Witam. Mam taki problem z polówką po mroźnej nocy przejeżdżając jakieś 5-7 km zapala mi się kontrolka płynu chłodniczego i zaczyna mrugać. Sprawdziłem płyn jest w normie temperatura płynu pomiędzy 80-90 st. ( wg wskazań na liczniku) włożyłem palec do zbiorniczka wyrównawczego faktycznie gorący. Wyłączę silnik na minutę ( 40-60 sek) zapalę ponownie problemu nie ma wszystko ok. Nie dzieje się to codziennie tylko wtedy jak mam trasę gdzie jest kilka zakrętów a potem prosta ok 3km droga i zawsze na tej prostej kontrolka mi się włącza. Nie jeden by pomyślał że to jakieś fatum na tym odcinku tej trasy. Jak dojeżdżam do pracy gdzie zakrętów jest więcej a mniej prostej takiej sytuacji nigdy nie miałem. Może ktoś z forumowiczów ma jakiś pomysł co może być powodem takiego zjawiska.