Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Najlepsze ogrzewanie w małym pomieszczeniu w sklepie.

gregin 20 Jan 2013 12:35 17520 22
  • #1
    gregin
    Level 12  
    Proszę o pomoc przy wyborze najlepszej formy ogrzewania małego pomieszczenia w sklepie.

    Dzienny czas ogrzewania to około 8 godzin.
    Wielkość pomieszczenia około 10 m2.
    Pomieszczenie przez większość czasu raczej zamknięte. Jedno małe okno.

    Zależy mi żeby ogrzewanie było maksymalnie ekonomiczne i praktyczne. Czyli żeby nie zrujnować portfelu i zapewnić w miarę komfortowe warunki osobie przebywającej w pomieszczeniu.
  • #2
    kwantor
    Level 38  
    Piecyk z katalizatorem na butlę z gazem propan.
  • #3
    gregin
    Level 12  
    kwantor wrote:
    Piecyk z katalizatorem na butlę z gazem propan.


    Taka była moja pierwsza myśl, tylko obawiam się problemu wentylacji. Przy tych piecach pomieszczenie chyba(?) powinno być dobrze wentylowane. A nie chcę żeby osoba przebywająca w pomieszczeniu się zagazowała;)

    Można by uchylić okno, lub drzwi żeby przewietrzyć, ale nie wiem czy wtedy takie ogrzewanie ma sens. Drzwi nie wychodzą bezpośrednio na dwór tylko do innych nie ogrzewanych pomieszczeń (tu już jest spora przestrzeń).

    A takie pytanie przy okazji, czy z pieców gazowych z katalizatorem czuć gaz tak jak z klasycznych gazowych?
  • #4
    jeryw
    Level 19  
    kwantor wrote:
    Piecyk z katalizatorem na butlę z gazem propan.

    Do tego ogrzewania trzeba mieć dobrą wentylację inaczej komfortowo nie będzie chyba, że ktoś lubi przebywać w saunie. Produktem spalania propanu jest w dużej mierze woda, miałem już "przyjemność" być w kilku sklepach ogrzewanych w ten sposób ciepło może było ale wilgotność powietrza bardzo duża po oknach drzwiach i pewnie ścianach płynęła woda, a w pomieszczeniu unosił się zapach stęchlizny.
  • #5
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Czy jest tam doprowadzony gaz ziemny? Jeśli tak, to proponuję ogrzewacz gazowy.Takie piecyki produkuje m. in. czeska Mora (produkują w wersji na gaz ziemny i propan-butan, są o różnych mocach, od mniej niż 3kW do ponad 9 kW - ten ostatni szybko by ogrzał duży sklep). Takie piecyki szybko nagrzewają pomieszczenia.
    Nie polecam ogrzewania elektrycznego, gdyż jest kosztowne. Dla zapewnienia w miarę dobrego ogrzania musiałoby mieć dużą moc.
  • #6
    gregin
    Level 12  
    Nie ma doprowadzonego gazu ziemnego. To małe pomieszczenie, więc prąd chyba nie powinien wyjść tak drogo?
  • #7
    kwantor
    Level 38  
    Tanio będzie, ale trzeba zainwestować powiedzmy 1800zł w piec akumulacyjny.
    Ciekawe, czemu to nikt nigdy nie pyta o super drogie, wysokiej jakości itp.
    Nowobogactwo europejskie.. :D
  • #9
    kwantor
    Level 38  
    Albo system pasywny...
    I tak skończy się na butanie propanie jak w większości takich małych biznesików.
    Całość zarobku pochłania czynsz. :D
  • #10
    1tropek
    Level 23  
    gregin wrote:
    Można by uchylić okno, lub drzwi żeby przewietrzyć, ale nie wiem czy wtedy takie ogrzewanie ma sens. Drzwi nie wychodzą bezpośrednio na dwór tylko do innych nie ogrzewanych pomieszczeń (tu już jest spora przestrzeń).

    A takie pytanie przy okazji, czy z pieców gazowych z katalizatorem czuć gaz tak jak z klasycznych gazowych?


    Na końcówce butli capi jak w ruskim maglu.
    No i dużo wilgoci.
    Polecam takie coś:
    http://www.mutu.pl/sklep,135,TOMIBOKS,755,14230&pn=6
  • #11
    kwantor
    Level 38  
    Produktem doskonałego spalanie jest para wodna i nic nie czuć, jednak substancje zapachowe zawsze czuć, bo pobrudzona jest nią bytla przy napełnianiu.
  • #12
    1tropek
    Level 23  
    kwantor wrote:
    Produktem doskonałego spalanie jest para wodna i nic nie czuć, jednak substancje zapachowe zawsze czuć, bo pobrudzona jest nią bytla przy napełnianiu.


