Witam wszystkich.
Było tutaj na forum kilka tematów które prześledziłem odnośnie tego jaki samochód kupić, lecz nie znalazłem topicu który by mi rozjaśnił sytuację
Samochód ma być raczej mały, hatchback.
Głównie na dojazd do pracy 30km w jedną stronę.
Do tej pory jeździłem 3 lata Fiatem UNO 1,4 LPG 1995r
Spalał mi 8,5 LPG /100km przy cenach gazu ok 2zł było OK.
Był to mój pierwszy samochód, i pozytywne wrażenie zostawił, (może dlatego że to pierwszy samochód) silnik dość dynamiczny, przejechałem nim 40tys km (stan licznika od 138tys do 178tys), kupiłem za 2tys - dołożyłem ok 2tys, sprzedałem za 1tys na części. Kupiłem go w fatalnym stanie, mocno skorodowany, jeden zawór podwieszony, brak zbiornika na paliwo, nie wchodziły biegi
Późniejsze usterki które zaistniały to: padło sprzęgło, rozrusznik, alternator i czujnik halla. Sworznir wahacza szybko padały. Wszystkie naprawy wykonywałem sam.
Potem kupiłem Punto 1,2 74KM LPG 1996r jeździłem 1rok/ 2 lata jest w rodzinie
Spalał mi 7,5 LPG /100km
Samochód prowadzi się podobnie do Una, silnik na głośność pracował podobnie do Una, do 3,5tys lepiej zbierało się Uno, i dość głośna praca silnika jakby jakieś wibracje przechodził w przedziale obrotowym od 2,5 do 3,3tys obrotów trochę to denerwujące, przy jeździe 85-100km/s na 5biegu było więcej hałasu niż w Unie.
Przy 120 czy 150km/h lepiej w Puncie.
Przy szybszej jeździe na zakrętach traci przyczepność.
Uciążliwe usterki to kable i świece, zmieniam co 3 miesiące, świece NGK zawsze kupuje zaś kable wypróbowane NGK, Janmor, Sentech, Bosch.
Problemy z gazem, trzeba przytykać dopływ powietrza do silnika, wypróbowane 3 parowniki i jest to samo. Gazownicy też nie umią tego wyregulować, jest to I generacja gazu.
Następnie przesiadłem się do Opla Astry 1,7TD 68KM 1995r - 1rok nim jeździłem
Spalał mi 5,8l ON/ 100km
Po pierwsze, to denerwujący głos silnika, szczególnie przy ruszaniu nie tyle klekot co taki głuche buczenie, jazda do 2tys to męka dla uszów. Od 2tys do 2,6tys całkiem przyjemnie, przy 90km/h na 5biegu ciszej jak w puncie, ale poniżej czy powyżej to już nie było za weseło, z tego co się orientuje ten silnik ma dość wysoki moment 2200obr bodajże, jak na diesela dość dużo. Od 2200 fajnie się zrywał jak jechałem sam
Przy większym obciążeniu za słaby trochę.
Za to fajniej się prowadził od fiatów które miałem, na zakrętach dobrze się trzymał i nie tracił przyczepności, trochę bardziej tłumił nierówności. Przy tych samych oponach dużo mniejszy szum od podwozia był przekazywany do kabiny.
Ciężkie odpalanie przy -5st.C, przy -15st.C to już tragedia.
Samochód kupiony za 3,7tys sprzedany za 3,6tys
Tak więc w rodzinie jest aktualnie punto mk1 opisane wyżej, lecz ja nie posiadam samochodu na chwilę obecną, dysponuję na dzień dzisiejszy kwotą 5,5tys złotych.
Obecnie nie pracuję, więc też kwota ta się nie powiększa, a samochód by mi się przydał.
-------------------------------------------------------------------------------------
Na pierwszym miejscu ekonomia.
W grę więc wchodzi LPG i ewentualnie diesel który by chodził inaczej mam na myśli kulturę pracy i mniej palił niż opel którego miałem.
Przy spalaniu 7,8l LPG przy aktualnych cenach koszt miesięczny dojazdu tj 1500km miesięcznie tj 315zł
W przypadku 5,8 ON koszt wzrasta do 480zł a to już dość spora różnica jak na niskie zarobki.
