Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niebezpieczne żarówki Philips MASTER LEDspot

dondu 24 Sty 2013 04:34 18006 33
  • Niebezpieczne żarówki Philips MASTER LEDspotUOKiK ostrzega:

    Philips Lighting Poland S.A. za pośrednictwem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, iż niektóre modele żarówek MASTER LEDspot MV GU10 8-50W mogą zagrażać ludzkiemu życiu. Istnieje ryzyko upływu prądu ze źródeł światła wyprodukowanych w Chinach po upływie około trzydziestu minut od momentu ich włączenia, dlatego dotknięcie rozgrzanej żarówki grozi porażeniem energią elektryczną.

    Dotyczy:

    MASTER LEDspot MV 8-50W DimTone GU10 2700K 25D 929000228202
    MASTER LEDspot MV 8-50W DimTone GU10 2700K 40D 929000228302
    MASTER LEDspot MV D 8-50W CRI90 GU10 2700K 25D 929000213402
    MASTER LEDspot MV D 8-50W CRI90 GU10 2700K 40D 929000213502
    MASTER LEDspot MV D 8-50W+ GU10 2700K 40D 929000213702
    MASTER LEDspot MV D 8-50W+ GU10 2700K 25D 929000213602
    MASTER LEDspot MV D 8-50W+ GU10 3000K 40D 929000213902
    MASTER LEDspot MV D 8-50W+ GU10 3000K 25D 929000213802
    MASTER LEDspot MV D 8-50W+ GU10 4000K 40D 929000214102
    MASTER LEDspot MV D 8-50W+ GU10 4000K 25D 929000214002

    Oryginał na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: http://uokik.gov.pl/powiadomienia.php?news_id=10204


    Moderowany przez androot:

    Pisownia!
    Żarówka to lampa żarowa. Lampy LED nimi nie są!


    Fajne! Ranking DIY
  • #2
    d-t-x
    Poziom 21  
    To już kolejna wpadka holenderskiego koncernu. Bodajże w 2004 roku w szybkim tempie wycofano z rynku (a potem całkowicie z produkcji) świetlówki kompaktowe Delight, w których to tranzystory w balaście potrafiły nagrzać się tak mocno, że aż wytapiały dziurę w nasadce lampy.
  • #3
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Kolejny Udany :D produkt z Chin pod szanującą się marką :D
  • #4
    Jackziom
    Poziom 23  
    Dzień dobry! Niestety nie od dzisiaj wiadomo, że Philips bardzo się stoczył z jakością swoich produktów... to już nie ta sama renoma co była jeszcze 15-20 lat temu. Miałem i mam dużo produktów Philips`a i niestety wyjątki potwierdzają regułę. Świetlówki- poszły szybciej niż tej samej mocy tzw. no-name`owe które do dzisiaj świecą, lampka tylna w rowerze zepsuła się po 8 miesiącach użytkowania (nie ciągłego, okazyjnie), następna rzecz baterie- na tle konkurencji wypadają źle. Jedyne dobre co mam to toster który był zakupiony jakoś w początkach wieku XXI. Niestety- renomowany, holenderski potentat który ma piękną historię, też musiał zejść na Chiny Ludowe. W każdym bądź razie dziękuję Ci kolego za informację, dobrze, że nie skusiłem się na Philips bo ostatnio kupowałem żarówki LEDowe. Swoją drogą ciekawe, jak szybko wycofają wadliwą partię z półek sklepowych i jak szybko informacja dojdzie do klientów? To wielka wpadka!

    Dodano po 2 [minuty]:

    mobor napisał:
    Solidna elektornika skonczyła sie z nastaniem lat 90ych


    Noo, może nie do końca... Powiedzmy, że w latach 90`tych się kończyła. W 90` kupiłem telewizor Sanyo 21" który działa do dziś- wyprodukowany w Japonii. Miał w prawdzie drobną usterkę po drodze ale dało się naprawić. Jedynie dzisiaj trochę kolory wylewają, ale działać- działa!
  • #5
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Wpadki zdarzają się prędzej, czy później każdej firmie niezależnie od jej przeszłości - przypomnę sławną wpadkę Mercedesa klasy A i jego wywrotkę podczas testu łosia w czasie prezentacji dla dziennikarzy, która zaowocowała opóźnieniem w wejściu na rynek i wprowadzeniem zmian w tym modelu :)
  • #6
    Pi111
    Poziom 17  
    Żarówkowi ściemniacze / Bulb Fiction
    Opis: Unia Europejska chce, aby z jej rynków do 2016 roku zniknęły wszystkie tradycyjne żarówki Ich miejsce zajmą żarówki energooszczędne, rzekomo lepsze dla środowiska naturalnego Projekt, postrzegany jako sukces polityków, biznesmenów i ekologów, wymaga jednak głębszej analizy Do tej pory jedynie niewie

    http://www.youtube.com/watch?v=mcCJ8rTDUc8

    Alternatywny link

    http://video.anyfiles.pl/%C5%BBar%C3%B3wkowi+...lb+Fiction/Kontrowersje+i+wypadki/video/44520
  • #7
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    Nawiązując blizej do tematu, to kupiłem świetlówki kompaktowe Philips Master, bo miałem dość 8 czy 10-letnich Osram, które mi padały po mniej więcej 1,5 roku użytkowania (mieszkanie). Na razie Philipsy spisują się bardzo dobrze. Co ciekawe kupiłem je w Niemczech (z wysyłką), bo było taniej niż w Polsce. Oczywiście są "Made in Poland"...
    Wpadki się zdarzają przy masowej produkcji, to zrozumiałe. Ale też muszę niestety przyznać, że ogólna jakość wytwarzania spadła. Jest to oczywiście zamierzone. Konsumenci mają kupować więcej i częściej.
  • #8
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    speedy9 napisał:
    Ale też muszę niestety przyznać, że ogólna jakość wytwarzania spadła. Jest to oczywiście zamierzone. Konsumenci mają kupować więcej i częściej.

    Dzięki temu wiele ludzi ma pracę :)
  • #9
    pseven
    Tłumacz Redaktor
    Posiadam w domu 7 żarówek serii MASTER LEDspot, lecz o mocy nie 8, a 4 W (GU10, 1 dioda, 3000 K).

    Jak do tej pory to relatywnie najlepsze żarówki LED z jakimi się spotkałem. Jakość budowy, w szczególności elementów, takich jak soczewka i dyfuzor uważam, że jest o wiele lepsza w stosunku do żarówek z tego samego przedziału cenowego (porównywałem z OSRAM i IKEA), nie mówiąc o rdzennych produktach chińskich. W kwestii trwałości nie mogę jeszcze dużo napisać. Święcą dopiero od roku. Typowe żarówki halogenowe w tych samych miejscach i przy takim samym charakterze użytkowania zużywały się po 2-3 miesiącach.
  • #10
    Jackziom
    Poziom 23  
    pseven napisał:
    Posiadam w domu 7 żarówek serii MASTER LEDspot, lecz o mocy nie 8, a 4 W (GU10, 3000 K). Jak do tej pory to relatywnie najlepsze żarówki LED z jakimi się spotkałem. Jakość budowy, w szczególności elementów, takich jak soczewka i dyfuzor uważam, że jest o wiele lepsza w stosunku do żarówek z tego samego przedziału cenowego (porównywałem z OSRAM i IKEA), nie mówiąc o rdzennych produktach chińskich.


    W sumie to fajnie, że dajesz zarobić Europejskiej firmie. To co wybierasz to twoja sprawa, ja np. mam na biurku lampkę z żarówką OSRAM 4,5W- spokojnie zastępuje tą 35/40W. Też jest w porządku wykonana, patrzałem do środka i rzeczywiście jest przetwornica... da się to też wywnioskować bez otwierania, rozpoznając to po lekkim opóźnieniu zaświecenia od momentu zamknięcia obwodu. W łazience mam 3x No name`owe halogenki LED 5W oparte na najwydajniejszych (nie power-led) diodach SMD na rynku 5630- około 2x jaśniejsze niż popularne 5050. Są też ciut mocniejsze siostry o numeracji 5730. Powiem Ci, że mam je dopiero tydzień i zobaczymy jak z nimi będzie. Ale są dobrze wykonane jak na cenę 25zł- zwarta konstrukcja, dobre spasowanie elementów, duży radiator który na prawdę ciepło odprowadza i szybka przeciw wilgoci.

    Moim zdaniem najgorsze żarówki led to te z diodami THT a konkretnie 5mm- słabo świecą, szybko się przepalają. Jedyne co je ratuje to bardzo niska cena... są to lampki raczej dekoracyjne, nie do intensywnej eksploatacji.
  • #11
    zygfryd.W
    Poziom 20  
    Co do gwarancji znajomy słuchając mojej rady w polonezie co roku ma nowy akumulator za darmo właśnie dzięki gwarancji, miałem niedawno wybrać sprzęt grający na małe imprezy znajomemu, wysyłał linki do sprzętu a ja tylko się śmiałem z totalnej tandety powiedziałem że jak wyda na to choć by złotówkę będzie żałował, wysłałem mu link do aukcji za połowie ceny jakie on brał pod uwagę do polskiego sprzętu Unitry wyśmiał mnie i kupił swoje po czym przeżywał że czemu te 20000W nie gra a moje 200W trzęsie całą salą.
    Porównajmy sprzęt Panasonika obecny i ten z początków lat 90, śmiać się czy płakać:)
    A te żarówki, i co ludzie zrobią? nawet jak się dowiedzą to oddadzą i kupią inne. Ja na chwile obecną staram się jak najmniej używać "energołoscendnych hej" żarówek , zakupiłem 30 sztuk zwykłych żarnikowych prawdziwych żarówek za 20zł w Chińskim markecie i pół roku świeci i się nie spaliła żadna:)
  • #12
    Jackziom
    Poziom 23  
    Są jeszcze żarówki typu COB... posiada ktoś? Macie jakieś opinie o nich? Widzę, że są popularne ale jakoś nie ufam złączonym strukturom...
  • #13
    Molier
    Poziom 13  
    Fajnie poczytać o tym co było kiedyś... kiedyś, na przykład, to zawsze pisało się na temat a nie o wszystkim co się komu z tematem kojarzy.
    Wracając zatem do tematu - podchodząc technicznie do komunikatu UOKiK to strzasznie trudno zrozumieć o co chodzi ...istnieje ryzyko upływu prądu... ...dotknięcie rozgrzanej żarówki grozi porażeniem energią elektryczną - ani to po polsku ani po "technicznemu"
  • #14
    Jackziom
    Poziom 23  
    Molier napisał:
    Fajnie poczytać o tym co było kiedyś... kiedyś, na przykład, to zawsze pisało się na temat a nie o wszystkim co się komu z tematem kojarzy.
    Wracając zatem do tematu - podchodząc technicznie do komunikatu UOKiK to strzasznie trudno zrozumieć o co chodzi ...istnieje ryzyko upływu prądu... ...dotknięcie rozgrzanej żarówki grozi porażeniem energią elektryczną - ani to po polsku ani po "technicznemu"


    Hehe rozśmieszyła mnie twoja godna szlachty wypowiedź :D . A teraz do rzeczy- Po pierwsze primo to informacja jest krótka i nie ma się nad czym rozpisywać, jest wadliwa seria i to poważny błąd producenta- przy okazji tematu ludzie powspominali sobie dobre czasy dla elektroniki, a tu nagle pojawiasz się ty. Po drugie secondo, czy to tak na prawdę "strzasznie" zrozumieć o co chodzi? W prostych słowach- dotkniesz się i może to być pierwszy i ostatni taniec bez muzyki (tzn. w rytmie 50Hz) w Twoim życiu. Tyle- pozdrawiam!
  • #15
    Lukalago
    Poziom 26  
    Też tak uważam, i co z tego? Naprawisz ten świat? To jest cena postępu i rozwoju technologicznego, niestety a może stety, na drzewo już nie wrócimy.
    A tęsknota za tymi siermiężnymi czasami to tęsknota za dzieciństwem a nie za starym TV z pewexu z wyblakłym i powykrzywianym obrazem. Temat rzeka...

    Pytałeś o żarówki LED COB. Mam takie 4 szt. 5W GU10 (230V) spisują się jak na razie b. dobrze. Temp. światła jest naprawdę "ciepła", jak halogen, kąt świecenia to ok. 60st.
  • #16
    morcin2
    Poziom 18  
    upływ prądu a może po elektrycznemu zwarcie fazy do obudowy do czego to doszło że żarówki grożą porażeniem.
  • #17
    Jackziom
    Poziom 23  
    Lukalago napisał:
    Też tak uważam, i co z tego? Naprawisz ten świat? To jest cena postępu i rozwoju technologicznego, niestety a może stety, na drzewo już nie wrócimy.
    A tęsknota za tymi siermiężnymi czasami to tęsknota za dzieciństwem a nie za starym TV z pewexu z wyblakłym i powykrzywianym obrazem. Temat rzeka...

    Pytałeś o żarówki LED COB. Mam takie 4 szt. 5W GU10 (230V) spisują się jak na razie b. dobrze. Temp. światła jest naprawdę "ciepła", jak halogen, kąt świecenia to ok. 60st.


    W pojedynkę to można naprawić bardzo mało rzeczy, chyba, że się jest szczególnie utalentowanym... ale to już tak na marginesie tego tematu.
    Za dzieciństwem czy nie za dzieciństwem te czasy miały swój niepowtarzalny i nie podrabialny klimat a i człowiek tak wszędzie nie gonił jak dzisiaj- tak uważam. Jeżeli miałeś okazję istnieć w tamtych czasach to wiesz... :D Dzięki za info o COB.

    Dodano po 12 [minuty]:

    morcin2 napisał:
    upływ prądu a może po elektrycznemu zwarcie fazy do obudowy do czego to doszło że żarówki grożą porażeniem.


    To w sumie "duść" złożony układ elektroniczny zamknięty w (tutaj) przerośniętej obudowie której sporą część stanowi metalowy radiator- siła wyższa. Rzeczywiście kiedyś nie do pomyślenia żeby słowo "żarówka" mogło istnieć w zdaniu ze słowem "porażenie elektryczne". No chyba, że ktoś miał dużego pecha. Swoją drogą jestem ciekawe co było powodem takiego zagrożenia; źle zmontowany układ? Może nóżka jakiegoś kondensatora?
  • #18
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Wydaje mi się ze chodzi o brak rezystora rozładowującego kondensator w czasie kilku sekund... Przeczytajcie uważnie pierwszego posta. To rzeczywiście poważny problem ponieważ napięcie stałe na kondensatorze może osiągnąć napięcie nawet 400 V a to po dotknięciu w zależności od rezystancji skóry człowieka powoduje silny skurcz mięśni, pół biedy jeśli dotkniemy jedną ręką gdyż prąd nie przejdzie przez serce. Podczas pracy przy serwisowaniu przetwornic zasilanych z sieci obowiązuje zasada pracy jedną ręką właśnie po to by ewentualny przypadek dotknięcia palcami ręki ścieżki masy i punktu w którym jest potencjał dodatni kondensatora a to 80% punktów przetwornicy po stronie pierwotnej !!!
  • #20
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda
    0 napisał:
    Wydaje mi się ze chodzi o brak rezystora rozładowującego kondensator w czasie kilku sekund... Przeczytajcie uważnie pierwszego posta. To rzeczywiście poważny problem ponieważ napięcie stałe na kondensatorze może osiągnąć napięcie nawet 400 V a to po dotknięciu w zależności od rezystancji skóry człowieka powoduje silny skurcz mięśni, pół biedy jeśli dotkniemy jedną ręką gdyż prąd nie przejdzie przez serce. Podczas pracy przy serwisowaniu przetwornic zasilanych z sieci obowiązuje zasada pracy jedną ręką właśnie po to by ewentualny przypadek dotknięcia palcami ręki ścieżki masy i punktu w którym jest potencjał dodatni kondensatora a to 80% punktów przetwornicy po stronie pierwotnej !!!