    Ale zdarzyć się może, że to spalanie jest mniej doskonałe i capi jak w ruskim maglu.
    Substancja zapachowa dodawana do gazu traci "swój smród" w określonej, dosyć wysokiej temperaturze. Jeśli spalamy gaz z niedomiarem tlenu potrafi w takim małym "kamerliczku" szczypać po oczach.
    To tyle, mojego subiektywnego zdania, w kwestii "ogrzewaczy na kółeczkach".
  • #13
    kwantor
    Level 38  
    Zgodzę się z tym, zwłaszcza zanim nie nagrzeje się katalizator. Nie ma komfortu.
  • #14
    William Bonawentura
    Level 33  
    gregin wrote:
    kwantor wrote:
    Piecyk z katalizatorem na butlę z gazem propan.


    Taka była moja pierwsza myśl, tylko obawiam się problemu wentylacji. Przy tych piecach pomieszczenie chyba(?) powinno być dobrze wentylowane.


    Dobrze myślisz. To jest urządzenie do okazjonalnego użycia w garażu, altanie, przyczepie gastronomicznej a nie do pracy w zamkniętym pomieszczeniu.
  • #15
    kwantor
    Level 38  
    William Bonawentura wrote:
    Dobrze myślisz. To jest urządzenie do okazjonalnego użycia w garażu, altanie, przyczepie gastronomicznej a nie do pracy w zamkniętym pomieszczeniu.


    Kto by grzał otwarte pomieszczenie :D bez wentylacji to trudno sobie wyobrazić jakiekolwiek pomieszczenie, gdzie się pracuje.
    Masa moich znajomych stosuje takie tanie piecyki, zwłaszcza w kwiaciarniach, gdzie rośliny dodatkowo to lubią.
    Stosują je również w wynajmowanych biurach..
    To rzecz na co kogo stać.
  • #16
    gregin
    Level 12  
    A z elektrycznych jakiego typu piecyk byście polecili?
  • #17
    kwantor
    Level 38  
    Grzejnik olejowy10-12 żeber.
    Jedyna wada, że rozgrzewanie trochę trwa, ale jak ktoś chce szybko, to nie brakuje konwektorowych na cienką taśmę oporową, lub grzałkę z radiatorem (te lubią chałasować) elektrolux, stiebel eltron, tu nie ma jakichś cudów- wszystko żre prąd- droższe są żywotniejsze i warto brać taki, co ma funkcję termostatu pokojowego.
  • #18
    gregin
    Level 12  
    Do orientacyjnego obliczenia kosztu zużycia prądu przyjąć 100 W na m2 tak?

    Pomieszczenie po dokładniejszym pomiarze ma około 8,5 m2 więc nie powinno być tak źle.

    Dawało by to średnio 850Wh. Ciekawe jeszcze przez ile godzin takie grzejnik musiał by pracować w ciągu dniówki żeby utrzymać w miarę przyzwoitą temperaturę w pomieszczeniu rzadko otwieranym. Może ktoś wie z swojego doświadczenia?
  • #19
    kwantor
    Level 38  
    To silnie zależy od izolacji ścian i podłogi, ale szacuję że 70-90% czasu, p osiągnięciu żądanej temp.
  • #20
    kwantor
    Level 38  
    A to wiemy co boli- ma być taniutki.
    Spełnią swoje zadania obydwa.
    Ten drugi ma dmuchawę i ten timer- to pozwali na właczenie i wyłoączenie w okereślonych godzinach.
    Dmuchawa zrobi szybko żądaną temperaturę, niestety wyłącznik timera lubi się wypalić (styki) zaś dmuchawa po 2 latach łożyska wylatane.
  • #21
    gregin
    Level 12  
    Nie no, budżet mógł by być i do 1000zł, ale skoro i tak stanęło na zwykłym elektrycznym to takie zaproponowałem. Przynajmniej więcej grosza zostanie w kieszeni;) A ten hyundai tez ma nadmuch.
  • #22
    kwantor
    Level 38  
    Właśnie on ma nadmuch pisałem, będzie się miało co psuć.
    Od kiedy to Hyndaj jest jakimś sprzętem markowym?
    Wolę coś no name, a i tak będzie lepsze.
  • #23
    Brencik
    Level 26  
    A nie lepiej zwykłą farelkę za 30zł w takim wypadku? Zasada pracy i moc ta sama.