Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Scania r - duże spalanie, brak mocy

Mirek L. 19 Lis 2013 00:16 28107 52
  • #31
    szaman108
    Poziom 30  
    Cosik mi się wydaje,że od samego początku problemem była pompa a te wtryski to wymieniali na pałe co do turbiny to są zle spasowane te starsze modele i zacina się w nich kierownica.Co do wycieku oleju to muszę coś sprawdzić jutro napiszę :|
  • Texa PolandTexa Poland
  • #32
    PIOTREKZP
    Poziom 11  
    Co do wtrysków to pokazywali mi wykresy, że nie trzymały ciśnienia ale teraz myślę, że to była wina pompy ponieważ na starych mniej paliła niż na nowych. Turbina tak jak pisze kolega wyżej zacinała się kierownica tylko, że po wymianie na nową zaczęły się problemy z wyrzucaniem oleju przez odmę i tylko przy obciążeniu. Jeżeli auto ma załadowane mniej niż 10 ton na naczepie to wszystko jest ok.
  • Texa PolandTexa Poland
  • #33
    Bartolinis
    Poziom 11  
    Ja bym w pierwszej kolejności zrezygnował z tego serwisu.

    U mnie w R420 problem był i chyba jestem na dobrym tropie żeby go zlikwidować - poczytaj :
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=12938342#12938342

    W Dafie XF95 miałem takie objawy jak wspominasz - na pusto i z lekkim ładunkiem było ok, odpalał bez zarzutu, wolne obroty równe, ciśnienie doładowania ok, wtryski ok. Przyczyną był przytkany układ paliwowy między zbiornikiem, a pompą podawczą ( tą przed filtrem). Pomogło przedmuchanie przewodów od smoka do pompy - wyleciało dość dużo syfu. Przy próbie odpowietrzenia okazało się, że pompka ręczna nie działa, po odkręceniu jej od pompy paliwa ukazały się kolejne przeszkody w układzie paliwowym - jakieś twarde frakcje blokowały kulkę w pompce, a zarazem stanowiły kolejny zator w układzie paliwowym. Wyczyszczone, złożone - naprawione.
    Wniosek - przy dużym obciążeniu za mało paliwa, pompa nie dawała rady "zassać" odpowiedniej dawki. I najdziwniejsze, że nie objawiało się to żadnym błędem.
  • #34
    PIOTREKZP
    Poziom 11  
    U mnie przyczyna będzie leżała gdzie indziej. Sprężarka sprawdzona a oleju gubi z tygodnia na tydzień coraz więcej. Ostatnio na bagnecie pojawiło się bardzo dużo białego szlamu, czego wcześniej nie było, nawet przy niskich temperaturach poprzedniej zimy. Chyba nic więcej nie zostało jak rozebranie silnika.
  • #35
    kwantor
    Poziom 38  
    PIOTREKZP napisał:
    U mnie przyczyna będzie leżała gdzie indziej. Sprężarka sprawdzona a oleju gubi z tygodnia na tydzień coraz więcej. Ostatnio na bagnecie pojawiło się bardzo dużo białego szlamu, czego wcześniej nie było, nawet przy niskich temperaturach poprzedniej zimy. Chyba nic więcej nie zostało jak rozebranie silnika.