Jeśli bym znalazł samochód który by spalił na dojazd do pracy 4,8l ON /100km koszt wyniósłby 400zł, na upartego do przyjęcia.
W grę więc wchodzi albo zakup za 5,5tys albo dozbieranie do ok 10tys
Chciałbym zatem prosić o radę jaki byście mi polecili samochód do 5,5tys i do 10tys
Samochód oprócz pracy będzie też na nie za dalekie trasy do 300km załóżmy średnio raz na miesiąc. Samochód musi mieć 4 a najlepiej 5 drzwi.
Do 6tys to mi na myśl przychodzi tylko Punto II 1,2 + LPG, 60KM, wolałbym coś mocniejszego, ale 80KM trudno dostać, szczególnie w cenie do 6tys
Tutaj trudno o cichego i oszczędnego diesela więc w tym przedziale cenowym raczej odpada ? Punto 1,9 JTD ? Chyba najtańszy common rail ? Ale najakie spalanei mogę liczyć ? Jak z kulturą pracy ?
Zaś w cenie ok 10tys wybór jest chyba większy.
Tutaj bym wymagał od samochodu aby przy spokojnej ekonomicznej jeździe do 90km/h na odcinkach 30km zmieścił się w 5l ON, bądź 8,5l LPG (istnieją takie?)
Focus, Fiesta mk6, Fabia, Polo IV, Ibiza III,
A zarazem był w miarę dynamiczny, w benzynach myślę że 80-85KM to MIN, zaś diesel 75-80KM MIN, przyspieszenie 0-100km nie większe niż 12,5sek.
I pozostaje kwestia awaryjności, prowadzenia, kultury pracy.
A może jakieś inne auta w tej cenie są godne uwagi ?
Do 5,5tys dopuszczam rocznik od 1997r, zaś przy ok 10tys od 2000r
Ewentualnie coś po środku, np. Ibiza IIFL z 2000r za 8tys, 1,4 + LPG 60KM trochę słaba będzie? Ale widzę są też 1,0 jak to jedzie ?
A 1,9 SDI/TDI w tych Ibizach z 2000r - jak tam z kulturą pracy ?
Było tutaj na forum kilka tematów które prześledziłem odnośnie tego jaki samochód kupić, lecz nie znalazłem topicu który by mi rozjaśnił sytuację
Samochód ma być raczej mały, hatchback.
Głównie na dojazd do pracy 30km w jedną stronę.
Do tej pory jeździłem 3 lata Fiatem UNO 1,4 LPG 1995r
Spalał mi 8,5 LPG /100km przy cenach gazu ok 2zł było OK.
Był to mój pierwszy samochód, i pozytywne wrażenie zostawił, (może dlatego że to pierwszy samochód) silnik dość dynamiczny, przejechałem nim 40tys km (stan licznika od 138tys do 178tys), kupiłem za 2tys - dołożyłem ok 2tys, sprzedałem za 1tys na części. Kupiłem go w fatalnym stanie, mocno skorodowany, jeden zawór podwieszony, brak zbiornika na paliwo, nie wchodziły biegi
Późniejsze usterki które zaistniały to: padło sprzęgło, rozrusznik, alternator i czujnik halla. Sworznir wahacza szybko padały. Wszystkie naprawy wykonywałem sam.
Potem kupiłem Punto 1,2 74KM LPG 1996r jeździłem 1rok/ 2 lata jest w rodzinie
Spalał mi 7,5 LPG /100km
Samochód prowadzi się podobnie do Una, silnik na głośność pracował podobnie do Una, do 3,5tys lepiej zbierało się Uno, i dość głośna praca silnika jakby jakieś wibracje przechodził w przedziale obrotowym od 2,5 do 3,3tys obrotów trochę to denerwujące, przy jeździe 85-100km/s na 5biegu było więcej hałasu niż w Unie.
Przy 120 czy 150km/h lepiej w Puncie.
Przy szybszej jeździe na zakrętach traci przyczepność.
Uciążliwe usterki to kable i świece, zmieniam co 3 miesiące, świece NGK zawsze kupuje zaś kable wypróbowane NGK, Janmor, Sentech, Bosch.
