Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ECSYSTEM
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI

vmrexor 22 Sty 2013 14:28 124956 111
  • Co prawda projekt jeszcze jest rozwijany, niemniej jednak już od niecałego miesiąca system funkcjonuje i jak na razie ma się dobrze. A przy okazji wystawiając go publicznie będzie łatwiej go udoskonalić na podstawie Waszych opinii.

    Potrzebą konstrukcji projektu przede wszystkim było:

    - nie raz zastanawiałem się, czy powyłączałem wszystkie światła/urządzenia elektryczne, czasami, jak wychodziłem w pośpiechu do pracy, przez pół dnia martwiłem się, czy zamknąłem drzwi
    - mieszkanie jest narażone na zalania z strony sędziwej sąsiadki
    - czasami nastawiam komputer na różne czasochłonne obliczenia (rendery) i czasami bywało, że program odmówił posłuszeństwa i zrestartował komputer (i wtedy komputer nie wyłączał się jak to powinno być po skończonej pracy.

    Ponadto kolejnym założeniem były niskie koszty (czyli co się da to w to włożyć własną pracę o ile można na niej zaoszczędzić) a także niskie koszty eksploatacji (niski pobór prądu).

    Dlatego też wybór padł na komputer Raspberry PI, jednakże podstawowym jego felerem jest zbyt mała ilość nóg GPIO (sterowanie oświetleniem i wykrywanie wszystkich zdarzeń jak wyliczyłem wymagało conajmniej 25 wyjść i 16 wejść). Topografia mieszkania (i fakt, że jeszcze jego nie urządziłem ostatecznie) aż wręcz zachęciła mnie do sterowania kablowego.

    Aby dostosować Raspberry PI do wstępnych wymagań, skonstruowałem "ekspander" portów oparty na 8 bitowych przerzutnikach D (utrwalanie stanów wyjścia) i trójstanowych buforach buforujących stany czujników.
    Kolejną ważną rzeczą była możliwość kontroli nad domem w przypadku wyłączenia lub awarii komputera, czyli albo możliwość awaryjnego sterowania albo nieblokujące stany spoczynkowe układów wykonawczych. Postawiłem na to drugie, czyli wykorzystałem styki rozwierne przekaźników - znalazłem niedrogie 30 amperowe przekaźniki i jak do tej pory widzę bez problemów są one w stanie udźwignąć odkurzacz czy czajnik bezprzewodowy w instalacji z 16A bezpiecznikiem. Przekaźniki jak i elementy wykonawcze umieszczone zostały jak najbliżej obiektów sterowania (nawierciłem kilka puszek na przekaźniki przy gniazdkach a elementy wykonawcze sterowania oświetlenia upchnąłem w puszce z wyłącznikiem). Na poniższych zdjęciach proces badań sterownika (dobór przekaźnika i przewodów ) a także jedna z puszek przekaźnikowych przed zaszpachlowaniem.

    Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI

    Kolejnym etapem była konstrukcja czujników. Większość sensorów oparta została na kontraktonach (w miarę tani i przede wszystkim mało prądożerny sposób), które powędrowały zarówno do drzwi jak i ... spłuczki, której spust pozwala teraz na załączenie wentylacji na kilka minut.

    Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI

    Inną ważną rzeczą było skonstruowanie czujników zalania. Eksperymenty zakończyłem na odpowiednio naciętych dwużyłowych kablach podłączonych do tranzystora a ten do transptora (w celu odizolowania przed ewentualnym niechcianym obwodem elektrycznym między urządzeniem a zalaną instalacją elektryczną. W dwóch pomieszczeniach (z racji braku lub rzadkiego używania drzwi) zainstalowałem tanie czujniki ruchu (PIR) - nie opłacało się ich robić samemu

    Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI

    I na koniec rzut na centralną część systemu: komputer podpięty do ekspandera portów połączonego z układem zasilania (Raspberry PI zasilam przez GPIO). Dodatkową funkcjoinalnością jest wykorzystanie modemu GSM, dzięki któremu mogę za pomocą SMS-ów sterować instalacją elektryczną jak i otrzymać sms-a w przypadkach ekstremalnych (na razie tylko w takich, dopóki nie zmienię planu taryfowego u operatora)

    Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI

    na deser film z krótką prezentacją systemu:


    Link


    A dla osób ciekawych rozwiązań w elektronice lub tudzież skłonnych do wskazania błędów czy zasugerowania ulepszeń - schemat ekspandera oraz sterownika jednobiegowego wyłącznika ściennego:

    Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI Dom inteligentny (automatyka domowa) za 500 pln na Raspberry PI

    Wiem, że z czasem przysiądę się do ekspandera ponownie w celu dołożenia optoizolacji czy rozszerzenia sekcji zasilania o alternatywne źródła energii (baterie słoneczne) jednakże to nie wcześniej niż w lecie. Na razie w planach zmiana zasilacza na mocniejszy, podłączenie sensora termicznego i kamerki internetowej w przedpokoju.

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    vmrexor napisał 313 postów o ocenie 96, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2010 roku.
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Sklep ECSYSTEM
  • #2
    Duch__
    Poziom 31  
    Projekt interesujący jednak chyba przekombinowany. Co w sytuacji że idziesz do WC, a przed komputerem zostawiasz siedzącego gościa? "Gasisz" mu światło i wyłączasz monitor? System wykrywa obecność kogoś w tym pomieszczeniu? Nie lepszym wyjściem było by zastosowanie czujników ruchu do określania czy ktoś jest w pomieszczeniu i na tej podstawie gaszeniu światła?
  • #3
    witko1
    Poziom 9  
    Witam
    Projekt bardzo fajny. Jakiego rodzaju przekaźniki kolega użył? Monostabilne czy bistabilne? Czy jeśli np. światło w pokoju jest cały czas włączone przez przekaźnik, to musi być podpięte zasilanie do przekaźnika?
    Jak zostały zrobione czujniki w drzwiach wykrywające zamknięcie na klucz?

    Można się jeszcze pokusić o sterowanie pilotem na podczerwień albo sterowanie głosowe :D
  • #4
    kamo502
    Poziom 20  
    Duch__ napisał:
    Projekt interesujący jednak chyba przekombinowany. Co w sytuacji że idziesz do WC, a przed komputerem zostawiasz siedzącego gościa? "Gasisz" mu światło i wyłączasz monitor? System wykrywa obecność kogoś w tym pomieszczeniu? Nie lepszym wyjściem było by zastosowanie czujników ruchu do określania czy ktoś jest w pomieszczeniu i na tej podstawie gaszeniu światła?


    Wydaje mi się, że układ gasi światło w pomieszczeniach gdzie nie wykryto ruchu.

    A jeżeli tak nie ma, to byłaby dobra opcja
  • #5
    NeoX
    Poziom 15  
    Mnie ciekawi, czy sprawdzasz w jakiś sposób aktualny stan zapalenia światła?
  • #6
    netotron
    Poziom 26  
    Witam
    Mam zastrzeżenia, co do bezpieczeństwa. Umieszczenie "gołej elektroniki" w puszce
    instalacji elektrycznej! To się prosi o kłopoty.
  • #7
    perszeron
    Poziom 20  
    Witam uważam że przekaźniki w układzie wykonawczym są zbędne pozbycie się ich nie zwiększy ilość linii zamiast linii przekaźnika (wejście light OFF )
    zamienić na linię zał. światła (wyjście )np. 1- plus 2-wyjście
    oczywiście zmieni się trochę logika całego układu
    ps.w całym układzie brakuje zliczanie domowników
  • #8
    uzi18
    Poziom 23  
    Co to za zewnetrzny serwer o ile mozna wiedziec?
    Wyglada na to ze brakuje kontroli czy przelacznik jest zalaczony czy nie.
    Mysle ze na raspberry pi mozna bylo spokojnie zrobic taka karte expandera podlaczana pod usb np. po rs232
  • Sklep ECSYSTEM
  • #9
    kamil-c
    Poziom 12  
    netotron napisał:
    Witam
    Mam zastrzeżenia, co do bezpieczeństwa. Umieszczenie "gołej elektroniki" w puszce
    instalacji elektrycznej! To się prosi o kłopoty.

