Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy warto kupić GOLF 5 1.9 SDI -

pietskun 25 Sty 2013 19:52 11832 7
  • #1 25 Sty 2013 19:52
    pietskun
    Poziom 7  

    Jak uważacie warto kupić golfa 5 SDI Mam przeznaczone 20 tys na zakup auta jestem ciekaw czy ktoś z Was a może z Waszych znajomych posiada taki egzemplarz auto ma być ekonomiczne

    0 7
  • #2 26 Sty 2013 10:44
    TMEA
    Poziom 16  

    Golfa 5 czy 4? bo chyba nie było SDI w 5 ale za to w 4 były i było to straszne muły ale wytrzymałe :)

    2
  • #3 26 Sty 2013 16:09
    pietskun
    Poziom 7  

    W 5 też są początkowa produkcja, muł rekonpensuje wytrzymałość miałem poprzednio golfa 2 1.6 diesel niezniszczalne auto tylko blacha niewytrzymała

    0
  • #4 26 Sty 2013 16:43
    TMEA
    Poziom 16  

    ale wcale on nie będzie oszczędny bo żeby go rozpędzić to trzeba cisnąć go mocno. Moim zdaniem golf V to ciężki samochód i odpada SDI. Ja się boje Diesli przez te "tanie" naprawy wtryskiwaczy, pomp i innych dupereli :| w sumie jeśli mialeś golfa 2 a teraz porównujesz do 5 to ceny części mogą Cię przyprawić o zawrót głowy :) PS. SDI to był 2.0 na początku produkcji a nie 1.9 :) moim zdaniem najlepszy diesel to ten 1.9TDI o mocy 90KM. Mój brat ma takiego i jest niezniszczalny. To jest ten starodawny diesel jeszcze :) no chyba że coś przy nim pozmieniali ale raczej to ten sam ze zwykłą turbiną i prostą elektroniką :)

    2
  • #5 26 Sty 2013 23:07
    krocze
    Poziom 25  

    Szkoda, że te wasze "niezniszczalne" stare Diesle VW mogą tylko pomarzyć o kulturze pracy Diesle oferowanych w tym czasie przez m. in. Citroena. Nie wszyscy lubią słyszeć warkot pracy Diesla w kabinie, tym bardziej przy wyższej kwocie, ale SDi jest rzeczywiście konstrukcją prostą i toporna w wykonaniu, co przekłada się na niskie koszta serwisu.

    0
  • #6 27 Sty 2013 12:45
    cefaloid
    Poziom 30  

    krocze napisał:
    Szkoda, że te wasze "niezniszczalne" stare Diesle VW mogą tylko pomarzyć o kulturze pracy Diesle oferowanych w tym czasie przez m. in. Citroena.

    Mam do kolegi prośbę o nie zachwalanie Citroenów z uporem maniaka w każdym mozliwym temacie. Czy ktoś o to pyta, czy nie. Ponadto proszę kolegę o darowanie sobie zwrotów typu "wasze niezniszczalne stare Diesle" bo nie dość że są obraźliwe, to nic nie wnoszą do dyskusji.

    Wiemy, że masz Citroena, napisałeś to już chyba z tysiąc razy. Ale w tym temacie dyskutujemy VW Golf 5 SDI.

    Golf 5 SDI ma moc 75koni, co przy masie 1300kg niestety jest wynikiem kiepskim, do setki będzie się rozpędzać ze 17s. Jeśli koledze pietskun to nie przeszkadza, bo np. i tak preferuje spokojne toczenie się po drogach, to taka moc wystarczy. I wtedy owszem, można takiego golfa zakupić. Tzn nie jest bardzo tragicznie, wyprzedzać zawalidrogi się nim spokojnie da, po mieście i tak więcej mocy Ci nie trzeba, ale chciało by się więcej - np. powyżej 80-90km/h słabnie i robi się z niego muł i o wyprzedzaniu można zapomnieć.

    Aby mówić o jeździe dynamicznej golfem 5, to jego silnik musi mieć tak min. 90-100koni. To tak z własnych doświadczeń.

