Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki samochód kupić do 5,5tys, czy zbierać do 10tys ?

piotrek power 22 Sty 2013 21:09 9927 26
  • #1 22 Sty 2013 21:09
    piotrek power
    Poziom 27  

    Witam wszystkich.

    Było tutaj na forum kilka tematów które prześledziłem odnośnie tego jaki samochód kupić, lecz nie znalazłem topicu który by mi rozjaśnił sytuację :wink:

    Samochód ma być raczej mały, hatchback.
    Głównie na dojazd do pracy 30km w jedną stronę.

    Do tej pory jeździłem 3 lata Fiatem UNO 1,4 LPG 1995r
    Spalał mi 8,5 LPG /100km przy cenach gazu ok 2zł było OK.
    Był to mój pierwszy samochód, i pozytywne wrażenie zostawił, (może dlatego że to pierwszy samochód) silnik dość dynamiczny, przejechałem nim 40tys km (stan licznika od 138tys do 178tys), kupiłem za 2tys - dołożyłem ok 2tys, sprzedałem za 1tys na części. Kupiłem go w fatalnym stanie, mocno skorodowany, jeden zawór podwieszony, brak zbiornika na paliwo, nie wchodziły biegi :lol:
    Późniejsze usterki które zaistniały to: padło sprzęgło, rozrusznik, alternator i czujnik halla. Sworznir wahacza szybko padały. Wszystkie naprawy wykonywałem sam.

    Potem kupiłem Punto 1,2 74KM LPG 1996r jeździłem 1rok/ 2 lata jest w rodzinie
    Spalał mi 7,5 LPG /100km
    Samochód prowadzi się podobnie do Una, silnik na głośność pracował podobnie do Una, do 3,5tys lepiej zbierało się Uno, i dość głośna praca silnika jakby jakieś wibracje przechodził w przedziale obrotowym od 2,5 do 3,3tys obrotów trochę to denerwujące, przy jeździe 85-100km/s na 5biegu było więcej hałasu niż w Unie.
    Przy 120 czy 150km/h lepiej w Puncie.
    Przy szybszej jeździe na zakrętach traci przyczepność.
    Uciążliwe usterki to kable i świece, zmieniam co 3 miesiące, świece NGK zawsze kupuje zaś kable wypróbowane NGK, Janmor, Sentech, Bosch.
    Problemy z gazem, trzeba przytykać dopływ powietrza do silnika, wypróbowane 3 parowniki i jest to samo. Gazownicy też nie umią tego wyregulować, jest to I generacja gazu.

    Następnie przesiadłem się do Opla Astry 1,7TD 68KM 1995r - 1rok nim jeździłem
    Spalał mi 5,8l ON/ 100km
    Po pierwsze, to denerwujący głos silnika, szczególnie przy ruszaniu nie tyle klekot co taki głuche buczenie, jazda do 2tys to męka dla uszów. Od 2tys do 2,6tys całkiem przyjemnie, przy 90km/h na 5biegu ciszej jak w puncie, ale poniżej czy powyżej to już nie było za weseło, z tego co się orientuje ten silnik ma dość wysoki moment 2200obr bodajże, jak na diesela dość dużo. Od 2200 fajnie się zrywał jak jechałem sam :D Przy większym obciążeniu za słaby trochę.
    Za to fajniej się prowadził od fiatów które miałem, na zakrętach dobrze się trzymał i nie tracił przyczepności, trochę bardziej tłumił nierówności. Przy tych samych oponach dużo mniejszy szum od podwozia był przekazywany do kabiny.
    Ciężkie odpalanie przy -5st.C, przy -15st.C to już tragedia.
    Samochód kupiony za 3,7tys sprzedany za 3,6tys





    Tak więc w rodzinie jest aktualnie punto mk1 opisane wyżej, lecz ja nie posiadam samochodu na chwilę obecną, dysponuję na dzień dzisiejszy kwotą 5,5tys złotych.
    Obecnie nie pracuję, więc też kwota ta się nie powiększa, a samochód by mi się przydał.

    -------------------------------------------------------------------------------------

    Na pierwszym miejscu ekonomia.
    W grę więc wchodzi LPG i ewentualnie diesel który by chodził inaczej mam na myśli kulturę pracy i mniej palił niż opel którego miałem.

    Przy spalaniu 7,8l LPG przy aktualnych cenach koszt miesięczny dojazdu tj 1500km miesięcznie tj 315zł
    W przypadku 5,8 ON koszt wzrasta do 480zł a to już dość spora różnica jak na niskie zarobki.
    Jeśli bym znalazł samochód który by spalił na dojazd do pracy 4,8l ON /100km koszt wyniósłby 400zł, na upartego do przyjęcia.

