Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pytanie dotyczące podłączenia instalacji mieszkaniowej do licznika

23 Sty 2013 18:18 3936 21
  • Poziom 8  
    Witam,

    na początku chciałbym powiedzieć, że jestem zupełnym amatorem, a do napisania tutaj skłoniła mnie przerastająca mnie sytuacja.

    Robiłem ostatnio w mieszkaniu remont i jednym z punktów była wymiana instalacji elektrycznej w mieszkaniu oraz na korytarzu - przewód doprowadzający od licznika na korytarzu do mieszkania (mieszkam w bloku).

    Wczoraj przyszedł do mnie elektryk ze spółdzielni, który dokonuje rutynowych kontroli instalacji na korytarzach, i stanowczo stwierdził, że "kradnę prąd", bo instalacja omija licznik i powinna być podłączona inaczej, że wymaga to elektryka z uprawnieniami do rozplombowania licznika, i że muszę natychmiast to naprawić, bo inaczej grożą mi surowe konsekwencje ze strony dostawcy energii.

    Wezwałem dzisiaj "fachowca", który robił mi tę elektrykę, ale ten stwierdził, że wszystko jest podłączone w porządku i że on już tam nic nie może zrobić.

    Chyba jednak nie ma racji, bo licznik - moim zdaniem - nie pracuje: czerwona dioda nie miga a wyświetlacz jest cały czas wyłączony, mimo że korzystam z prądu.

    Moje pytani brzmi: co zrobić? Boję się wezwać kogoś z zakładów energetycznych, bo mogą stwierdzić, że nie obchodzi ich, kto to robił i uznać, że kradnę prąd, a teraz coś mnie skłoniło do "skruchy"... A ja naprawdę nie mam pojęcia o elektryce i nawet do wymiany korka zawsze musiałem się długo zbierać... ;)
    Bardzo proszę o radę, co mogę/powinienem w tej sytuacji zrobić.

    PS. Tak, wiem że następnym razem mam "uważniej dobierać fachowców". Problem polega na tym, że zwykłemu "konsumentowi prądu" naprawdę bardzo ciężko jest ocenić kto się zna, a kto nie...

    Z góry dziękuję za pomoc!
  • Specjalista elektryk
    grzegorz121 napisał:
    Wczoraj przyszedł do mnie elektryk ze spółdzielni, który dokonuje rutynowych kontroli instalacji na korytarzach, i stanowczo stwierdził, że "kradnę prąd", bo instalacja omija licznik i powinna być podłączona inaczej, że wymaga to elektryka z uprawnieniami do rozplombowania licznika, i że muszę natychmiast to naprawić, bo inaczej grożą mi surowe konsekwencje ze strony dostawcy energii.
    Przed rozpoczęciem prac należy zgłosić rozplombowanie licznika i uzyskać na to zgodę jednocześnie uzgadniając termin zaplombowania. Na druku rozplombowania musi się podpisać elektryk z uprawnieniami.

    grzegorz121 napisał:
    Moje pytani brzmi: co zrobić? Boję się wezwać kogoś z zakładów energetycznych, bo mogą stwierdzić, że nie obchodzi ich, kto to robił i uznać, że kradnę prąd
    I zapewne tak będzie. Wystarczy, że licznik zobaczy inkasent i będą z tego duże problemy - duże kary.

    grzegorz121 napisał:
    Bardzo proszę o radę, co mogę/powinienem w tej sytuacji zrobić.
    Wezwać dobrego elektryka z uprawnieniami aby ogarnął ten pasztet. Jeśli są takie błędy, to radzę również zlecić przegląd instalacji w mieszkaniu, bo boję się myśleć co jest za licznikiem...
  • Poziom 14  
    Witam , to gdzie ten super elektryk podłączył tego wlz. Może jakieś foto.
  • Poziom 27  
    A czy ten "fachowiec" co robił Ci tę elektrykę miał uprawnienia? To on odpowiada za stan instalacji przecież jak już ją zrobił to musiał wystawić odpowiedni protokół o stanie technicznym instalacji.
  • Poziom 42  
    A przecież ktoś ten licznik zaplombował? Kiedy to było? czy w związku,z wymianą instalacji?
  • Poziom 8  
    Dziękuję za pomoc.

    "Fachowiec" twierdzi, że w ogóle nie rozplombowywał licznika, tylko wymienił kable idące "od bezpieczników. Nie znam się, więc nie wiem, czy to możliwe i prawidłowe. W każdym razie żadnego "formalnego" rozplombowania na pewno nie było. Co to może oznaczać?

    Niestety nie mogę dać w tej chwili foto, bo licznik jest w zamykanym szachcie i widuję go tylko tyle, na ile jestem w stanie uchylić metalowe drzwiczki, ewentualnie gdy któryś elektryk to otwiera. :)
  • Poziom 42  
    To może wpiął się pod niewłaściwe bezpieczniki(sąsiada,albo "klatkowe")?
  • Poziom 27  
    Może być tak, że ten "fachowiec" Wymienił Ci kable od zabezpieczenia z pominięciem licznika skoro twierdzi, że go nie odplombował. Jeśli ten pseudo elektryk to był jakiś tam pan Józiu to ciężko Ci będzie udowodnić jego winę.
  • Poziom 8  
    Czyli - jak rozumiem - tak czy inaczej muszę wezwać jakiegoś fachowca z prawdziwego zdarzenia, żeby to wszystko wyprostował. :)

    Czy będzie z tym dużo zamieszania? Czy to jakaś bardzo poważna sprawa, czy też może uda się to jakoś w miarę szybko załatwić? Dużo jest zachodu z rozplombowaniem? Czy muszę to załatwiać ja, czy robi to wszystko elektryk?
  • Poziom 18  
    Prawdopodobnie zabezpieczenie jest przed licznikiem, więc jeśli "fachowiec" podpiął tam kable, to muszę Cię zmartwić, ale rzeczywiście kradniesz prąd. Jedyne wyjście, to wezwać elektryka z uprawnieniami, żeby zrobił wszystko tak, jak powinno być.
  • Poziom 8  
    bartekfigura napisał:
    Może być tak, że ten "fachowiec" Wymienił Ci kable od zabezpieczenia z pominięciem licznika skoro twierdzi, że go nie odplombował. Jeśli ten pseudo elektryk to był jakiś tam pan Józiu to ciężko Ci będzie udowodnić jego winę.


    Czyli jest możliwość, że tak zrobił? Czy będzie dużo zachodu z poprawieniem tego?

    Płaciłem za cały remont ekipie, a oni załatwili do elektryki tego "fachowca" - miał być ktoś z uprawnieniami, ale nie wiem, czy tak naprawdę je ma... Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że to mój pierwszy remont i pierwsza wymiana jakiegokolwiek elementu instalacji elektrycznej i nie bardzo orientuję się jeszcze co i jak...
  • Poziom 18  
    Sprawy związane z rozplombowaniem może załatwić elektryk, musisz to tylko z nim uzgodnić.
  • Poziom 27  
    Musisz złożyć wniosek o rozplombowanie licznika. Dopiero jak uzyskasz taką zgodę to elektryk z uprawnieniami może go rozplombować. Potem oczywiście zgłaszasz konieczność ponownego oplombowania. Tutaj możesz pobrać przykładowy wniosek dla Tauron, jednak wszyscy dostawcy mają podobne na swoich stronach internetowych. http://www.tauron-dystrybucja.pl/pl/dla_domu/porady/rozplombowanie_licznika-gorny_slask
  • Poziom 43  
    Jeżeli jesteś "czysty jak śnieg" to "fachowiec" prawdopodobnie pociągnął instalację od bezpieczników przedlicznikowych tylko jakim cudem, bo one też powinny być plombowane tak jak licznik.
    A może podpiął Cię do oswietlenia administracyjnego?