    Silnika nie rozbiera się dla wiwatu i na intuicję, trzeba poprzedzić odpowiednimi pomiarami- ciśnienie sprężania, smarowania, zasilania itp.
    Taka diagnoza daje pewność, a nie podejrzenie.
  • #36
    PIOTREKZP
    Poziom 11  
    Wiem, że bez potrzeby silnika się nie rozbiera pomiary ciśnienia sprężania były robione na zimnym i ciepłym silniku. Ciśnienie smarowania też jest ok. Wiec niby wszystko zostało sprawdzone i jest ok, a silnik dalej gubi olej. W zeszłym tygodniu na 1900 km poszło 10 litrów. Za tydzień będą sprawdzać ponownie turbinę która była w sierpniu zmieniana, ale coś nie chce mi się wierzyć, że to może być przyczyna.
  • #37
    szaman108
    Poziom 30  
    Witam a czy była rozebrana do imienia wirówka odpowietrznika komory silnika wraz z obudową warto tam zajrzeć nim zabierzesz się za nurkowanie w silnik.
  • #38
    kwantor
    Poziom 38  
    Jeśli wywala to odmą, to tak jak pisał szaman, inne opcja, to zużyte, przegrzane tuleje cylindrów, zapieczone pierścienie. Trzeciej możliwości już nie ma.
    Przez uszczelniacze zaworów silnik w scani nie jest w stanie zjeść tyle oleju.
    Podwieś kanisterek i włóż wąż odmy do niego, sprawdź ile tego oleju wywala odmą.
  • #39
    PIOTREKZP
    Poziom 11  
    Wirówka była sprawdzana 2 razy, i jest ok. Kanisterek był podwieszony i to przez odmę tyle oleju wywala. Dziś jedzie na serwis, będą od nowa wszystko sprawdzać, ponowna wymiana turbiny bo twierdzą, że to będzie jej wina.
  • #40
    kwantor
    Poziom 38  
    Gdzie Krym? a gdzie Rzym?
    Nie ma żadnego związku turbiny z odmą niestety.
    Turbina miała by do wzmożonego dymienia- niebieski itp.
  • #41
    Mirek L.
    Poziom 8  
    Witam!
    O tym, że uszkodzeniu ulegały te porcelanki, tłoczki też słyszałem. Należy wtedy wylać olej, zdjąć miski olejowe i umyć ropą pod ciśnieniem silnik, i przepłukać też silnik ponieważ porcelana jest bardzo twarda i rysuje wszystko, panewki, wał i tuleje.
    Co do wyrzucania oleju odmą tą prawdopodobnie trzeba rozebrać i wyczyścić tą jakby wirówkę, puszkę ( przepraszam za określenie ale zapomniałem jak się to nazywa ) która znajduje się między EGR- em a turbiną, tuż pod zaworem EGR tj. to kolanko z siłownikiem. Takie są bowiem efekty jak to jest brudne.
    Co do wtrysków to jak stwierdzili, że są uszkodzone? Jeżeli komputer im to powiedział to nie do końca bym wierzył. Czy zaślepiali wtryski i kolejno je sprawdzali, czy też robili próbę przelewową? PIOTREKZP napisz do mnie na priv swój numer tel. to zadzwonię. Wiem jedno, że w Polsce serwisy nie mają pojęcia o tych silnikach! Spędziłem tam tyle czasu, że doszedłem do wniosku, że pracują tam ludzie bez ambicji i pasji motoryzacyjnej, że są to tylko w większości pociotki przeszkoleni na kursach jakie organizuje Scania z których nie wiele wynoszą.
    Ja na razie jeżdżę, pali dalej dużo. Po świętach zabiorę się za naprawę, regenerację lub wymianę EGR- u. Sprawdzę też metodą przelewową wtryski bo według ich komputera i testów, spada ciśnienie paliwa o ponad 1000 barów. A auto pali na dotyk. Muszę też sprawdzić i te głowice, bo ubywa oleju i puszcza niebieski dymek, jak auto toczy się na biegu z odpuszczonym pedałem gazu, co 5 sekund wydobywa się taka chmurka niebieskiego dymu. Podobnie jak wcześniej, po pierwszej naprawie głowic. Także proponuje omijać serwisy z daleka. A olej wymieniam już sam co 40000 km, 10W40 castrol i wirówka w środku jest zupełnie czysta, nie ma co skrobać i czyścić.
    Napiszę jak coś dojdę z autem.
  • #42
    szaman108
    Poziom 30  
    Cześć Mirek L. interesuje mnie ta metoda przelewowa czy robiłeś ją na tych silnikach scanii co jest opisywany w tym poście ciekawą sprawą jest ten niby wykres na podstawie,którego stwierdzono,że wtryski nie trzymają ciśnienia.
  • #43
    Mirek L.
    Poziom 8  
    Hej szaman108!
    Nie robiłem tego jeszcze ale przymierzam się do tego od dawna, zawsze mi brakuje czasu lub się nie chce. Jeżeli po świętach pogoda będzie łaskawa to zdejmę szynę na powrocie i sprawdzę ile paliwa powraca na poszczególnych wtryskach. U mnie raczej nie leją, były zakładane nowe na próbę i jazda wokół komina serwisu, i efekt taki sam jak na moich, tych że tak powiem starych.
  • #44
    kwantor
    Poziom 38  
    Mirek L. napisał:
    Hej szaman108!
    Nie robiłem tego jeszcze ale przymierzam się do tego od dawna, zawsze mi brakuje czasu lub się nie chce. Jeżeli po świętach pogoda będzie łaskawa to zdejmę szynę na powrocie i sprawdzę ile paliwa powraca na poszczególnych wtryskach. U mnie raczej nie leją, były zakładane nowe na próbę i jazda wokół komina serwisu, i efekt taki sam jak na moich, tych że tak powiem starych.
    Nie ma takiej metody przelewowej w scani.