    W grę więc wchodzi albo zakup za 5,5tys albo dozbieranie do ok 10tys
    Chciałbym zatem prosić o radę jaki byście mi polecili samochód do 5,5tys i do 10tys

    Samochód oprócz pracy będzie też na nie za dalekie trasy do 300km załóżmy średnio raz na miesiąc. Samochód musi mieć 4 a najlepiej 5 drzwi.

    Do 6tys to mi na myśl przychodzi tylko Punto II 1,2 + LPG, 60KM, wolałbym coś mocniejszego, ale 80KM trudno dostać, szczególnie w cenie do 6tys :D
    Tutaj trudno o cichego i oszczędnego diesela więc w tym przedziale cenowym raczej odpada ? Punto 1,9 JTD ? Chyba najtańszy common rail ? Ale najakie spalanei mogę liczyć ? Jak z kulturą pracy ?

    Zaś w cenie ok 10tys wybór jest chyba większy.
    Tutaj bym wymagał od samochodu aby przy spokojnej ekonomicznej jeździe do 90km/h na odcinkach 30km zmieścił się w 5l ON, bądź 8,5l LPG (istnieją takie?)
    Focus, Fiesta mk6, Fabia, Polo IV, Ibiza III,
    A zarazem był w miarę dynamiczny, w benzynach myślę że 80-85KM to MIN, zaś diesel 75-80KM MIN, przyspieszenie 0-100km nie większe niż 12,5sek.

    I pozostaje kwestia awaryjności, prowadzenia, kultury pracy.
    A może jakieś inne auta w tej cenie są godne uwagi ?
    Do 5,5tys dopuszczam rocznik od 1997r, zaś przy ok 10tys od 2000r

    Ewentualnie coś po środku, np. Ibiza IIFL z 2000r za 8tys, 1,4 + LPG 60KM trochę słaba będzie? Ale widzę są też 1,0 jak to jedzie ?:D
    A 1,9 SDI/TDI w tych Ibizach z 2000r - jak tam z kulturą pracy ?

    0 26
  • Pomocny post
    #2 22 Sty 2013 22:34
    mazi0000
    Poziom 19  

    Może almera z silnikiem 1.6 tylko uważaj na rdzę.

    0
  • #3 23 Sty 2013 00:25
    piotrek power
    Poziom 27  

    Nissan Almera - nie brałem pod uwagę, ale włączyłem allegro
    No i szczególnie ta druga generacja mi wpadła w oko.

    Pierwszą, zresztą podobnie jak i drugą muszę zobaczyć na żywo bo teraz ich nie kojarzę zapewne wiele razy je widziałem, ale nie przywiązywałem do nich uwagi i nie zapisały się w pamięci :d

    Odnośnie Almery 2 produkowana od 2000r
    Z gazem jest ich jak na lekarstwo, poprzedniej wersji zresztą jeszcze mniej.

    Według autocentrum.pl i chcekupićauto.pl
    Były dwa silnik 1,5, nie wiem czy obydwa 16V ??
    1,5 90KM i 1,5 98KM tylko w jeden źródle podają że 98KM to 16V a 90KM to ?? nic nie pisze...
    90KM ma przyspieszenie 13,8sek i 98KM 13,1sek
    Jak na MW 1170kg nie za małe trochę te osiągi ??
    Na wikipedii podają że 90KM mam moment 128Nm przy 2800obr zaś 98KM 136Nm przy 4000obr, ciekawe jaki moment może mieć ta jednostka przy 2800obr ?

    Fajnie osiągi ma 1,8 16V - 10,8sek, ale spalanie 1-1,2l większe

    Diesele to 1,5dCi i 2,2Di, wersja z silnikiem 1,5 dostępna od 2003 bodajże.
    2,2 to CR ? Ale i tak za mocny jak dla mnie :D
    Te od 2003 ponoć bardziej awaryjne ?

    Te 1997r mają zdecydowanie lepsze osiągi 1,4 75KM 12,8sek
    zaś 90KM 1,6: 11,1s, trochę dziwne niby 140kg lżejsza ale zrobiło to aż taką różnicę 11,1s i 13,8s
    Trochę się nie zgadzają dane bo na wikipedii podają 1,4 16V 87KM i ma 12,6sek, choć zależy też jak skrzynia wystopniowana, zaś 1,4 75KM to nie podają że taki istniał.

    Warto by było zastanawiać się nad Almerą II 1,5 jak sobie radzi z gazem ?
    Ogólnie dobrze się prowadzi ? w zestawieniu np z Ibizą III ?
    Seat chyba lżejszy jest i mniejszy trochę ?

