automatycznie przekaźnikami na znaczny prąd,
    -konieczny będzie stosowny mostek prostowniczy ze sporym radiatorem,
    -większa będzie pojemność kondensatora filtrującego,
    -większe radiatory są potrzebne do odprowadzenia ciepła, jakie powstaje w tranzystorach mocy, a i wentylator może być niezbędny,
    -wspomnianych tranzystorów potrzeba również odpowiednią ilość,
    -bocznik do amperomierza będzie musiał znosić pełne obciążenie,
    -zaciski wyjściowe będą musiałby być dobrej jakości, bo te chińskie za kilka złotych się stopią,
    -konieczne będzie zastosowanie grubszych przewodów połączeniowych, cynowanie ścieżek, albo nawet przylutowanie do nich srebrzanki, bądź drutu miedzianego

    Wszystko to odpowiednio kosztuje, koszt samego (nowego) transformatora to sto parędziesiąt złotych, radiatory też są drogie, co już przekłada się na koszt ponad dwustu złotych, licząc z pozostałymi elementami wyjdzie pewnie trzysta złotych lekką ręką... Na pewno chce kolega inwestować od razu, bądź co bądź, poważną kwotę w sam zasilacz? Przy jego budowie początkujący może łatwo popełnić błąd i popaść w kolejne koszta.
    W praktyce początkującego elektronika nie potrzeba aż tak dużych prądów. Te 1,5A, jakie zapewnia proponowany przeze mnie i kolegę vodiczka zasilacz na układzie LM-317 w zupełności wystarcza. Można się pokusić co najwyżej o zbudowanie zasilacza podwójnego, dokładając do niego zasilacz na napięcie ujemne zbudowany na podobnym układzie scalonym: LM-337. Wymaga to jednak transformatora z symetrycznym uzwojeniem wtórnym.

    Pozdrawiam, życzę miłej lektury - bez tego nie ma mowy o budowaniu nawet najprostszych zasilaczy, czy innych urządzeń elektronicznych.
  • Poziom 9  
    Wybrałem wstępny projekt w prostszej wersji :D .
    Mam do niego kilka pytań. Jaki muszę użyć transformator, aby uzyskać na wyjściu podane regulowane napięcie od 1,2 - 30 V. Z tego co się orientuję z tej konstrukcji będę mógł wyciągnąć 1,5 A.
    Kolejne pytanie: Jaki mostek Graetza użyć?
    I ostatnie: jak ma się sprawa z tymi opornikami regulowanymi. Czym można w ich miejsce wstawić potencjometry i jak wówczas będzie to trzeba połączyć? Z tego co widzę są dwa.
    Do czego odnosi się "V" w tym obwodzie, bo wiem, że woltomierz podpina się do końców obwodu, a dodatkowo podana jest obok wartość 1 mA.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Mostek 3A będzie już nadmiarowy, transformator z prostownikiem powinien dać Ci na wejściu LM317 napięcie wyższe, niż oczekiwane maksymalne na wyjściu, potencjometry jak najbardziej, a woltomierz daj po prostu na zakres (czyli ok. 30V, cyfrowy może być na szerszym zakresie).
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Widzę, że kolega adam20619 podjął właściwą decyzję :). Dobrze zrozumiałeś parametry wyjściowe zasilacza - regulowane napięcie w zakresie:1,2V-30V, przy wydajności prądowej 1,5A. Mostek Graetza, jak wspomniał yogi009, na 3A będzie z bezpiecznym zapasem.

    Co się tyczy rezystorów zmiennych ze schematu:

    - P1 to potencjometr, którym regulujemy napięcie wyjściowe

    - P2 służy do ustalenia zakresu miernika analogowego V.

    Rezystor R3, wraz z potencjometrem montażowym P2 tworzą posobnik woltomierza (prawdopodobnie magnetoelektrycznego), który został utworzony z miliamperomierza o zakresie pomiarowym 1mA. Prościej jest kupić gotowy woltomierz na odpowiedni zakres - wedle uznania analogowy bądź cyfrowy. Jak komuś nie zależy na dokładności pomiaru napięcia, wystarczy linijka na diodach elektroluminescencyjnych. Zawsze przy konieczności dokładnego ustawienia napięcia wyjściowego korzysta się z zewnętrznego multimetru, na ogół cyfrowego – więc woltomierz umieszczony w zasilaczu ma charakter orientacyjny.

    Jak już kolega zajrzał na stronę internetową Tonye'go van Roon'a, to warto przy okazji zainteresować się działem dla początkujących: tutorials, szczególnie ten poświęcony tranzystorom, uważam za wart uwagi.
  • Poziom 9  
    Czy można wykonać płytkę drukowaną według pokazanych filmików? Czy będzie ona dobrze służyła?
    Jakie chłodzenie będzie potrzebne do poszczególnych komponentów?

    Dodano po 5 [godziny] 16 [minuty]:

    Jakie przykładowe parametry może mieć transformator?
    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

    Dodano po 29 [minuty]:

    Co myślicie o tym
    http://www.tme.eu/pl/details/tst150w_2x30v/transformatory-toroidalne/indel/tst150016/#
  • Poziom 42  
    Dodam jeszcze, że można potencjometr regulujący rozdzielić na dwa: np. 10k i 1k (patrz na proporcje, nie pamiętam jaki tu u Ciebie siedzi), wtedy pierwszym możesz regulować napięcie zgrubnie, a drugim precyzyjnie ustawić miliwolty :-)
  • Poziom 11  
    Podany przez Ciebie transformator jest zdecydowanie za duży - zasilacz zadziała, ale tylko niepotrzebnie wydasz zbyt dużą sumę na zakup transformatora. Wystarczy przykładowo taki: 50VA 30V. Ważne żeby dostarczał co najmniej 1,5A prądu, przy napięciu skutecznym na wtórnym uzwojeniu z przedziału 28-30 V.

    Mostek prostowniczy obejdzie się bez radiatora. Będzie potrzebny spory radiator dla układu LM-317 - trzeba będzie odprowadzić, w skrajnym przypadku, nawet kilkadziesiąt watów ciepła, a to nie jest mało. Radiator z wentylatorem od procesora pokroju Pentium 3/4 albo AthlonXP by wystarczył z zapasem. Jeśli ma być bez wentylatora, to będzie potrzebny spory kawał aluminium - później postaram się dokładnie oszacować moc strat, wielkość radiatora i podać przykłady. LM-317 jest odporny na przegrzanie - jak temperatura nadmiernie wzrośnie to układ się wyłączy. Można dać mniejszy radiator, ale to nie pozwoli na pobór maksymalnego prądu 1,5A, przy niskich napięciach wyjściowych, rzędu kilku woltów - na szczęście konieczność zasilania takich odbiorników bardzo rzadko się zdarza.

    Płytkę można wykonać metodą termo-transferu, jest dokładnie opisana na forum - wystarczy mieć w domu żelazko i zrobić wydruk ścieżek w lustrzanym odbiciu, przy użyciu drukarki laserowej lub kserokopiarki, na papierze kredowym. Ciepło z żelazka przenosi toner na miedź, następnie usuwamy papier i wrzucamy płytkę z tonerem do trawiacza - cała operacja zajmuje spokojnym tempem, licząc z czasem trawienia miedzi, pół godziny, może ciut mniej.

    Pozdrawiam!