Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Acer Aspire 5742Z - Nienaprawiony w serwisie, koszta naprawy.

rectus15 23 Jan 2013 20:26 3324 6
  • #1
    rectus15
    Level 2  
    Wysłałem sprzęt do serwisu Acera, ponieważ bardzo długo się włączał. Po zrobieniu format nie mogłem zainstalować na nowo Windowsa (zacinał się). Po wysłaniu do Acera do Czech otrzymałem informację, że usterka nie podlega naprawie. Dołączony został kosztorys naprawy sprzętu.

    Oto fragment dołączonego dokumentu:

    Acer Aspire 5742Z - Nienaprawiony w serwisie, koszta naprawy.

    Wg ekspertyzy uszkodzony został "konektor USB". Moje pytanie brzmi: Czy naprawa danego sprzętu musi tyle kosztować (to jest ok 2/3 ceny laptopa).

    TIA
  • #3
    maras2003
    Level 29  
    Nie wydaje mi się żeby uszkodzony "konektor USB" (o ile chodzi o gniazdo i jego piny nie dotykają siebie wzajemnie lub obudowy gniazda) uniemożliwiał instalację nowego systemu.
  • #4
    rectus15
    Level 2  
    Komputer działał, słuchałem muzyki ale w pewny momencie zacinała się. Postanowiłem uruchomić ponownie (myślałem, że procesor jest przeciążony jakimś programem). Gdy komputer uruchamiał się ponownie bardzo długo pokazywał ekran startowy windowsa. Po zalogowaniu nie mogłem zrobić podstawowych czynności takich jak uruchomienie paska menu. Postanowiłem zrobić format ale nic to nie dało, system się nie uruchomił.
    Może to nie jest wina uszkodzenia płyty głównej, może dysku twardego?
    Tak czy inaczej komputer nie został uszkodzony przeze mnie. Usterka nie jest pewnie z mojej winy ale co się będę spierał. Nic przecież nie udowodnię...
  • #6
    politura
    Level 10  
    Odgrzeję trochę kotleta.
    Serwis Acera z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że pracują tam partacze, którzy nie mają pojęcia o naprawie oni by tylko wymieniali płytę główną na koszt właściciela. Pierwszą naprawę na gwarancji wykonali perfekcyjnie padł dysk. Druga naprawa była po tym jak dziecko zalało niewielką ilością mleka touchpada i płytę główną. Po pewnym czasie zaczęły niedomagania, obraz zaczął "krzaczyć" podobne objawy przy padającej karcie graficznej. Z tą diagnozą komputer trafił do serwisu, który stwierdził uszkodzona pł.gł. i touchpad na skutek zalania. Przysłano zdjęcia i wycenę naprawy na którą się nie zgodziłem gdyż komputer był ubezpieczony od zalania jak się później okazało zalania ale na skutek powodzi bądź gdy rura pęknie a nie, że się coś wylało. Gdy komputer wrócił z serwisu to: nie działał w ogóle i nie został całkowicie skręcony, brakowało śrub mocowanie jednego z zawiasów zostało ułamane. Po rozkręceniu go i podłączeniu taśm komputer zadziałał i po pewnym czasie objawy powróciły. Po oczyszczeniu miejsc gdzie było widać wyschnięte mleko i przejrzeniu całej płyty, okazało się, że slot pamięci ram był ubrudzony pastą termiczną, która jak się okazało powodowała zwarcie. Po dokładnym wymyciu tego miejsca komputer działa od ponad roku, odpukać, bezawaryjnie. Touchpad też działał i działa cały czas. Miałem tym paprochom wysłać zdjęcia w jakim stanie komputer od nich wrócił i co w nim było nie tak. Oni tylko potrafili sformatować dysk, który nijak miał się do zwarcia a wystarczyło przejrzeć dziennik podglądu zdarzeń, krytyczny błąd Kernel-power mnie naprowadził.
  • #7
    slawmix1234
    Level 32  
    rectus15 wrote:
    Może to nie jest wina uszkodzenia płyty głównej, może dysku twardego?

    Hmm jednego bądź drugiego, próbowałeś zainstalować system na innym dysku?
    Jeżeli dalej będzie ten sam problem płyta do szczegółowej diagnostyki, z tym problemem możesz śmiało pisać PW płyty się skutecznie naprawia