    Almera 1 to tak trochę mało bezpieczna chyba, ma tylko 1 gwiazdkę NCAP podobnie jak Uno :D

    0
  • Pomocny post
    #4 23 Sty 2013 10:32
    tzok
    Moderator Samochody

    Ja się wypowiem co do Fiatów - szukasz za dużych oszczędności i potem za to płacisz. Wymiana kabli i świec co 3 miesiące to ewidentnie jakiś problem (zapewne tania i zużyta instalacja LPG w aucie z wtryskiem MPI), ja przez 5 lat użytkowania tego auta wymieniłem świece po zakupie i kable zapłonowe po 4 latach eksploatacji (bo były ulewy, powódź i w Katowicach odmówił posłuszeństwa, jakoś dokulałem się do Intercarsu i kupiłem nowe kable BOSCHa), wymienione kable były oryginalnymi z pierwszego montażu, czyli miały jakieś 12 lat...

    Punto II do LPG to tylko 1.2 8V 60KM, 16V bym nie gazował, bo znów będą problemy i koszty, zwłaszcza jeśli kupisz z instalacją (ktoś się pozbywa problemu) lub będziesz szukał gdzie założyć najmniejszym kosztem.

    Punto II 1.9JTD - ciężki silnik w małym i lekkim aucie - fatalne wyważenie samochodu, a co za tym idzie nienajlepsze prowadzenie.

    Na krótkie dojazdy to mała benzyna bez gazu (bo zanim się zagrzeje i przełączy na LPG to będziesz już na miejscu) albo mały diesel... a z małych diesli to 1.3 Multijet ale na to trzeba 12-14 tys. zł (Panda, Punto IIFL) - kupisz taniej ale nie polecam.

    Ibiza to Polo tak jak Fabia - ogólnie auta bardzo ok ale silniki niezbyt ekonomiczne - do gazu to 1.4 8V ale licz się ze spalaniem ponad 10l/100km LPG.

    Jeśli chodzi o spalanie to popatrz sobie na raporty spalania na autocentrum.pl, ale podchodź do nich z rezerwą.

    0
  • #6 23 Sty 2013 22:26
    mazi0000
    Poziom 19  

    Co do almery I do w nich silnik jest idioto odporny jedynie rdza je wżera.

    0
  • #7 24 Sty 2013 03:14
    piotrek power
    Poziom 27  

    Odnośnie spalania, to jeździłem 2 tygodnie brata Astrą 1,4 16V 90KM instalacja IIgen, wyszło mi zaledwie 7,6-7,8l /100km
    Samochód ten chodzi tylko na gazie, na benzynie coś jest popsute - zalewa świecie i nie wchodzi na obroty, ale brat jeździ już tak 3 lata i mówi że nie będzie naprawiał bo napewno to coś kosztownego będzie, mówi że jak stanie całkiem to wtedy będzie robił :D

    Jeśli o mnie chodzi, to dopóki nie zdobędę więcej doświadczenia w zawodzie, to ciężko o lepsze zarobki, a pracowałem tylko 1 rok narazie, całe 1100zł zarabiałem :D
    Sam dojazd kosztował mnie na gazie 320zł + wiadomo jakieś wyjazdy do sklepu, itp.
    W zimie na narty czasami wyskoczę, więc średnio miesiecznie wydaję 400-450zł na tankowania przy zużyciu 7,5 l LPG / 100km i 30zł na benzynę na miesiąc :D

    Znajomy ma sekwencję w Escortcie 1,8 16V kombi, on dojeżdża do pracy 18km, mówi że pali mu 8,5l LPG, faktycznie dość późno mu przechodził na gaz w tej sekwencji, ale był u gazownika i przerobił mu aby przechodziło przy 20st.C, i w lecie właściwie chodzi kilkanaście sekund i już jedzie na LPG, w zimie trochę dłużej.

    Renault Megane 1,4 16V ponoc bardziej oszczędne jest od Megane 1,4 16V
    Wujek mówi że na trasie 6,4-6,8l LPG mu bierze, 7-8l max przy codziennej jeździe
    Ale silniczek ma przejechane tylko 45tys km, rocznik 2001.

    Polo, Ibizy, to takie pijawki ? A Fiesta ?
    Czyli nie wszystkie silniki dobrze znoszą LPG ?, mam na myśli sekwencję oczywiście.
    Było Punto 1,2 16V sekwencja za 6,5tys na morzem aż 750km od miejsca zamieszkania, wystawione w jeden dzień na drugi jak dzwoniłem już nie było.

