Witajcie. Niedawno kupilem audi a4 1.8 +lpg. Auto kupiłem od znajomego z uszkodzonym silnikiem.Problem w tym że nie wiadomo czy silnik jest "przytarty" czy problem uruchomienia go wynika z jakiejs innej przyczyny. Wogule nie odpala! rozrusznik kreci ale silnik obraca sie i nie ma zamiaru odpalic. nie odpala również na gazie co wyklucza pompe paliwową. Iskra jest , kontrolka od immobilajzera gaśnie normalnie,benzyny ponad pół baku, butla z gazem prawie pełna. Znajomy miał problemy z wyciekiem oleju i dał samochód do mechanika (auto jest w holandi) niestety zawsze za nim dolał oleju czekał aż kontrolka smarowania sie zapali.Mechanik usunął mu ten wyciek wymienił "coś" w kształcie rombu zboku silnika i stwierdził ze silnik jest ok! skasował 400 euro a mima to silnik nie pracował do konca jak powinien. Kolega pojezdził kilka dni i zapalilo sie smarowanie dolał wiec oleju nie patrząc na miarke. Ujechał kilka kilometrów i silnik odmówił posłuszenstwa. smarowanie mu sie zapaliło mimo iż stan oleju był prawidłowy(gdy dolewał nie wiedział ze ilosc jest odpowiednia) Moje wątpliwości dotyczą czy silnik jest zatarty(rozrusznik bez problemu kręci) oraz czy jesli bym go rozkręcał to lepiej odkrecic miske olejową i sprawdzic stan panewek na wale czy zacząc od góry od wałków rozrzadu. mechanik z vagiem bedzie dopiero w piatek,czy Vag coś pomoże?