    No nie przesadzaj skoro w puszce to już nie "goła" gdzie to miał niby umieścić płytka ekspandera na pewno będzie finalnie przykręcona.
    Generalnie projekt bardzo fajny sam się zabieram za coś takiego właśnie na Raspberry chętnie będę śledził dalsze postępy w projekcie.
  • #10
    Hoptymista
    Poziom 14  
    Fajny projekt, ale nie napisałeś nic o sterowaniu po stronie komputera. Jakiego programu używasz? Czy zamiast ekspanderów nie lepiej było użyć jakiegoś mikrokontrolera? Prosta komunikacja przez RS232 i cała trudność jest na AVR'ku. Przynajmniej ja bym tak zrobił.
  • #11
    Bullseye
    Poziom 27  
    Pomysł fajny :) Dodać sterowanie przez 3G (modem Play za sprawą łatwości instalacji na systemie Linux +AERO2) do tego mały akumulator z przetwornicą (cobay prądu nie marnować) i masz sterowanie w pełni niezależne praktycznie).

    Sam wykorzystałem RPi do auta, z czasem przedstawię projekt ale najpierw muszę zakończyć testy i na wiosnę go dokończyć.
  • #12
    vmrexor
    Poziom 17  
    Witam i dziękuję wszystkim za cenne uwagi (i zapraszam wszystkich do dalszej dyskusji :) ). Postaram się odpowiedzieć na wszystkie uwagi:

    Odnośnie gaszenia światła jak jestem w WC - tak - oprogramowanie popełnione przeze mnie posiada "tryb gościnny", który automatycznie jest załączany kiedy oba czujniki ruchu wykryją ruch bądź też zamkną się drzwi łazienki i któryś z czujników też wykryje ruch - a polega on na zamrożeniu wyłączania świateł i monitora aż do ręcznego wyłączenia, włączenia trybu nocnego lub zamknięcia drzwi wejściowych na dwa zamki. Są też sytuacje kiedy uda mi się szybko przejść do łazienki i mimo kiedy jestem sam w mieszkaniu - załączy się ten tryb (bo czujniki ruchu mają bezwładność).

    Być może trochę okrężnie napisałem o przekaźnikach - używam przekaźników monostabilnych NT90RHCS12CB do sterowania gniazdkami (styk rozwierny). Generalnie chodziło mi o to, żeby w przypadku wyłączenia Raspberry PI z sieci, cała instalacja elektryczna zachowywała się dokładnie tak jakby nie była sterowana, więc "przerzutnikowe" przekaźniki nie były brane pod uwagę.

    Nad sterowaniem głosowym pomyślę, choć trzeba będzie dokupić kartę muzyczną USB.

    Stan zapalenia światła - to dobre pytanie - na razie wykrywam "na wariata" za pomocą fotorezystora czy w danym pomieszczeniu jest widno czy nie i o ile to nawet się sprawdza, to planuję podejść do problemu w inny sposób, bo automatyka ma przypadłość cyklicznej zmiany światła kiedy wymuszę wyłącznikiem włączenie lampy w dużym pokoju. Co prawda mogę to zabezpieczyć innym algorytmem wyboru światła (krótki test z wymuszonym wyłączeniem), to jednak i tak chwilowe zgaszenie może nie być komfortowe.

    Co do elektroniki w puszce - zgadza się - porządnie zrobiony sterownik powinien być przynajmniej zalaminowany, jednakże tu skusiłem się na uproszczenie sprawy bo wszystkie wyłączniki posiadają zaizolowane złączki, w które wciska się końcówki kabli, więc nie bałem się o zwarcia czy przebicia a tylko włożyłem kawałek sztywnej folii tak na wszelki wypadek.

    Co do wyrzucenia przekaźnika - przemyślę, choć jak napisałem - chcę mieć kontrolę nad instalacją elektryczną jeśli Raspberry PI (lub inny sterownik wykonawczy) będzie wyłączony. Może uda mi się wymyślić jakiś patent na wyzwalanie triaka przez wyłącznik ścienny... musze przy tym na spokojnie poeksperymentować.

