Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutowanie układów SMD lutownicą transformatorową/ pozbywanie się zwarć

TMEA 25 Sty 2013 11:41 59631 37

  • Link


    Witam. :)
    Przesyłam Wam mój mały tutorial jak przylutować układ SMD lutownicą transformatorową, której grot jest za szeroki, aby sprawnie przylutować 1 nóżkę układu scalonego takiego jak np. ATMEGA64 TQFP, czy MAX232 SOIC16. Są to elementy, których rozstaw nóżek nie przekracza 1mm, co mocno utrudnia lutowanie lutownicą transformatorową. Tą metodą można również w ten sam sposób pozbywać się zwarć, gdy lutując dwie nóżki się razem połączą związkiem cyny. :) Zapraszam do oglądania. :)
    P.S. Ustawcie sobie najlepszą jakość.


    Fajne!
  • ambtechnic
  • #3 25 Sty 2013 11:47
    TMEA
    Poziom 16  

    Szczerze to nigdy nie stosowałem ESD i nigdy nie spaliłem żadnego układu :D w sumie by można podłączyć się do kaloryfera np za nogę i tego by i tak nie było widać na filmiku :D

  • #4 25 Sty 2013 12:19
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.
    Jeżeli chodzi o drut miedziany, to przed użyciem polecam go skręcić, a następnie spłaszczyć w kombinerkach, a później nanieść kalafonię. Tak zrobiona plecionka spisuje się doskonale, nie ma żadnych sterczących pojedynczych "włosów".

  • #5 25 Sty 2013 12:20
    TMEA
    Poziom 16  

    Masz rację, jak zaczynałem przygodę z lutowaniem to robiłem tak jak mówisz, ale jeśli ktoś ma doświadczenie to nie musi już tak robić :)

  • #6 25 Sty 2013 12:23
    Faces
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Oczywiście zgadzam się z Tobą, każdy ma swoją wypracowaną technikę.

  • #7 25 Sty 2013 12:24
    daduszeryf
    Poziom 28  

    Można kupić gotową taką plecionkę nasączoną kalafonią.N szpulce jest jej 1,6m co starcza na bardzo długo.A spisuje się znakomicie.

  • #8 25 Sty 2013 12:29
    TMEA
    Poziom 16  

    Te gotowe plecionki też są znakomite bo są płaskie ale kosztują :) ale ogólnie chodzi o zasadę wnikania cyny w miedź i nieważne co to będzie ale dużo osób nie zna takiego prostego sposobu i kupują te odsysacze cyny które i tak są do niczego :)

  • #9 25 Sty 2013 18:10
    Rovos
    Poziom 9  

    No ale nie to, że coś takiego minimalnego było... Tylko złącze od głośniczków. ;) I ważna sprawa - jak się lutuje takie drobiazgi. Na grot nanieść trochę cyny i następnie ją zetrzeć szmatką, a minifragmenty cyny zostaną na grocie. No i dopiero dodać minimalną ilość kalafonii i jazda. ;)

  • ambtechnic
  • #10 25 Sty 2013 18:25
    TMEA
    Poziom 16  

    Nie nanosiłbym cyny na grot. Lepiej kupić jakąś bardzo cieniutką i dotykał podczas lutowania bo może czasem nie łączyć zwłaszcza takie małe elemenciki :) aaa złącze od głośniczka to jest ogromne w porównaniu np z mikroprocesorem głównym :D rozbierałem ostatnio Nokie 6600 i był tak układ scalony który miał około 5 nóżek na 1mm :o to dopiero było by fajnie przylutować :D

  • #11 25 Sty 2013 18:33
    Rovos
    Poziom 9  

    No tak, wierzyć w cuda, że się uda ;) Ja zwykle nie ryzykuję na czyimś i pierwsze testy właśnie wolę na swoim. Zacząłem ostatnio matrycę w laptopie lutować, ale musiałem mieć pewność, że jak coś, to mogę go wywalić... I właśnie z niego piszę. ;)

  • #12 25 Sty 2013 18:39
    TMEA
    Poziom 16  

    Matrycy nie lutowałem jeszcze :) ale warto czasem spróbować coś nowego ale właśnie na sprzecie który można zniszczyć :) ja ostatnio lutuje troche elektroniki smd o rozmiarze 1206 więc tragedii nie ma jeszcze :)

