Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prąd przed, a za odbiornikiem

21 Sty 2013 22:37 3510 27
  • Poziom 7  
    witam wszystkich, jest to mój pierwszy post na tym forum

    nurtuje mnie pewne zagadnienie

    czy w prądzie przemiennym stanowi jakąś różnicę czy dla przypływającego przez nas prądu czy dotkniemy go za czy przed odbiornikiem?

    może rysunek rzuci nieco jasności na moje pytanie Prąd przed, a za odbiornikiem

    domyślam się, że albo nie ma żadnej różnicy bo prąd płynie raz z L1->N, a raz z N->L1

    ,lub za w ogóle nie popłynie przez delikwenta gdyż popłynie po najniższej lini oporu, czyli przewodem
    ,
    lub może też być tak, że za popłynie przez gościa prąd mniejszy gdyż na odbiorniku będzie spadek napięcia, choć nie wiem jak to sie ma przy prądzie przemiennym

    pozdro
  • IGE-XAO
  • Poziom 33  
    Natężenie prądu w całej gałęzi (na całej długości kabla od L do N) jest jednakowe. Bez znaczenia czy stały czy przemienny.
    To czy prąd przepłynie przez delikwenta zależy id tego, czy delikwent zamyka obód. Z tego też powodu ptaki nie spadają z linii wysokiego napięcia ;)
  • IGE-XAO
  • Poziom 30  
    Nie powinno być różnicy gdyż porażenie następuje najczęściej po przebiciu i uszkodzeniu odbiornika. Prawdą jest że prąd płynie po najlepszym przewodniku, ale weź pod uwagę, że nasze ciało składa się z wody a podstawowym budulcem tkanek jest węgiel. Nie stanowimy dla prądu wielkiego oporu. I jak napisał poprzednik mamy uziemienie jesteśmy porażeni, a jak się złapiesz linii napowietrznej to możesz się na niej huśtać do woli
  • Poziom 28  
    Ma znaczenie. Prąd płynie jedynie przy różnicy potencjałów. Jeżeli Człowiek łączy swoim ciałem pewną różnicę potencjałów wtedy przez jego ciało przepływa prąd elektryczny. O jego wartości, zgodnie z prawem Ohma decyduje rezystancja (ciała, przejścia itp) oraz napięcie rażenia.

    Teraz jeżeli dotykasz "L" (wysoki potencjał względem ziemi)a poprzez nogi jesteś połączony z ziemią (potencjał niski) zostaniesz porażony. Natomiast jeżeli dotkniesz "0","N" a stoisz na ziemi jesteś względnie bezpieczny, pod warunkiem spełnienia założenia, że przewód "N" i ziemia ma ten sam potencjał.

    Jednak nigdy nie należy dotykać gołych przewodów, i każdy obwód traktować jakby był pod napięciem. Pozwoli to uniknąć wiele nieprzyjemnych sytuacji.


    Dlatego właśnie ptaki przezywają siedzenie na linii napięciowej. Jeżeli zaś ich ciało połączyłoby dwie linie o różnych potencjałach, to jest po nich.
  • Poziom 40  
    Wg Twojego rysunku tylko gostek trzymający się L (faza) może zostać porażony prądem (oczywiście przy spełnieniu pewnych warunków).
    Natomiast gostek trzymający się przewodu neutralnego, może nadal go trzymać i nic mu nie będzie, na przewodzie N brak potencjału (oczywiście w pewnych warunkach może tam być nawet potencjał jednej z faz - ale bierzemy pod uwagę normalnie działającą sieć).
  • Poziom 7  
    rzuca mi to nieco światła, ale...

    jak wiadomo niebezpiecznie jest dotykać przewodu fazowego,
    N z tego co się orientuje powinien być bezpieczny(?)

    z tego co mówicie wynika, że włożenie gwoździa (drastyczny przykład, no ale...) do kontaktu z przewodem N również może być niebezpieczne kiedy podłączone są urządzenia 230V np tylko na 1 fazie, no a tak chyba nie jest, prawda?

    wynika to z tego, że człowiek ma tak dużą rezystancję, czy z czego?
    Prąd przed, a za odbiornikiem

    //edit

    innymi słowy, chodzi mi o to czy kiedy układ jest zamknięty poprzez połączenie odbiornika np czajnika, przykładając próbówkę do N zaraz przy bolcu przez który płynie prąd do N próbówka się zapali, bo przepływa przez nie prąd, czy nie, gdyż różnica potencjałów w tamtym miejscu będzie = 0?

    Może mam problem ze zrozumieniem idei prądu przemiennego
  • Poziom 28  
    Tak jak napisałem, ważna jest różnica potencjałów. Jeżeli dotkniesz N, a np stoisz w wodzie która ma potencjał L (z powodu np przebicia) to jest po Tobie.