    Odnośnie serwera zewnętrznego - w sumie jest to bardziej nakładka GUI (w php+css i trochę JS) dla programu działającego na Raspberry PI, której zadanie sprowadza się do wysyłania komend i odbioru powiadomień, ich składowania w dzienniku i wyśwetlania stanów.

    Co do softu na Raspberry PI - wykorzystałem masę ogólnodostępnych bibliotek do języka C:
    CURL
    GPIO
    RS-232
    ALSA
    AUDIOFILE
    reszta własna, w tym kawałek kodu do obsługi modemu GSM i wysyłania/odbierania sms-ów.

    Co do alternatyw ekspandera - pewnie teraz (gdybym rozpoczynał projekt urządzenia ponownie) użyłbym arduino mega, albo zastosował 16 portowe układy na I2C, ale musiałem nabrać doświadczenia :)
  • #13
    Demmo
    Poziom 16  
    Ciekawy projekt i dość oryginalne podejście z zastosowaniem RPI :) A dlaczego akurat ta platforma?

    Co do kontroli kiedy RPI padnie, to można np zastosować włączniki schodowe + przekaźnik przełączny, wtedy włącznikiem zawsze można wybrać tor przekaźnika (NO lub NC), na którym jest faza. Tylko sterując przekaźnikiem nie wiesz w jakiej pozycji jest ten włącznik, a co za tym idzie nie wiesz czy zapalasz czy gasisz.
    Znajomy ma z kolei na włącznikach krzyżowych, tylko nie pamiętam jak dokładnie ma to podłączone.
    Ja u siebie mam na przekaźnikach bistabilnych, gdzie impuls na cewkę załącza lub wyłącza przekaźnik + łączniki chwilowe (jak do dzwonka). Fajne rozwiązanie, tylko po kilku latach jeden z przekaźników bistabilnych lubi się przyciąć.

    Wyzwalanie triaka z wyłącznika ściennego teoretycznie nie powinno być problemem, bo jak jego styki połączysz równolegle do wyjścia optotriaka i zewrzesz, to załączysz triaka. Tylko nie pomiń rezystora bramki tym łącznikiem :)
    No ale załączone w ten sposób oświetlenie jest nie do zgaszenia od strony sterownika, więc trzeba pokombinować jeszcze inaczej...

    Kilka rzeczy, do których można by się przyczepić:

    Odłączanie w pokazany na filmiku sposób zasilania od komputera, który wyłączył się razem ze światłem, to dość drastyczna metoda ;)

    Obwody w puszkach aż proszą się choćby o najzwyklejszą termokurczkę. Docelowo przydałyby się płytki wykonane termotransferem, a najlepiej profesjonalnie, z maską itp. Osobiście bałbym się zostawiać to w takiej formie.

    Przewody sterujące na taśmie.. cóż, tanio. I chyba tylko to ;)

    Może to tylko na zdjęciu tak wygląda, ale od triaków do kostki przyłączeniowej te przewodziki jakieś takie marniutkie.

    Porządek w skrzynce z ekspanderem.. brak :)


    Co do komentarza o cenach systemów - zakładam (wybacz złośliwość), że jak zgłosi się do Ciebie 20 osób, że też takowy chce mieć u siebie, to za darmo zainstalujesz i oprogramujesz? ;) Poproszę również CE ;)
    W Polsce większość firm składa takie systemy z klocków, które tanie nie są, a sami również chcieliby zarobić. Może 100000 to przesada, ale wspomniane 5000 przy budowie domu.. pewnie bym się skusił zamiast drutów na wierzchu :D
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    Janekxx
    Poziom 10  
    Wg mnie za dużo rzeczy próbujesz zautomatyzować, gaszenie i zapalanie światła przy każdym przejściu to też nie oszczędność, bo żarówki szybciej się przepalą od takiego włączania/wyłączania.