  • #13 25 Sty 2013 18:43
    Rovos
    Poziom 9  

    No w niektórych przypadkach czasem stosuję opalarkę z garażu jako stację lutowniczą hot air, ale matryca miała gdzieś zimny lut i to było wręcz niemożliwe, by tam stosować nagrzewnicę... Zniszczyłbym matrycę, ale naprawił wiązkę do niej idącą - jednoznaczne z koszem. ;) Warto czasem zabawić się w robienie czegoś z niczego tylko trzeba wiedzieć, co jak można uszkodzić, by tego unikać. ;)

    Ja już się zwijam, czas szykować się na nockę dziś. ;)
    Miłego uczenia się metodą prób i błędów. ;D

  • #14 25 Sty 2013 18:45
    TMEA
    Poziom 16  

    Ja do lutowania czasem stosuję lutownicę gazową która daje płomień i to też się sprawdza ale trzeba lutować najlepiej na paste lutowniczą :)
    miłej pracy :)

  • #15 25 Sty 2013 19:14
    arturavs
    Poziom 38  

    Kupę lat temu używałem oplotu ekranującego z kabla RG 58 , spłaszczonego i nasączonego kalafonią rozpuszczoną w denaturacie. Fajnie się tym robiło.

    Mimo upływu lat lutownica transformatorowa jest u mnie w ciągłym pogotowiu.

    Chociaż .... ciekawie jest zobaczyć minę młodzieży jak TQFP taką lutownicą lutuję. Wrażenia niezapomniane ;-)

  • #16 25 Sty 2013 20:03
    TMEA
    Poziom 16  

    No wiesz ja mam 27lat więc też młodzież jestem :D ale dużo lepiej mi się lutuje TQFP lutownicą trafo niż stacją :) denerwuje mnie lutowanie stacją. Całą elektronikę SMD lutuje lutownicą trafo. Denaturatem z roztopioną kalafonią używam do usprawnienia lutowania płytek jak je sam wykonuje :) poprawia to lutowanie choć nic nie zastąpi cynowania :) zawsze cynuje chociaż pola lutownicze :)

  • #17 25 Sty 2013 23:51
    elektro-dom
    Poziom 22  

    Jak dla mnie czadzik :) .... i chociaż na co dzień mam do czynienia ze sprzętem agd to i tak lutuję elektronikę - trafo. A ten sposób na pewno zastosuję .
    Pozdrawiam wszystkich trafolutkóf :)

  • #18 26 Sty 2013 17:44
    Grzegorz_madera
    Poziom 30  

    Na początku myślałem, że to jakieś jaja, ale przecież to jeszcze nie prima aprilis. Moim pierwszym narzędziem była własnoręcznie zrobiona stacja lutownicza, a tu proszę cofamy się w rozwoju i używamy transformatora. Ciekawe.

  • #19 26 Sty 2013 17:49
    TMEA
    Poziom 16  

    hehe weź stację lutowniczą a ja wezmę transformatorową i lutujemy ATMEGA128 zobaczymy kto szybciej polutuje :D to jest naprawdę świetny sposób na lutowanie bo lutuje się praktycznie samo i nie trzeba każdej nóżki osobno się męczyć lecz wszystkie lecą. Trzeba mieć tylko trochę wprawy bo inaczej mogą zostawać zwarcia :)

  • #20 26 Sty 2013 17:52
    KuReK93
    Poziom 17  

    Super, super i jeszcze raz super, gratulacje pomysłu, prosty i dostępny dla każdego. Szczerze mówiąc jestem pod wrażeniem że można to tak uprościć ;)

  • #21 26 Sty 2013 18:05
    21mateuszek
    Poziom 11  

    Grot w Twojej lutownicy to zwykły cieniutki drucik miedziany? Nie przepala się zbyt szybko?

  • #22 26 Sty 2013 19:05
    TMEA
    Poziom 16  

    Ja też byłem pod wrażeniem jak odkryłem tą metodę metodą prób i błędów :) niby takie proste a takie ułatwienie :D co do grotu to mam z przewodu 1x1.5mm bo 2.5mm jest za gruby do lutowania jakiejkolwiek elektroniki :) przepala się dość szybko ale to też zależy jaką mamy lutownicę. Ja mam lutownicę po Tacie a wtedy były naprawdę mocne lutownice i grzeje nieźle a co za tym idzie pali szybko grot ale nie ma tragedii :D

  • #23 26 Sty 2013 19:13
    daduszeryf
    Poziom 28  

    Witam.Na Wolumenie można dostać specjalne groty do lutownicy transformatorowej.Idealna sprawa,używam go już dwa lata super grot.Do takiego lutowania ideał. Tylko ja używam gotowej plecionki.

