Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bateria AL10A31 z Packard Bell Dot S

23 Sty 2013 18:36 10527 30
  • Poziom 21  
    Witam,

    Po przeczytaniu kilku postów tego działu nie na potkałem się na podobny problem stąd też poniższe pytanie.

    Przez niemal 2 lata bateria sprawiała się znakomicie czas trzymania na baterii przez cały czas użytkowanie był w granicach do 3 godzin +/- 30 w zależności od wykonywanych czynności. Niestety 2 dni temu bateria padła całkowicie. Przeczytałem że takie rzeczy zdarzają się ogniwom li-ion-ym. Zgodnie z zasadami forum wykonałem proste sprawdzenie jakości baterii programem batterymon. W załączniku znajduje się zrzut ekranu. Efekt jest taki że bateria jest wykrywana ale kontroler ładowania nie podejmuje żadnej próby ładowania ogniw. Nie rozbierałem jeszcze tej baterii bo jak to zwykle bywa czynność ta jest dosyć pracochłonna a nie wiem czy warto. Dla osób znających dość dobrze temat kieruję swoje pytanie. Czy po przeglądnięciu zrzutu obrazu warto coś działać w temacie tej baterii czy raczej zainwestować w nową. Pytanie moje jest dość konkretne ponieważ znalazłem na forum podobną baterię opartą na BQ8050, z którą nie radzą sobie bieżące programy jeszcze. Nie wiem jakiego typu układ dozoru jest w mojej baterii. Podzielcie się proszę waszym doświadczeniem i radą co do tego modelu.

    Z góry dziękuję
    Pozdrawiam
    flapo213

    Bateria AL10A31 z Packard Bell Dot S
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 21  
    Witam,

    dzisiejszego dnia otworzyłem baterię. Na pierwszy rzut oka elektronika jest dokładnie jak opisana niedawno przez innego użytkownika. Zgodnie z przypuszczeniami układem nadzoru kontroli ładowania ogniw jest BQ 8050. To naturalnie komplikuje szereg rzeczy. Następnym krokiem jaki uczyniłem było pomierzenie napięć na poszczególnych ogniwach.

    Pomiarów dokonałem miernikiem FLUKE 115 czyli jednym z najdokładniejszych na rynku.

    Ogniwa ponumerowałem w kolejności począwszy od lewej strony:

    Ogniwo 1 = 3.976[V]

    Ogniwo 2 = 1.705[V]

    Ogniwo 3 = 3.999[V]

    Po pomiarach sprawa stała się jasna uszkodzone ogniwo numer 2.

    Teraz czas na moje pytanie. Czy istnieje prawdopodobieństwo, że po zakupie 3 nowych ogniw i wymianie bateria powróci do normalnej pracy czy jednak coś zostało zapisane w kontrolerze i aby je usprawnić należy coś skasować w sterowniku. Proszę podzielcie się opiniami.

    Z góry dziękuję
    Pozdrawiam
    flapo213



    Bateria AL10A31 z Packard Bell Dot S

  • Poziom 32  
    To że w baterii jest "zwykły " kontroler bq8050 nie zmniejsza problemu. Zważ, że bateria jest Sanyo, a to już jest problem. Jeśli mozesz, zrób lub pożycz interface I2C i w SBW odczytaj baterię. Jeśli liczba cykli ładowania jest mała, po prostu wymień ogniwa na nowe i zrób kalibrację. Bateria będzie działać.
    Oczywiście twoje ogniwa są do wymiany.
  • Poziom 21  
    Witam,

    dziękuję za odpowiedź, interfejs do sbw mam jest tylko mały problem gdyż nie wiem gdzie są rozmieszczone sygnały i2c-a. Pasowałoby przedzwonić płytkę tyle że elektronika jest ciągle zasilana a na dodatek nie ma dokumentacji do chipa. Pytanie jak sprawdzić gdzie są sygnały. Czy po wymianie tych trzech ogniw na nowe bateria zacznie się ładować bo w tej chwili pojemność jej jest 0mAh. Pozdrawiam i dziękuję
  • TermopastyTermopasty