    Ja przy podobnym systemie skupiłbym się raczej nad kontrolą okien, czynie są uchylone kiedy wyjeżdżam, sterowanie ogrzewaniem (planowanie ogrzewania) i otwieranie drzwi przez rfid :) System powinien być transparentny i bezobsługowy, a Twój, z całym szacunkiem, myślę, że w obecnej postaci szybko zacznie męczyć i z części automatyzacji szybko zrezygnujesz ;)


    Pozdrawiam.
  • #16
    vmrexor
    Poziom 17  
    Wybór na RPI padł z czysto ekonomicznych pobudek - koszt zakupu, pobór prądu i przy tym sensowne wyposażenie w peryferia (LAN, USB, złącze kompozytowe i HDMI), któro da się oprogramować pod linuxem - być może istnieją lepsze komputerki, jednakże z tych, o których wiem, ten dosłownie miażdży konkurencję (nawet tą dedykowaną do sterowania).

    Na pomysł z włącznikiem schodowym/przyciskowym nie wpadłem - dziękuję za sugestię, bo to rozwiązanie wygląda na warte uwagi, choć nie mam pomysłu jeszcze jak pogodzić wyzwalanie przez przycisk napięciem 220V z sterowaniem od systemu napięciem 12V (chyba będzie musiał pozostać triak albo przekaźnik precyzyjny). No i pytanie fundamentalne, któro zadawałem sobie przy konstruowaniu aktualnego prototypu sterownika: czy mi się to wszystko w puszkę zmieści - zwłaszcza jeśli chodzi o dwubiegowy wyłącznik.

    Konstrukcja - wszyscy macie rację - jest prowizoryczna - z elektroniką miałem ponad 10 letnią przerwę, więc wolałem stworzyć konstrukcję łatwą do modyfikacji pod względem nieprzewidzianych czynników. W finalnej wersji (oprócz wspomnianej już optoizolacji) planuję zrobić wszystko bardziej kompaktowe, lepszy tor zasilania i watchdog na wszelki wypadek.
    I wtedy też, jak już będę na 100% pewny swojej konstrukcji, to zaprojektuję płytki drukowane i zamówię ich wykonanie. Najbliższe miesiące będą okresem testowym urządzenia (i na pewno masy poprawek programistyczno - sprzętowych) aby potem można było bez cienia wątpliwości zostawić mieszkanie z rodziną.

    Co do filozofii rozwiązania - faktem jest, że może rozleniwić przeciętnego domownika - ja sam już prawie wogóle nie dotykam wyłączników ściennych, jednakże to jest efekt uboczny rozwiązania, któro też wynika z innych potrzeb. Ta potrzeba jest związana z tym, że nie zawsze będziemy na tyle sprawni aby te banalne sprawy były nadal banalne. Tu na nie zwróciła pośrednio moją uwagę zarówno ś.p. babcia jak i wspomniana sąsiadka która nie tylko raz na jakiś czas zapomni zakręcić kran, ale też zapomni zgasić światła a bywa, że przyśnie i telewizora nie wyłączy - wtedy przez całą noc mam darmowe kazania z pewnego dobrze znanego kanału ;) Oczywiście niby jest rodzina bądź opieka, ale w przypadku tej sąsiadki tylko na to drugie może liczyć a oni przyjdą na godzinkę może dwie...
  • #17
    mgiro
    Poziom 22  
    vmrexor Fajny i pomysłowy projekt. Gratulacje. Mógłbyś coś więcej napisać o komunikacji przez GSM. Jaki masz modem, coś o sterowniku. Czy można wykorzystać ten modem, aby dane przesyłać podobnie jak przez RS232, tylko że zamiast kabla wykorzystywać sieć GSM?
  • #18
    vmrexor
    Poziom 17  
    Odnośnie modemu GSM - dostałem go ponad rok temu w promocji orange do internetu mobilnego za "symboliczną" złotówkę, ale ostatnio wogóle nie używałem - aż prosiło się go wykorzystać. Jest to modem USB Huawei e173-s. Nie ukrywam, zabił mi klina, bo aby działał poprawnie pod linuxem, musi być najpierw przestawiony z domyślnego trybu (czytnik kart, wirtualny CD-ROM) na tryb modemu (czytnik kart, modem). O ile na innych linuxach udało mi się wywołać USB-Modeswitch'a i modem od razu był gotowy do pracy, to w przypadku Raspberry PI niechętnie... Pomógł zmodyfikowany usb-modeswitch w starszej wersji(cricket mod). Dalej już było z górki - modem po przestawieniu na tryb modemowy, wywołaniu modprobe jest widoczny w /dev/ttyUSB0 i już można się podłączać terminalem do niego i rozmawiać za pomocą komend AT (dokumentacja w sieci jest wystarczająca do tego aby sprawnie oprogramować wprowadzenie kodu PIN, pobranie listy SMS-ów, czy odebranie konkretnego lub wysłanie).
    A do komunikacji między modemem a moim programem wykorzystałem bibliotekę RS-232.