    Natomiast nie dotykaj żadnych przewodów, bo coś czuje że chcesz się przed kimś popisać.
  • Poziom 7  
    Już rozumiem, jest to niebezpieczne tylko w sytuacji kiedy N się upali, może przez nas popłynąć prąd ale przyjmując, że jesteśmy rezystorem 1MOhmowym a rezystancja N jest znikoma to prąd przepływający przez nas będzie pomijalny. Jeśli dotkniemy przed odbiornikiem to chyba nie będzie znaczenia czy odbiornik w ogóle jest bo będzie to jakby połączenie równoległe.
  • Poziom 39  
    Sasartele napisał:
    ...innymi słowy, chodzi mi o to czy kiedy układ jest zamknięty poprzez połączenie odbiornika np czajnika, przykładając próbówkę do N zaraz przy bolcu przez który płynie prąd do N próbówka się zapali, bo przepływa przez nie prąd, czy nie ? ...

    To weź próbówkę w rękę i sprawdź to, w czym problem ?
  • Poziom 40  
    Sasartele napisał:
    sorry, jak pisałem nie widziałem kolejnych odpowiedzi,

    nie chce się przed nikim popisywać, po prostu zastanawia mnie jak to jest

    ale już rozumiem, jest to niebezpieczne tylko w sytuacji kiedy N się upali, może przez nas popłynąć prąd ale przyjmując, że jesteśmy rezystorem 1MOhmowym a rezystancja N jest znikoma to prąd przepływający przez nas bedzie pomijalny. Jesli dotkniemy przed odbiornikiem to chyba nie bedzie znaczenia czy odbiornik w ogóle jest bo będzie to jakby połączenie równoległe


    Widzę że trochę zrozumiałeś. Oczywistym jest że najlepiej nie dotykać przewodów, i nie chodzi tu o upalone zero (to akurat skrajny przypadek) ale o to, że gdzieś tam jakiś elektryk przed chwilą pozamieniał kable (to zdarza się częściej), oraz inne "cudowne" przypadki.

    Przed odbiornikiem masz pełne napięcie danej fazy, za odbiornikiem zero, ale.....i tu idzie o te ale.
  • Poziom 7  
    1k to może z ręki do ręki, a ja założyłem, że gość stoi w butach, więc może 1MOhm mieć.

    Tak, ale zasadniczo mam trochę problem ze zrozumieniem prądu przemiennego, prąd stały łatwo można porównać do płynącej wody, a prąd przemienny nie wiadomo do czego

    to jeszcze takie pytanie na poboczu,

    moc urządzeń jest bezpośrednio związana z ich rezystancją?
    P=UI, I=U/R
    z tego P=U^2/R

    czyli moc urządzenia jest odwrotnie proporcjonalna do rezystancji danego urządzenia?

    czyli zarówka 50W P=UI 50=230*I I=0,22 A R = 230/0,22 = 1kOhm, dobrze kombinuję? rezystancja żarówki 50Watowej powinna wynosić około 1kOhma?
  • Poziom 40  
    Dobrze kombinujesz.
  • Poziom 33  
    kondziu jah napisał:
    Z tego też powodu ptaki nie spadają z linii wysokiego napięcia

    A widziałeś, żeby jakieś ptaki siedziały na przewodach fazowych linii WN? NIE - siedzą tylko na przewodach odgromowych. Dlaczego? Bo przewody fazowe w czasie normalnej pracy grzeją się do ok. 50-60°C, więc taki ptaszek poparzyłby sobie nóżki. Pozatym ptak siadający na przewodzie fazowym narażony byłby na ulot, szybciutko by z niego sfrunął.

    Sasartele napisał:
    N z tego co się orientuje powinien być bezpieczny(?)

    Pod warunkiem, że przewód neutralny jest skutecznie uziemiony, na przewodzie występują małe spadki napięć (duże przekroje przewodów, małe prądy, nieduża odległość od połączenia N z punktem neutralnym transformatora w sieci TN-C, TN-S, czy przyłączenia do Głównej Szyny Wyrównawczej w sieci TN-C-S). W przypadku uszkodzenia przewodu neutralnego, pojawi się na nim napięcie sieciowe.
  • Poziom 40  
    luke666 napisał:
    kondziu jah napisał:
    Z tego też powodu ptaki nie spadają z linii wysokiego napięcia

    A widziałeś, żeby jakieś ptaki siedziały na przewodach fazowych linii WN?.


    One tam nie siedzą tylko kucają.
  • Poziom 24  
    Co do różnicy między prądem stałym i przemiennym. Przy prądzie stałym na jednym przewodzie masz + a na drugim -. Przy prądzie przemiennym biegunowość się cyklcznie zmienia. W odniesieniu do przewodu N biegunowość przewodu L przyjmuje naprzemian potencjał + i -. Ilość pełnych cykli (okresów) wynosi w sieci europejskiej 50 na sekundę, a w Ameryce 60.
    Odnośnie oporności żarówki, obliczenie na podstawie mocy jest prawidłowe dla rozgrzanego włókna. Zimne ma znacznie mniejszą oporność. Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    luke666 napisał:
    A widziałeś, żeby jakieś ptaki siedziały na przewodach fazowych linii WN? NIE - siedzą tylko na przewodach odgromowych. Dlaczego? Bo przewody fazowe w czasie normalnej pracy grzeją się do ok. 50-60°C, więc taki ptaszek poparzyłby sobie nóżki.

