Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogniwa fotowoltaiczne - szkodliwe oddziaływanie.

pawwel258 16 Dec 2013 18:48 62502 202
Optex
  • #181
    User removed account
    User removed account  
  • Optex
  • #182
    masonry
    Level 30  
    sebciio wrote:
    Ale nie dziwie się, że tak cię boli ten temat, skoro żyjesz z handlu OZE. Dodatkowo mam wrażenie, że ten dział został zdominowany przez sektę OZE. Sami wyznawcy, wolno tylko chwalić, kadzić, wszyscy się poklepują po pleckach jakie to OZE super. Przychodzi ktoś o odmiennym zdaniu i od razu - mafia, lobbysta, troll. No ale taki kraj. Od czasów Stańczyka mamy w Polsce samych specjalistów. Kiedyś mieliśmy samych lekarzy, dziś po meczu reprezentacji mamy samych wybitnych selekcjonerów, a byle pośrednik w sprzedaży PV może rzucać tezy o polityce energetycznej państwa, chociaż swoją wiedze opiera na "domysłach i wydawaniu się". No ale się nie dziwie. Ciężko bronić OZE, bo jest się od razu na straconej pozycji. Tak samo jak ciężko obronić tezę, że rezystor służy do gromadzenia energii elektrycznej...


    Widzę że kolega doszedł do podobnego wniosku do jakiego ja doszedłem jakiś czas temu w innym temacie o PV.
    Przeczytałem cały temat i nie ukrywam że zrobiłem to z przyjemnością.
    Zawsze lubię czytać wypowiedzi ludzi którzy wiedzą o czym piszą.
    Dziękuję koledze sebciio że tak profesjonalnie wytłumaczył zasadę działania systemu energetycznego (kto nadal tego nie potrafi pojąć to trudno).
  • #183
    rwxw
    Level 23  
    sebciio wrote:
    Ale w jakim celu. Czy gdziekolwiek napisałem, ze co państwowe to lepsze?

    Jak to w jakim ? Chciałeś dyskusji na argumenty. Doczepiłeś się do jednego mojego stwierdzenia o kulawej prywatyzacji i od kilku postów dyskredytujesz własność prywatną. To podaj lepsze, bardziej efektywne rozwiązanie.
    sebciio wrote:
    Dopóki twoja ukochana PV. nie będzie miała mniej więcej takiego wykresu dopóty będziesz łożył ze swojej kieszeni i na lobby OZE i na lobby węglowo-energetyczne.

    Łożę już zarówno na lobby węglowe, na darmowe MWh dla pracowników energetyki, na 40 letnich emerytów i na tysiące innych wydatków na które nie mam ochoty. Nigdy nie byłem i nie jestem zwolennikiem dopłat, ani do wyżej wymienionych wydatków, ani do oze. Jednak oze będzie miało coraz większe znaczenie bez względu na dotacje, a z prostej przyczyny: bo teraz jest taka możliwość. Bo dziś da się zrobić to, czego 10 lat temu się nie dało, a o czym 30 lat temu się nawet nie śniło. Dziś jest to w zasięgu ręki.
    I tu można wrócić do mojego przykładu z branży fonograficznej, żebyś lepiej zrozumiał napiszę wprost: czasy, technologie, możliwości się zmieniają i nie da się już funkcjonować tak, jak to było 50 lat temu. Ta zasada dotyczy też energetyki. Czy tego chcesz, czy nie, energetyka też będzie się zmieniać, będzie musiała być bardziej elastyczna i tego nie unikniesz.
  • Optex
  • #184
    kitolcio
    Level 17  
    Zaczęło się niewinnie, kolega zapytał:
    pawwel258 wrote:

    Witam, chciał bym zapytać w konkretnej sprawie, czy ogniwa fotowoltaiczne mają podczas ich użytkowania jakieś szkodliwe oddziaływanie na środowisko ?



    Ja powiem tylko krótko:
    Każdy będzie bronił "swojego" i z tego co czytam i jedni i drudzy mają sporo racji, bo nie może być (na razie) tylko energii z OZE i nie można trzymać się kurczowo węgla, czy atomu, musi być produkcja konwencjonalna jak i alternatywna i trzeba to dokładnie z sobą skomponować wtedy nie będzie problemu nadmiaru produkcji z OZE, a i powietrze będzie czystsze.
    Temat "rzeka" ilu piszących tyle stanowisk, a kolega tylko chciał wiedzieć:

    pawwel258 wrote:

    czy będzie to miało jakieś oddziaływanie na te pszczoły ???

