Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku

PROFOLIO 29 Mar 2013 16:07 119922 201
Altium Designer Computer Controls
  • Altium Designer Computer Controls
  • #122
    manekinen
    Level 29  
    Przy okazji odpowiem, bo nie o tym temat, że kiedyś lakierowałem ale teraz płuczę płytkę w roztworze wody i octu, po czym kreda bardzo ładnie schodzi pod kranem i paluchem.

    A więc opis przetrwał cynowanie i ma się dobrze. Jest uszkodzony ale to był jedyny wydruk jaki miałem więc chciałem tylko sprawdzić czy da się połączyć cynowanie z nadrukiem. Powłoka robiona szybko i drewnianą szpachelką więc wygląda jak wygląda. Moje drugie podejście do cynowania ta metodą, trzy płytki i tylko 5 minut siedzenia w kuchni :)

    Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku
  • Altium Designer Computer Controls
  • #123
    PROFOLIO
    Level 14  
    manekinen wrote:
    Przy okazji odpowiem, bo nie o tym temat, że kiedyś lakierowałem ale teraz płuczę płytkę w roztworze wody i octu, po czym kreda bardzo ładnie schodzi pod kranem i paluchem.

    A więc opis przetrwał cynowanie i ma się dobrze. Jest uszkodzony ale to był jedyny wydruk jaki miałem więc chciałem tylko sprawdzić czy da się połączyć cynowanie z nadrukiem. Powłoka robiona szybko i drewnianą szpachelką więc wygląda jak wygląda. Moje drugie podejście do cynowania ta metodą, trzy płytki i tylko 5 minut siedzenia w kuchni :)

    Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku


    Widzę że metoda wielu osobom przypadła do gustu :)
  • #124
    manekinen
    Level 29  
    Ma ona pewną dziwną cechę, nie wiem czy jakoś negatywnie odbije się to na pracy układu w wysokich temperaturach i wibracjach. Mianowicie, przy rozlutowywaniu elementu który znajduje się po stronie ścieżek, przy grzaniu nogi/nóg i odciąganiu go od płytki, jako pierwsza puszcza powłoka cynowa i element odchodzi nawet z całymi porcjami nieroztopionej cyny - oddzielenie następuje na samej powłoce cynowej.
  • #125
    PROFOLIO
    Level 14  
    manekinen wrote:
    Ma ona pewną dziwną cechę, nie wiem czy jakoś negatywnie odbije się to na pracy układu w wysokich temperaturach i wibracjach. Mianowicie, przy rozlutowywaniu elementu który znajduje się po stronie ścieżek, przy grzaniu nogi/nóg i odciąganiu go od płytki, jako pierwsza puszcza powłoka cynowa i element odchodzi nawet z całymi porcjami nieroztopionej cyny - oddzielenie następuje na samej powłoce cynowej.


    Możliwe że cieniutka powłoka nie przetopiła się dokładnie ze zwykłym LC40.
  • #126
    toriman
    Level 15  
    Wielkie dzięki dla kolegi PROF za całość materiału i wielkie zaangażowanie w pomoc. Wypróbowałem metodę dzięki stopowi od kolegi. Jedno słowo - rewelacja - wystarczy za cały opis.

    Lekko, łatwo i przyjemnie.

    Przy okazji sprawdziłem kolejność i faktycznie - najlepsza to taka jak u manekinena.

    Ścieżki na płytkę (laminatorem), trawienie, wiercenie, opisy (u mnie - żelazkiem), cynowanie we wrzątku.

    Pozdrawiam
  • #127
    PROFOLIO
    Level 14  
    W dniu wczorajszym dokonałem wspomnianego jakiś czas temu testu cynowania w oleju. Powód ... próba wyeliminowania problemów z kłopotliwego przy cynowaniu bąblenia wrzącej wody. Cała zabawa miała na celu jedynie sprawdzenie spososbu bez gwarancji powodzenia, szczegóły poniżej :

    Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku

    1. Próbka czyszczona mechanicznie przed próbą cynowania
    2. Próbka czyszczona chemicznie w łagodnym B327
    3. Próbka czyszczona chemicznie z CILIT BANG (próba 1)
    4. Próbka czyszczona chemicznie z CILIT BANG (próba 2)

    Jak widać na przedstawionym zdjęciu niektóre próbki nie zachęcają do zastosowania takiej wariacji.

    Ale zacznijmy od początku.

    Próba została przeprowadzona w spożywczym oleju rzepakowym rafinowanym 5pln za litr (istotne jest by był rafinowany , gdyż temeratura dymienia takiego oleju wynosi 180*C, nierafinowany juz bedzie kłopotliw w temeraturach 110-120*C)

    Spostrzeżenia :

    1. Temeratura cynowania jest wyższa (ja starałem sie utrzymać temeraturę 110-130*C), przez co cały proces był mniej podatny na spadek temeratury po włożeniu zimnego narzędzia, lub PCB do cynowania. Co więcej po osiągnięciu określonej temeratury aczynie można było zdjęć z gazu a temeratura do ynwania była wystarczająca jescze przez kilka minut.