    Zimą podczas mrozów wszystkie cwane kucają na fazowych :).
  • Poziom 40  
    Z tym kucaniem to był żart.

    Chciałem napisać jeszcze parę słów na temat bezpieczeństwa dotykania przewodu N lub zera w starszych instalacjach. Parę moich postów z tego tematu uznano za zbędne, gdzie pisałem że na przewodzie N lub zerze nie ma potencjału, ale jednocześnie zaznaczyłem problem z upalającym się zerem.
    Nie rozpisując się za bardzo przecież do tej pory kto wie czy nie w większości domach występuje tzw zerowanie, czyli przewód neutralny bądź zero jest na obudowach pralek, lodówek, kuchenek mikrofalowych i innego badziewia AGD.
    Ciekawy jestem co teraz odpowiedzą oponenci którzy twierdzą że nie wolno dotykać N lub zera.
  • Poziom 28  
    Aleksander_01 napisał:
    Ciekawy jestem co teraz odpowiedzą oponenci którzy twierdzą że nie wolno dotykać N lub zera.


    Nadal powiem, że nie dotyka się żadnych przewodów (w szczególności przy pracach serwisowych), a z urządzeniami AGD klasy I radze wszystkim uważać, w szczególności z pralkami. Ja nigdy nie wyciągam prania, gdy wtyczka jest w gniazdku.

    Można cwaniakować i zgrywać bohatera, że to przecież zero, że niski potencjał, ale już różne rzeczy w życiu widziałem...

    Zespawane styki, opuszczona dźwignia wyłącznika nadmiarowoproądowego, mimo iż on nadal przewodzi, błędne kolory oznaczeń przewodów, zawatowane bezpieczniki, zasilanie obwodu z "dwóch stron", przebicie do ściany/podłogi to tylko jedne z niespodzianek...
  • Poziom 33  
    Aleksander_01 napisał:
    czyli przewód neutralny bądź zero jest na obudowach pralek, lodówek, kuchenek mikrofalowych i innego badziewia AGD.

    Nigdy się nie spotkałeś mimo uziemienia/zerowania z "kopiącą" pralką, lodówką?.
  • Poziom 7  
    @750kV to, że czegoś nie wiem, lub nie rozumiem nie oznacza od razu, że jestem debilem :P

    tłumaczysz mi, że w prądzie stałym jest + i - tak jakbyś kobiecie tłumaczył czym jest spalony w piłce nożnej, trochę mnie to uraża ;p

    ja doskonale wiem, że w naszych sieciach jest 50Hz, że silnik 3-fazowy bez falownika robi 3000 obrotów na minutę (docelowo), że w Japonii czy w USA napiecie jest około 115V, a format telewizji NTSC...

    ja po prostu nie potrafie sobie tego zwizualizować, wyobrazić. jak wiadomo prąd jest, a go nie widać, może stąd mój problem

    czyli prąd przemienny w porównaniu do wody to naprzemienne pompowanie i zasysanie wody z częstotliwością 50Hz ? czyli, że co? elektrony w prądzie przemiennym się nie przemieszczają tylko przesuwają lewo, prawo, lewo, prawo? jest to energia jakby takiej fali ?
  • Poziom 34  
    Sasartele napisał:
    że silnik 3-fazowy bez falownika robi 3000 obrotów na minutę (docelowo)

    każdy ?
  • Poziom 7  
    w sumie chodziło mi o wirowanie pola
  • Poziom 34  
    A np, 4-biegunowy jaką ma prędkość obrotową?
  • Poziom 43  
    kosmos99 napisał:
    A np, 4-biegunowy jaką ma prędkość obrotową?
    Dla częstotliwości sieci 50Hz, prędkość synchroniczna ns - dla 4-biegunowego - wynosi; 1500r.p.m. (obr./min).
    Ogólny wzór (dla 50Hz -> 50Hz•60s = 3000r.p.m.):
    ns =3000r.pm./(2•p),
    gdzie wartość 2•p to liczba par biegunów silnika indukcyjnego.
    Natomiast prędkość rzeczywista wirowania n wału związana jest z wartością poślizgu s zależnością:
    n = (1 - s)•ns
    Wniosek: dla s =1 wał jest zatrzymany.
  • Poziom 7  
    no dobra, ale jak to jest z tymi elektronami w prądzie przemiennym?
  • Poziom 33  
    Tak, jak wywnioskowałeś - są w ruchu drgającym.
  • Admin Sprzętu Medycznego
    Zostały już udzielone odpowiedzi. Uważam temat za wyczerpany. Temat zamykam.