Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"efekt Angusa" (zniesienie efektu Lenza + "free" energy)

niklus 25 Sty 2013 00:21 9153 28
  • #1 25 Sty 2013 00:21
    niklus
    Poziom 10  

    Witam,
    Postanowiłem się podzielić linkami do ciekawych eksperymentów.

    Hasła po angielsku: Ed Leedskalnin, Bucking Coil, PMH, Delayed Lenz Effect, caduceus coil

    A po naszemu to będzie tak:
    Wykorzystanie cewek stosowanych przez Eda Leedskalnina do zniesienia efektu Lenza.

    link wyjaśniający o czym ja bredzę:P :
    http://www.youtube.com/watch?v=fJl0TO_aR6M

    Koleżka pokazuje, jak podkręcić silnik stosując odpowiednie cewki. Cewki są na żelaznym rdzeniu w kształcie "U" . Cewki nawinięto jak kaduceusza (połowę drutu nawija się prawoskrętnie na jedno ramię "U"rdzenia, a drugą połowę tego samego drutu nawija się na drugie ramie rdzenia ale lewoskrętnie). Zwarcie końców drutów daje silnikowi "kopa".

    Silnik koło jest rozpędzane silniczkiem zasilanym z akumulatora.
    Najpierw pokazuje jakie są obroty koła bez obciążania. Potem podpina dwa wiatraczki do tradycyjnie nawiniętych cewek i pokazuje jakie jest to obciążenie systemu.
    Na koniec zwiera cewki "U" i pokazuje jak przyspieszyło koło.


    Tu link do kolesia, który zaczął się tym bawić:
    http://www.youtube.com/watch?v=uoKnx-QM1uI&list=UUyuX9xW95-jr1Qj_iELOo5Q&index=7

    Jego ksywa z YT to MrAngusłangus i dlatego efekt nazwano efektem Angusa (bez łangusa:P )

    Ostatnie jego filmiki to dosyć starannie przeprowadzone testy, które pokazują jak to działa. Obecnie próbuje on ustalić odpowiednie proporcje miedzi do żelaza w cewce. Codziennie wstawia jakiś nowy test.

    Myślę, że warto się przyjrzeć temu zjawisku.

    Pozdrawiam serdecznie. I przepraszam za braki w technicznym języku, nie za bardzo się znam:) Ale się uczę...

  • #3 25 Sty 2013 00:42
    niklus
    Poziom 10  

    Layperson to laik. Owszem jestem laikiem. Nie ma w tym nic złego.
    Pozwolę sobie zadać pytanie, czy obejrzał Pan filmik z pierwszego linku, zanim napisał Pan tego posta? Mam nadzieje, że tak i że wyjaśni mi Pan jakie zjawisko występuje w tym eksperymencie? Będę bardzo wdzięczy, bo to pomoże mi się douczyć, a innym osobom rozjaśmi moją "paplaninę"

    Dziękuję za zainteresowanie.

  • #4 25 Sty 2013 09:58
    JohnRing
    Poziom 14  

    @niklus

    Każde urządzenie FE, czy to mechaniczne, elektrotechniczne czy w końcu elektroniczne, zasadę swojego działania opiera na prawach występujących w świecie przyrody.
    Główna zasada działania urządzeń opiera się na wytworzeniu ruchu eliptycznego poruszającej się masy czy elektronów, co na jedno z resztą wychodzi, bo różni je jedynie skala. I nie daj sobie wmówić, że w "świecie kwantów" jest inaczej.
    Jednak biorąc na tapetę elipsę, nie bierz tej, której definicje znajdziesz np w wikipedii. Tę elipsę której tor należy zreplikować to rzeczywisty wycinek stożka a nie walca! Czyli swoim przekrojem przypomina jajo z jedną osią symetrii a nie jakiś owal mający dwie osie symetrii jak mówi to definicja.
    Każda planeta poruszając się po nieboskłonie pokonuję tę WŁAŚCIWĄ elipsę i tutaj czerp swe inspiracje.
    A teraz słowo o pomyśle który kolega podesłał i moje "trzy grosze".
    Na obrzeżach obracającego się koła znajdują się podkowiaste elektromagnesy. Ich zadaniem powinno być wytworzenie takiej siły, aby magnes znajdujący się na kole aktualnie z np lewej strony był przyciągany ku górze a prawy ku dołowi, przy założeniu, że na koło patrzy się na jego krawędź.
    Czyli, jak kolega widzi, sam ten zabieg, który ma odpowiednio uformować poruszającą się masę czy elektrony nie wystarczy. Powinien być dodatkowy układ cewek ustawionych na obrzeżach koła, który będzie i interakcji z wirującymi magnesami (jedna przyciąga magnesy na krawędzi, druga je odpycha). Te dodatkowe cewki nie powinny być ustawione symetrycznie lecz podobnie na wzór pacyfki.
    Gdybym zabierał się za projekt, mniej więcej tak by wyglądał jak go opisałem.
    Powodzenia.

  • #5 25 Sty 2013 15:31
    niklus
    Poziom 10  

    Witam,
    Dziękuję za odpowiedź.

    To nie jest tak, że zabieram się za budowę czegoś co samo siebie napędza i łanie prawa natury. Tych praw nie da się złamać. Mi chodzi tylko o to, że te prawa można interpretować różnie. I o to, że niektóre obecnie obowiązujące modele nie do końca muszą być właściwą interpretacją tych praw.

    Dziękuje również za wskazówki.

    Celem mojego wątku jest tyko i wyłącznie prezentacja ciekawego zjawiska.
    Chodzi o wykorzystanie pmh http://www.youtube.com/watch?v=832qz3s1M-s
    do poprawienia "osiągów koła

    To co różni te cewki od innych to sposób nawinięcia i to, że są zwarte. I to, że działają w "dziwny" sposób:)

    Podpięcie obciążenia do tradycyjnych cewek zwania koło i zwiększa pobór prądu. Natomiast zwarcie cewek Angusa (bezpośredni lub podpięcie do nich obciążenia) przyspiesza koło i zmniejsza pobór prądu.
    Przepraszam szanowne grono za pisanie herezji, ale chodzi mi o to, żeby ktoś zainteresował się tym efektem i opisał go w sposób zrozumiały dla osób o technicznych umysłach.

    Jeszcze jeden filmik o samym zjawisku
    http://www.youtube.com/watch?v=P-yDRf0UN0Y&list=UUyuX9xW95-jr1Qj_iELOo5Q&index=26

    Pozdrawiam

  • #6 25 Sty 2013 17:29
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    niklus napisał:

    To nie jest tak, że zabieram się za budowę czegoś co samo siebie napędza i łanie prawa natury. Tych praw nie da się złamać. Mi chodzi tylko o to, że te prawa można interpretować różnie. I o to, że niektóre obecnie obowiązujące modele nie do końca muszą być właściwą interpretacją tych praw.