    0
  • #8 28 Sty 2013 19:58
    piotrek power
    Poziom 27  

    A może Mazda 323F ? dostępna w latach 1998 - 2003

    Wszystkie silniki 16V widzę, 1,3 1,5 1,6 1,8

    1,3 trochę słaby chyba, auto można kupić za 6,5tys na benzynie i doładować gaz za 2,5tys sekwencje

    Ale raczej spalanie trzeba liczyć koło 8,5l ?

    1
  • #9 30 Sty 2013 16:32
    biomedyczny
    Poziom 26  

    Ja proponuje stilo jtd. W klasie między 5 a 10 tyś nic lepszego nie znajdziesz.
    Ale jak ktoś nie lubi diesli nic nie poradzę. Zwłaszcza że 30km to diesel lub lgp.

    Potem na myśl przychodzi mi fabia, c5 (spalanie) yaris (drogi i mały) focus, fiesta.

    I potem długo długo nic. A z tego co nie miałeś to może starlet i swift? Jedne z mniej zawodnych tanich samochodów.

    0
  • #10 30 Sty 2013 17:09
    zenek.ch
    Poziom 12  

    Jak by nie patrzeć to na krótkich dystansach bym polecał coś z VW np.golf III diesel.Miałem już w swoim życiu różne autka i fiaty i pewien czas sentyment do fordów (ale gniją strasznie) i VW.
    Teraz mam audi a4 z lpg i forda couriera 1,8tdti.
    Audi pali 10l lpg i choć jest to insalacja na pełnym wtrysku to na krótkie odcinki to smok (zanim się zagrzeje). Ford courier jest z silnikiem takim jak fiesta ale po 2000r i pali w okolicach 6l on.
    VW w 5 l on się zmieścisz a jak widzę to nie będziesz deptał to nie ważne czy w mieści czy w trasie więcej Ci nie łyknie.
    Części do Golfa też są tanie, a poza tym to nie ma co się tam psuć.
    Pilnujesz filtr i rozrząd i tylko lać i jechać.
    Drogie części do VW i Audi to tylko mit (wiem z doświadczenia) japończyki są drogie w częściach i używek mało.

    0
  • #11 30 Sty 2013 17:33
    wedsew
    Poziom 15  

    Proponuję Suzuki Swift 2 generacji. Miałam go kiedyś i bardzo dobrze wspominam. Kosztuje grosze, z silnikiem 1.0 spalał mi 5 litrów w mieście i poniżej 4 w trasie - z tym że jeżdżę raczej wolno niż dynamicznie. Nic się nie psuło, raz do roku dawałam na przegląd i to wszystko.
    Jeśli nie Swifta, to proponuję Nexię. Jest taka w rodzinie, nikt się z autem nie pieprzy, przebieg ma bóg wie jaki, robi jako wół roboczy do wożenia ciężkich rzeczy i do wyjazdów takich, na które szkoda normalnego auta, a ona po prostu jeździ i nie ma najmniejszego zamiaru się psuć. I tak już ponad 10 lat.

    0
  • #12 30 Sty 2013 18:43
    lukasz506
    Poziom 19  

    zenek.ch napisał:
    Jak by nie patrzeć to na krótkich dystansach bym polecał coś z VW np.golf III diesel

    Ha ha ha, diesel na krótkie odcinki - chyba źle to kolego napisałeś. Raczej odwrotnie powinna być ta wypowiedź. Diesel zanim się nagrzeje to już będziesz na miejscu w pracy. I nie pchaj się w starego wyeksploatowanego diesla, a to turbinka, a to dwumas i ładu z tym nie dojdziesz, chyba że masz od kogoś kogo widzisz jak użytkuje auto. A moja rada jest taka. Jak masz 5.5 tys. to kwota która masz a do 10tys jeszcze Ci brakuje, więc albo kredyt albo pożyczka od kogoś - moja rada nie pchaj się w takie coś. Spojrz na to też tak. Kupując auto za 10 tys. musisz też w nim zrobić to samo co w aucie za 5 tys. czyli rozrząd oleje filtry i ogólnie ocenić zawieszenie. Może niektórzy mnie wyśmieją, ale za 4-5 tys. to możesz kupić golfa 3 1.6 lub polecam szczególnie 1.8ABS 90KM w niezlym stanie technicznym. Auto być może już bedzie miało instalację gazową, a jeśli nie to zakładasz gaz do jednopunktu za 1000-1200 zeta nowa instalacja. Auto nie do zajeżdzenia a części obecnie na każdym szrocie kupisz za grosze. Sam mam takie auto i nic innego w tych pieniążkach bardziej niezawodnego nie kupisz. Żona ma Seata Cordobę 1.4, taki trochę mały silnik ale do bujania się po mieście wystarczy. Więc może Ibiza 1.6 75KM? Tyle że Seaty trochę rdzewieją, zapomnij o takich autach jak Suzuki czy Daewoo .

