Skoda felicja 1992 1270 pojemności , gaz.
Ciężko odpalała ,na zimnym silniku szarpało.Dziś sprawdzaliśmy przewody , połączenia.
Sprawdzaliśmy po zdejmowaniu fajek ze świec jak pracuje.Po zdejmowaniu pracował silnik.Po zdjęciu kolejnej zgasł.Na rozciąg nie odpala - chwytał , ale zaraz gasł.
Samochód kolegi.Świec nie wymieniał ze cztery lata.
Zastanawiam się czy jak zdejmowaliśmy fajki to nie przestawił się rozrząd - czy to możliwe ?
Ciężko odpalała ,na zimnym silniku szarpało.Dziś sprawdzaliśmy przewody , połączenia.
Sprawdzaliśmy po zdejmowaniu fajek ze świec jak pracuje.Po zdejmowaniu pracował silnik.Po zdjęciu kolejnej zgasł.Na rozciąg nie odpala - chwytał , ale zaraz gasł.
Samochód kolegi.Świec nie wymieniał ze cztery lata.
Zastanawiam się czy jak zdejmowaliśmy fajki to nie przestawił się rozrząd - czy to możliwe ?