Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mondeo MKIII 2.0 TDCI samodzielna naprawa wtrysków i pompy delphi

krzysztoff83 26 Sty 2013 20:36 31980 2
  • #1 26 Sty 2013 20:36
    krzysztoff83
    Poziom 2  

    Witam! Jestem "szczęśliwym " posiadaczem Mondeo 2006 r 2.0 TDCI z wtryskami oraz pompą Delphi. Opiszę mój problem z pompą i wtryskami może to komuś pomorze bo wiem że jest to nagminny problem tych aut. Zaczęło się od wyskakiwania sprężynki i gaśnięcia auta przy gwałtownym przyspieszani. Błędy diagnostyczne mówiące o problemach z układem paliwowym. Czytając forum dużo sie dowiedziałem o tych wtryskach obejrzałem filmik na youtube a ponieważ jestem mechanikiem postanowiłem spróbować naprawić wtryski sam. Zacząłem od sprawdzenia przelewów wtrysków używając strzykawek i przewodzików. ( przelewy były bardzo duże). Zamówiłem zaworki rozebrałem wtryski-( wszystko w czystości) włożyłem nowe zaworki i założyłem do samochodu. Po adaptacji wtrysków w samochodzie i przejechaniu kilku kilometrów zrobiłem próbe przelewową znowu strzykawkami. Poprawa była niesamowita, poza tym problem sprężynki znikł i samochód nie gasł. Pozostał problem głośnej metalicznej pracy silnika stukotanie na wolnych obrotach i przy przyspieszaniu dlatego dążąc do lepszej pracy silnika postanowiłem wymienić również końcówki wtryskiwaczy. Po założeniu nowych końcówek praca silnika była cichsza i równiejsza. Nie dawało mi spokoju co było powodem uszkodzenia zaworków i końcówek ponieważ wyczytałem iż całym powodem psujących się wtrysków są opiłki z pompy paliwa. Postanowiłem tam zajrzeć. Wymontowałem pompę i okazało się że problemem nie jest jak niektórzy piszą łożysko które sypie opiłkami tylko wycierające się metalowe łopatki pompy ssącej. Uszkodzenia łopatek były widoczne gołym okiem. Łopatki były powycierane a opiłki z nich zniszczyły wtryski. Zakupiłem całą pompkę ssącą (wytarte łopatki i inne elementy)która znajduje się w pierwszej części pompy CR i złożyłem wszystko. Wsadziłem do samochodu odpaliłem i od dwóch lat samochód śmiga bez problemu. Pali w największe mrozu. ZAPOMNIAŁEM O SPRĘŻYNCE! Wszystko sam rozbierałem jeśli ktoś potrzebuje porady- służę. Nie dajcie się nabrać wielkim koncernom które obsiewają wszystko tajemnicą , wprowadzają w błąd i naciągają na wielkie pieniądze. Części oryginalne nie były stosunkowo drogie w porównaniu do tego co życzą sobie za naprawę. Naprawiłem jeszcze dwa podobne przypadki z dobrym skutkiem, nie jest to aż tak trudne.

  • #2 14 Lut 2013 23:09
    mikus151
    Poziom 7  

    jestem jak najbardziej zainteresowany. jestem właśnie na etapie chałupniczej metody, hucznie nazywając, regeneracji. dziś robiłem próbę przelewową i nie wyszła zbyt optymistycznie. Jeden wtrysk tylko zdrowy (50 ml), co wynika z faktu wymiany jakieś pół roku temu. Inne natomiast, 280 ml, 168, 120 ml. Cena naprawy przez "fachowców" to równowartość tego auta (Mondeo MK3 2003 r. TDCi 130 KM).
    Komplet narzędzi do wtrysków już mam, nawet dziś doń zaglądałem, ale po stwierdzeniu zawartości opiłków w paliwie (mikroskop cyfrowy z alledrogo za 100 zł daje radę ;) ) stwierdziłem, że zakładanie nowych zaworków nie ma sensu, bo na dłuższą metę to wywalenie kasy w błoto. W rezultacie nic nie naprawiłem, ale też nie popsułem (auto dalej jeździ), więc mniemam że sobie poradzę.

    Jakie zaworki zamawiałeś? na portalu aukcyjnym są dostępne koreańce za połowę ceny oryginałów.
    Jeszcze pytanie zasadnicze, skąd wziąć zestaw naprawczy elementów wymienionych przez Ciebie? bo jak wiadomo akurat na części pomp delphi do naszych autek jest embargo (przynajmniej ja takie wrażenie odnoszę)

  • #3 14 Lut 2013 23:39
    2166074
    Usunięty  
 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME