Witam.
Od dwóch dni jestem posiadaczem Corolli e12 2003r z silnikiem 1.4 vvt-i.
Przy zakupie autko sprawowało się bardzo dobrze z okolic silnika nie wydobywały się żadne niepokojące dźwięki.
Dodam, że auto dłuższy okres stało.
Po powrocie do domu i przejechaniu około 300km z okolic silnika wydobywa się dziwny dźwięk jak by starego odkurzacza czy transformatora.
W pierwszej myśli przyszedł mi do głowy kolektor ssący, ale po osłuchaniu go nic nie mogę mu zarzucić.
Okolice filtra powietrza też w porządku. Ściągnąłem pokrywę filtra dźwięk ani nie wzrósł ani się nie zmienił.
Także obstawiam kolektor za sprawny.
Dźwięk wydobywa się z zza silnika, to znaczy po przyłożeniu głowy w okolicach katalizatora czy wydechu. Jest to dziwne huczenie starego odkurzacza. Nie mam zielonego pojęcia czym jest to spowodowane a huczenie jest denerwujące.
Dźwięk słychać na wolnych obrotach przy nagrzanym silniku.
Proszę o jakieś informacje, czy rady jak to zbadać dokładniej (mechanicy bezradni)?
Dziękuję za pomoc.
Od dwóch dni jestem posiadaczem Corolli e12 2003r z silnikiem 1.4 vvt-i.
Przy zakupie autko sprawowało się bardzo dobrze z okolic silnika nie wydobywały się żadne niepokojące dźwięki.
Dodam, że auto dłuższy okres stało.
Po powrocie do domu i przejechaniu około 300km z okolic silnika wydobywa się dziwny dźwięk jak by starego odkurzacza czy transformatora.
W pierwszej myśli przyszedł mi do głowy kolektor ssący, ale po osłuchaniu go nic nie mogę mu zarzucić.
Okolice filtra powietrza też w porządku. Ściągnąłem pokrywę filtra dźwięk ani nie wzrósł ani się nie zmienił.
Także obstawiam kolektor za sprawny.
Dźwięk wydobywa się z zza silnika, to znaczy po przyłożeniu głowy w okolicach katalizatora czy wydechu. Jest to dziwne huczenie starego odkurzacza. Nie mam zielonego pojęcia czym jest to spowodowane a huczenie jest denerwujące.
Dźwięk słychać na wolnych obrotach przy nagrzanym silniku.
Proszę o jakieś informacje, czy rady jak to zbadać dokładniej (mechanicy bezradni)?
Dziękuję za pomoc.