    Tyle, że w fizyce nie ma miejsca na interpretację a modele są właśnie prawami więc nie ma tym bardziej miejsca na interpretację. Wielu fanatyków darmowej energii podnieca się jałowymi dyskusjami ale nigdy nie wyszli ponad to. Eksperyment daje jednoznaczną odpowiedź czy prawo działa - do tej pory nikt nie udowodnił doświadczalnie że prawa fizyki są złe. Bo na stukniętych teoretyków nikt nie zwraca uwagi.

  • #7 25 Sty 2013 18:29
    kondziu jah
    Poziom 33  

    Free energy można uzyskać tylko w jeden sposób - podpinając sie przed licznikiem.
    Koniec tematu.
    Autor niech poczyta milion innych wątków o free energy na elektrodzie. Niektóre są tak prostackie, że nawet laik się zaśmieje ;)

  • #8 25 Sty 2013 20:27
    saskia
    Poziom 38  

    kondziu jah napisał:
    Free energy można uzyskać tylko w jeden sposób - podpinając sie przed licznikiem.
    Koniec tematu.
    Autor niech poczyta milion innych wątków o free energy na elektrodzie. Niektóre są tak prostackie, że nawet laik się zaśmieje ;)


    Zwroc pierw uwage na fakt ze, "free" energy jest w cudzyslowiu!
    A autorowi zapewne chodzi o oszczednosc energii, a nie free energy.
    Jesli znasz sie na tym zjawisku to wyjasnij je nam wlasnymi slowami, bez linkow i cytatow.

  • #9 26 Sty 2013 01:21
    niklus
    Poziom 10  

    "do tej pory nikt nie udowodnił doświadczalnie że prawa fizyki są złe"
    "Bo na stukniętych teoretyków nikt nie zwraca uwagi"

    Dziękuję za opinię. Prosiłbym jednak o coś bardziej merytorycznego, co jednak dotyczyłoby efektu prezentowanego na filmiku. Mam nadzieję, że chociaż niektóre osoby czytające wątek, zadają sobie troszkę trudu i jednak oglądają linki.

    "Free energy można uzyskać tylko w jeden sposób - podpinając się przed licznikiem.
    Koniec tematu. "

    Koniec tematu? rozumiem, że jest Pan/Pani administratorem lub moderatorem tego forum?
    Jeśli nie to jest to zwykłe trollowanie i bardzo bym prosił o nie dodawanie takich wpisów.

    Forum "elektroda" to szanujące się forum. Chyba każdy w kraju o nim słyszał. Wiem, że czytają je nawet ludzie z zagranicy. Skoro na takim forum jest dział "Na pograniczu nauki", to znaczy, że jest zapotrzebowanie na taki dział. Jeśli tak, to oznacza, że są ludzie, którzy są otwarci na tematy związane z otrzymywaniem taniej/czystej energii. To ludzie, którzy wiedzą, że gdyby nie takie osoby jak Tesla, to nie było by licznika pod który można by się było podpiąć. Było i jest wielu fanatyków i stukniętych teoretyków bez których nie było by telekomunikacji/ techników komunikacji i może trudno to sobie wyobrazić ale nie było by też facebuka i ajfona ;) Nasza cywilizacja opiera się o świrniętych teoretyków i fanatyków.

    Czy odkrycie Łągiewki łamie prawa natury, albo udowadnia, że prawa fizyki są złe? Oczywiście że nie. Czy ten Pan opierał swoje odkrycia tylko na tym co mu podali w przetrawionej postaci w podręcznikach? Oczywiście, że nie.

    Postęp opiera się na obserwacjach, naukowych badaniach i doświadczeniach. Ale jak tu można mówić o naukowym podejściu skoro próba prezentacji jakiegoś zjawiska w środowisku ludzi związanych z nauką styka się z reakcją typu: "skoro nie ma tego w książce to to nie istnieje":) Proszę mi wybaczyć ale to nie nauka tylko wiara i religia.

    Naukowe podejście powinno wyglądać chyba trochę inaczej. Trzeba by się było najpierw zapoznać ze zjawiskiem a potem opierając się o swoją wiedzę i doświadczenie wyjaśnić jak ono działa. Wtedy można coś odrzucić jako znane lub uznać za nieznane i zacząć eksperymentować.

    Niestety podejście sceptyków rzadko bywa naukowe i odrzucają pewne zjawiska tylko dla tego, że ich nie znają i nie ma ich w książce. Taki sceptyk nigdy niczego nie zbuduje, żeby sprawdzić. :)

    Ja nie mam zamiaru niczego udowadniać, bo nie mam wykształcenia w tym kierunku. Moim celem było zainteresować osoby o otwartych umysłach, czymś co być może okaże się pomocne w ich doświadczeniach.

    Na chwilę obecna wątek przeczytano prawie 250 razy (w ciągu jednej doby). Dla mnie to szok! Mój cel został osiągnięty.





    Teraz bardzo bym prosił, aby ktoś opisał mi na czym polega ów "dziwny" efekt, który jest odwrotnością efektu Lenza.

    Proszę o nie zaśmiecanie wątku "religijnymi" poglądami na temat swoich wierzeń.
    Proszę ograniczyć się do bardziej naukowych rozważań.

    Wszystkim czytającym dziękuję za zainteresowanie. Proszę mi wybaczyć jeśli kogoś uraziłem (nie miałem takiego zamiaru).

    Pozdrawiam,
    K.

    ps. nie związane z tematem Angusa ale być może również ciekawe?
    http://www.youtube.com/watch?v=M9XG_-Xfu5Q

    edycja:
    Odpowiedź dla użytkownika Saskia:
    Właśnie o to się rozchodzi, że nie znam się na tym. Wiem tylko, że tak nawinięte cewki, po zwarciu ze sobą, powodują zwiększenie obrotów koła i obniżenie poboru prądu. Dla mnie jest to ciekawe zjawisko i warto mu się przyjrzeć.

    A "free" energy napisałem tak a nie inaczej, ponieważ zdaje sobie sprawę z tego, że wszystko jest energią. Energia musi płynąć i w naturze nie ma układów zamkniętych. W elektronice układ jest zamknięty i dla tego ma ciągłe straty i niską wydajność. W naturze układ jest stale zasiany nową energią. Część ludzi śmieje się jeśli ktoś wspomina o energii z kosmosu. Śmiejącemu energia kosmosu kojarzy się z new age i mambo jumbo. Jeśli się zastanowić to my w tym kosmosie "latamy" cały czas. Czy jego energia ma na nas wpływ? Hmm...:)
    Czy w takiej sytuacji osoba śmiejąca się opiera się na swoich przekonaniach i wierzeniach czy na nauce?

