Witam, dziś zamykając auto złamał mi się kluczyk, grot został w zamku, reszta w mojej ręce. Otwieram i zamykam samochód przez przekręcenie kluczyka, ponieważ gdzieś rok temu popsuł mi się zdalny zamek centralny. Na szczęście miałem kombinerki żeby go zamknąć, ale przykładać połowę zamka żeby immobilizer zaskoczył i przekręcać grot kombinerkami to raczej mało wygodny sposób na odpalenie auta. Prosiłbym o pomoc, co teraz zrobić? Czy mogę kupić na allegro kluczyk używany i go przeprogramować gdzieś ? Nowe kluczyki z tego co się orientuje kosztują 540 zł, czy można jakoś taniej to zrobić ? Do tego przepaliła mi się dioda na kokpicie, ta od poziomu paliwa, można to wymienić bez pomocy elektryka ? Prosiłbym również o polecenie dobrego elektryka w Poznaniu i okolicach. Pozdrawiam !