Problemy z gazem, trzeba przytykać dopływ powietrza do silnika, wypróbowane 3 parowniki i jest to samo. Gazownicy też nie umią tego wyregulować, jest to I generacja gazu.
Następnie przesiadłem się do Opla Astry 1,7TD 68KM 1995r - 1rok nim jeździłem
Spalał mi 5,8l ON/ 100km
Po pierwsze, to denerwujący głos silnika, szczególnie przy ruszaniu nie tyle klekot co taki głuche buczenie, jazda do 2tys to męka dla uszów. Od 2tys do 2,6tys całkiem przyjemnie, przy 90km/h na 5biegu ciszej jak w puncie, ale poniżej czy powyżej to już nie było za weseło, z tego co się orientuje ten silnik ma dość wysoki moment 2200obr bodajże, jak na diesela dość dużo. Od 2200 fajnie się zrywał jak jechałem sam
Za to fajniej się prowadził od fiatów które miałem, na zakrętach dobrze się trzymał i nie tracił przyczepności, trochę bardziej tłumił nierówności. Przy tych samych oponach dużo mniejszy szum od podwozia był przekazywany do kabiny.
Ciężkie odpalanie przy -5st.C, przy -15st.C to już tragedia.
Samochód kupiony za 3,7tys sprzedany za 3,6tys
Tak więc w rodzinie jest aktualnie punto mk1 opisane wyżej, lecz ja nie posiadam samochodu na chwilę obecną, dysponuję na dzień dzisiejszy kwotą 5,5tys złotych.
Obecnie nie pracuję, więc też kwota ta się nie powiększa, a samochód by mi się przydał.
-------------------------------------------------------------------------------------
Na pierwszym miejscu ekonomia.
W grę więc wchodzi LPG i ewentualnie diesel który by chodził inaczej mam na myśli kulturę pracy i mniej palił niż opel którego miałem.
Przy spalaniu 7,8l LPG przy aktualnych cenach koszt miesięczny dojazdu tj 1500km miesięcznie tj 315zł
W przypadku 5,8 ON koszt wzrasta do 480zł a to już dość spora różnica jak na niskie zarobki.
Jeśli bym znalazł samochód który by spalił na dojazd do pracy 4,8l ON /100km koszt wyniósłby 400zł, na upartego do przyjęcia.
W grę więc wchodzi albo zakup za 5,5tys albo dozbieranie do ok 10tys
Chciałbym zatem prosić o radę jaki byście mi polecili samochód do 5,5tys i do 10tys
Samochód oprócz pracy będzie też na nie za dalekie trasy do 300km załóżmy średnio raz na miesiąc. Samochód musi mieć 4 a najlepiej 5 drzwi.
Do 6tys to mi na myśl przychodzi tylko Punto II 1,2 + LPG, 60KM, wolałbym coś mocniejszego, ale 80KM trudno dostać, szczególnie w cenie do 6tys
Tutaj trudno o cichego i oszczędnego diesela więc w tym przedziale cenowym raczej odpada ? Punto 1,9 JTD ? Chyba najtańszy common rail ? Ale najakie spalanei mogę liczyć ? Jak z kulturą pracy ?
Zaś w cenie ok 10tys wybór jest chyba większy.
Tutaj bym wymagał od samochodu aby przy spokojnej ekonomicznej jeździe do 90km/h na odcinkach 30km zmieścił się w 5l ON, bądź 8,5l LPG (istnieją takie?)
Focus, Fiesta mk6, Fabia, Polo IV, Ibiza III,
A zarazem był w miarę dynamiczny, w benzynach myślę że 80-85KM to MIN, zaś diesel 75-80KM MIN, przyspieszenie 0-100km nie większe niż 12,5sek.
I pozostaje kwestia awaryjności, prowadzenia, kultury pracy.
A może jakieś inne auta w tej cenie są godne uwagi ?
Do 5,5tys dopuszczam rocznik od 1997r, zaś przy ok 10tys od 2000r
Ewentualnie coś po środku, np. Ibiza IIFL z 2000r za 8tys, 1,4 + LPG 60KM trochę słaba będzie? Ale widzę są też 1,0 jak to jedzie ?
A 1,9 SDI/TDI w tych Ibizach z 2000r - jak tam z kulturą pracy ?