Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kit AVT304 - nie działa po złożeniu, słaby dźwięk na wyjściu

20 Sty 2013 18:35 1917 10
  • Poziom 11  
    Witam,

    wczoraj złożyłem kit AVT304. Schemat i opis. Zgodnie z opisem przed wlutowaniem T1 podałem sygnał 1kHz na wejście i badałem przebieg na prostym oscyloskopie. Na wyjściu sygnał był wzorcowy. Na nóżce 6 US1 sinusoida była ścięta, więc pewnie tak jako powinna, jednak symetryczna. Do całości dodałem T1 a rezystor R15 zastąpiłem diodą i rezystorem 3,3k. Wszystko podłączyłem i niestety okazuje się, że całość nie działa prawidłowo, a tak właściwie wcale. Dołożona dioda pracuje idealnie i reaguje na ruch potencjometru. Świeci gdy sygnał jest mocny i gaśnie gdy powinno nastąpić odcięcie. Gorzej sprawa wygląda z dźwiękiem na wyjściu. Ten jest o wiele słabszy i przytłumiony niż powinien. W momencie przejścia z jednego stanu w drugi słychać niewielką poprawę(włączenie bramki). Bramka jednak nigdy się nie wyłącza ani włącza. Sygnał jest jest na wyjściu przez cały czas.

    Na początku zmierzyłem napięcie na kolektorze T3. Napięcie wynosi ok. 7V gdy nie ma sygnału i prawie zero gdy sygnał się pojawia. Więc chyba tak powinno być. Sądziłem, że to wina T1 więc wymieniłem go na inny, bez rezultatu. Starałem też się wsadzać różne układy w miejsce US1, również bez większych rezultatów.

    Zgaduje, że usterka jest bardzo prosta więc z góry bardzo dziękuję za pomoc ; )

    Czy na prawdę nikt nie może pomóc? Czy to prawda, że BF245 łatwo ulegają uszkodzeniu? Jak to się objawia?
  • Poziom 38  
    pks100 napisał:
    rezystor R15 zastąpiłem diodą i rezystorem 3,3k

    Diodę i rezystor 3.3k zmień z powrotem na R15 i zobacz wtedy... czy działa...
  • Poziom 11  
    Też o tym myślałem i już to sprawdzałem. Układ działa bez różnicy. Gdzieś doczytałem, że BF245 są czułe i łatwo je uszkodzić. Obchodziłem się z nimi normalnie i ich dotykałem. Czy to może być przyczyną niesprawności układu? Jak sprawdzić czy są one sprawne?
  • Poziom 38  
    pks100 napisał:
    Gdzieś doczytałem, że BF245 są czułe i łatwo je uszkodzić. Obchodziłem się z nimi normalnie i ich dotykałem.

    Wszystko możliwe że mogłeś go ładunkami elektrostatycznymi uszkodzić...
  • Poziom 11  
    Wiec jak mam go wlutowac, aby go nie uszkodzic?
  • Poziom 38  
    pks100 napisał:
    Wiec jak mam go wlutowac, aby go nie uszkodzic?

    Nie chodzi o samo lutowanie tylko o dotykanie rękami oraz przechowywanie i transport tranzystora... mogą w wyniku tych czynności przeskoczyć ładunki elektrostatyczne co może być przyczyną uszkodzenia tranzystora (ale nie zawsze)...
  • Poziom 11  
    Dziś zakupiłem 5 sztuk BF245C, spróbuję jeszcze raz. Sprzedawca podawał je normalnie palcami i wsadził do plastikowego woreczka...
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    pks100 napisał:
    Dziś zakupiłem 5 sztuk BF245C, spróbuję jeszcze raz. Sprzedawca podawał je normalnie palcami i wsadził do plastikowego woreczka...
    Nim zabierzesz się za ich lutowanie, to wszystkie ich wyprowadzenia owiń cieńkim i gołym drucikiem tuż przy obudowie, zaś sam tranzystor przy tej operacji trzymaj za jego plastykową obudowę.
    Ów drucik usuniesz dopiero po zakończeniu wlutowywania elementów - choć tranzystory J-FET powinny być montowane jako ostatnie.
  • Poziom 16  
    Wiesz co a może zamieniłeś jakiś rezystor np 1k z 10k? posprawdzaj też czy nie masz zimnych lutów. Czasem taki duperel potrafi zagwarantować nam zabawy na ładnych kilka godzin :)
  • Poziom 11  
    Cytat:
    Wiesz co a może zamieniłeś jakiś rezystor np 1k z 10k? posprawdzaj też czy nie masz zimnych lutów. Czasem taki duperel potrafi zagwarantować nam zabawy na ładnych kilka godzin


    Czasem się tak zdarza, przez nieuwagę wkrada się jakiś błąd dlatego sprawdziłem płytkę drugi raz.

    Generalnie problem dziś rozwiązałem. Winny okazał się rzeczywiście tranzystor polowy T1. Zrobiłem wg zaleceń, wlutowałem go przy zwartych wyprowadzeniach i o dziwo cały układ ożył. Dziękuje :) Uważam jednak, że jest wciąż chory...

    1. Myślałem, że układ w chwili "obcięcia sygnału" wyciszy go całkowicie, a w praktyce sygnał(choć bardzo słaby i przytłumiony) przedostaje się na wyjście. Domyślam się, że tak musi być gdyż T1 nigdy nie zostanie otwarty całkowicie. Czy tak rzeczywiście ma być?

    2. Nie podoba mi się moment przejścia z jednego stanu w drugi. Powinien się odbywać skokowo a słychać trzaski. Może jestem trochę przeczulony ale chyba nie powinno tak być. Jeżeli to wina układu a nie regulacji to w jaki sposób(prosty) można sobie z tym poradzić? Jak to wyregulować?

    3. Ostatnia sprawa jest najgorsza. Chodzi już o sam sygnał wyjściowy, trudno opisać co się z nim dzieje. Dźwięk gitary jest jakby gorszy? Dochodzi do lekkiego przesterowania, ale chyba nie jestem co do tego pewny, bo dzieje się to niezależnie od głośności sygnału wejściowego. Brzmi to jakby na głośniku leżała poszarpana kartka. Wie ktoś o co może chodzić?

    Wiem, że dużo ale trudno mi samemu sobie poradzić. Pozdrawiam i z góry dziękuję ;)
  • Poziom 11  
    Z góry przepraszam za nowy post... Problem rozwiązany, po uziemieniu plusa zasilania(do aluminiowej obudowy) problem całkowicie znikł. Sygnał jest czysty, nie ma szumów ani przydźwięków, pomimo sieciowego zasilania. Cały układ działa tak jak powinien. Dziękuję wszystkim za pomoc i myślę, że temat do zamknięcia.