    Dodano po 4 [minuty]:

    Pozdrawiam i życzę udanych i przemyślanych zakupów i napisz na co się zdecydujesz i niech Bóg ma Cię w swej opiece jak będziesz kupował Daewoo.

    0
  • #13 30 Sty 2013 19:01
    jurek91
    Poziom 20  

    Tez polece vw z silnikiem 1.8 90 koni ABS, moje vento z tym silnikiem ma już nabite 340 tys i nic nie zapowiada remontu ani wymiany silnika. Tylko troche dużo pali, u mnie spalanie LPG na trasie ok 130 km/h to 9 litrow lpg a w miescie to czasem nawet i 11 litrow. Ale silnik nie wysilony z moca wiec jak jest serwisowany na bieżaco to tylko lac i jeździc :)

    0
  • #14 30 Sty 2013 19:09
    biomedyczny
    Poziom 26  

    Banialuki piszesz.

    Po pierwsze akurat polo czy golf to dobry wybór i nie masz tam turbiny a tym bardziej 2 masu.
    Po drugie masz 2*30km czyli jak nic tylko ON lub LPG.
    I jak już temat poruszałem diesl byłby silnikiem najlepszym i totalnie bezawaryjnym gdyby właśnie nie ich chęć unowocześnienia sprzęgła, ekologii itd. Popatrz na stare 1,6 diesel. 1,7 SDI itd. Pojedzie ci to na frytkach i przeżyje 2 3 twoje auta. Choćby w124.

    Ale chłopak nie chce diesla więc nie ma co go tym truć.
    I jw. Swift/ starlet. A resztę do kieszeni. Jak będzie miał 15 to wtedy sobie powybiera. Albo kupi to co podałem wyżej w bdb stanie.

    A lanos akurat był bdb autem. Ale nie mam pojęcia dlaczego polacy go znienawidzili. Mój sąsiad jeździł takim 15 lat. Nie robił nic. Oryginalne amory itd. To auto miało wygląd optyczny limuzyny i w polsce utarło się że to auto dla biednych którzy chcą przyszpanować. W rzeczywistości jest jednym z najmniej awaryjnych aut. Podobnie jak tez nie wiem dlaczego znienawidzone punto. (nie mylić z nowymi gdzie wszystko siada).

    Co do golfa 1,6 prawdopodobieństwo kupienia dobrego nie mówiąc już o tdi jest mniej więcej takie jak wygrana w totka. Podobnie jak wcześniej golfy 2. Kupili je listonosze, kurierzy. Sąsiad od sąsiada itd. Pozostały jedynie te nieklepane jeżdżone w niedziele do kościoła.

    0
  • #15 30 Sty 2013 20:42
    zenek.ch
    Poziom 12  

    Chyba kolega co pisał że diesel na krótkie odcinki się nie nadaje nie jeździł nigdy dieslem.
    Biomedyczny ma rację że stary silnik jest bezawaryjny (jeździłem 1,9dt na frytkach i na czystym z lidla i nawet ciszej chodził niż na on). Budowa starej generacji silnika jest jak budowa cepa i sam sobie wymienisz rozrząd bez problemu.
    Fakt że kolega nie za bardzo chce diesla bo komfort, ale trzeba coś przewartościować albo ekonomia(brak awarii i tanie paliwo), albo komfort czyli benzyna, ale musi się liczyć z wydatkami (założenie lpg to koszt na twoje potrzeby za duży- przelicz ile km robisz miesięcznie i podziel przez oszczędności).
    Jak wcześniej koledzy pisali po zakupie wymieniasz rozrząd i płyny ustrojowe z filtrami-polecam uczciwy przegląd zawieszenia przed zakupem,gdyż handlarze cukrują, a obudzisz się z przysłowiową ręką w nocniku i wydatki na zawieszenie(części + mechanik) chyba że sam sobie lubisz pogrzebać jak pisałeś.
    Do nowoczesnych silników bez komputera nic nie zrobisz a za darmo Ci nie podepną pod kompa.
    Co doradzić-każdy będzie pisał o swoich doświadczeniach, ale musisz sam pomyśleć i podać ile czasu chcesz użytkować samochód(kilka lat czy do oddania na szrot).
    Wyliczyć sobie koszt przejechania km.
    Jeżeli chcesz auto na długo to kup młodszy rocznik i doinwestuj sam to będziesz wiedział co zrobione i bez strachu wsiadasz i jedziesz nawet w dalszą drogę.
    Dziś silnik to część wymienna i żaden problem kupić używany silnik średnio ok 1tyś i przełożyć jak trafisz kiepsko i będzie miał cofany licznik.
    Blacharka to wydatki nie 1 tyś a raczej 2/3 auta,więc patrz na blachę i na zawieszenie.
    Jak lubisz sam pogrzebać w aucie i trochę jak pisałeś się na tym znasz to mechanicznie sobie zrobisz ale czy sam pospawasz, polakierujesz?
    Za kwotę ok 5tyś to nie kupisz ideału i trzeba wybrać mniejsze zło lub poczekać i dozbierać do tych 10 tyś.
    Nie pakuj się w kredytowanie bo mam znajomego co spłaca już kolejne auto, a kupił używane.
    Ja poczekałem dozbierałem i kupiłem audi za gotówkę i połowę taniej niż on.
    Ja mogę go sprzedać,m a on musi dalej płacić raty-czy warto?