    Być może moje problemy wynikały z niższej niż standardowa wydajności portów USB na RPI - niedługo będę podpinał aktywny hub USB, to przy okazji sprawdzę tą hipotezę.
  • #19
    sonczek
    Poziom 2  
    Witam
    Podziwiam zapał i zainteresowanie, bo do takich projektów są niezbędne.
    Co do projektu z mojej strony, niestety posiada jedną wadą: wszystko jest sterowne za pomocą przewodów. Kiedyś byłem na montażach instalacji elektrycznej i wygląda to na to, że kto by chciał ciągnąć znowu przewodu do sterowania, jak ma wyremontowane mieszkanie?! Żaden klient nie zgodzi się, żeby szły mu jakieś wiąchy po ścianie. Drugiem aspektem jest montaż w nowych budynkach/ mieszkaniach, trzeba było by "dorzucić" przynajmniej jeden przewód więcej. (wykorzystuje to inne firmy które produkują produkty tego typu" z tymże nie przesyłają tam prądu do podtrzymania przekaźnika, ale sygnały sterujące.

    Myślę, że dobrym sposobem byłoby stworzenie architektury master- slave (master to oczywiście centralka, slave urządzenia wykonawcze). Całą komunikacja odbywałą by się za pomocą wifi lub modulacji w sieci 230v. Obydwie drogi wykonania nie są łatwe, ale urządzenia byłyby naprawdę praktyczne, oczywiście koszt wykonania większy, ale praktyczny produkt. Osobiście sprawdziłbym sieć 230V. Zastosować jakąś modulację, adresy urządzeń. Dość trudne, ale materiałów jest mnóstwo na ten temat i są nawet gotowe moduły.
    http://www.edw.com.pl/index.php?module=ContentExpress&func=display&ceid=262

    Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje zapału
  • #20
    mgiro
    Poziom 22  
    vmrexor a można komunikować się inaczej, niż za pomocą smsów. Jeżeli będę chciał wysłać do malinki zdjęcie za pomocą tego modemu, to jak to wówczas będzie wyglądać? Smsem tego już nie wyślę.
  • #21
    vmrexor
    Poziom 17  
    Co prawda przewiduję wykorzystanie części biblioteki libgsm do zestawienia awaryjnego połączenia z internetem w przypadku awarii kabla, to jednak nie przewidywałem i nie przewiduję wysyłania danych multimedialnych ani jakichkolwiek innych bezpośrednich poza sms-ami (względy bezpieczeństwa) do RPI (a conajwyżej z RPI na zdefiniowany numer). Myślę, że się da to zrobić poprzez wspomnianą bibliotekę jak nie poprzez internet to może konstruując mms-y.
  • #22
    piterek-23
    Poziom 32  
    BRAWO! Bardo mi się podoba Twój projekt.
    Sam też "tworzę" coś podobnego tylko z tą różnicą, że wszystko działa na PC (Linux Ubuntu Server) U mnie cały system jest oparty na kartach z ATTINY2313 które komunikują się z komputerem za pomocą RS485. Jeszcze wszystko nie jest ukończone, ale światła i gniazdka mogą działać bez komputera-sterowane są za pomocą karty i ona dopiero jest sterowana przez komputer. Światło włączam/wyłączam przyciskiem zwiernym, a gniazdka mają wbudowany mikro switch i LED (lekko świeci gdy gniazdko jest włączone) Czyli wszytko jest wyłączone, a włączam tylko to co jest mi w danej chwili jest potrzebne np. gniazdko.
    Wszystko mogę włączyć/wyłączyć: tradycyjnie (przez włącznik na ścianie) poprzez SMS lub za pomocą komputera (również docelowo przez Internet-strona www. Tu mam trochę problem ponieważ nie do końca potrafie to zrobić)
    Mini kamera z laptopa monitoruje mieszkanie-wykryje ruch to nagrywa film, wysyła zdjęcia na zewnętrzny serwer i wysyła SMS o takim fakcie. Docelowo ma być zamontowana w drzwiach wejściowych jako judasz ;)

