Witam.
Nabyłem ostatnio za darmo amplituner Kenwood KA-31B. Po podłączeniu go do kolumn (dwie), gdzie w instrukcji znalazłem podpunkt:
2 x 150W Nom - entspricht 2 x 300W PMPO in den absoluten Spitzenbereichen, podpinałem ten amplituner również pod altusy 70W, 50W moc muzyczna (?), 8 Ohm i sytuacja wygląda identycznie - kolumny charczą i nie mogą się wyzbierać. Z tego, co czytałem w internecie to ten wzmacniacz powinien wręcz męczyć te kolumny ( (ten wątek).
Mam dwa inne wzmacniacze i chodzą one dobrze, jestem laikiem w tych sprawach i chciałbym was poprosić o wasze opinie, co jest nie tak.
Jeśli kolumny powinny pasować do amplitunera, to może w takim razie coś jest nie tak sprzętowo? W obudowie jest sporo elektrolitów i moze ktorys jest uszkodzony i powoduje problem? Czy tez moze szukać pod kątem zimnych lutów na płytce, skoro sprzęt jest raczej stary... Pozbyć się go, przerobić na coś innego czy też naprawić?
Czekam na odpowiedzi, pozdrawiam serdecznie,
trip.
Nabyłem ostatnio za darmo amplituner Kenwood KA-31B. Po podłączeniu go do kolumn (dwie), gdzie w instrukcji znalazłem podpunkt:
2 x 150W Nom - entspricht 2 x 300W PMPO in den absoluten Spitzenbereichen, podpinałem ten amplituner również pod altusy 70W, 50W moc muzyczna (?), 8 Ohm i sytuacja wygląda identycznie - kolumny charczą i nie mogą się wyzbierać. Z tego, co czytałem w internecie to ten wzmacniacz powinien wręcz męczyć te kolumny ( (ten wątek).
Mam dwa inne wzmacniacze i chodzą one dobrze, jestem laikiem w tych sprawach i chciałbym was poprosić o wasze opinie, co jest nie tak.
Jeśli kolumny powinny pasować do amplitunera, to może w takim razie coś jest nie tak sprzętowo? W obudowie jest sporo elektrolitów i moze ktorys jest uszkodzony i powoduje problem? Czy tez moze szukać pod kątem zimnych lutów na płytce, skoro sprzęt jest raczej stary... Pozbyć się go, przerobić na coś innego czy też naprawić?
Czekam na odpowiedzi, pozdrawiam serdecznie,
trip.