    Kopcenie na niebiesko po zdjęciu gazu, to tylko turbina- przyciera się.
  • #45
    PIOTREKZP
    Poziom 11  
    Witam, po kolejnych naprawach w serwisie zero poprawy a wręcz jest jeszcze gorzej. Ostatnio przerobili odmę i miała być poprawa a silnik teraz i na pusto wyrzuca olej.
  • #46
    kwantor
    Poziom 38  
    kwantor napisał:
    użyte, przegrzane tuleje cylindrów, zapieczone pierścienie. Trzeciej możliwości już nie ma
    :|
    Więc co jeszcze chcesz naprawiać i testować?
    Znasz budowę najprostszego silnika? jak znasz, to powinieneś wiedzieć, co to jest "oddychanie rękawami" wywalanie przedmuchów i oleju przy okazji odmą.
  • #47
    Mirek L.
    Poziom 8  
    Witam!
    Co do przy kopcenia na niebiesko to wydaje mi się, że puszczają uszczelnienia na trzonkach zaworów. Po pierwszej naprawie głowic w serwisie auto brało 5 litrów oleju na 8500 km, później na 5500 km 8 litrów aż do 5 litrów na 2800 km. Zdjęli wydech i okazało się, że nie trzymają uszczelniacze na zaworach. Po naprawie na początku było ok, a później pojawiły się te objawy. Turbina jest nowa, zakładana w październiku tego roku w ramach gwarancji.
    PIOTREKKZP po zatrzymaniu auta odkręć korek wlewowy oleju. Może sprężanie ucieka w blok i wyrzuca olej odmą.
    Podałem Ci numer na priv.
  • #48
    szaman108
    Poziom 30  
    A czy serwis robił pomiar ciśnienia w komorze silnikowej?
  • #49
    PIOTREKZP
    Poziom 11  
    Witam ponownie, silnik rozebrany na części pierwsze i co się okazuję: wszystkie tuleje przegrzane w tym samym miejscu, i blok tak samo. Wybita 4 panewka na wale głównym, porysowana pompa oleju. Według danych z jednostki sterującej nigdy nie nastąpiło przegrzanie silnika. W misce olejowej pozostałości porcelanek z pompy olejowej. Jednym słowem cały silnik do wymiany. A co ciekawe do samego końca ciśnienie oleju przy 1200 obr. na ciepłym silniku było na poziomie 4,5 bar. I teraz pytanie czy za takie spustoszenie w silniku odpowiadają kawałki porcelany czy jeszcze coś innego?
  • #50
    kwantor
    Poziom 38  
    Jakie porcelanki? jakie tłoczki? niczego takiego nie ma w Scani!
    Pompa olejowa to zwykłe żelastwo z 2 trybami.
    Są 2 uszczelniacze gumowe ( fasonowe oringi) na rurze ssącej smoka i tyle.
    Po latach twardnieją i przy dotyku potrafią się rozsypać, ale to nie jest porcelanka.
    Uszczelniacze trzonków zaworów na wydechu nigdy nie spowodują wycieku oleju do kolektora, bo silnik praktycznie cały czas ma nadciśnienie w dolocie (doładowanie) na wydechu to samo, zawsze panuje ciśnienie spalin.
    Olej pochodzi z nieszczelnego wałka turbiny (czasem turbina się zatrzymuje, bo są luzy, a sytuacja po wjechaniu pod górę jest dramatyczna- gigantyczna temperatura, turbina jest praktycznie różowa na stronie gorącej) i taki jest właśnie efekt puszczania dymku cyklicznie, po zdjęciu nogi z gazu.
    Tak wam się tylko wydaje, że dużo wiecie.
    Pompa ulega porysowaniu przy sypiącym się wałku rozrządu, wtedy na magnesie korka są takie specyficzne kawałki "żyletkowate" blaszki, łupinki.
    Warto odkręcić dekle i obejrzeć krzywki wałka.
    Efekt przegrzania tulei i porysowania przez puchnący tłok pojawia się też, jak jakiś niemota przy remoncie nie ustawi w swoich miejscach tryskaczy oleju i zostają pogięte, przez pracujący tłok. Mają sikać idealnie na denko tłoka.
    Kawałki metalu potrafią też "podwiesić" zawór przelewowy w pompie- trzeba też oglądnąć czy sprężyna nie jest spiłowana, bo traci swoją sprężystość.
  • #51
    szaman108
    Poziom 30  
    Witam biega pewnie o kawałki porcelany z nurników pompy wysokiego ciśnienia mieliśmy taki problem dokładnie rok temu pękł jedna z porcelanek została wymieniona na nową olej wymieniony i tyle konia widzieli wracał tylko na serwisy.Jeśli biega o kawałki metalu w układzie smarowania to był TI na to muszę to wykopać to podeślę ja osobiście nie spotkałem ich w układzie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Już wykopałem jak znajdę coś wiecej to podeślę.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zapomniałem doczepić pliku :D
  • #52
    kwantor
    Poziom 38  
    szaman108 napisał:
    Witam biega pewnie o kawałki porcelany z nurników pompy wysokiego ciśnienia mieliśmy taki problem dokładnie rok temu pękł jedna z porcelanek została wymieniona na nową olej wymieniony i tyle konia widzieli wracał tylko na serwisy.Jeśli biega o kawałki metalu w układzie smarowania to był TI na to muszę to wykopać to podeślę ja osobiście nie spotkałem ich w układzie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Już wykopałem jak znajdę coś wiecej to podeślę.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Zapomniałem doczepić pliku :D

    Czółeczko :D .
    Masz na myśli commonrayla?