Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak ożywić - zregenerować akumulator bezobsługowy

26 Sty 2013 14:16 13695 11
  • Poziom 13  
    Witam. Zrobiłem poradnik w formie filmiku na temat przedłużeniu żywotności akumulatora bezobsługowego ponieważ właśnie takich akumulatorów jest coraz więcej a ich żywot jest bardzo krótki.
    Zapraszam do obejrzenia i wypróbowania mojego prostego sposobu.

    https://www.youtube.com/watch?v=TeClNwc2vlM
  • Poziom 14  
    Nie łatwiej otworzyć całe wieczko wszystkich korków? Wystarczy podważyć.
  • Poziom 15  
    poradnik dla samobójców ?

    1. Przede wszystkim zdejmuje się klemy.
    2. Wyjmuje się z samochodu
    3. Dopiero po pkt 1 i 2 robi się czynności obsługowe

    Aha. Jak dla mnie zamiast wiercenia tych otworów wystarcz zdjąć tę plastykową płytkę co idzie przez środek akumulatora. Pod nią zwykle są korki. Czasem potrafią ją przykleić, ale na szczęście rzadko.

    I jeszcze jedno: NIE wkłada się metalowych prętów do akumulatora. Wystarczy trafić na łączniki cel, zwarcie dużej mocy, wybuch wodoru i kwas w oczach.

    pozdrawiam
    Darek
  • Poziom 13  
    haha poradnik dla samobójców, jakoś mnie nie zabiło a zrobiłem takich akumulatorów dziesiątki jak nie setki. Co do korków pod klapką, wszystko zależy od rodzaju akumulatora. Ten akurat nie miał korków, klapka zgrzana fabrycznie na gorąco. Próbowałem ją oderwać ale bezskutecznie. Lepiej nie ryzykować pęknieciem obudowy.
  • Poziom 15  
    Może kolega lubi ryzykować zdrowie dla 200zł. Kolegi sprawa. Uczenie innych takiego kombinowania (po mojemu: partactwa) nie jest przykładną praktyką.

    Rozumiem że trudni się kolega zawodowo reanimacją szrotów, bo "setki"... mówią same za siebie. I domniemywam że f-ry i odpowiedzialność za nieautoryzowane naprawy też kolega bierze na siebie ?
  • Poziom 23  
    To nie jest regeneracja tylko dolewanie wody, lub elektrolitu. Spodziewałem się jakieś ingerencji w cele, a tu klops.
  • Poziom 16  
    Człowiek posunął pomysł co można zrobić aby dolać wody do bezobsługowego akumulatora, a wy co , nie zostawiacie na nim suchej nitki. Założę się, że jeśli dla Was przyjdzie moment wymiany akumulatora i okaże się , że jest on bezobsługowy, to pierwszym co przyjdzie Wam do głów to ,to że jakiś gostek kiedyś na forum pisał i nawet pokazywał, że można tak zrobić i na pewno tego spróbujecie .
    Zasady bezpiecznego wykonania tego zadania są już przez osoby w tym temacie przedstawione. Pozdrawiam.
  • Poziom 23  
    Takie "regeneracje" polegające na dolewaniu wody do akumulatora, robiłem 20 lat temu, dolewając do aku WSK 125, jak się wywróciła, więcej przypadków dolewek nie pamiętam, wcześniej padł niż wypił elektrolit. Akumulator eksploatowany zgodnie z zasadami i przeznaczeniem nie wygotuje wody, tylko częściowo odparuje( o ile w tych bezobsługowych są otwory boczne), a i tak do końca swojego żywota ma elektrolit w poziomie normy. I żadne nawiercanie dziur i dolewanie wody nie przywróci go do życia, najwyżej opóźni wymianę o kilka dni z powodu złudzeń "regenerującego" że może będzie jak nowy.
  • Poziom 32  
    Sciema i tyle nawet niechce się pisać dlaczego