    Dajcie już spokój..
    Amen!
    :D
    :smoke:
  • #185
    User removed account
    User removed account  
  • #186
    rwxw
    Level 23  
    Przeciętnego użytkownika nie do końca interesują protokoły z Kioto, czy inne odgórne ustalenia na które i tak nie ma żadnego wpływu. Pisałem też wielokrotnie, że dopłaty i wsparcia sztucznie pompujące rynek przynoszą zazwyczaj więcej szkody niż pożytku i powodują powstawanie wielu kosztownych nieprawidłowości. Tak samo jest ze sztucznym agresywnym pompowaniem oze, wydawaniem publicznych pieniędzy na kursy z dekupażu dla bezrobotnych i tysiącem innych przykładów, które pewnie znasz i też cię pewnie denerwują. Nie chcesz wspieranego dotacjami stawiania w naszym kraju komercyjnych wielohektarowych GWp farm paneli, ale takie inwestycje w PL są tak samo realne jak złapanie za kopyto renifera Świętego Mikołaja, więc nie ma się co z ich powodów zacietrzewiać. Co do Opola, to może politycy wiedzą coś więcej na temat planów EU związanych z co2 . Wszyscy widzą, że dotychczasowa polityka EU przynosi średnie efekty zarówno gospodarcze jak i środowiskowe, więc skoro Niemcy inwestują w węgiel, to może jest to sygnał, że zostanie w jakiś sposób zmieniona. Jednak ingerencja polityków (nie oceniam dobra czy zła) pokazuje jaka na tym rynku jest konkurencja. Giełda energii to nie wszystko, jak pisałem wprowadzenie prawdziwej konkurencji to długotrwały proces, a nie jeden czy drugi zapis ustawowy.

    Ale wróćmy z chmur na ziemię, od wielkiej polityki i inwestycji na podwórko Kowalskiego, którego interesuje jego kieszeń i to co znajduje się dookoła.
    Nie wiem jak u ciebie, ale ja osobiście, posiadając odnawialne źródło energii od kilku lat, mogę stwierdzić, że ogrzewanie mojego, w sumie nie tak małego domu (około 200m2 po podłogach), kosztuje mnie w okolicach 1200zł za cały sezon i nie czuję się jak to nazwałeś dymany, przynajmniej od strony mojego oze. Bez dopłat, bez czyjegokolwiek wsparcia, bez śmierdzącego komina, bez szuflowania i użerania się z węglem i popiołem. Zabawę węglem wyoutsourcowałem elektrowni, niech się ona martwi. Sam sobie odpowiedz czy było warto, a ja ci życzę takich opłat za ogrzewanie domu, przy stosunkowo niedużej inwestycji. Mój roczny rachunek za prąd to okolice 3000zł rocznie wraz z ogrzewaniem domu, ale bez cwu które jest ogrzewane inaczej. Teraz planuję wybudowanie "elektrowni", która zapewni mi przez większą część roku prąd pokrywający stałe zapotrzebowanie urządzeń działających non-stop w moim domu (lodówka, prądożerne akwarium, drobna elektronika itd.), pokryje latem klimatyzację oraz zużycie prądu paru innych dodatkowych urządzeń. Przy okazji, od czasu do czasu, będę miał pewne nadmiary prądu, które pewnie wyślę do sieci zaburzając jej działanie, ale co mi tam. Będę to robił legalnie bo wreszcie się tak da - cieszę się że zostało to wymuszone właśnie przez EU. Mój rachunek za prąd pewnie dalej spadnie. 2 sąsiadów pytało mnie, czy da się za pomocą pv grzać cwu, bo by ich to interesowało, a rurek ze zwykłych solarów nie mają jak pociągnąć. Dziś jest to margines, ale to się będzie zmieniało, bo teraz się tak da, a 10 lat temu było to niemożliwe lub koszmarnie drogie.

    Kończąc przydługą i męczącą już dyskusję o szkodliwym oddziaływaniu oze i pv, pytaniem nie jest czy oze ma przyszłość i czy jest szkodliwe dla środowiska gospodarki, naszych kieszeni, czy warto itp. , tylko jaki wybrać model wykorzystania oze i jak to rozsądnie zrobić. Moim zdaniem model prosumencki jest warty zastosowania i ja osobiście zamierzam w to wejść (a właściwie już w to wszedłem). Moim zdaniem warto edukować i promować ten model, co robi m.in. Putas w swoim wątku. O modelu z dotacjami sam już wiele napisałeś.
    Żeby była jasność, nie czerpię dochodów ze sprzedaży, instalacji, czy jakichklowiek działań związanych z oze.
  • #187
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Tak dla przypomnienia pytania autora tematu, bo bardzo, bardzo daleko odeszliście od tego

    pawwel258 wrote:
    ...Moje pytanie jest następujące, czy ogniwa będą miały jakiś negatywny wpływ na pszczoły ? czy sąsiad może "blokować" moją inwestycję ? Czy z punktu widzenia prawa może to zrobić ? Jednym słowem, czy będzie to miało jakieś oddziaływanie na te pszczoły ???...
  • #188
    rwxw
    Level 23  
    putas wrote:
    bo bardzo, bardzo daleko odeszliście od tego