    Jeżeli przed remontem licznik chodził normalnie proponuję zgłosić jak najszybciej na piśmie do ZE dokładnie opisując okoliczności, ujawniając dane personalne "fachowca" oraz elektryka ze spółdzielni, który zauważył nieprawidłowe podłączenie. Skoro jak napisałeś elektryk dokonuje okresowych kontroli, przydatne byłoby jego oświadczenie na piśmie, że przy poprzedniej kontroli (data) i wcześniejszych podłączenie było prawidłowe a nieprawidłowość zauważył w dniu (data)
  • Poziom 8  
    OK, czyli już wiem co robić. Najpierw znajdę jakiegoś specjalistę z uprawnieniami, który to obejrzy i powie mi, co i jak. Jeśli stwierdzi, że może to zrobić, to załatwię to w ten sposób, a jeśli nie - pogadam jeszcze z facetem ze spółdzielni i napiszę wyjaśnienie do ZE.

    Tak czy inaczej dziękuję bardzo wszystkim za szybką pomoc! :)
  • Poziom 18  
    vodiczka napisał:
    prawdopodobnie pociągnął instalację od bezpieczników przedlicznikowych tylko jakim cudem, bo one też powinny być plombowane tak jak licznik.
    Może i powinny, ale w starszych budynkach ze starą instalacją często nie były.
  • Poziom 27  
    vodiczka napisał:
    bo one też powinny być plombowane tak jak licznik.

    Powinny masz rację powinny, ale pokaż mi kamienicę lub blok gdzie są rzeczywiście zaplombowane. Rzeczywistość jest niestety inna. Szafki bezpieczników często są w opłakanym stanie, niezamykane. Tylko w nowym budownictwie wygląda to inaczej.
  • Poziom 43  
    grzegorz121 napisał:
    Płaciłem za cały remont ekipie, a oni załatwili do elektryki tego "fachowca"

    Czy masz umowę z ekipą, zakres robót, rachunki - każdy szczegół jest ważny bo sprawa może skończyć się w sądzie.
  • Poziom 8  
    vodiczka napisał:
    grzegorz121 napisał:
    Płaciłem za cały remont ekipie, a oni załatwili do elektryki tego "fachowca"

    Czy masz umowę z ekipą, zakres robót, rachunki - każdy szczegół jest ważny bo sprawa może skończyć się w sądzie.


    Mam umowę z ekipą i rachunki. Problem polega na tym, że umowa dotyczyła tylko mieszkania, a wymianę instalacji na korytarzu ten elektryk zrobił niejako dodatkowo i na potwierdzenie tego żadnych papierów nie mam...

    Bezpieczniki w szachcie nie są - z tego co widziałem - w żaden sposób zabezpieczone plombami. Tzn. jak już się dostaniesz do szachtu, to z bezpiecznikami możesz chyba robić, co chcesz...
  • Poziom 43  
    bartekfigura napisał:
    Powinny masz rację powinny, ale pokaż mi kamienicę lub blok gdzie są rzeczywiście zaplombowane.

    rradi napisał:
    Może i powinny, ale w starszych budynkach ze starą instalacją często nie były.


    To prawda tylko w umowach jest punkt mówiący o plombach na zabezpieczeniach przedlicznikowych. Po zmianie ustroju i podziale energetyki dawano ludziom nowe umowy do podpisu nie sprawdzając czy plomby faktycznie są. Wielu ludzi siedzi na minie o skutkach rażenia podobnej jak posądzenie o użycie magnesu neodymowego.
  • Poziom 17  
    grzegorz121 napisał:
    "Fachowiec" twierdzi, że w ogóle nie rozplombowywał licznika, tylko wymienił kable idące "od bezpieczników.

    Takiego fachowca tylko należy i to solidnie kopnąć w d...ę. Tą sprawę załatw jak najszybciej i nawet z elektrykiem z spółdzielni i to natychmiast bo dla ZE to jest obecnie kradzież prądu. Z rozplombowaniem licznika to zasadniczo nie ma problemu tylko należy odpowiednio załatwiać formalności. Ten "fachowiec" uważa, że skoro bezpiecznik jest nad licznikiem to jest za licznikiem a tak wcale nie jest.
  • Poziom 8  
    Sprawę oczywiście załatwię jak najszybciej - zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji.

    Raz jeszcze dziękuję wszystkim za pomoc.

    Pozdrawiam!