    Pozdrawiam raz jeszcze

    Dodano po 4 [godziny] 50 [minuty]:

    Witam,
    Nie wiem czy wolno wklejać pod pod postem, ale nie ma ruchu w wątku więc wklejam link do kolejnego zawodnika. Koleś robi testy na swoim Bedinim.
    http://www.youtube.com/watch?v=DRMEKvZ9qVo

  • #10 26 Sty 2013 11:15
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Widzę, że do cewek podłączono jakieś obciążenie - ono hamuje koło.
    Zwarcie cewek powoduje, że przestaje hamować - i to cała filozofia...
    Analogiczne zjawisko powoduje, że lustro odbija światło, a sadza nie.

    A o tym, że Łągiewce żadnego odkrycia Anglicy nie zabrali, pisaliśmy
    - ale rozgłaszanie, że zabrali, pomaga mu w uzyskiwaniu kasy i sławy,
    dziennikom zwiększyć poczytność, politykom zdobyć popularność...

    Może jeszcze wyjaśnienie w sprawie elipsy - czy ją uzyskami przez
    przecięcie walca, czy stożka, kształt jest ten sam, dwie osie symetrii;
    to jest akurat wiedza z matematyki, więc a priori jest to prawdziwe. ;)

  • #11 26 Sty 2013 16:46
    niklus
    Poziom 10  

    Dziękuję za zainteresowanie tematem. Fragment o Anglikach usunąłem z mojego wcześniejszego postu, żeby za chwile nie zrobił się tu jakiś dziwny wątek o nie wiadomo czym.

    A wracając do tematu to koleś z pierwszego linku, w swoim filmiku robi 3 testy da porównania.

    W zestawie jest bateria, silnik napędzający koło z magnesami, cewki tradycyjne, cewki PMH ( nawinięte w sposób który sugeruje Angus) i dwa małe silniczki/wiatraczki. Jest jeszcze mostek prostowniczy(tak to się chyba nazywa?), żeby wyprostować prąd zanim dotrze do wiatraczków.

    test 1
    Koło się kręci, cewki są bez obciążenia. Mierniki pokazują 2.1 A i około 435 obrotów koła na min

    Test2
    koleś podpina wiatraczki pod tradycyjne cewki i widać efekt Lenza. Mierniki pokazują około 2,2 A i 400 obrotów na min

    test 3
    Najpierw koleś odpina wiatraczki od tradycyjnych cewek, żeby prędkość koła wróciła do prędkości początkowej. Mierniki pokazują około 2,09A i około 424 obroty koła na min.

    I teraz najciekawsze:
    Podpina wiatraczki do cewek "U" nawiniętych sposobem Angusa. Ja jestem laik i dla mnie podpięcie wiatraczka do kabelków cewki to zrobienie "układu zamkniętego" W tym drucie coś sobie płynie i nie może uciec. Dla mnie jest zamknięte. Wiem naiwny jestem. Ale dla mnie to to samo co zewrzeć te druciory. Wtedy to co pływa w tym drucie, tez nie ma gdzie uciekać.

    Mierniki pokazują około 1,89 A i 480-490 obrotów na minutę.
    Koło bez obciążenia miało wyniki 2,1A i 435 obrotów na minutę.

    Wiem, że jestem laikiem, ale wytłumaczenie Pana/Pani jta jest chyba do innego filmiku:)

    Angus testy robi na swoim kółku. Używa jednej cewki i testy stara się przeprowadzać w warunkach jak najbardziej zbliżonych do siebie. Celem jest ustalenie parametrów jak najbardziej wydajnej cewki (chodzi o ustalenie proporcji miedź/żelazo). Koleś z mojego pierwszego linku zauważył np. że lepsze wyniki są, kiedy cewki przesunięte są bliżej końców ramion "U" (czyli jak są oddalone od łuku rdzenia).

    Co ja widzę w tych filmikach? Widzę ciekawe zjawisko, którym zainteresowali się kolesie z YT i je testują:) Co widzę na forum elektroda? Widzę wielkie zainteresowanie tematem i ciszę:) Gdyby to było coś znanego to by mnie już dawno jakiś stary wyjadacz oświecił.

    Póki co to odpowiedzi w wątku mają wymiar religijny, czyli każdy pisze o swoich wierzeniach:/ Albo wyjadacze są zaciekawieni i robią testy, albo się nie odzywają i uważnie czekają na dalsze ciekawostki.

    Pozdrawiam

  • #12 26 Sty 2013 17:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Wyjaśnienie może być np. takie, że oprócz wiatraczków jest inne obciążenie,
    a zwarcie powoduje, że ono przestaje hamować to kółko. Nic szczególnego.
    Prąd około 2A do napędzania takiego kółka do takiej szybkości to dość dużo,
    to wskazuje, że jakieś obciążenie jest. A jakie - tego pewnie nie pokazano.

  • #13 26 Sty 2013 18:57
    niklus
    Poziom 10  

    Polecam spróbować zbudować taką cewkę i zrobić testy. Dla osoby technicznej to nie jest dużo wysiłku.

    Zakładanie, że każdy na YT ściemnia jest niesprawiedliwe w stosunku do ludzi, którzy nie ściemniają i robią kawał dobrej roboty. Jeśli macie Państwo czas to możecie zapoznać się z innymi filmikami tego gościa. Po tym co publikuje na YT i po sposobie w jaki to robi, można stwierdzić czy robi ludzi w konia czy nie. Warto zwracać uwagę na takie rzeczy.

    Niestety odpowiedź jta pozostaje w kręgu wierzeń i przekonań a nie testów:/
    Tak czy inaczej, dziękuję.

  • #14 26 Sty 2013 19:10
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    niklus napisał:
    Polecam spróbować zbudować taką cewkę i zrobić testy. Dla osoby technicznej to nie jest dużo wysiłku.

    .


    Zrób zatem i pokaż wszystkim że to działa i masz energię za free. Wtedy wszyscy uwierzą!

  • #15 26 Sty 2013 19:14
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    niklus napisał:
    Niestety odpowiedź jta pozostaje w kręgu wierzeń i przekonań a nie testów:/

    On Ci to wyjaśnia w oparciu o posiadaną WIEDZĘ, a nie w oparciu o wierzenia. Natomiast wszystko to, co dotychczas napisałeś oparte jest na Twojej WIERZE w YouTube i PRZEKONANIU że YouTube prawdę Ci mówi a Ci, ktorzy w to nie wierzą są kłamcami.
    Sprawdziłeś sam eksperymentalnie cokolwiek z tego, w działanie czego wierzysz i o czym piszesz, żądając od innych wykonania eksperymentów?

  • #16 26 Sty 2013 19:15
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ja _robiłem_ sporo testów i stąd wiem. Oczywiście, nie dokładnie takie, jak na filmie
    - tylko że nie dysponujesz kompletnym opisem tego, co jest na filmie, więc nie da się
    dokładnie tego powtórzyć, i zawsze ktoś może tłumaczyć, że coś jest inaczej i dlatego
    nie ma takiego samego efektu - pewnie właśnie o to chodzi tym, którzy to pokazują.
    Efekty _podobne_ do tych na filmie potrafię uzyskać, uzyskiwałem nawet lepsze.

    Pokazywanie urządzeń technicznych na filmie ma to do siebie, że każdy widzi inaczej
    - więc nawet nie można ani obiektywnie, ani intersubiektywnie określić, o czym mamy
    dyskutować. Czy na przykład zostało pokazane napięcie zasilania silnika? Nie widzę.
    Piszesz "Polecam spróbować zbudować taką cewkę" - to znaczy jaką konkretnie?

  • #17 26 Sty 2013 19:28
    kondziu jah
    Poziom 33  

    niklus, oficjalnie zakwalifikowałem cię właśnie do kręgu fanatyków.
    Było już na elektrodzie setki tematów o pseudowynalazkach, których jedynymi potwierdzeniami były:
    - schematy (zwykle nie mające prawa działać)
    - filmiki na youtube (często słabej jakości lub na zbliżeniu, coby widownia za dużo nie widziała)
    - aplikacje o patent (samo ubieganie się, nie mylić z przyznaniem)
    Prosiłem cię, żebyś je przejrzał, czego oczywiście nie zrobiłeś i zachowujesz się jak autorzy poprzednich. Żaden z "wynalazców" nie otrzemał patentu, nie stworzył prototypu (bezskutecznie zbierał fundusze latami), jeśli miał prototyp, to tylko na youtube - żadnej publicznej prezentacji (chociażby w niewielkim gronie).
    Tacy ludzie zdobywają popularność przez laików, którzy naiwnie wierzą w to, że w garażu mozna zrewolucjonizować świat.
    Najgorsze zawsze było to, że ci laicy są ślepo zapatrzeni w "wynalazców" i żadne prawa fizyki ich nie przekonają, by myśleć inaczej. Żaden z nich nie zbudował prototypu na podstawie udostępnianych materiałów, bo to nie oni powinni udowadniać działanie, a raczej sceptycy niedziałanie.
    Jeśli taki "wynalazca" rzeczywiście by "robił kawał dobrej roboty", to zamiast publikować za darmo wyniki swojej pracy w Internecie, podjąłby współpracę z firmą z branży lub ośrodkiem badawczym lub po prostu sprzedał dokumentację.
    I uwierz, że popularność tego pana niczemu nie dowodzi. Byli tu tacy, co zakładli 40sto stronnicowe tematy, w których przekonywali, że schemat, którego nie potrafią nawet przeczytać, jest poprawny.
    Wspomnieni wyjadacze nie odpowiadają, bo wiedzą jak to się skończy - tak jak zwykle - "jesteście ślepo zapatrzeni w książki", "skoro nagrał, to musi być prawda", "ja wam nie muszę udowadniać, sami sobie budujcie". I tu po raz trzeci odsyłam do poprzednich podobnych wątków.

  • #18 26 Sty 2013 19:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Oj, fundusze to niektórzy zbierali całkiem skutecznie, wystarcza im na dostatnie życie... ;)
    Od czasu do czasu coś napiszą, puszczą jakiś "przeciek" o postępach w pracy nad swoim
    epokowym wynalazkiem, który zbawi ludzkość, a naiwni będą im wysyłać dalsze fundusze.
    Bo tu nie chodzi o pracę nad wynalazkiem, tylko o to, żeby forsa napływała bez wysiłku.

  • #19 26 Sty 2013 21:41
    saskia
    Poziom 38  

    Sadze ze ten efekt jest powodowany tym ze, przy otwartych uzwojeniach cewki, magnesy sa mocno wstrzymywane przez rdzen U ktory w momencie przejscia magnesow zamyka ich pole magn. co daje duza sile hamujaca.
    Po podlaczeniu odbiornika lub zwarciu cewek pole magnesow zamiast byc zamykane (hamowanie) napotyka opor wywolany indukcja, czyli zamykanie pola jest utrudnione, wiec mniejsze sily podczs przechodzenia magnesow przy rdzeniu U.
    Doswiadczenie jest to o tyle ciekawe ze moze wprowadzac w blad i albo zmiana ukladu cewek w silnikach mogla by dac zwiekszenie wydajnosci, albo jest to niesienie ciezkiej belki przez pustynie, aby po jej zrzuceniu bylo lzej uciekac przed lwem. :-)

    Dodano po 9 [minuty]:

    _jta_ napisał:
    Oj, fundusze to niektórzy zbierali całkiem skutecznie, wystarcza im na dostatnie życie... ;)
    Od czasu do czasu coś napiszą, puszczą jakiś "przeciek" o postępach w pracy nad swoim
    epokowym wynalazkiem, który zbawi ludzkość, a naiwni będą im wysyłać dalsze fundusze.
    Bo tu nie chodzi o pracę nad wynalazkiem, tylko o to, żeby forsa napływała bez wysiłku.


    jta, to o czym piszesz niczym sie finansowo nie rozni od funduszy instytucji naukowo badawczych. :-)
    No, wlasciwie jest mala, jedni dostaja kase bez wiedzy dawcow, a inni bezposrednio od dawcow. :-)

    Dodano po 6 [minuty]:

    Ciekawie by bylo gdyby kazdy na rozliczeniu podatkowym mogl okreslic jaki procent z jego podatkow powinien zasilac jakie wydatki publiczne.. :-) Byla by wtedy prawdziwa demokracja, a wybory sprowadzaly by sie jedynie do rozliczenia podatkowego, bo do zarzadzania wystarczylo by o wiele mniej osob. :-)

  • #20 26 Sty 2013 22:14
    niklus
    Poziom 10  

    :) o coś drgnęło.Cieszę się bardzo,ale widzę, że kogoś zirytowałem.

    "Zrób zatem i pokaż wszystkim że to działa i masz energię za free. Wtedy wszyscy uwierzą"

    Jak już pisałem wyżej. Moim celem nie jest budowa jakiegoś perpetuum. Nie posiadam wiedzy, ani umiejętności. Nie chcę budować czegoś co działa i daje energie za free. Nie chcę, żeby ktokolwiek zaczął wierzyć w cokolwiek.

    Celem jest prezentacja ciekawego zjawiska, które być może będzie przydatne osobom które się na tym znają i eksperymentują.