    Prawda, ale przynajmniej teraz dyskusja odbywa się już bez wyzwisk, a to już jakiś postęp ;-)
  • #189
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Fakt, to już duży sukces.
  • #190
    User removed account
    User removed account  
  • #191
    rwxw
    Level 23  
    sebciio wrote:
    A Ty nie każesz patrzeć ani na ekonomię oze, ani na ekologię, tylko stawiać i czym się kierować? Dotacjami?

    Wytłuść, ten tekst, w którym chciałbym stawiać oze gdzie popadnie i kierować się dotacjami, bo znów niedowidzę... coś ostatnio wzrok mi się popsuł przy twoich postach, bo co rusz nie mogę znaleźć w moich wpisach tego co mi insynuujesz.

    Czytaj bez niepotrzebnych emocji, ale ze zrozumieniem, nie wyrywaj słów z kontekstu, będzie łatwiej zrozumieć całość. Zastanów się też głębiej nad znaczeniem moich słów "jak to rozsądnie zrobić", podpowiem, że w grę wchodzi tu ekonomia, ekologia i wiele innych kwestii, również te które wymieniłeś po słowie "debilizm" ;-)
  • #192
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Wiesz co sebciio , raz już chyba obiecywałem, że się tu więcej nie odezwę. Teraz dotrzymam słowa.
    Ty na prawdę masz coś z garem, ale na szczęście to nie mój problem.
  • #194
    User removed account
    User removed account  
  • #195
    rwxw
    Level 23  
    sebciio wrote:
    Drogą dedukcji wychodzi, że cię nie obchodzi czy oze ma przyszłość, czy jest (lub nie) szkodliwe dla gospodarki, środowiska, naszych kieszeni. To cie nie obchodzi i dokładnie to podkreśliłeś.

    Wiesz, nie będę się po raz kolejny bawił w przedszkolankę tłumaczącą małemu dziecku znaczenie cudzej wypowiedzi. Jeśli na prawdę tak rozumujesz jak piszesz, to po prostu żal mi ciebie oraz osób które z tobą muszą w jakikolwiek sposób się porozumiewać.
    To samo dotyczy dyskusji na temat działania systemu energetycznego, ty jesteś w wciąż czasach Gomułki i nie jesteś w stanie spojrzeć na kilka lat do przodu, ale to też nie moja sprawa.
  • #196
    SAWEK101
    Level 31  
    Sebcio napisał ,,Teraz pytanie dlaczego w tym kraju jest tak źle? Może dlatego, że jest tak dużo szarej masy przerabiającej jedynie chleb na gówno z zerowym poczuciem wartości. Idealni obywatele. Nic się nie da, jestem zerem bez żadnego wpływu na otoczenie. Można przeforsować każdą bzdurę, wymyślić najdurniejsze przepisy, a społeczeństwo o inteligencji ameby łyknie to bez problemu. Ojjj przodkowie mogą być z nas dumni. Przelewali hektolitry krwi za wolność którą jak widać szara masa ma w dupie...,,

    Też się nad tym czasem zastanawiam i z tego co obserwuję to jest kilka czynników, dużo ma hipotekę i patrzy tylko na czubek nosa by od pierwszego do pierwszego dociągnąć, im wszelkie niepokoje są nie wskazane, inni to olewacze a telewizor to ołtarz, inni to głąby bezmyślnie gapiący się w telewizor i grają w durne gierki itd, ci wszyscy dopiero upomną się o swoje jak nie będą mieli co do garnka włożyć, a jeszcze wiejska i telewizja urabia i rozwadnia czarne i białe aż wszyscy mają już dosyć tego słuchania i tak mijają dni lata.
    Ja już nieraz szukałem pomocy (trzeźwego myślenia, na temat inwestycji) w gminie i powiem ci że tam też są głąby co tylko patrzą ile im skapnie z tego, można dorobić się tylko wrogów ech.
    Niema co edukacja zrobiła swoje, ale jak czasem oglądam różne programy to w europie jest niewiele lepiej, a w stanach to już mistrzostwo świata (90% szara papka)
  • #197
    User removed account
    User removed account  
  • #198
    rwxw
    Level 23  
    sebciio wrote:
    No chyba, ze masz na myśli to, że OZE będą urealniały się do warunków rynkowych. To jak najbardziej.

