Wiem, że wykopaliska, ale mam ten sam problem, tylko bardziej szczegółowo rozpoznany - może tym razem ktoś poda działające rozwiązanie.
Na komputerze z XP (najnowszy SP i updaty) z podpiętą klawiaturą bezprzewodową i myszą bezprzewodową Microsoft'u (zestaw korzystający z tego samego transmitera na USB) podpinam transmiter do bezprzewodowych urządzeń z XBOX 360 i efekt jak u FlashGordon'a - mysz natychmiast przestaje działać (tzn. wskaźnik myszy nie reaguje na ruch myszą) choć co ciekawe klawiatura bezprzewodowa wciąż działa. Pad z 360-tki nie łączy się, a mysz nie zaczyna działać mimo odłączenia transmitera XBOXowego, dopiero po restarcie.
Podłączenie przewodowej myszy rozwiązuje problem z myszą ale nie z transmiterem, bo wciąż nie widzi urządzeń xboxowych. Problem można rozwiązać podłączając również klawiaturę przewodową i usuwając transmiter zestawu klawiatury i myszy bezprzewodowej (jeszcze nie próbowałem, ale to powinno zadziałać). Tyle, że nie chcę się pozbywać bezprzewodowej klawiatury, o dwa kable mniej ma pewne znaczenie (żona...), nie mówiąc o koszcie zakupu kolejnej klawiatury.
Sam transmiter 'xboxowy' jest sprawny - na innym komputerze (z Win7 64b i ze zwykłymi przewodowymi myszą i klawiaturą) widzi pada, pad działa.
Urządzenia te nie mają żadnej konfiguracji by móc np. zmienić kanał, na którym nadają, wiem tyle, że działają na 2,4 GHz. Przy czym mimo, że interferują, to jednak nie tak do końca (skoro klawiatura bezprzewodowa nie przestaje działać). Co bardziej wskazywałoby na konflikt na poziomie oprogramowania niż transmisji bezprzewodowej...
Jeśli ktoś miał podobny problem i go rozwiązał (tzn. w jednym systemie działa mu zarówno zestaw bezprzewodowy klawiatura + mysz na 2,4 GHz oraz transmiter MS dla urządzeń XBOXowych i urządzenia - pad lub headset) - proszę o wpis z radą.