Witam! Mam 4 miesięczny akumulator Exide 40ah. Ostatnio mam same problemy z odpalaniem. Czasami jest taka sytuacja ze postoi tydzień i odpala bez problemu a czasami postoi jeden dzień i na drugi dzień zero prądu, radio odłączone i na pewno prądu nie bierze. Jest też tak ze odpalę go i zgaszę po 5 minutach pracy silnika bez obciążenia prądem i ledwo co zapala za drugim razem. Odłączałem też na jeden dzień akumulator i nie bardzo chciał odpalić. Ładowanie mam 14,4 na średnim obciążeniu czyli wychodzi na to ze jest OK. Jak włączę obciążenie na przykład dmuchawę na maksa to lekko przygasa oświetlenie deski jak włączę awaryjne na odpalonym silniku to tez przygasają żarówki oświetlenia. Teoretycznie mogę wykluczyć brak ładowania bo według wskazań jest dobre ale czemu na obciążeniu jak na przykład włączę światła to dmuchawa słabiej kreci. Przypomnę ze stał tydzień na podpiętych klemach na -10 stopni i zapalił, zgasiłem po chwili bez włączonych świateł i ledwo co zakręcił ale zapalił. Wczoraj cały dzień działał ok, postał przez noc i nic nawet 2V w nim nie zostały....Czy może być tak ze akumulator ma niski poziom elektrolitu, czy ma wewnętrzne zwarcie i takie rzeczy się dzieją? Nie wiem już co poradzić, pomóżcie bo nie wiem za co się brać czy za akumulator czy za coś innego.