    0
  • #16 31 Sty 2013 08:14
    zenek.ch
    Poziom 12  

    Trochę w swoich wyliczeniach kosztu 100km się pomyliłeś.
    Na dieslu silnik vw 1,6 bez turbo spali Ci ok 5l/100(wystarczy końcówki wtryskiwaczy wymienić i spada spalanie, u sąsiada 4,5l spala na takich 40km trasach
    Co do kosztów: 5 x 5,5zł za litr to masz ok 0,28 zł za 100 km.
    Benzyna z lpg(t trzeba zagrzać auto aby na lpg przełączyć bo Ci reduktor zamarznie jak nie zagrzejesz(w I generacji), a tzw. ssanie w dieslu się szybko wyłącza.
    8-10 lpg na 100km to masz średnio może 1-2 grosze taniej na lpg na 1 km.(trzeba doliczyć też benzynę na starcie auta, bo zajedziesz gaźnik na samym lpg.
    Wyeksploatowany benzynowiec, a za 5 tś. nie kupisz igiełki będzie głośniejszy od diesla bo nie ma takiego fabrycznego wyciszenia kabiny jak diesel.
    Nie mam jakiegoś specjalnego sentymentu do diesla ale sam mam i lpg(audi a4 1,6 lpg) i forda couriera 1,8 dtti(choć wolałbym VW Candy bo mniej spala(forda nie kupowałem a jest to wynik zamiany jednej osobówki na małego dostawczego).
    Kiedy jadę nawet kilka km to wsiadam do couriera(zanim auto się zagrzeje to jadę na benzynie).
    Moim skromnym zdaniem wsadzanie lpg do starego auta to wyrzucenie pieniędzy.
    Jak chcę auto z lpg to szukam już z instalacją, bo założenie instalacji zwróci się w twoim przypadku po roku najwcześniej(czyli tak jak byś jeździł na benzynie przez te rok, a za rok można zmienić auto).

    0
  • #17 31 Sty 2013 10:21
    krocze
    Poziom 25  

    Ja sugerowałbym Ci przejechać się Citroenem Xsarą 1.9SD, 1.9TD (to wersje tanie w eksploatacji, ale mniej ekonomiczne) oraz 2.0HDi (wersja bardzo oszczędna, ale nieco droższa przy częściach eksploatacyjnych osprzętu silnika). Kultura pracy silnika w tym aucie jest na wysokim poziomie, nie słychać klekotu charakterystycznego dla aut grupy VW/Audi. Zresztą to bodajże auto najcichsze w swojej klasie. Musisz tylko sprawdzić przy zakupie tylna belkę (wizualne określenie stanu).

    0
  • #18 31 Sty 2013 11:00
    cefaloid
    Poziom 30  

    zenek.ch napisał:
    Wyeksploatowany benzynowiec, a za 5 tś. nie kupisz igiełki

    Napisałeś tak, jak by diesel za 5 tys nie był wyeksploatowany....
    Za 5 tys kupienie nie zarżnietego diesla będzie decydowanie trudniejsze jak nie zarżniętej benzyny (z LPG).

    Dodano po 30 [minuty]:

    krocze napisał:
    Ja sugerowałbym Ci przejechać się Citroenem Xsarą

    Wygląda to na ciekawą propozycję...

    Jeśli chodzi o wersję wydania ok 10 tys to ja zastanawiam się nad Dacią Logan lub Sandero (dCi albo benzyna + gaz). Duzym plusem było by to, że za te pieniądze auto było by o wiele młodsze i mniej wyjeżdzone, stąd odpadałoby wiele problemów typu rozłażące się ze starości gumy czy wygniłe na wylot dziury.