  • Poziom 32  
    Jak dopasować ogniwa masz opisane w wielu postach, nie chcę się powtarzać. Co do pinów - prawie zawsze skrajne to plus i minus. Resztę metodą prób i błędów, chociaż wiele baterii ma podobny rozkład wyprowadzeń. Napięcie na pinach pokaże się wtedy, gdy napięcie na sekcjach będzie jednakowe i kontroler będzie odblokowany. W przeciwnym razie nie zobaczysz napięcia...
  • Poziom 21  
    Witam,

    dziękuję za bardzo konkretne odpowiedzi.

    Pomyślałem sobie tak, że skoro bateria chodziła do feralnego dnia idealnie prawie jak nówka to znaczy, że kondycyjnie nie było z nią tak źle mam na myśli cykle ładowania. Skoro tak to może szukanie pinów I2C jest zbędne no może nie do końca. Koszt nowych ogniw nie jest duży. Znalazłem na aukcjach podobne ogniwa tzn. producentem jest SANYO jedynie pojemność nominalna jest nieznacznie niższa tzn. bateria oryginalnie miała pojemność 2120mAh. Moim zamiarem jest zakupienie identycznych ogniw ale o pojemności 1900mAh. Oczywiście są ogniwa 2200mAh ale droższe i niewygodnie spakietowane. Jednak przed zakupem tych ogniw chciałbym wiedzieć iż mój wybór jest odpowiedni.

    Dziękuję za odpowiedzi
    Pozdrawiam
    flapo213

  • Poziom 32  
    O ile wiem Sanyo nie produkuje już takich ogniw. Myślę, że to są jakieś leżaki lub nawet używane ogniwa. W baterii nie muszą być takie ogniwa jakie miałeś. Wystarczy, że chemicznie będą się zgadzały, tzn jeśli były Li-Ion, to wybierz również takie, a producent może być inny, np LG, samsung itd.
  • Poziom 21  
    Witam,

    takiej właśnie odpowiedzi oczekiwałem. Czyli zamawiam trzy ogniwa po 2200mAh podmieniam zgodnie z instruktarzem znajdującym się na tym forum. Dam znać za jakieś kilka dni jak ogniwa dotrą do mnie. Na razie dziękuję za sugestie.

    PS. W którymś z dokumentów na forum wyczytałem że mogło dojść do przepalenia bezpiecznika. Pytanie czy taka sytuacja tzn. uszkodzenie jednego ogniwa mogła spowodować przepalenie (oczywiście sprawdzę bezpiecznik po odłączeniu starych ogniw i przed założeniem nowych).

    Pozdrawiam
    flapo213

  • Poziom 32  
    Tak, jesli kontroler wykryje nieprawidłowości, wystawia odpowiednią flagę i tranzystor osfet wystawia sygnał na grzałkę przepalając bezpiecznik.
  • Poziom 21  
    Witam,

    przeglądałem kilka postów odnośnie bezpiecznika i na niektórych znalazłem stwierdzenie cyt: "zewrzeć bezpiecznik kropelką cyny". Jak dla mnie takie stwierdzenie jest nie do przyjęcia. Skoro ma to być kontrolowane przepalenie to takie właśnie ma pozostać. Chciałbym bardzo zrobić to profesjonalnie. Poszukałem troszkę w sklepach internetowych bezpieczników termicznych. Zastanawia mnie jedynie fakt jaka temperatura powinna przepalić bezpiecznik. Czy da się w ogóle to profesjonalnie naprawić tak jak to powinno być oryginalnie. Takiego bezpiecznika raczej nie dokupię.

