Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nawilżanie powietrza - jakie urządzenie wybrać

24 Sty 2013 12:16 2586 7
  • Poziom 11  
    Jak przychodzi zima, przychodzi też odwieczny problem z nawilżaniem powietrza. Szczerze powiem, że najlepszym chyba sposobem są ręczniki/szmaty na kaloryferze - ale jest to uciążliwe, brzydko wygląda i przede wszystkim mało higieniczne.

    Są nawilżacze:

    1) Parowe - gotująca się woda paruje - niestety używając zwykłej wody zarastają kamieniem w kilka dni. Inna sprawa, że jeżeli wyrzut pary jest za słaby, to wszystko dookoła jest mokre a powietrze jak było, tak jest suche.

    2) Ewaporacyjne - tego nie znam za bardzo, ale z tego co kojarzę dają podobny efekt do szmaty na grzejniku.

    3) Ultradźwiękowe - rozbijają cząsteczki wody za pomocą ultradźwięków. Są średnio wydajne, ale mają jedną wadę - biały nalot na wszystkim i nieprzyjemny zapach mgiełki - i to nawet z użyciem filtra odwapniającego. Można używać wody destylowanej, ale to już koszty, bo dziennie idzie kilka litrów.

    4) Talerzowe - bardzo drogie, ale do tego oczyszczają i niektóre jonizują powietrze. Ale znowu - sporo modeli ma taką konstrukcję, że ciężko jest domyć zbiornik i talerze.


    I teraz moje pytanie - jestem skłonny wydać nawet 1000zł, ale chcę mieć w końcu coś sensownego do nawilżania - wydajne, proste w obsłudze i łatwe do czyszczenia (bo kamień zawsze będzie). Może są modele nawilżaczy talerzowych, które spełniają te wymagania?
  • Poziom 43  
    Mogę polecić konkretny model ultradźwiękowy, który zakupiłem w listopadzie ub. r.
    Nawilża pokój 26m2 jak dotychczas super ale jeszcze nie było mrozów poniżej -10 w ciągu dnia. Cena dwunastokrotnie niższa niż jesteś skłonny wydać.
    varrol napisał:
    ale mają jedną wadę - biały nalot na wszystkim i nieprzyjemny zapach mgiełki

    Leję przegotowaną i ostudzoną wodę mimo że instrukcja dopuszcza kranówkę. Sprawdzony sposób na kamień.
    Jeżeli chcesz model prześlę na PW aby nie być posądzonym o kryptoreklamę.
    A estetyczne kamionkowe nawilżacze na kaloryfery nie szpecą. U mnie jest jedno i drugie.
  • Poziom 43  
    Im prostszy tym lepszy, zero filtrów, jonizacji i tym podobnych duperel do wyciągania pieniędzy z klienta.
    Jeżeli nawet będziesz wymieniał tani co trzy lata to wyjdzie ekonomiczniej niż drogi co 20 lat.
    Skoro Ci nie skreśliłi modelu to podam swój: CF-2610A
    Przegotowana musi odstać i nalewać ostrożnie aby osad nie przeszedł go nawilżacza. Możesz przefiltrować przed napełnieniem.
  • Poziom 11  
    Ja też znalazłem najlepsze rozwiązanie - kupiłem dwie Venty - jakieś starsze modele - codziennie do każdej leję 5l wody i przez dobę wszystko schodzi. Nie ma białego osadu na sprzęcie i nie ma problemu jak przy wszelkich parujących - czyli mokrej podłogi dookoła nawilżacza.

    Mam higrometr w drugiej części pokoju i powiem że te talerzowe nawilżacze są jak narazie najbardziej skuteczne ze wszystkich urządzeń, które wypróbowałem. Tylko niestety ja wziąłem za małe modele i trochę mało dają - za rok zmienię na większe.

    Nie polecam ręczników na kaloryfery, bo szybko niestety łapią bakterie, czy grzyby i po prostu śmierdzą - chyba, żeby prać codziennie (pranie wiszące w pokoju tez jest skuteczne :P ).
  • Poziom 8  
    No i co tu wybrać..? :/
  • Poziom 11  
    Ok, po roku testowania - głównie w sezonie zimowym - nawilżacze talerzowe utrzymują wilgotność na poziomie 40-50% w pokojach. Raz na dzień trzeba je przepłukać, a napełnić 2x dziennie - i to w zasadzie cała obsługa.

    Link który niedozwolony podał opisuje większość wad i zalety dostępnych na rynku nawilżaczy.

    Ja to podsumuję w ten sposób:
    1) Wszelkie zakręcane zbiorniki są trudne do wyczyszczenia, płukania i na zaworze/uszczelce lubią gnieździć się grzyby/bakterie
    2) Ciepło i nawilżanie źle wpółpracują ze sobą - wszelkie grzałki, kładzenie korytek/ręczników na kaloryferach itp. sprzyja tworzeniu się grzybów i bakterii
    3) Urządzenia wykorzystujące filtry, granulki itp. są albo drogie w utrzymaniu, albo się nie sprawdzają, albo też zapomina się o ich wymianie
    4) Para z urządzeń ultradźwiękowych lubi osiadać w około urządzenia zamiast nawilżać powietrze

    Poza tym - dobrze co jakiś czas otworzyć okna - nawet w zimie.