    Jasne, zwłaszcza że po drodze jest mostek prostowniczy...
    Nie wprowadzaj w błąd.
  • #21
    iagre
    Poziom 35  
    dondu napisał:
    Dzięki temu wiele ludzi ma pracę

    Nie wiele ludzi, ale wiele maszyn ma pracę, a ilość pracujących ludzi jest minimalizowana.
  • #22
    cefaloid
    Poziom 31  
    speedy9 napisał:
    miałem dość 8 czy 10-letnich Osram, które mi padały po mniej więcej 1,5 roku użytkowania

    Jedyne co przychodzi mi go głowy to że piszesz o świetlówkach które z jakiegoś nieznanego powodu przeleżały 8 - 10 lat w magazynie a ty je teraz zacząłeś eksploatować. Czy tak?

    Jackziom napisał:
    Są jeszcze żarówki typu COB... posiada ktoś? Macie jakieś opinie o nich? Widzę, że są popularne ale jakoś nie ufam złączonym strukturom...

    Posiadam i użytkuję od ponad roku zdecydowanie chińskie lampy COB (AL-MLK-9W-WW). Jak dotąd żadna z kilkunastu sztuk się nie popsuła, natomiast jakość ich światła jest zdecydowanie lepsza jak tego ze świetlówek kompaktowych, przypomina halogen. No ale rok to jeszcze za mało by mówić coś o trwałości.

    Wracając do lamp Philipsa - w notce napisano o tym, że problem ujawnia się po około 30 minutach więc bawiąc się w dywagację co to może być stawiał bym raczej na przetapianie się jakiejś izolacji po rozgrzaniu lampy. Te których używam mają dla przykładu dość mocno ciepły (ale jeszcze nie parzący) radiator.
  • #23
    markovip
    Poziom 34  
    Groszka prawda o lampach LED Philips jest taka: Gdyby robili produkt który by świecił 50.000godz. z L70, to po kilku latach departament LED by splajtował. Więc trzepią g***o w ile się da...

    A tu trochę rąbka tajemnicy na temat lampy z tematu (model 7W):
    Niebezpieczne żarówki Philips MASTER LEDspot
    Jeżeli model 8W jest tak samo skonstruowany, to problem albo leży w konektorze, albo co gorsza w MCPCB LED, a bo to oznacza, że przetwornica nie jest odseparowana galwanicznie od sieci...
    A to jeszcze inny ciekawy przykład:
    Niebezpieczne żarówki Philips MASTER LEDspot

    Padło pytanie na temat lampek z LEDami COB. No cóż, jedyne dobre co można o nich napisać, to że mają sporą powierzchnię emitującą światło i wraz ze specjalną soczewką tak nie olśniewają.
    Mają też swoje minusy, tak zgrupowane emitery na wspólnym podłożu mocno go nagrzewają, dlatego podłoże powinno być miedziane, niestety w tanim produkcie trudno doszukać się takiego rozwiązania.
    Osobiście odradzam wynalazki z COB, no chyba że mówimy o CREE CXA. :)

    Pozdrawiam
  • #24
    Jackziom
    Poziom 23  
    markovip napisał:
    Jeżeli model 8W jest tak samo skonstruowany, to problem albo leży w konektoże, albo co gorsza w MCPCB LED, a bo to oznacza, że przetwornica nie jest odseparowana galwanicznie od sieci...


    Raczej to jest mało prawdopodobne... za to przypomniałeś mi jedną rzecz- mianowicie sprzedawcy na allegro bądź hurtownicy od których nabywają towar wymyślają czasem niestworzone rzeczy w celu zaimponowania "zaawansowaniem produktu" przeciętnemu Kowalskiemu tj. O co chodzi? Na przykład często przy chińskich no-name`owych żarówkach led spotykam terminologię- przetwornica CCD. Nie wiem czy w ogóle jest coś takiego bo na necie oficjalnych informacji na ten temat nie ma, także wnioskuję, że to tylko podpucha w celu przyciągnięcia klienta, że w jego taniej żarówce siedzi skomplikowana elektronika. Podczas gdy w niej tak na prawdę jest zasilacz bez-transformatorowy, wiadomo- kondensator ustala prąd itd. Chociaż taki układ jeżeli jest dobrze wykonany, przemyślany i odizolowany to będzie działać całkiem sprawnie- przede wszystkim nie ma opóźnienia tak jak w droższych LED które mają przetwornice.