    2
  • #7 27 Sty 2013 17:09
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Zgodnie z tematem - moim zdaniem nie warto. Są lepsze auta i cząsto tańsze, albo o klasę wyższe.
    Golf to przeciętny samochód z ponad przeciętna ceną w żaden sposób nie odzwierciedlający jakości do ceny( na podstawie przestażałych opinii o tej marce w Polsce )
    Silnik SDI nijak nie przystaje do dzisiejszych czasów ( jak napisał kolega wyżej) jesli chodzi o kulturę pracy, osiągi, ekologię. Jeśli jedynym wyznacznikiem ma być wzgędna bezawaryjność to po prostu kup auto z lepszym silnikiem diesla niż nowsze TDI np. JTD. Mniej popularna marka nie jest polem do popisu handlarz, cwaniaków komisowych itd. Są auta obiektywnie lepsze, ale nie"brane" na handel, bo kto mi to kupi. Ja prawie zawsze kieruję sie ta zasadą przy zakupie auta.
    Z reguły tanszym rozwiazaniem jest też auto z instalacją LPG- zadnych turbin i innych drogich elementów i prawie zawsze wychodzi taniej w danej klasie niż diesel, a w podobnych kosztach eksploatacji masz do dyspozycji cichutki silnik benzynowy ( odpalający bez problemów w mrozy) z mocą 120-140KM, albo słabszy1,6-1,8 ale ze spalaniem LPG poniżej 10 L. Choć tu golf znów nie jest godny polecenia ze swoimi przestażałymi silnikami benzynowymi- może jednynie 1,6 102KM, a TSI nie nadają się do LPG i nie ma to też wiekszego sensu.

    Tak dla porównania zobacz ile pali stilo z silnikiem benzynowym 1,2 16V80KM, albo 1,4 16V95KM w stosunku do tego SDI 75KM. Golf SDI za 20 tys to 2003-4, a stilo z silnikiem benzynowym 2005 za 15 tys i to z ESP i 6-Biegową skrzynia biegów. Na to 1-litrowe wieksze spalanie benzyny masz 5 tys - wydasz je po 100tys przebiegu... Przyśpieszenie golfa ok 17-18 s do 100km/h, stilo 12-14 s...

    0
  • #8 28 Sty 2013 01:55
    krocze
    Poziom 25  

    cefaloid napisał:
    proszę kolegę o darowanie sobie zwrotów typu "wasze niezniszczalne stare Diesle" bo nie dość że są obraźliwe, to nic nie wnoszą do dyskusji. [...] w tym temacie dyskutujemy VW Golf 5 SDI.


    Kolego, muszę niestety poprawić twój sposób postrzegania mojego wpisu, jakże mylny. W tym temacie nie rozmawiamy o Golfie V, tylko o zasadności jego zakupu w modelu z silnikiem SDi, a to zasadnicza różnica. Kolega zapytał czy warto go kupić, więc nakreśliłem w temacie zwięźle cechy za i przeciw. To przecież nie powód do odgryzania się.

    VW w kwestii silników bazowało jeszcze do niedawna na przestarzałych technologiach, które dały mu popularność we wcześniejszych latach. Niestety nie można rozwijać się bez nowoczesnych technologii. Idąc tym trendem wprowadzono awaryjne silniki TFSi i TDi. Skoro jest się tego świadomym, to warto postawić na starszą konstrukcję w sensie technologicznym jaką jest SDi, kosztem osiągów i kultury pracy, tak jak to wcześniej ująłem. Nikogo nie zmuszam do zakupu konkretnego auta, a jedynie nakreślam alternatywy. Dla dżentelmena nie powinno to być powodem do bojkotu. Toteż mam nadzieję, że pytający zrozumiał przekaz i intencję. Wszyscy w tym temacie mamy rację, ale pamiętać należy, że epoka bezawaryjnych silników minęła bezpowrotnie i zakup konkretnej marki nie gwarantuje sam w sobie bezawaryjności. Należy szukać alternatywy, bo pieniądze lepiej inwestować w dom, niż auto.

    0