    "Natomiast wszystko to, co dotychczas napisałeś oparte jest na Twojej WIERZE w YouTube i PRZEKONANIU że YouTube prawdę Ci mówi a Ci, którzy w to nie wierzą są kłamcami."

    To tak jaby powiedzieć, że elektroda prawdę Ci powie. Albo nie powie. Ale Tu i na YT są osoby które myślą racjonalnie oraz osoby szalone (jak np. ja). Wciskanie wszystkich w jeden worek jest nie do końca fair. JA tego nie robię.

    "Sprawdziłeś sam eksperymentalnie cokolwiek z tego, w działanie czego wierzysz i o czym piszesz, żądając od innych wykonania eksperymentów?"

    Niczego od nikogo NIE żądam, ani żądać nie mam zamiaru. To była sugestia.
    Jeśli coś kogoś interesuje to warto to sprawdzić eksperymentalnie. Jeśli coś kogoś nie interesuje to nie ma potrzeby udzielać się w tym wątku. No chyba, że z nudów, albo z przekory. Jedni ciupią w gierki inni oglądają YT a inni piszą, że filmik jakieś zjawisko nie istnieje, bo go nie widzieli.

    Jak już podkreślałem wielokrotnie, niczego nie buduję bo nie mam wiedzy i umiejętności. Mam nadzieję, że już więcej nie będę musiał się tłumaczyć.

    "Oczywiście, nie dokładnie takie, jak na filmie
    - tylko że nie dysponujesz kompletnym opisem tego, co jest na filmie, więc nie da się
    dokładnie tego powtórzyć, i zawsze ktoś może tłumaczyć, że coś jest inaczej i dlatego
    nie ma takiego samego efektu - pewnie właśnie o to chodzi tym, którzy to pokazują. "

    Oczywiście, że na fimach jest dokładny opis. Są nawet diagramy (dla tych którzy są techniczni). Jeśli trzeba to mogę nawet wkleić rysunek jak nawinąć taką cewkę. Wystarczy zagadać z Angusem.

    Moje wyjaśnienie jest może nie techniczne, ale jak już wspominałem techniczny nie jestem. Bierzemy pręt żelazny, robimy z niego "U". Następnie bierzemy drut miedziany, łapiemy go w połowie długości. Jedną połowę nawijamy na jedno ramie naszego "U" kręcąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Druga połowę nawijamy na drugie ramie "U", kręcąc w kierunku przeciwnym do ruchu zegara. końce zwieramy. Na filmach Angusa jest wszystko pokazane, bo to jest otwarty projekt. Jeśli coś jest nie jasne, to można się zawsze z nim skonsultować. To nie prezydent USA, tylko zwykły koleś.

    Ja po prostu myślałem, że dla elektronika, nawinięcie takiej cewki to nie jest jakieś wielkie wyzwanie. Stąd moja sugestia wykonania testu. Ot wszystko. Nie żadne "ŻĄDANIE".
    Nawet jak zrobię koło i nawinę sobie cewkę to i tak nie wiem jak podpiąć miernik. Może ciężko w to uwierzyć, ale są ludzie tacy jak ja. Jak podpinam akumulator w samochodzie i nie iskrzy, to jest to dla mnie znak, że jest dobrze podpięty (abo, że się spalił;))

    "Pokazywanie urządzeń technicznych na filmie ma to do siebie, że każdy widzi inaczej
    - więc nawet nie można ani obiektywnie, ani intersubiektywnie określić, o czym mamy
    dyskutować. Czy na przykład zostało pokazane napięcie zasilania silnika? Nie widzę. "

    Skoro kolega nie widzi, to widocznie nie pokazano. Ale ja nie widzę problemu, żeby skontaktować się z kolesiem od filmiku i go zapytać. Nie wiem czy chodzi o barierę językową? Jeśli trzeba o coś zapytać, to ja to mogę zrobić. Proszę sformułować pytanie. Przetłumaczymy i wyślemy.

    "Piszesz "Polecam spróbować zbudować taką cewkę" - to znaczy jaką konkretnie?"
    :) Cały ten wątek jest właśnie o tej cewce "U", która jest niestandardowo nawinięta i o tym jaki ta niestandardowo nawinięta cewka na wpływ na pracę koła.

    Jak już napisałem wcześniej. Jeśli moja laicka peplanina jest niejasna, to załatwię rysunek od gościa, który ten efekt bada. Nie ma problemu.

    Kika postów wyżej zarzucono mi , że jestem teoretykiem fanatykiem i takich nikt nie słucha. Kiedy sugeruję komuś, żebe przeprowadził testy, zanim cokolwiek odrzuci, to też jest źle. Zastanawiam się po co na forum jest taki dział, skoro sama próba prezentacji "dziwnego" zjawiska z "Pogranicza nauki"spotyka się z takim odbiorem? Nie pojmuję.

    "niklus, oficjalnie zakwalifikowałem cię właśnie do kręgu fanatyków. "
    Miło mi i dziękuję. Mam pytanie. Czy Jah przy Twoim niku ma coś wspólnego z regea'owym JAH JAH? Czyli z bogiem Jahwe?

    "Było już na elektrodzie setki tematów o pseudowynalazkach, których jedynymi potwierdzeniami były:
    - schematy (zwykle nie mające prawa działać)
    - filmiki na youtube (często słabej jakości lub na zbliżeniu, coby widownia za dużo nie widziała) "
    :) Naukowcy mówią, że trzmiel nie ma prawa latać. Trzeba mu o tym powiedzieć. Nie interesują mnie wynalazki, które nie działają. Nie wierzę we "free energy". Nie wierzę, że na YT można cokolwiek komukolwiek udowodnić (może jestem szalony, ale nie jestem imbecylem). Zdaję sobie sprawę, że środowisko naukowe potrzebuje 10-15 lat, żeby przyjąć nowe odkrycie. Czasem to trwa znacznie dłużej. Zdaję sobie też sprawę z tego, że kiedyś naukowcy twierdzili, że ziemia jest płaska i tymi od geoidy palono w kominkach. Zdaję sobie sprawę również z tego, że braci Right uważano za szalonych. A jednak Ziemia się kręci, a samoloty latają. Naukowcy się z tym pogodzili, że może nie do końca wszystko odkryli. Minęło trochę czasu i naukowcy twierdzą, że wszystko jest odkryte, a wynalazki z YT nie mają prawa działać. Może i nie mają. Ja nie wiem. Nigdy nie widziałem wynalazku z YT.

