Witam wszystkich,
Posiadam Passata 1.9 tdi 130ps automat.
Od niedawna mam z nim mały problem, na który nie mogę znaleźć rozwiązania u mechanika. Po odpaleniu silnika i chwili odczekaniu żeby się zagrzał (ok. 5-10min ) gdy odjadę od domu i wkręcę go na wyższe obroty z silnika slychać jakiś dziwny dzwiek jakby sie cos zacieralo albo pasek byl luzny ( ciezko opisac ten dzwiek ) i po przekroczeniu 3000 rpm traci moc i gasnie. Nastepnie po ponownym uruchomieniu silnik zaczyna walic jakby nie chodzil na 2 cylindry i po 20-30 sekundach zaczyna to ustepowac i silnik chodzi bez zarzutow i mozna normalnie jezdzic caly dzien. Komputer nie wykazuje zadnych bledow cisnienie na cylindrach jest OK, pompowtryski OK niedawno wymienilem EGR, przeplywomierz, filtr paliwa olej.
Zastanawiam sie czy to moze byc przyczyna mechanicznej pompy paliwa. I nie podaje na dalsze cylindry ropy.
mam nadzieje ze ktos zna przyczyne co boli ten silnik...
z gory dziekuje
z powazaniem slawek
Posiadam Passata 1.9 tdi 130ps automat.
Od niedawna mam z nim mały problem, na który nie mogę znaleźć rozwiązania u mechanika. Po odpaleniu silnika i chwili odczekaniu żeby się zagrzał (ok. 5-10min ) gdy odjadę od domu i wkręcę go na wyższe obroty z silnika slychać jakiś dziwny dzwiek jakby sie cos zacieralo albo pasek byl luzny ( ciezko opisac ten dzwiek ) i po przekroczeniu 3000 rpm traci moc i gasnie. Nastepnie po ponownym uruchomieniu silnik zaczyna walic jakby nie chodzil na 2 cylindry i po 20-30 sekundach zaczyna to ustepowac i silnik chodzi bez zarzutow i mozna normalnie jezdzic caly dzien. Komputer nie wykazuje zadnych bledow cisnienie na cylindrach jest OK, pompowtryski OK niedawno wymienilem EGR, przeplywomierz, filtr paliwa olej.
Zastanawiam sie czy to moze byc przyczyna mechanicznej pompy paliwa. I nie podaje na dalsze cylindry ropy.
mam nadzieje ze ktos zna przyczyne co boli ten silnik...
z gory dziekuje
z powazaniem slawek