Witam .
Mam taki problem z fiatem cinquecento 700, mianowicie jak jest mróz nie zależnie ile stopni , pali idealnie , jak trochę pochodzi to potem muszę dość długo nim kręcić żeby odpalił .
wymieniłem:
- świece ( NGK )
- przewody zapłonu
- akumulator
- filtr powietrza
gaźnik jest po regeneracji .
Nie mam pojęcia co zrobić żeby palił normalnie , i to kieruje do was prośbę o pomoc , gdzie może leżeć przerzyna takiego zachowania .
Dodam że ciężko pali na ssaniu i bez ssania na zagrzanym silniku
Mam taki problem z fiatem cinquecento 700, mianowicie jak jest mróz nie zależnie ile stopni , pali idealnie , jak trochę pochodzi to potem muszę dość długo nim kręcić żeby odpalił .
wymieniłem:
- świece ( NGK )
- przewody zapłonu
- akumulator
- filtr powietrza
gaźnik jest po regeneracji .
Nie mam pojęcia co zrobić żeby palił normalnie , i to kieruje do was prośbę o pomoc , gdzie może leżeć przerzyna takiego zachowania .
Dodam że ciężko pali na ssaniu i bez ssania na zagrzanym silniku