    "Prosiłem cię, żebyś je przejrzał, czego oczywiście nie zrobiłeś i zachowujesz się jak autorzy poprzednich"
    Zakładanie, że czegoś "OCZYWIŚCIE"nie zrobiłem, to tak jakby zakładać, że efekt "OCZYWIŚCIE" nie istnieje. Nie jestem pierwszy dzień na forum i kilka tematów miaem przyjemność przeczytać. Ostatni raz do spowiedzi byłem... Wrór! Ostatni raz logowałem się na forum już chwilę temu:D

    Żaden z "wynalazców" nie otrzemał patentu, nie stworzył prototypu (bezskutecznie zbierał fundusze latami), jeśli miał prototyp, to tylko na youtube - żadnej publicznej prezentacji (chociażby w niewielkim gronie).
    Tacy ludzie zdobywają popularność przez laików, którzy naiwnie wierzą w to, że w garażu mozna zrewolucjonizować świat.
    Najgorsze zawsze było to, że ci laicy są ślepo zapatrzeni w "wynalazców" i żadne prawa fizyki ich nie przekonają, by myśleć inaczej. Żaden z nich nie zbudował prototypu na podstawie udostępnianych materiałów, bo to nie oni powinni udowadniać działanie, a raczej sceptycy niedziałanie.

    Nie interesują mnie wynalazki i patenty. Nie interesują mnie wynalazcy (no chyba, że są pięknymi kobietami). Było w historii ludzkości wielu wspaniałych wynalazców i szanuje ich pracę i wkład w rozwój naszego gatunku. Ciekawe gdzie byśmy byli, gdyby oni mieli podejście że coś "oczywiście" nie ma prawa działać. Może mieszkalibyśmy ciągle na płaskiej Ziemi i podtrzymywałyby nas słonie...;)

    Jeśli taki "wynalazca" rzeczywiście by "robił kawał dobrej roboty", to zamiast publikować za darmo wyniki swojej pracy w Internecie, podjąłby współpracę z firmą z branży lub ośrodkiem badawczym lub po prostu sprzedał dokumentację.
    :) To ja podam przykład. Jest koleś, który mieszka w Tyrolu. Zrobił wynalazek który oczyszcza wodę. Dorobił się na tym. Jego technologię stosują firmy z Austrii i sobie chwalą, bo dzięki temu oszczędzają pieniądze. Piękna historia. Pan kocha górę i naturę i ptaszki i zarabia kasę na wynalazku. I bardzo dobrze, ale w Azji ludzie piją brudną wodę. Dziadek ma prawo zarabiać i to właśnie robi. Jeśli coś odkryję i zależy mi tylko na kasie i ktoś mi zaproponuje krocie za wynalazek, to dlaczego go nie sprzedać??? Nie każdy jest Matka Teresą:) Każdy ma swoja cenę.

    "Wspomnieni wyjadacze nie odpowiadają, bo wiedzą jak to się skończy - tak jak zwykle - "jesteście ślepo zapatrzeni w książki", "skoro nagrał, to musi być prawda", "ja wam nie muszę udowadniać, sami sobie budujcie". I tu po raz trzeci odsyłam do poprzednich podobnych wątków. "

    Serdecznie dziękuję

    Jta, prosiłem o nie robienie OT. Bardzo proszę o trzymanie się tematu, a nie opisywanie kto ile wziął. Dziękuję

  • #21 26 Sty 2013 23:33
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Być może tobie wydaje się to ciekawe. A inni znają ciekawsze, a takich mają po dziurki w nosie.
    Umiemy uzyskiwać o wiele ciekawsze efekty, z wielu zrobiliśmy ćwiczenia dla studentów.
    Pisząc o trzmielu robisz OT. I na dodatek piszesz nieprawdę - jakiś naukowiec dla żartu napisał
    "dowód", że nie może latać, a ktoś to potraktował serio. Widziałem podobne "dowody" na to, że
    koń ma nieskończenie wiele nóg (z grą słów), albo że wszystkie konie mają jednakową maść...
    Nie twierdzimy, że wszystko jest odkryte. Ale nad nowym odkryciem trzeba dużo popracować.
    Ja przez pięć miesięcy przygotowywałem pomiar, żeby go robili w CERN-ie. I nawet uzyskałem
    "efekt Gran Sasso" (czyli sygnał szybszy od światła), jak niedokładnie docisnąłem wtyczkę (było
    odbicie fali, przesuwało fazę, akurat tak, jakby sygnał dochodził szybciej, niż w rzeczywistości).
    A to, co ty proponujesz, przypomina zabawy na poziomie szkoły podstawowej...

  • #22 27 Sty 2013 00:01
    niklus
    Poziom 10  

    Jta, ile Was tam jest?:)

    "Być może tobie wydaje się to ciekawe. A inni znają ciekawsze, a takich mają po dziurki w nosie."

    W ciągu jednej doby ten wątek miał 560 odsłon. dla mnie to jest szok, tym bardziej, że jest weekend i wszyscy się bawią. Jak widać kogoś ten wąteg jednak interesuje. Wiec będę dalej pisał o tym efekcie ( z nadzieją, że ktoś ma poskładane podobne koło i pokusi się o wykonanie takiej "dziwnie" nawiniętej, zwartej "U" cewki :)

    Jta, to ciekawe co piszesz, bo ja też organizuje ludziom ćwiczenia (i studentom i dzieciom ze szkoły podstawowej i emerytom):) Taka praca.
    Proszę mi powiedzieć po co czyta Pan moje posty? przecież to nie jest obowiązkowa lektura :) Jest tyle innych ciekawszych wątków na forum...

    Nie mam pojęcia czym się Pan zajmuje. Na pewno jest to coś ciekawego i życzę wielu sukcesów zawodowych :). Pozdrawiam ciepło.

    Ps. A ta wtyczka to coś jak jabłko co spadło temu kolesiowi na głowę, wpadł do wanny i zabulgotał: " A jednak się kręci!!!" ?;)
    Proszę mi wybaczyć niestosowne żarty.

    Saskia, nie ma się z czego śmiać! Taka belka niejednemu uratowała skórę.

    Bardzo słuszne rozumowanie. Angus robił również inne testy, które się odnoszą do tego zagadnienia.
    http://www.youtube.com/watch?v=-c_HHDCPKC4

    W zestawie miał koło z magnesami, silnik DC, baterię cewki i mierniki. Koleś nie miał miernika obrotów, więc do ramy przymocował małą tradycyjną cewkę. Do niej by podpięty miernik. Zmiana napięcia pokazywała jak zmieniają się obroty koła. Były jeszcze jakieś żarówki (jako opornik, wartość ich rezystencji(??) to mniej niż 1 Ohm. Angus nie miał dokładniejszego miernika i mówi, że jest mniej niż 1 Ohm).

    Do zestawu testowego podpięte były 3 mierniki.
    1 mierzył napięcie na akumulatorze,
    2 mierzył natężenie prądu (ten miernik podłączony był jednym kablem do akumulatora, potem żarówek a żarówki do silnika).
    3 miernik był podpięty do małej cewki i mierzył prędkość (w V). Tak wiem! Obrotów nie mierzy się w V, ale on miał małą cewkę i ona pozwalała określić czy silnik przyspiesza czy zwania.