    Dałem konkretny przykład, jest ich wiele i z tego co widzę będzie coraz więcej. Ty widzisz tylko wyrwane z kontekstu wycinki wypowiedzi którymi manipulujesz. Moje oze pracuje w realnych warunkach rynkowych bez dopłat i się to opłaca. Nie tylko moje, ale też wiele, wiele innych których użytkownicy są zadowoleni, o czym można przeczytać także na elektrodzie. Kiedyś, gdy pojawiła się maszynę parowa, czy kolej żelazna, niektórzy twierdzili że kury przestaną nieść jajka, a krowy mleko dawać - najgłośniej ci w których interesy to godziło i dla których zmiany były niekorzystne.
  • #199
    Trollface
    Level 10  
    Sebcio... pisałeś wcześniej , że z nami gamoniami nie ma sensu dyskutować, a nadal udzielasz się w temacie... To, że płacisz rachunki za prąd to jest tylko i wyłącznie Twoja wina ponieważ nie potrafisz zaoszczędzić i to Cię boli. Jesteś z tych ludzi, którzy chcieliby sobie żyć w luksusie, być najmądrzejszymi i nie płacąc rachunków... znam paru takich agentów. Jak Ci nie starcza kasy to zacznij oszczędzać. Znam kolesia w mojej miejscowości, który zamontował za kupę kasy pompę ciepła, a teraz skomla, że ta pompa siorbie go bardziej niż całe zapotrzebowanie na energię na cały budynek... na takiego człowieka mi wyglądasz. Nie masz pieniędzy to oszczędzaj, a nie mów, że ktoś potrafi zrobić coś sam dla siebie tanim kosztem i ma z tego zyski w rachunkach, a ty takiego człowieka uważasz za głupka. Moja rada... zacznij coś działać, a nie biazgolić teoretycznie.
  • #200
    rwxw
    Level 23  
    Po długiej dyskusji chciałbym dodać jej krótkie podsumowanie, dla tych osób, które nie chcą brnąć i analizować wszystkich, często zakręconych wypowiedzi.
    1)oze i dotacje
    - sebcio jest zdecydowanym, gorącym przeciwnikiem dotowania oze, pokazuje jakie problemy niesie za sobą agresywne dotowanie i wdrażanie oze na siłę
    - ja też jestem przeciwnikiem dotowania, dodam że czegokolwiek i też widzę, że agresywne wprowadzanie czegokolwiek na siłę nie może się udać, a więc się na tym polu zgadzamy, choć nikt zdania nie zmienił :-)
    2) samo oze
    - sebcio nie jest przeciwnikiem oze, choć raz pisze że jest, drugi raz że nie, ale w zasadzie miesza dotacje do oze z samym oze. Na szczęście w końcu podsumował wyraźnie, że oze na rynkowych warunkach jest OK.
    - świetnie, tu mamy te same poglądy, choć ja wyraźnie odcinam dotowanie od samego oze
    3) dzisiejszy system energetyczny
    - sebcio opisał jak dziś działa system energetyczny, który jest mało elastyczny
    - chwała mu za to, prawda, dziś system jest taki jaki został zbudowany wiele lat temu i ma mocno ograniczone możliwości regulacji, ale je ma. Moim zdaniem elastyczność systemu energetycznego będzie musiała rosnąć.
    4) system energetyczny w przyszłości, tu mamy całkiem odmienne zdania
    - sebcio uważa, że zmiany systemu nie są możliwe, system nie musi się zmieniać, że zmian można uniknąć
    - ja uważam, że zmiany będą musiały nastąpić, bo pojawiają się nowe elementy i technologie, których wcześniej nie było i ich znaczenie będzie w najbliższych latach rosnąć. Zmiany już się pojawiają, bo już dziś można legalnie podłączyć swoją mikroinstalację do sieci, co parę lat temu było nie do pomyślenia. Dziś energetyka niechętnie oddaje choćby mały skrawek produkcji, co widać po relacjach osób zgłaszających swoje mikroinstalacje, ale jednak oddaje. Zmiany to długotrwały proces, więc kto miał rację, okaże się za 20 lat.
    5) konkurencja na rynku energii
    - sebcio uważa, że konkurencja na rynku wytwórczym jest
    - ja uważam, że się tworzy i ten proces dosyć długo jeszcze potrwa, zanim będzie można powiedzieć że konkurencja na rynku energii na prawdę jest i działa. Jest, a tworzy się to dosyć duże różnice.
    6) gigantyczne inwestycje w oze w naszym kraju
    - sebcio nie chce i boi się zakładania wielu GWp paneli pv, uważa że to drastycznie podniesie koszty energii
    - ja się tym nie przejmuję, bo uważam że to po prostu niemożliwe. Bez wsparcia nagle z dnia na dzień nie powstaną, a wsparcia nie będzie bo nie ma na to kasy, jest silne lobby blokujące takie działania itd. O naszym nastawieniu do dotowania już pisałem.
    7) obowiązki obywatelskie
    - sebcio uważa, że trzeba je spełniać i że ma wpływ na wiele spraw. Próbował coś robić w gminie, ale trafił na beton. Jeśli miał podobne podejście jak na forum, to się nie dziwię... Ale niech próbuje dalej, może trzeba inaczej do tego podejść.
    - ja też uważam, że trzeba je spełniać, ale realnie widzę, że mój wpływ na wielką politykę jest znikomy. Widzę, jednak że poprzez edukację i pomoc można wiele osiągnąć, ale raczej oddolnie, niż odgórnie. Co do państwa, to chciałbym, żeby państwo po prostu nie przeszkadzało.
    8) polityka energetyczna państwa
    - sebcio popiera kontrolę państwa nad strategicznymi obszarami gospodarki
    - ja muszę przyznać, że jak widzę nieefektywność działania państwa, państwowych przedsiębiorstw i czegokolwiek czego państwo się dotknie, to mam mieszane uczucia. Natomiast wyraźnie widzę że trzeba mocno poprawić efektywność energetyczną w wielu dziedzinach, bo jesteśmy niestety 100 lat za... Co gorsza często dzieje się to nie z powodu braku kasy, ale z powodu zwykłego niedbalstwa i niewiedzy, co można obserwować choćby na różnych budowach, gdzie mało który dom jest wybudowany w sposób energooszczędny. Np. ocieplanie dziś domu styropianem 8-ką, a poddasza 15-ką wełny między krokwie, zostawianie wielkich dziur w paraizolacji to moim zdaniem wielkie nieporozumienie. Długo by o tym pisać, ale to nie ten temat do dyskusji.

