logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Miarkownik ciągu na silniku krokowym - Arduino. Co kupić?

matecki 25 Sty 2013 11:43 4428 3
REKLAMA
  • #1 11838621
    matecki
    Poziom 13  
    Witam!
    Chciał bym zbudować miarkownik ciągu do pieca C.O. działający na silniku krokowym. Nie chcę się wdawać w szczegóły budowy, ale chciał bym zapytać o "zestaw startowy" Arduino potrzebny do wykonania zadania. Oto co chcę osiągnąć:
    - regulacja PID temperatury w kotle - widziałem że są jakieś biblioteki PID ale czy są w pełni funkcjonalne?
    - jaka płytka z procesorem?
    http://allegro.pl/anduino-duemilanove-kurs-arduino-gratis-i2972254923.html
    Coś takiego + Motor Shield wystarczy?
    - Możliwość zmiany parametrów PID oraz Temperatury zadanej czyli prosty wyświetlacz + przyciski. Znalazłem w necie same wyświetlacze ale gdzieś mi mignęła płytka z 5 przyciskami i wyświetlaczem ale nie mogę jej teraz znaleźć.
    Czy mógł bym prosić o jakąś poradę od czego zacząć przygodę z Arduino? Jakieś dobre forum lub strone w necie? Oczywiście szukałem sam ale jest tego zatrzęsienie ale nie mogłem się dopatrzeć nigdzie jakiegoś prostego "krok po kroku" tzn. jaka płytka, co można do niej podłączyć, możliwości rozszerzeń, oprogramowanie do PC itd.
    Z góry dziękuję za pomoc!
  • REKLAMA
  • #2 11838984
    tehaceole

    Poziom 28  
    A czy modułu (płytki) Arduino nie możesz zaprogramować w innym języku...? Przeca to nic innego jak AVR opakowany w "shield" i bajerancko nazwany. Do nazwy dodane zostało mniej lub bardziej udane środowisko. Ot i tyle. Polecę Ci na początek zabawy książki Tomasza Francuza i Mirosława Kardasia o języku C dla mikrokontrolerów AVR.
  • REKLAMA
  • #3 11839866
    matecki
    Poziom 13  
    tehaceole napisał:
    A czy modułu (płytki) Arduino nie możesz zaprogramować w innym języku...? Przeca to nic innego jak AVR opakowany w "shield" i bajerancko nazwany.

    Dzięki za odpowiedź ale widzę że się nie zrozumieliśmy :-). Nie chodzi mi o samo programowanie czy to C czy assembler czy inne cuda nie robi mi różnicy ponieważ jest to dla mnie tylko narzędzie służące do osiągnięcia celu a wiadomo że każdym narzędziem można się posłużyć w mniej lub bardziej profesjonalny sposób ;-).
    Programuję sterowniki PLC od kilku lat i kiedy znalazłem Arduino pomyślałem o tym jako o urządzeniu zastępczym dla PLC. Zauważ, że najzwyklejszy Need Relpola z 12 wyjściami kosztuje ok 800zł tutaj za płytkę z 16 wyjściami zapłacę 150zł nie mówiąc już o samych możliwościach programowych jak np. PID, obsługa silników krokowych, serwonapędów czy sieci komunikacyjnych. Poza tym nie jestem dobry z elektroniki więc chcę kupić gotowy układ który wystarczy podłączyć i zaprogramować. Czy mój tok rozumowania jest niewłaściwy? Pisałem o PLC ale oczywiście nie chcę na arduino budować maszyn tylko stosować to e mało wymagających aplikacjach a na początek w domu.
  • #4 11840042
    tehaceole

    Poziom 28  
    matecki napisał:
    Dzięki za odpowiedź ale widzę że się nie zrozumieliśmy . Nie chodzi mi o samo programowanie czy to C czy assembler czy inne cuda nie robi mi różnicy ponieważ jest to dla mnie tylko narzędzie służące do osiągnięcia celu a wiadomo że każdym narzędziem można się posłużyć w mniej lub bardziej profesjonalny sposób .
    Bardzo podoba mi się Twój tok myślenia. Rozumuję tak samo.

    PLC powiadasz? :) Na codzień męczę WAGO 750-ki, Moellery XC200ki i panele od Micro Innovation w Codesysie. Ale to offtop.

    Wracając do tematu. Wobec tak sformułowanych założeń proponuję Ci celować w bazówkę z procem o min. 32k FLASH. Czemu "aż tyle"? Jak to zwykle w życiu bywa - zrobisz ten miarkownik, później zechcesz np sterować w jakiś własny sposób pompami, zbierać sygnały z iluśtam różnej maści czujników... Do tego będziesz chciał zrobić user friendly interface - znaczy się ja na żonie (atechniczne stworzenie) testuję swoje wypociny programistyczne. Jak moja powie, że urządzenie jest dla takich jak ona - to znaczy, że interfejs wyszedł: prosty, intuicyjny, przyjemny w obsłudze.

    Dobrze, teraz inna kwestia. Sam właśnie klecę coś do swojego pieca (patrz powyższe "zalożenia"). I zastanawiam się nad zasadnością stosowania PIDa w tym układzie. Być może mylę się w tej kwesti. Ale z dotychczasowych doświadczeń z palenia w tym piecu w sposób tradycyjny, tj: regulacja luftu dolnego i szybra stwierdzić mogę, że wystarczyłaby prosta regulacja proporcjonalna. Być może w błędzie jestem. Ale póki co zmierzam w tym kierunku. Co mam na myśli? Temp na piecu nastawiona powiedzmy na 75st. Szyber i luft sterowane (krókówka bądź serwo) w zależności od różnicy temperatury zadanej z temp. rzeczywistą. W końcu tak działały mechaniczne regulatory ciągu w węglowcach. Temp za wysoka? to powoli przymykał luft. Za niska? Powoli uchylał. Tylko, że tam nie było regulacji szybra. U siebie chcę dać z tego względu, że jak dobrze piec rozgrzeję, zamknę luft (żeby już się tak nie hajcowało) i po dłuższej chwili przymknę szyber to piec diabelnie długo trzyma mi uzyskaną temperaturę. Gdy zostawię szyber otwarty to piec dosyć szybko się ochładza. Tu jest pies pogrzebany - z jednej strony mam rewelacyjny ciąg w kominie, z drugiej strony działa on momentami na niekorzyść. =/ Fakt faktem, komin szybciej ulegnie zakopceniu w wyniku takiego ogrzewania i schładzania. Ale nie przejmuję się tym, ponieważ zaopatrzyłem się w dobrej jakości zestaw "młodego kominiarza" i samemu czyszczę sobie przewód.
REKLAMA