    Angus kupił nowy akumulator i przed każdym z testów akumulator "odpoczywał". Chodziło mu o stworzenie warunków możliwie do siebie zbliżonych w każdym z testów.

    test 1 był bez cewki "U". Ceweki "U" nie było na ramie machiny.
    -napięcie na akumulatorze na przed testem 12,60V
    Po osiągnięciu maksymalnej prędkości koła spisywał wyniki z mierników
    -12,41V
    -2,35A
    -prędkość koła mierzona małą cewką 17,7V

    Test2
    http://www.youtube.com/watch?v=iMh05ZOg0Wo
    Na filmie widać schemat ze sposobem nawinięcia cewek.

    Cewka "U" z tego testu:
    61,4 Ohm
    25awg
    waga miedzi 1,47kg
    waga żelaznego rdzenia 300g

    Napięcie na Akumulatorze przed testem 12,59V
    "dziwnie"nawinięte cewki "U" były zamontowane na ramie, ale nie były zwarte. Angus dołączył 4 miernik który pokazywał napięcie w cewce "U" w czasie testu pokazywał on 39V

    Prędkość Maksymalna koła11,9V
    przy tej prędkości miernik na akumulatorze 12,41 V
    drugi pokazywał 2,49A

    test 3
    http://www.youtube.com/watch?v=H1ZpXtd16LU
    Układ taki sam. Tym razem Angus testował swoje koło ze zwartymi cewkami "U".

    stan akumulatora przed testem 12,60V
    Prędkość 15,2V!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Napięcie na akumulatorze 12,41V
    Natężenie 2,39A

    :) i jak widać koleś nie udowadnia, że ma la donna perpetuum mobile tylko bada efekt którym się zainteresował. Testy, które tu opisuję były robione już chwilę temu. Po tych testach koleś wymyślił, że będzie eksperymentował z proporcjami miedź/żelazo w cewce, aż będzie miał wyniki w teście ze zwartymi cewkami jak najbardziej zbliżone do wyników z testu bez cewki.

    Jak na razie bada układ z jedna cewka, żeby ustalić odpowiednie proporcje. Potem ma w planach zainstalowanie większej ilości cewek i wtedy chce zrobić kolejne testy.

    Od testów prezentowanych przeze mnie zrobił już kilka nowych. Filmików(taki z niego płodny reżyser)

    Pewnie niektórzy się zmartwili, że nie przynoszę im świętego Graala pełnego darmowej energii. Ja chciałem tylko pokazać ciekawy efekt i nic więcej. Teraz nie będzie się już o co kłócić:( :P A Pana Jta to chyba zamęczyłem swoją ignorancją :/ ;)

    Pozdrawiam

  • #23 27 Sty 2013 00:23
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Na Wydziale jest nas kilkuset pracowników - UW to spora uczelnia, a nasz Wydział jest
    na niej jednym z większych; ale w porównaniu do tego, co chcemy robić, za mało nas...

    Cytat:
    Po osiągnięciu maksymalnej prędkości koła spisywał wyniki z mierników -12,41V -2,35A
    Czyli napędzanie kółka wymagało mocy ponad 20W, żeby robiło kilka obrotów na sekundę.
    Tymczasem powinno do tego wystarczyć parę W - widać z tego, że dużo mocy się traci.
    Zmiana połączeń (np. zwarcie cewki) może zmniejszyć tę moc traconą i spowodować, że
    więcej zostanie na napędzanie koła, albo mniej będzie pobierane z akumulatora. I jest to
    doskonale znane zjawisko - oczywiście znane tym, co mają trochę wiedzy, a nie nieukom.
    Z żarówkami jest taka sprawa, że zimne mają z 10 razy mniejszy opór, niż kiedy świecą.

  • #24 27 Sty 2013 00:52
    niklus
    Poziom 10  

    Czyli jeśli ktoś nie ma wiedzy z dziedziny fizyki i elektroniki to jest nieukiem? A jeśli ktoś nie zna anatomii, albo fizjologii człowieka, albo nie potrafi spawać na "chyc" to też jest nieukiem?
    Jako pracownik naukowy powinien Pan troszkę zważać na swój język. Nieuk to określenie pejoratywne. A chyba nie chcemy się zacząć obrażać? Czy chcemy? :) Możemy tak całą noc, ale jeśli tak to zapraszam na PW( proszę nie mylić z UW;) )

    "Czyli napędzanie kółka wymagało mocy ponad 20W, żeby robiło kilka obrotów na sekundę. Tymczasem powinno do tego wystarczyć parę W - widać z tego, że dużo mocy się traci."

    Chciałem zwrócić Pana uwagę, na fakt iż wynalazek prezentowany na filmiku nie jest zderzaczem hadronów. To zwykłe koło zrobione z kołpaków a do niego przyczepione są magnesy. Całość trzyma się dzięki deskom zbitym gwoździami. Nie zastosowano jedynie srebrnej taśmy klejącej. Istotnie mogą wystąpić małe straty mocy. W kole z pleksji z pierwszego silnika pewnie nie ma takich strat, bo jest ładniej zbudowane (a może są? ).

    W teście nie chodziło o pokazanie, że koło z kołpaków ładnie się kręci.

    Chodziło o pokazanie różnicy w pracy koła bez cewek, z tradycyjnymi cewkami(w pierwszym linku), z cewką nie zwartą i cewka zwartą.

    Dziękuję na zwrócenie mojej uwagi na zimne żarówki. To jest dla mnie coś istotnego. Testy były prowadzone w wielogodzinnych odstępach czasu i trały podobnie długo. Zatem żarówki podobnie długo się nagrzewały. Ale to jest coś na co na pewno trzeba zwrócić uwagę Angusa. I nie omieszkam tego uczynić.

    Niby to Pana nie interesuje, a jednak interesuje:)
    Dziękuję serdecznie za merytoryczną rozmowę i za prztyczka w nos.
    Życzę milej i spokojnej nocy.

  • #25 27 Sty 2013 09:46
    ssb.mixer
    Poziom 17  

    niklus napisał:
    Czyli jeśli ktoś nie ma wiedzy z dziedziny fizyki i elektroniki to jest nieukiem? A jeśli ktoś nie zna anatomii, albo fizjologii człowieka, albo nie potrafi spawać na "chyc" to też jest nieukiem?