    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Jednej sztuki takiego bezpiecznika na pewno nie kupisz. Najmniej to 500 szt. Czy profesjonalnie się da naprawić, to nie wiem. Możesz ten stop, który się roztopił podgrzać tak by połączyć elektrody. Bez dokładania nowej cyny. Ja tak robię gdy nie mam nowego bezpiecznika.
    Nałożenie na ten przepalony bezpiecznik innego termicznego też nie będzie zbyt dokładne jeśli chodzi o temperaturę przepalania.

  • Poziom 32  
    Ja naprawiam bezpiecznik tak jak kolega jarob. To jest takie "watowanie" tyle że bezpiecznik inny. Tak jak prawidłowo działa naprawiony bezpiecznik w sieci energetycznej tak również bezpiecznik w baterii po odpowiednim zalaniu cyną działa prawidłowo. W bezpieczniku sieciowym dobieramy odpowiedni przewód o znanym prądzie któy go przepali. W baterii "zaciągamy" cyną powierzchnię między stykami bezpiecznika. Oczywiście wymaga to odrobinę wprawy. Ja dodatkowo ścinam nadmiar cyny ostrym nożykiem i równam pilnikiem iglakiem. Po tej operacji otrzymujemy warstewkę cyny o niewielkiej grubości, która jest praktycznie taka jak w nowym bezpieczniku. Z doświadczenia wiem, że nawet jeśli warstwa cyny jest grubsza i nieobrobiona, to grzałka i tak momentalnie przetapia ją w razie awarii. Sprawdź sam.
  • Poziom 21  
    Witam,

    dzisiaj przyszły ogniwa. Po odlutowaniu starych ogniw dokonałem pomiaru bezpiecznika. Niestety bezpiecznik jest uszkodzony kompletnie tzn. ze wszystkich stron przerwa tzn. w granicach 7 MOmów. Oznacza to, że i bezpiecznik i grzałka się uszkodziły. Podejrzewam że o ile w przypadku bezpiecznika można zastosować zaproponowane rozwiązanie z cienką warstwą cyny to w przypadku grzałki ciężko będzie. Na różnych postach znalazłem opis że wpina się rezystor wartości od 30 do 50Ohmów pomiędzy jedną z dwóch blisko leżących siebie nóżek a tą obróconą o 180 stopni. Martwi mnie tylko jeden fakt przecież to przestaje w tym momencie być jakimkolwiek zabezpieczenie. Teoria Pana Wieśka wydaje się być jak najbardziej słuszna z cienką ścieżką cyny ale przy sprawnej grzałce. W tym momencie rodzi się pytanie jaki prąd płynie przez tą grzałkę czy to jest szeregowo wpięta poprzez tranzystor grzałka do pełnego napięcia 11.1V. Jeśli tak jest jak napisałem to na 30Ohmowym rezystorze wydzieli się około 4Waty natomiast na 50 Ohmowym około 2.5Wata. Co do samego bezpiecznika to wyliczyłem, że jeśli bateria ma 25Wh przy nominalnym napięciu 11.1V to może oznaczać że nominalnie ciągnąć może około 2.2A czyli bezpiecznik powinien być na 2.5[A]. Czy moje obliczenia są poprawne ?

    Pozdrawiam

  • Poziom 32  
    Grzałka to tylko jedno z wyprowadzeń bezpiecznika - ma inną oporność, zwykle od 20 do 50 omów. Dlatego przepływ prądu w chwili awarii powoduje jej nagrzanie i przetopienie cyny. Wierz mi, że sposób naprawy bezpiecznika w sposób jaki opisałem jest jak najbardziej wystarczający, aby działał on prawidłowo. Zrób jak mówię i będzie OK.
  • Poziom 21  
    Witam,

    ogniwa poskładałem, bezpiecznik sprawny wyjąłem i przelutowałem z innej bateri. Po poskładaniu laptop się nie uruchamia i nie ładuje baterii. Na laptopie miga jedynie żółta kontrolka od baterii i tyle. Czy potrzebuję w jakiś sposób zainicjować baterię. Podejrzewam że chyba sterownik się zablokował. Czy jest coś jeszcze co mogę zrobić odnośnie tej baterii.

