Witam,
Dzisiaj rano po włączeniu tylnej wycieraczki okazało się że nie można jej wyłączyć. Samochód oczywiście był odśnieżony i wycieraczka nie była przymarznięta. Załączyłem wycieraczkę tylną i po wyłączeniu przełącznikiem przy kierownicy nie przestała działać. Jednocześnie z okolicy BSI słychać pstrykanie / brzęczenie inne niż zwykle. Wycieraczkę można jedynie wyłączyć poprzez wyłączenie silnika i wyjęcie kluczyka ze stacyjki. Po zamknięciu auta po ok 1 minucie wycieraczka przestaje działać. Jedyne co doczytałem na forum to to, że sterowanie jest z wykrywaniem pozycji ramienia. Może coś się w samym mechanizmie zepsuło/urwało? Ma ktoś jakiś schemat lub podpowiedzi do tematu?
Dzisiaj rano po włączeniu tylnej wycieraczki okazało się że nie można jej wyłączyć. Samochód oczywiście był odśnieżony i wycieraczka nie była przymarznięta. Załączyłem wycieraczkę tylną i po wyłączeniu przełącznikiem przy kierownicy nie przestała działać. Jednocześnie z okolicy BSI słychać pstrykanie / brzęczenie inne niż zwykle. Wycieraczkę można jedynie wyłączyć poprzez wyłączenie silnika i wyjęcie kluczyka ze stacyjki. Po zamknięciu auta po ok 1 minucie wycieraczka przestaje działać. Jedyne co doczytałem na forum to to, że sterowanie jest z wykrywaniem pozycji ramienia. Może coś się w samym mechanizmie zepsuło/urwało? Ma ktoś jakiś schemat lub podpowiedzi do tematu?