    Problem jest taki, że nie masz elementarnej wiedzy na temat fizyki i mechaniki więc jakakolwiek dyskusja z Tobą nie ma sensu. Na każdy argument - nawet naukowy - zareagujesz jak na obelgę bo go nie zrozumiesz.
    Dziękuję za chęć prezentacji tego 'nieznanego zjawiska' ale ono nic ciekawego nie wnosi. Dział na pograniczu nauki to tak śmietnik na różne bzdury, wszelkie posty są tam umieszczane w celach rozrywkowych :)

  • #26 27 Sty 2013 10:31
    jamtex
    Poziom 23  

    niklus napisał:
    Czyli jeśli ktoś nie ma wiedzy z dziedziny fizyki i elektroniki to jest nieukiem? A jeśli ktoś nie zna anatomii, albo fizjologii człowieka, albo nie potrafi spawać na "chyc" to też jest nieukiem?


    A ja właśnie będę niepoprawny politycznie i zgodzę się z kolegą "_jta_".
    Jeśli ktoś nie ma elementarnej wiedzy z dowolnej dziedziny a jednocześnie wypowiada się w temacie tej dziedziny, zwykle błyska właśnie nieuctwem.
    Potrafię spawać IMHO dobrze, ale nie udzielam porad z zakresu spawalnictwa a już nie daj Boże, nie umieszczam filmów z odkrycia nowej metody spawania.

    Youtube ma to do siebie, że można umieszczać tam dowolne filmy, zwykle im głupsze tym większa oglądalność. Filmików z PM czy FE są setki jeśli nawet nie tysiące (stan na dzień dzisiejszy):
    - dla frazy "perpetum mobile" : 77.000 wyników
    - dla frazy "free energy": 2.720.000 wyników
    - dla frazy "UFO": 5.920.000 wyników
    - dla frazy "illusion": 2.840.000 wyników

    IMHO umieszczanie filmów w których widzowie są celowo wprowadzani w błąd jest nadużyciem - oczywiście poza tematem "illusion".
    I chyba o to chodzi: zrobić głośno wkoło swojej osoby a potem może jaki film, a może znajdzie się sponsor itp?
    A poniżej piękny przykład jak z kółka zębatego + korbowód, można zrobić "patent" za jedyne 1 mln złotych i to tani patent, bo wg wynalazcy mógłby kosztować znacznie więcej.

    Link


    Kolega zaczepił o granty naukowe, a mnie diabli biorą jak czytam, że na ochronę patentową "czegoś" co stanowi własność prywatnej firmy, rząd z publicznych pieniędzy wydaje się 10 mln złotych.
    Pytanie do kolegi "_jta_" - co można by zrobić na publicznej uczelni z takimi pieniędzmi przeznaczonymi na badania, ile powstałoby nowych funkcjonujących/działających odkryć?

    W przypadku tego "czegoś" lepiej byłoby oddłużyć jeden szpital, albo wydać to na dodatkowe lekcje fizyki w podstawówce.

    edit:
    Trochę wyszperałem w necie: Link
    Szkoda, że tyle pieniędzy przeznacza się na "Nauki humanistyczne, społeczne i o sztuce".... a jednocześnie tak mało na nowe technologię... cóż humaniści...

  • #27 27 Sty 2013 14:09
    _jta_
    Specjalista elektronik

    W kwestii merytorycznej dodam jeszcze, że jest coś, co nazywamy dopasowaniem.
    Na przykład puszczamy impuls elektryczny w kablu - zazwyczaj ten impuls odbija się
    na końcu kabla, biegnie do drugiego końca, i widzimy całą serię odbić. Takie odbicia
    powstają i dla kabla rozwartego na końcu, i dla zwartego.
    Ale jeśli na końcu kabla podłączymy odpowiedni opornik, to pochłonie on ten impuls
    od razu - nie będzie odbić. Podobnie z cewkami w polu poruszających się magnesów
    - jeśli podłączymy do nich obciążenie, to pochłaniają energię z ruchu tych magnesów,
    więc hamują ten ruch. Zwarcie daje brak dopasowania, co utrudnia przepływ energii,
    bo pole magnetyczne zbyt powoli wnika do zwartej cewki, by znacząco zmieniło się,
    zanim magnes się odsunie - w rezultacie hamowanie maleje.
    Nie oznacza to jednak, by dało się z tego uzyskać energię, jak sugeruje tytuł.

  • #28 27 Sty 2013 22:24
    niklus
    Poziom 10  

    Skoro to śmietnik, i szkoda czasu na rozmowę z nieukiem, Po co co poświęcacie swój czas na wizyty w śmietniku i rozmawiacie z nieukiem o tym, że z nim się nie da rozmawiać???

    Jest weekend, Nie lepiej obejrzeć film z ukochaną i napić się winka "alboco"?:)

    Wczoraj czytałem o płatnym trollingu. Może to o to chodzi? Może to jest jakaś forma zarabiania pieniędzy?

    Cały czas ktoś pisze, że temat jest bez sensu i nie o ma czym pisać (a dalej pisze).
    Gdzie sens, gdzie logika?:)

    Jta, przynajmniej pisze o zjawisku, a nie o tym co go boli (czy jak to jamtex określił go"diabli biorą"). Proszę wybaczyć Panie jamtex ale to nie poradnia terapeutyczna. Jakoś tak wyszło.

    Ktoś jeszcze ma ochotę poświęcić chwilę swojego czasu i powklejać linki o kijku? :)

    Naprawdę mam lepsze rzeczy do roboty niż polemika z Panem kijkiem. Proszę się ograniczyć do rozmowy o zjawisku, albo się nie wypowiadać (zamiast marnować swój czas, lepiej zrobić coś przyjemnego). Proszę mi wybaczyć, źle nie mam zamiaru już dyskutować o pośladkach Pani Maryny i nie będę dyskutował o kijku:)
    Ale linki będę wklejał dalej:P

    Wracając do Angusa:
    kolejny filmik od Mr2 (ktoś z widzów powiedział, że ma kabel ukryty pod stołem).
    Pisałem już o tym wyżej ale powtórzę, żeby do tego za chwlię nie wracać. Na YT nikt nikomu niczego nigdy nie będzie w stanie udowodnić:)
    http://www.youtube.com/watch?v=VOsy2TvOIjw

    testy knagtegla(:) )
    http://www.youtube.com/watch?v=6mLdP00woTg

    nowy filmik od Angusa (ma nowy obrotomierz i zrobił sobie zasianie, które zastąpi akumulator)
    http://www.youtube.com/watch?v=Kp08IDiXpH4

  • #29 27 Sty 2013 22:29
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    niklus, w jaki sposób można dyskutować z kimś, kto nie posiada szkolnej wiedzy dotyczącej zjawiska, które go zachwyciło? Nie rozumiesz podstaw fizyki zatem nie jesteś w staje pojąć tego, co Ci się tłumaczy.
    Zatem dyskusja z Tobą jest bezprzedmiotowa.
    Temat zamykam.