    Pozdrawiam

  • Poziom 32  
    Czy zainicjowałeś baterię po wymianie ogniw ?
    Jeśli tak, a bateria dalej nie działa, to znaczy ze elektronika jest uszkodzona albo elektronikę należy zresetować.
  • Poziom 21  
    Witam,
    proszę o podanie sposobu inicjalizacji baterii. Czy wystarczy jedynie podać napięcie 12V na baterię. Dlaczego należy wykonać to inicjalizację? Czy nie wystarczy włożyć baterii do laptopa i podłączyć zasilanie.

    Pozdrawiam

  • Poziom 32  
    Czasem nie wystarczy włożenie baterii, ponieważ przy braku komunikacji po smbus laptop nie wie czy bateria jest włożona. Dopiero gdy kontroler baterii działa, komunikacja jest. Dlaczego kontroler "spi" - a to dlatego, że po spadku napięcia poniżej 3 V lub innego określonego dla danego kontrolera napięcia przestaje on być zasilany. I dlatego należy do pinów + i - podłączyć na moment napięcie 12 V. Jeśli bateria posiada aktywny pin ID należy go podłączyć.
  • Poziom 8  
    Hello everyone !
    Anyone knows the type of eeprom used in the above battery ?
    I have the same battery locked , and the very small ssop 8-pins IC has Q5F KY089 marking ! Is it an eeprom or not ? Thankyou very much in advance .

  • Poziom 32  
    This is not eeprom.
  • Poziom 8  
    Thank you very much for replying that is not an eeprom , so the battery data .bin file is stored inside the bq8050 controller . If so , how would such .bin file be read and re-write in order to unlock the battery ? Your precious information is much appreciated , thankyou.

  • Poziom 32  
    This battery is probably Sanyo.
  • Poziom 8  
    Yes , Sanyo is the brand made of the batteries , they are in reasonable condition as tested with a multimeter and all 3 voltages shown around 4.1v . But for some reason or something I did , the controller is locked and no output voltage at the "+ & - " terminals , also tried putting the battery into pc and the orange light just kept flashing !
    How to unlock the battery is the main concern , any suggestion ? Thank you again .

  • Poziom 32  
    Only Sanyo Tools reset the battery. Sorry.
  • Poziom 8  
    Ok , my friend , thankyou very much for the useful information . I probably will need to buy a new battery for the acer pc , and dismantle the locked battery and use the 17670 sanyo batteries for some diy project. Thank you W.Rzepka

  • Poziom 32  
    Always there to help.
  • Poziom 21  
    Niestety nie udało się reanimować baterii. Odradzam robić cokolwiek przy tej baterii albo jeśli już to kupić dokładnie takie ogniwa jakie były wcześniej bo ja miałem problemy ze złożeniem same ogniwa nie chciały się zmieścić.

    Pozdrawiam

  • Poziom 32  
    Jak były ogniwa typu 18650 to takie też muszą się zmieścić. Trzeba je tylko pożądnie zgrzać a nie lutować.
  • Poziom 21  
    Witam,

    ja chyba się wyraziłem nie jasno. Oryginalnie były ogniwa chyba SANYO takie różowe, a jak kupiłem SAMSUNGA takie niebieskie. Ciężko stwierdzić producenta bo nie było na nich napisane. I teraz uwaga nie niczego nie zgrzewałem lutowałem ani w żaden sposób nie łączyłem ogniw ze sobą po prostu je włożyłem do obudowy i ta też obudowa nie zamknęła się. Okazało się że ogniwa niebieskie miały odrobinę większą średnicę co bardzo uniemożliwiało zamknięcie. Więc to nie kwestia zgrzewania po prostu były odrobinę większe (większa średnica). Tak więc proponuję zakupywać ogniwa takie jak były oryginalne.

    Pozdrawiam i temat zamykam

  • Poziom 32  
    Zgadza się, samsungi mają minimalnie większą średnicę, mimo to mi zawsze mieszczą się na "wcisk".