Wszyscy kombinują co by zrobić inaczej . A moje pytanie jest takie ......jak zabezpieczyć prostownik przed nieumyślnym włączeniem + - może jakaś lampka żarówka ,dioda wykazała by że jest poprawnie .Tz. pali się jest OK .lub odwrotnie no i jakieś zabezpieczenie przed nieumyślnym zwarciem .A przecież wszyscy robią próbę ......jak błyśnie to jest OK..Ale po takim zwarciu prostownik nie musi gadać poniważ to jest oczywiste że tak musi się stać kiedy diody nie wytrzymują .może ktoś ma taki układ i mógłby się pochwalić na naszym forum uważam iż byłby to fajny temat. Pozdrawiam.