    No i ja się skusiłem na taki tani produkt, ale sobie chwalę, dość dobre oddanie barw- ciepłe światło, diody 5630 i spokojnie 7W zastępuje 60W. No ale za 23 zł to musiał być jakiś bubel... jak się później okazało- były dwa. Dwa które mogły zagrozić życiu... Pierwszy to to, że gdy chciałem wykręcić żarówkę z gwintu (E14) to wykręcił się radiator od dolnej części plastikowej z gwintem. Radiator był przykręcony luzem- bez żadnego kleju. Jak się okazało- dobrze, że tego kleju nie było- bo w samym radiatorze był w/w zasilacz bez-transformatorowy i o zgrozo- ujrzałem układ a on był w takiej plastykowej wytłoczce (rodem wyciętej z pralinek) również luzem, co prawda siedział w miarę sztywno no ale takich numerów nie powinno się robić... ścieżka czy nóżka dotknie radiatora który stanowi 2/3 obudowy całej żarówki no i tragedia gotowa- co najmniej 200V wartości skutecznej potencjału względem ziemi. Zaizolowałem porządnie... Później tylko zrobiłem usprawnienie dotyczące samej MCPCB która jest przykręcona 3`ma śrubkami. Mianowicie zeszlifowałem trochę papierem ściernym dolną powierzchnie MCPCB i powierzchnię odprowadzającą z radiatora, następnie posmarowałem pastą termo-przewodzącą. Jest różnica 15`C temperatur samych diod, ponieważ teraz radiator rozprasza właściwe ilość ciepła z diod. Jak lampka pochodzi tak z 15 minut to jest gorąca- kilka dłuższych sekund i można się sparzyć. Może później wstawię zdjęcia samej żarówki.

    Podsumowując jednak... Dzisiejsza chińska konkurencja dla Europy powoduje, że człowiek zaczyna się zastanawiać czy warto wydawać duże pieniądze na markowe produkty (tutaj żarówki LED)? Wiem, że w markowych zawsze będzie wszystko wykonane w lepszy sposób i sama efektywność i żywotność powinna być większa. Tylko, jeślibyśmy to przeliczyli i uwzględnili gwarancję u markowego producenta i u allegrowicza który sprzedaje chińczyki to na prawdę jest się nad czym zastanawiać. Ja na swojego "chinola" mam 2 lata gwarancji tak więc mniej więcej tyle samo co dają marki takie jak Philips czy Osram. Nawet jeżeli pożyje 2 lata to i tak mi się to opłaca. Skoro na markową żarówkę nie rzadko wydam ok. < 50 ÷ 100)zł to wydając te same pieniądze na chińskie żarówki mogę się pokusić albo od razu na 2-4 sztuki, albo wymieniać przez 4-8 lat.
  • #25
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    dondu napisał:
    UOKiK ostrzega:

    Philips Lighting Poland S.A. za pośrednictwem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, iż niektóre modele [B]żarówek MASTER LEDspot MV GU10 8-50W mogą zagrażać ludzkiemu życiu.[/b] Istnieje ryzyko upływu prądu ze źródeł światła wyprodukowanych w Chinach po upływie około trzydziestu minut od momentu ich włączenia, dlatego dotknięcie rozgrzanej żarówki grozi porażeniem energią elektryczną.

    androot napisał:
    Pisownia!
    Żarówka to lampa żarowa. Lampy LED nimi nie są!

    Oj, kol. androot:
    1. po co ten krzyk?
    2. pisownia słowa żarówki jest poprawna.
    3. Twoja uwaga jest nietrafiona, ponieważ:

    Wikipedia napisał:
    Lampa LED – zwana potocznie żarówką LED ...

    Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Lampa_LED

    PHillips Polska dział - Żarówki LED:

    Niebezpieczne żarówki Philips MASTER LEDspot

    Samochód także nie chodzi, a jednak jest zwany samochodem :)
    Kiedyś były próby nazwania krawata "Zwisem męskim eleganckim", ale jednak się nie przyjęło :)
  • #27
    michal-michalik
    Poziom 23  
    ladamaniac napisał:
    Hmm, Wikipedia powiadasz? Wątpliwy autorytet.


    Czemu? Może 10 lat temu był ogromny bajzel. Obecnie nie jest źle. Wiele haseł jest napisanych bardzo profesjonalnie i wyczerpująco. Zresztą nie rozumiem o co problem? O „żarówkę LED” ? ...
  • #28
    Jerzyczeka
    Poziom 16  
    Odnośnie trwałości i jakości produktów. Warto obejrzeć "Spisek żarówkowy":

    Link
  • #29
    speedy9
    Pomocny dla użytkowników
    cefaloid napisał:
    speedy9 napisał:
    miałem dość 8 czy 10-letnich Osram, które mi padały po mniej więcej 1,5 roku użytkowania

    Jedyne co przychodzi mi go głowy to że piszesz o świetlówkach które z jakiegoś nieznanego powodu przeleżały 8 - 10 lat w magazynie a ty je teraz zacząłeś eksploatować. Czy tak?

    Nie ;) Chodziło o świetlówki kompaktowe, które podobno (wg. producenta) mają świecić 8 czy 10 lat. Oczywiście wiadomo, że to bzdura przy użytkowaniu w mieszkaniu (ilość cykli włącz-wyłącz chociażby). Ale to temat na inną dyskusję.
  • #30
    cefaloid
    Poziom 31  
    speedy9 - no to Cię zrozumiałem nie ma co :D Faktycznie mało która świetlówka kompaktowa tyle wytrzymuje. Nawet jesli się nie spali to i tak po kilku latach zaczyna świecić coraz słabiej. Zobaczymy jak to będzie z lampami LED.

    Jerzyczeka napisał:
    Odnośnie trwałości i jakości produktów. Warto obejrzeć "Spisek żarówkowy":

    Link


    Nie kolego, to nie jest żaden spisek. To po prostu kompromis pomiędzy:
    - ceną żarówki
    - jasnoscią i kolorem (ta stuletnia to swiecacy na czerwono kaganek)
    - trwałoscią

    Jest to taki sam spisek jak "spisek chińskotrampkowy". Ludzie chcieli mieć tanie chińskie trampki "wezmę, bo tańsze" które sie rozlatują po miesiącu - no i mają. Droższych nie chcieli kupować więc producenci zaczęli robić taniej albo sprowadzać je z Chin za 10zł. I tyle w temacie spisku. A ten filmik powstał tylko po to by wywołać sensację i by jego autor zarobił na jego emisji. On wie, że nakręcił film który jest bujdą, ale jemu zalezy na własnym zarobku a nie na prawdzie.

    Jeśli to jest spisek "wrednych kapitalistów" to powiedz mi dlaczego dawne ZSRR nie potrafiło przytrzeć im nosa i produkować wieczne żarówki? Przecież tym sposobem upiekli by 2 pieczenie na 1 ogniu:
    - przytarli by nos imperialistom ku radości I Sekretarza
    - oraz mieli by wspaniały produkt dla krajów RWPG, w tamtym ustroju spisek aby więcej sprzedać był czymś niemożliwym

    Jeśli to jest spisek "wrednych kapitalistów" to powiedz mi dlaczego przez tyle lat nikt się nie wyłamał, ba, nikt z armii ludzi się nie wygadał? Dlaczego wojsko nawet tylko dla siebie nie ma takich żarówek np do oświetlenia pasów startowych? Dlaczego w salach operacyjnych gdzie ratuje się ludzkie zycie nie ma 100 letnich żarówek?

    Problem nie jest w spisku - problem jest w tym że tłum kupi tańsze i trzeba robić tańsze, choć gorsze.