Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czyszczenie alternatorów i rozruszników

sledz73 28 Sty 2013 10:37 15132 45
  • #31
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Na sucho pozostaje szkiełkowanie. Tylko to droga zabawa. Suchy lód jeszcze droższy i jak Jurek wspomniał, do zastosowań tam, gdzie nie można wydmuchać pozostałości.
    Ja jednak miałem dobre doświadczenia z "praniem". Tylko trzeba było to najpierw w ropie umyć, by ta rozpuściła brudy.
    Dobre efekty uzyskiwałem, w przypadku aluminiowych kolektorów do silników (często nie ruszanych po naście lat) z użyciem Karchera i dyszy tej dającej stożek (ta z elementem wirującym - nie wiem, jak ona się nazywa). Usuwało zdecydowaną większość. Z obudową tez sobie da wystarczająco radę.
  • #32
    robokop
    Moderator Samochody
    Błażej napisał:
    Karchera i dyszy tej dającej stożek (ta z elementem wirującym - nie wiem, jak ona się nazywa).

    Dysza wirowa, bądź frezująca - rwie farbę do gołego żelastwa. Do dużych i ciężkich rzeczy dobra, tylko OP-1 trzeba nabyć. Do małych i lekkich się nie nadaje - trzeba by mocować je w imadle. Do tego na zewnątrz.
  • #33
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #34
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    robokop napisał:
    Do małych i lekkich się nie nadaje - trzeba by mocować je w imadle.

    Deska z gwoździem przydeptana nogą daje radę :D
  • #35
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Błażej napisał:

    Deska z gwoździem przydeptana nogą daje radę :D


    A jak potem piegi zmywasz? Na myjnię automatyczną kabrioletem jedziesz?
  • #36
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #37
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Pawel wawa napisał:
    A jak potem piegi zmywasz? Na myjnię automatyczną kabrioletem jedziesz?

    Piegi z siebie? Peleryna i przyłbica załatwiały sprawę.
    Zdemontowane pokrywy od alternatorów, rozruszników, inne niewielkie elementy... By nie uciekały, to zaczepiałem o wystający z deski gwóźdź, a samą deskę jakoś dociskałem do podłoża. Przeczyścić, odwrócić, przeczyścić. Efekt zadowalający. Czyściłem też karcherem zapaćkane kolektory dolotowe, a nawet wstępnie rozebrane głowice. W połączeniu ze środkiem do mysia silników wychodziło na prawdę ładnie.
  • #38
    robokop
    Moderator Samochody
    W sumie myjką na gorąca wodę nawet kałacha umyłem. Tyle tylko że nie wyobrażam sobie mycia strumieniem w pomieszczeniu. A na zewnątrz, w mróz też nie fajnie.
  • #39
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    W pomieszczeniu nie... Na zewnątrz, pod wiatą. I też jak ciepło było...
    Tomo1885 - metoda "prania" karterów silników była podawana w starych poradnikach dla motocyklistów.
  • #40
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    wopor
    Poziom 32  
    Ja stosuje do mycia brudpur ,moim zdaniem najlepszy środek do mycia.
  • #43
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #44
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #45
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #46
    robokop
    Moderator Samochody
    pandy napisał:

    Oczywiscie uwazasz ze piaskowanie jest uniwersalnym sposobem obrobki i np nie ma znaczenia fakt ze moze on uszkodzic przedmiot (zmiana wymiarow i tolerancji, obnizenie wytrzymalosci w wypadku odlewow cienkosciennych).

    Brakuje tylko stwierdzenia, że piaskowanie zmienia strukturę molekularną materii. Zamykam - temat dawno wyczerpany.