Witam serdecznie,
Jestem posiadaczem drukarki Canon ip4700 od około 1,5 roku. Ilość wydruku szacuję na przeciętną. Po wykończeniu oryginalnych tuszy przesiadłem się na zamienniki + reseter chipów i w zasadzie nie było z tym zestawem większych kłopotów. Niestety ostatnimi czasy zauważyłem brak wydruku z wkładu 521M. Wyglądał on na pusty (pojemnik na pigment pusty, choć gąbeczka wyraźnie wilgotna) w związku z czym zmieniłem na nowy (inny producent). Po kilku wydrukach problem pojawił się ponownie. Wrzątek pomagał doraźnie, więc zdecydowałem się na dokładne czyszczenie przy pomocy płynu wewnętrznego OCP. Przepłukałem przy pomocy strzykawki i gumowego wężyka wspomnianą dyszę. Efekt nie był zadowalający, w związku z czym głowica poszła na ~20 godzinną kąpiel w ww. płynie, a następnie wykonałem ponowne czyszczenie przy pomocy strzykawki i wężyka. Po zainstalowaniu głowicy wydruk kontrolny był bez zastrzeżeń, lecz efekt okazał się krótkotrwały. Po wydruku kilkunastu stron ponowny brak wydruku magenta.
Moje pytanie dotyczy dalszego postępowania. Równocześnie z wymianą pigmentu karmazynowego wymieniałem również inne (zamówione u tego samego sprzedawcy) i z żadnym nie było do tej pory kłopotów. Wyraźnie problem leży w zatykaniu się dyszy lecz zastanawia mnie, czy powodem może być jakość pigmentu od tego sprzedawcy czy przyczyny powinienem szukać znacznie wcześniej?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Jestem posiadaczem drukarki Canon ip4700 od około 1,5 roku. Ilość wydruku szacuję na przeciętną. Po wykończeniu oryginalnych tuszy przesiadłem się na zamienniki + reseter chipów i w zasadzie nie było z tym zestawem większych kłopotów. Niestety ostatnimi czasy zauważyłem brak wydruku z wkładu 521M. Wyglądał on na pusty (pojemnik na pigment pusty, choć gąbeczka wyraźnie wilgotna) w związku z czym zmieniłem na nowy (inny producent). Po kilku wydrukach problem pojawił się ponownie. Wrzątek pomagał doraźnie, więc zdecydowałem się na dokładne czyszczenie przy pomocy płynu wewnętrznego OCP. Przepłukałem przy pomocy strzykawki i gumowego wężyka wspomnianą dyszę. Efekt nie był zadowalający, w związku z czym głowica poszła na ~20 godzinną kąpiel w ww. płynie, a następnie wykonałem ponowne czyszczenie przy pomocy strzykawki i wężyka. Po zainstalowaniu głowicy wydruk kontrolny był bez zastrzeżeń, lecz efekt okazał się krótkotrwały. Po wydruku kilkunastu stron ponowny brak wydruku magenta.
Moje pytanie dotyczy dalszego postępowania. Równocześnie z wymianą pigmentu karmazynowego wymieniałem również inne (zamówione u tego samego sprzedawcy) i z żadnym nie było do tej pory kłopotów. Wyraźnie problem leży w zatykaniu się dyszy lecz zastanawia mnie, czy powodem może być jakość pigmentu od tego sprzedawcy czy przyczyny powinienem szukać znacznie wcześniej?
Z góry dziękuję za odpowiedź.