    Wiadomo w Polsce ludzie się wyśmiewają z Dacii ale własnie dlatego cena jest atrakcyjna, a jak byś pojechał do Niemiec to tam sporo ludzi tym jeździ i bardzo sobie chwali. Jak Ci zwisa i powiewa prestiż to zastanów się nad tymi dwoma.
    Ja gdybym teraz szukał niedrogiego auta to bym się nad tym poważnie zastanowił.

    0
  • #19 03 Lut 2013 02:47
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Brałeś pod uwage Multiplę w wersji z fabryczną instalacją na CNG (Bipower)? Jeśli miałbyś blisko stację tankowania CNG, to nie ma bardziej ekonomicznego auta. 6 osób lub trzy i duży bagażnik, za 5.5 tys. zł kupisz, spalanie 10m3 na mieście przy 2.89zł/m3 Na trasie 7-8m3 zależy od ciężkości nogi. W wersji JTD, ani benzyna i LPG auto nie jest już tak ekonomiczne, a fabryczna instalacja sprawia najmniej kłopotów. Zasieg na gazie na trasie 400 km.
    Multipla ma pełen ocynk i problemy z korozją nawet po kilku latach na naszych drogach są jej obce.
    Fakt, to auto nie każdemu się podoba, ale przez to jest stosunkowo tanie jak na swój rocznik. Wszystkim się jednak podoba w środku. Kolejna wada - dzieci palcem na przejściach pokazują - sprawdzone.

    0
  • #20 03 Lut 2013 13:13
    krocze
    Poziom 25  

    Pawel1812 napisał:
    Brałeś pod uwage Multiplę


    piotrek power napisał:
    Samochód ma być raczej mały, hatchback.


    Zatem na trasy 30km, zapewne do pracy, Multipla jest zbędna, ponadto jej wymiary skutecznie uniemożliwiają parkowanie w mieście i przejazdy przez wszelakie nierówności poprzeczne.

    0
  • #21 03 Lut 2013 13:32
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Cytat:
    Wymiary skutecznie uniemożliwiają parkowanie

    kolego, nie mam najmniejszego problemu z parkowaniem (Trójmiasto - oczywiście pod warunkiem że jest gdzie), Multipla jest krótka (3999mm), przez co zwrotna a to parkowanie ułatwia. Jak ktoś ma problem zaparkować to może motocykl będzie lepszym wyborem. Chyba, że wcześniej jeździło się tylko Elką.

    Za Multiplą CNG przemawia ekonomia. Zasada jest prosta, masz stację CNG w pobliżu, to warto się poważnie zastanowić, a jak się takiej nie ma to nawet nie ma o czym myśleć. Wersji na LPG, benzyny ani Diesla nie polecam tym, którzy liczą na ekonomię, gdy zabraknie gazu, auto pali benzyny jak smok.

    0
  • #22 03 Lut 2013 14:14
    krocze
    Poziom 25  

    Pawel1812 napisał:
    Jak ktoś ma problem zaparkować to może motocykl będzie lepszym wyborem. Chyba, że wcześniej jeździło się tylko Elką. [...] Za Multiplą CNG przemawia ekonomia.


    Kolego Pawle, zamiast produkować tu swoje wypociny pseudointelektualne przeczytaj jeszcze raz, a jeżeli to nie pomoże, to czytaj do oporu, o co pyta autor, wówczas zobaczysz, że chwalisz to co masz, na banalnie trywialnej zasadzie "bo masz". Nakreśliłeś inną ciekawą propozycję, ale nie wymuszaj z uporem niekulturalnego maniaka porzucenia logiki na rzecz twojej fascynacji modelem. Pojeździsz w życiu kilkoma/kilkunastoma autami to zmienisz zdanie. Teraz kierujesz się tylko miłością, a przy zakupie należy posługiwać się rozsądkiem.
    Ciekawą propozycją byłyby tu fiaty z silnikiem 1.2 16V. W tej cenie można bezproblemowo dostać Albea ze wspomnianym silnikiem. Potężny bagażnik, brak korozji i przyzwoite wyposażenie. Prowadzi się bardzo niepewnie i jest narażony na fikołki z racji podniesionego środka ciężkości, ale jedzie się całkiem przyzwoicie (pożyczyłem go kilka lat temu od znajomego na pilny wyjazd -przejechałem nim 2000 km i nie byłem zbytnio zmęczony jazdą). Do dziś znajomy od nowości (9 lat i 90 tys km) wymienił w nim tylko wahacze, rozrząd i przewody WN.

