Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

lani renzo omegas - zapach gazu przy hamowaniu

28 Sty 2013 09:49 2265 8
  • Poziom 9  
    Witam
    Zakupiłam chevrolet epica 2,5 z instalacją landi renzo omegas 6 cylindrów. Początkowo nie miałam zastrzeżeń do pracy silnika i instalacji, jednak po jakimś czasie zaczęlam czuć zapach gazu przy hamowaniu lub wyłączeniu silnika od razu po przełączeniu na gaz. Były pewne nieszczelności, które zostały usunięte. Zapach gazu jednak nadal się utrzymuje. Byłam w kilku warsztatach, nikt nie jest w stanie się połączyć ze sterownikiem lub wejść w ustawienia(niby brak odpowiedniego programu). Dzwoniłam do Landi renzo, sprawdzili czy nie jest to instalacja dedykowana. Niby nie. Czy ktoś wie w czym tkwi problem (podejrzewam, że gaz wydostaje się z parownika, tam śmierdzi, lub z zaworka bezpieczeństwa przy reduktorze)? Czy ewentualnie jesteście w stanie polecić mi dobry warsztat na pomorzu?
  • Poziom 16  
    hej a ile ma przejechane na tym parowniku? :) bo mój parownik po 2 latach ( 80 000km) miał dość i śmierdziało z niego strasznie :) wymieniłem na nowy i już nie czuć. Ogólnie musisz zobaczyć też przewody gumowe czy na nich nie ucieka gaz gdzieś albo któryś nie jest przypadkiem pęknięty :)
  • Poziom 32  
    Gaz zapewne wydostaje się z połączenia korpusu reduktora, wystarczy dokręcić te 4 śrubki żeby uszczelka gumowa mocniej ścisnęła się. A jak to nie pomoże to zawór bezpieczeństwa puszcza, a to oznacza już porę na wymianę reduktora.W słupsku polecam 1 warsztat który się połączy z centralką i zajmie się tym. Jak byś była zainteresowana napisz na PW a podam numer telefonu ewentualnie adres.
  • Poziom 9  
    węże sprawdzone, dwa puszczały przy obejmach, śruby w parowniku od góry i od dołu dokręcone. Cała instalacja sprawdzona na szczelność i nic. A gazem jak śmierdziało, tak śmierdzi. Auto ogólnie ma przelatane 70tys, na gazie jeździło 2 lata, niestety chwilowo nie mam dostępu do książki serwisowej, więc z przebiegiem na gazie mogę tylko zgadywać. Instalacja założona w Niemczech.
    Co do wymiany parownika to po pierwsze w Landi Polska podali mi info o zestawach naprawczych, ale problem polega na tym, że nikt nie jest w stanie połączyć się z komputerem :-(
    Czekam na info o zakładzie
  • Poziom 32  
    Jutro podam numer i będzie można podjechać, lub też umówić się telefonicznie. Przejrzymy instalację i podłączymy się w celu diagnozy. Ogólnie nie polecam regeneracji parowników Landi z powodu ceny zestawów naprawczych, a za darmo nikt nie będzie się bawił w regenerację.
  • Poziom 9  
    Zestaw naprawczy kosztuje 100zł, regeneracja 250 maksymalnie. Nowy parownik tego typu, jaki mam, na Allegro 850, w serwisie 1250. Chyba jest różnica.

    Dodano po 2 [godziny] 9 [minuty]:

    Dzisiaj byłam u kolejnego gazownika, był też przedstawiciel Landi Renzo. Stwierdzili, że sterownik podobno ma zabezpieczenia i tylko w Niemczech będą się w stanie połączyć. To chyba jakieś żarty....Niby serwisy tam wrzucają jakieś zabezpieczenia i dlatego nikt się nie może połączyć. Bez sensu moim zdaniem. Podmienili sterownik na polski i łączy się od razu. Co o tym myślicie?
  • Poziom 34  
    2 lata temu też miałem problem nieszczelności. Wszystkie połączenia były szczelne, a gaz ulatniał się w momencie przełączania na LPG. Po kilku chwilach gaz przestawał się wydobywać.
    Okazało się, że parownik (LI02) nie był dobrze skręcony śrubami i prawdopodobnie ciśnienie go rozpychało do czasu kiedy wtryskiwacze się nie otwarły. Po dokręceniu 4 śrub przestało śmierdzieć.
  • Poziom 9  
    Rozumiem, ale śruby już dawno zostały dokręcone. Jeżeli chodzi o szczelność układu, węży czy obejm zostało to sprawdzone kilka razy.
    Na chwilę obecną moja teoria, powiedzcie czy dobrze sobie po babsku kombinuję, że skoro nie można się połączyć ze sterownikiem, może być uwalony lub ewentualnie zablokowany. Co za tym idzie, może podawać za dużą dawkę gazu i wtedy parownik wywala go zaworem. Dobrze myślę?
  • Poziom 34  
    Gdyby sterownik gazu podawał niewłaściwą ilość gazu to mój sterownik benzynowy zapaliłby wszystkie kontrolki świadczące o awarii silnika. Nie wiem jakie zwyczaje ma twój sterownik.

    Nie czytałem wszystkich postów (być może ktoś o tym wspomniał), ale jednym z powodów ulatniania się gazu może być pęknięta membrana w parowniku.