    Podziel się (jak możesz) w jaki sposób masz zrobione sterowanie przez przeglądarkę.
  • #23
    mgiro
    Poziom 22  
    vmrexor A mógłbys cos więcej napisać o tych bibliotekach? Właśnie chciałbym wysyłać dane multimedialne i zastanawiam się, jak to zrobić i od czego zacząć.
  • #24
    vmrexor
    Poziom 17  
    Biblioteka sms-owa jednak ma nazwę gsmlib - czeski błąd. Do transferu multimediów myślę, że warto przyjrzeć się bibliotece mmsclient:

    http://sourceforge.net/projects/mmsclient/?source=navbar


    Sterowanie przez przeglądarkę z punktu widzenia protokołu jest takie samo w obu metodach - dzięki temu oszczędzam czas na testy - co zadziała z przeglądarki, zadziała i z sms-a. RPI cyklicznie (co ok. 5s) odbiera polecenia SMS z modemu jak i łączy się z stroną www (PHP) w celu odebrania zapisanej komendy (łącza internetowe do których mam dostęp nie mają publicznego IP, więc to było najprostsze wyjście). Także zewnętrzny już otwarty na świat serwer jest specyficzną wersją "proxy" dla poleceń i graficznym interpreterem danych statusowych, które RPI wysyła do niego. Jedyna wada tego rozwiązania to narzucona bezwładność systemu wynosząca maksymalnie 5 sekund (a w przypadku sms-ów sumuje się z czasem przesłania sms-a, co z resztą widać na filmie).
  • #25
    matit1337
    Poziom 1  
    Jeśli mogę prosić o potwierdzenie:
    Wrzucony schemat elektryczny sterowania światłami w pokojach polega na tym, że równolegle można zewrzeć obwód włącznikiem ściennym lub triakiem ze sterownika oraz zrobić przerwę zasilając ze sterownika przekaźnik (wówczas włącznik ścienny nie działa)? Czy przekaźniki są słyszalne?

    Zastanawiam się nad najsensowniejszym schematem, w którym światło można zapalać i gasić ze sterownika oraz ręcznie, a brak sterownika pozostawia sprawny układ. Jeśli zrozumiałem ten tutaj spełnia te oczekiwania, ale Demmo wspominał o włącznikach schodowych. Mogę prosić o wyjaśnienie? Czy chodzi o to, żeby jeden włącznik schodowy był na ścianie, a rolę drugiego pełnił przekaźnik? Tylko wówczas brakuje informacji o aktualnym stanie (światło / brak światła). Czy nie byłoby lepszym zrezygnowanie z przekaźników? Tylko pytanie jak, bo to wprowadza utrudnienia w układzie...

    Przepraszam za proste pytania, ale temat jest interesujący, a doświadczenia brak.
  • #26
    vmrexor
    Poziom 17  
    Co do schematu sterownika - dokładnie tak to wygląda. Przekaźnik w nim zastosowany jest lekko słyszalny nocą (kiedy tło dźwiękowe otoczenia jest wyciszone). Jednakże w praktyce te przekaźniki pracują tylko w trybie nocnym oraz kiedy nikogo nie ma w mieszkaniu. Co do przekaźników 30 amperowych, te słychać i to bardzo - nawet nagrały się w filmie.

    Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby całkowite wyeliminowanie przekaźników i to chyba się uda zrobić przez sprawienie triaka głównym elementem załączającym obwód i przepięciem styków wyłącznika ściennego do obwodu sterowania (jednakże pewnie stracę lampki neonowe w wyłącznikach - najwyżej zastąpie je LED-ami).
  • #27
    p4trykx
    Poziom 16  
    Jako źródło internetu polecam modem(np. Huawei e173) z kartą Aero2. Do automatyzacji połączenia rozłączanego co godzinę używam programu Umtskeeper+Sakis3G. Testowałem wiele dni i działa dość stabilnie. Mam Raspberry z pierwszej edycji więc, musiałem lekko zmodyfikować płytę, żeby podłączyć modem bezpośrednio. Na bezpieczniki polimerowe do USB nalutowałem rezystory smd 1 omowe. Dodatkowo dodałem kondensator elektrolityczny pomiędzy nimi oraz dwa mniejsze ceramiczne bezpośrednio przy złączu USB. Podczas wkładania urządzenia do portu USB zaczynają się ładować jego kondensatory przez co mamy prawie zwarcie przez ułamek sekundy a to wystarczy, żeby napięcie zasilania spadło poniżej akceptowalnego poziomu. Jeśli więc urządzenie USB mamy podłączone przez mały rezystor to nie będzie aż takiego dużego prądu ładowania wew. kondensatorów i dodatkowo sytuację ratują małe ceramiki bezpośrednio przy złączu. Z drugiej strony rezystory nie mogą być za duże bo spadek napięcia zasilania urządzenia USB będzie za duży i nie będzie ono działać.

    Co do sterowania bezprzewodowego. To na chińskich sklepach wysyłkowych znalazłem przełączniki "dopuszkowe" sterowane z pilota. Działa to pewnie na 433 Mhz. Zasilania podkrada w podobny sposób jak robi to neonówka więc do świetlówek się za bardzo nie nada. Chyba, żeby zamontować równoległy rezystor w oprawce świetlówki. Inaczej będzie ona zapalała się i gasła podczas gdy powinna być wyłączona.
  • #28
    mgiro
    Poziom 22  
    p4trykx Mam modem Huawei E353s-2 oraz Aero2. Będzie ten model modemu współpracować z malinką? Zamierzam też wykorzystać HUB aktywny. Mógłbyś zamieścić opis konfiguracji modemu krok po kroku. Nie jestem specjalistą od linuxa.
  • #29
    p4trykx
    Poziom 16  
    Modem powinien działać. Tu jest lista
    http://jdtech.pl/2011/06/aero2-zestawienie-zgodnych-modemow-w-budowie.html
    Czy będzie działać pod Linuxem najprościej sprawdzić na laptopie i jakimś live-cd. Np. z najnowszym Ubuntu praktycznie wkładamy modem i powinien się nam pokazać w Modem Managerze.

    Jeśli chodzi o malinę to potrzebujemy robimy na Debianie
    Na początek najepiej zaktualizować system do najnowszego
    Code:

    sudo apt-get update
    sudo apt-get upgrade

    Dodatkowo można zainstalować najnowsze jądro tym programem
    https://github.com/Hexxeh/rpi-update

    Teraz czas na rzeczy potrzebne do obsługi modemu. Wvdial to program do nawiązywania połączenia. Dodatkowo zainstalują się wszystkie inne potrzebne pakiety.
    Code:

    sudo apt-get install wvdial

    Teraz najprościej do użyć skryptu Sakis3G
    www.sakis3g.org/ pobieramy wersje na ARMa
    Za pierwszym razem uruchamiamy skrypt w trybie interaktywnym
    Code:

    ./sakis3g --interacive

    Menu jest raczej intuicyjne jedynie podczas wybierania nazwy uzytkownika i hasła musimy wpisać cokolwiek aby dalej popchnąć proces połączenia.

    Jeśli już mamy działające połączenie to wchodzimy w menu Advanced options i wybieramy generate sucess report. Tam mamy parametry, które trzeba podać w do skrytpu.
  • #30
    Led156
    Poziom 16  
    Witam. A przez jaki czas kolega używał tego odkurzacza czy czajnika? Bo do tych celów to chyba stycznik potrzebny a nie przekaźnik. Czy przekaźnik jest w stanie wytrzymać taki duży prąd? Czy przez pracę kilku godziną ciągłą np odkurzacza czy czegokolwiek co pobiera duży prąd styki w przekaźniku się nie stopią?
    Pozdrawiam:)