    1
  • #23 03 Lut 2013 15:26
    Pawel1812
    Poziom 26  

    W dzisiejszych czasach na rynku aut jest taki wybór, że nie da się wybrać jednego modelu i uzasadnić, dlaczego ten jeden był "jedynym słusznym" wyborem a nie inny. Po prostu rzecz gustu i potrzeb. Najważniejsze, aby wybór auta do swoich potrzeb dostosować
    Tak się składa, że zanim nie kupiłem Multipli jeździłem innymi autami. Również Multiplą JTD. Wiem, że ma ona swoje wady jak awaryjność, dostępność części, a największy to brak wiedzy mechaników jeśli pojawi się problem - sam to przeszedłem. Wszyscy zrzucają winę na gaz bo tak najłatwiej a tak nie jest. Ostatecznie musiałem wziąć urlop i auto naprawić sam.
    Kolejną trudnością jest sprawa poświadczenia TDT na trzy butle, których nie opłaci się wymienić tak jak to ma miejsce w przypadku butli LPG.

    Gdy się jednak robi kilkadziesiąt tysięcy km w ciągu roku i oszczędność na paliwie odbija się na stanie własnego portfela, ekonomia staje się najważniejsza, ważniejsza niż osiągi i wyprzedzanie na naszych polskich autostradach, które w mojej eksploatacji zdarza się rzadko. Dla mnie oszczędność rzędu 15zł/100km w stosunku do ON to dużo i przekłada się w skali roku na bardzo konkretne pieniądze. W moim przypadku oprócz ekonomii była ważna pojemność oraz wysokość bagażnika.
    Parametry te spełniają auta typu Sharan. Jeździłem Sharanem LPG z silnikiem ADY, gdy Multipla stała w naprawie i powiem, że było znacznie drożej jeśli chodzi o paliwo, choć jeździ się lepiej - lepsze przyspieszenie.
    1.5 tony auto z silnikiem 1.6 16V 100KM jest zdecydowanie dla spokojnych, ale do zabawy za zaoszczędzone pod dystrybutorem w ciągu roku pieniądze mogę kupić motocykl. A ile kasy zaoszczędzi się na mandatach. Gdybym kierował się miłością zakupiłbym motocykl. Rozsądek podpowiada jednak duże, oszczędne i niekoniecznie szybkie auto.
    Kolejny argument, który u mnie przemówił za Multiplą to stacja CNG 4 km od domu.

    Trudno się zgodzić z argumentem, że parkowanie autem o długości 4 m o bardzo dobrym przeszkleniu jest trudne.

    0
  • #24 26 Lut 2013 00:50
    mateusz726642
    Poziom 16  

    Ja mam Seata Toledo 1.9 Tdi z 96 roku wersja po lifcie i pali mi poniżej 5 litrów na sto. Nie narzekam na niego silnik nie do zajechania prowadzi się bardzo dobrze wygodny w miarę. Praktycznie to samo to Vento i w przedziale do 5 tysięcy jest tego dużo.

    0
  • #25 26 Lut 2013 11:11
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Cytat:

    Witam wszystkich uszczęśliwiaczy.wniosek jest jeden za 5 kawałków to możesz sobie kupić
    Rower z kuframi a nie auto dobre i ekonomiczne.

    Wielu ludzi, w tym ja jeździ autem wartym do 5.5 tys zł i nie narzeka. Na mojej Multipli korozji brak. Aktualnie takie auto jak moje (Multipla CNG) stoi za 3.000 zł plus rejestracja i TDT.
    Ważniejsze jest od tego ile się da za auto ile czasu się poświęci na wyszukanie dobrego egzemplarza, od szczęścia oraz od tego, kto będzie takie auto naprawiać.
    Wydanie 10.000 wcale nie gwarantuje bezawaryjnej eksploatacji, a znam przypadki, że auto za 10.000 młodsze wymagało więcej napraw niż kilka lat starsze za 5.000.

    0
  • #27 28 Sie 2013 08:08
    manana
    Poziom 13  

    wiecie z samochodami nie ma większej reguły, bo czasem się kupi coś droższego i się okazuje, że trzeba jeszcze trochę włożyć, żeby samochód był sprawny, a czasem te tańsze są w dużo lepszym stanie. Na pewno jak się chce kupić auto używane to trzeba je dokładnie sprawdzić w jakim jest stanie. Można to zrobić samemu, ale jak się nie ma doświadczenia w tym temacie to warto skorzystać z fachowej pomocy, jak ta firma http://www.automeritum.pl/ . I jeszcze jedna kwestia związana z zakupem samochodu używanego na pewno nie można kupować pierwszego lepszego, jakie się nam tylko spodoba, czasem lepiej jest poczekać i kupić coś co nam będzie bardzo długo służyć.

    0