    9) sposób konwersacji
    - no cóż, trudno to było nazwać konwersacją, gdzie co chwilę pojawiał się debilizm, dążenie do poniżenia adwersarza, wyrywane z kontekstu fragmenty tekstu interpretowane odwrotnie do ich znaczenia itp. Po mnie to spływa, a jeśli ktoś ma ochotę, niech sobie to sam oceni. Jednak jakieś wartości merytoryczne w tej dyskusji się chyba znalazły, które mam nadzieję udało mi się podsumować.

    ---------
    Wybaczcie, że dopisuję po jakimś czasie, ale jakoś mi uciekł ten punkt, który dla niektórych osób może być dosyć istotny:

    10) powiązania z branżą
    - sebcio pracuje w energetyce z którą jest finansowo powiązany i cieszy się, że dokładamy do jego pensji. Jeśli pracuje w Tauronie, to ja też do niej dokładam, ale nie mam nic przeciwko temu, jeśli tylko dobrze wykonuje swoją pracę. Jak do tej pory prąd mam cały czas, więc jestem z Tauronu zadowolony, struktura taryf też mi się podoba i nie narzekam na ceny prądu, choć staram się ograniczyć wydatki na energię.
    - ja czerpię dochody z innych źródeł niż energetyka czy oze, ani z jednym, ani z drugim nie jestem powiązany w żaden sposób, nie sprzedaję oze, nie instaluję. Oze to bardziej moje hobby. Od czasu do czasu bezpłatnie staram się coś pokazać czy doradzić, jeśli tylko jestem w stanie, staram się też walczyć z mitami typu "panie, nie da się".

    To chyba na tyle. Jak dla mnie dyskusja jest zakończona.
  • #201
    Trollface
    Level 10  
    rwxw jak dla mnie nic dodać, nic ująć i na tym powinna zakończyć się ta bajka ;)
  • #203
    prose
    Level 35  
    rwxw wrote:
    Też tak mi się wydaje Pozdrawiam

    Wszyscy tak nyślą tylkonie on !!!