  • #24 26 Sty 2013 23:00
    elektryku5
    Poziom 37  

    Jak dla mnie to za dużo cyny marnujesz, plecionka tylko jak się nadmiar przypadkowo zrobi, po drugie stacja to podstawa, ja akurat mam swoją, ale jest w niej "najtańsza" kolba za 3 dychy i idzie całkiem całkiem, nawet się udało wymienić kość w pendrive, bodaj 24 nóżki na stronę, odstęp pomiędzy okropnie mały...

    A takie SMD to jeszcze można transformatorówką, może działać, ale efekty wizualne są nie za bardzo, poza tym jeśli wylutowuje się tak SMD, to pola lutownicze czasem odpadają...
    Jak mi się nie chce się ruszać z pokoju, to też biorę transformatorówkę, ale sposób to dobry nie jest, tym bardziej gdy ma się coś cennego do naprawy...

    Swoją drogą jeśli ktoś dużo się w to bawi, to warto sobie hota sprawić, ja zrobiłem takiego na szybko i nie żałuję, bo można całkiem fajne rzeczy robić.
    Pozostaje tylko żałować, że wcześniej go nie miałem i po transformatorówce trzeba było pady drucikami naprawiać, oczywiście po wylucie, bo przylutować o wiele łatwiej.

  • #25 28 Sty 2013 13:57
    ArGut
    Poziom 10  

    Sposób prosty i łatwy do opanowania. No i oczywiście tani :) A jakaś propozycja na wylutowywanie i wplutowywanie ponownie w to samo miejsce kości pamięci tak by ścieżki i kostki "przeżyły" ? Prosty i równie efektywny, żeby filmik był krótki :)

  • #26 28 Sty 2013 14:02
    TMEA
    Poziom 16  

    Właśnie z wylutowaniem jest problem. Ja używam lutownicy gazowej i płomieniem daje po ścieżkach i wyciągam układ ale nie wiem czy to dobry pomysł :) Jeśli masz scalaka z nóżkami tylko po dwóch stronach to plecionką rozgrzewam jedna stronę i wyciągam a potem rozgrzewam 2 strone i wyciągam :) gorzej jest z TQFP. Jak nagram wylutowywanie układów w jakiejś dobrej technologii to prześle :)

  • #27 28 Sty 2013 17:18
    elektryku5
    Poziom 37  

    Kiedy nie miałem jeszcze hota wylutowałem układ w QFP 52 pin przy pomocy opalarki, wcześniej nałożyłem świeżej cyny, a potem jakoś poszło, co najważniejsze płytka nie uległa zniszczeniu, ale uprzedzam, jeśli zdmuchnie się elementy SMD obok, to po ptokach, dlatego warto tej cyny dołożyć przed grzaniem, bo wtedy cyna na układzie się prędzej roztopi (trzeba użyć "normalnego" stopu, urządzenia są w RoHS, więc reszta elementów powinna zostać na miejscu).


    Pomysł z palnikiem niestety nie jest dobry, bo PCB jest potem poniszczone.

    EDIT:

    Tak wygląda efekt pracy najzwyklejszą stacją, grot szpica 1mm i jeszcze taka porada, małe SMD lepiej lutuje się kalafonią w izopropanolu (o dość dużym stężeniu powinna być) niż samą, poza tym lepiej się na plecionkę nakłada.
    Wylutowane oczywiście hotem i przed lutowaniem oczyszczone plecionką (właściwie kawałkiem przewodu), nadmiary cyny po lutowaniu również odsączone i chyba nie jest najgorzej.
    Lutowanie układów SMD lutownicą transformatorową/ pozbywanie się zwarć

  • #28 06 Lut 2013 20:40
    Wirnick
    Poziom 26  

    TMEA napisał:
    Właśnie z wylutowaniem jest problem. Ja używam lutownicy gazowej i płomieniem daje po ścieżkach i wyciągam układ ale nie wiem czy to dobry pomysł :) :)

    Ja sod363(wsza sześcio nożna) wylutowuję dwoma transformatorówkami - na raz.
    Czasami okolice zabezpieczam papierową taśmą malarską(celuloza sprawdza się).

  • #29 06 Lut 2013 22:40
    elektryku5
    Poziom 37  

    SOIC 8 i 16 można odlutować nakładając dużą ilość cyny po obu stronach wyprowadzeń i na przemian grzejąc, w pewnym momencie układ należy szybko zdjąć, ewentualnie przewrócić uważając by nic nie odpadło.

  • #30 07 Lut 2013 00:31
    netik.pl
    Poziom 2  

    Ja tam wolę hota to to nazwałbym męczeniem zaoszczędzić 3 stówy na stację stracimy 300x tyle czasu.