    2. Gorący olej podczas prób cynowania, dłużej zachowuje temeraturę roboczą (nie paruje, przez co straty temeratury są niewielkie)

    3. W przeciwieństwie do wody z kwaskiem cytrynowym , olej nie ma żadnych własności topnika. Stąd też bezwzględna konieczność odtlenkowienia powierzchni PCB przed cynowaniem, i to jest główna jej wada cuynowania w oleju (przynajmniej rzepkowym).

    4. Jak widać na zdjęciach próbek, metoda mechaniczna oczszczania PCB z tlenków to za mało, podobnie jak słaby roztwór B327.

    5. Krople rozpuszczonego stopu nie łaczą się w grupki tak ładnie jak to ma miejsce w wodzie z kwaskiem, nie utrudnia to jednak przenoszenia tego stopu na powierzchnię PCB za pomocą posiadanego "kowadełka".

    6. Czyszczenie miedzi w CILIT BANG (5% roztwór kwasu mrówkowego) dało najlepsze rezultaty, jednak jak widać na zdjęciu sukces nie jest pełny. Dlaczego ?
    Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że stop dobrze przylega do miedzi jedynie dobrze oczyszczonej przed samym procesem lub w jego trakcie z pomocą kwasku cytrynowego jako topnika. W oleju przez moment jest ok, ale po chwili rozgrzany olej doskonale zapełnia mikropory w miedzi i skutecznie uniemożliwia adhezję stopu do PCB.

    -----

    Jeśli ktoś ma jakieś propozycje lub chęci do wypróbowania innego oleju lub cieczy niech próbuje albo da znać, postaram sie stosowne test wykonać.

    Istotnym jest by ta ciecz miała dość wysoką temeraturę wrzenia i nie dymiła, była relatywnie tania, i nie utrudniała adhezji stopu do PCB.

    Jakieś propozycje ?

    - O niedrogim płynie chłodniczym już kiedyś wspominałem niestety nie jest on najlepszym rozwiązaniem z innych powodów.
  • #128
    KonradIC13
    Level 10  
    Dzisiaj sam cynowałem płytkę po raz pierwszy, metoda genialna byle trzymać cały czas temperaturę wody w garnku tak żeby stop był ciągle rozpuszczony (nie tak że rozpuszczony, znów zasygnie, rozpuści się, zastygnie). U mnie tak się działo i gdzieniegdzie porobiły się kluski. Potem jak to ogarnąłem to było świetnie.

    Płytka po nawierceniu poszorowana papierem wodnym 320 (musiałem zedrzeć resztki papieru kredowego z tonerem) 1000 i 2000, potem cilit bang pomarańczowy i osuszenie płytki nad strumieniem powietrza żeby nie zostały farfocle z ręcznika/papieru.

    Gotowane w garnku stalowym, z grubym dnem (przystosowany do kuchenek indukcyjnych). Wrzuciłem płytkę, na nią kawałek stopu i rozprowadzałem stop sylikonową łopatką z ikei. Czasami odwracałem płytkę miedzią w stronę dna garnka żeby przycisnąć ją na płasko do dna łapiąc stop i od razu rozprowadzając go po ścieżkach a nadmiar wypływał bokami.

    Lutowanie po takim cynowaniu to czysta przyjemność.
    Jestem bardzo wdzięczny PROF za zorganizowanie zamówienia .
  • #129
    Tomex
    Level 20  
    Witam.

    Po pierwsze dziękuję PROF za wysyłkę stopu.Dokonałem Kiku prób i teraz efekt jest rewelacyjny. Mianowicie - używam patelni pokrytej czymś ciemnym (prawie jak teflon, ale odporna na drapanie). Ponieważ patelnia służyła kiedyś do smażenia musiałem ją odtłuścić propanolem i ręcznikami papierowymi. Woda standardowo z kwaskiem, + stop. Płytkę czyszczę mleczkiem "CIF" następnie izopranolol + ręczniki papierowe. Po włożeniu na patelnie przytrzymuje płytkę widelcem, a łopatką drewnianą nagarniam roztopiona cynę na płytkę. Jeśli płytka jest dobrze oczyszczona - stop pokryje płytkę bez żadnych dodatkowych narzędzi. Należy tylko łopatką poprzesuwać roztopiony stop po płytce. Stop sam łapie ścieżki gromadząc się na nich. Następnie łopatką zgarniam nadmiar i po sprawie. Samo cynowanie poniższej płytki trwało ok 20 sekund.

    Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku
  • #130
    PROFOLIO
    Level 14  
    UWAGA:
    Sprzedaż stopu nie ma już charakteru okazjonalnego i ze względu na stałe zainteresowanie przyjęła formę sprzedaży ciągłej.
    Z punktu widzenia prawa podatkowego takiej sprzedaży nie mogę rozliczać już w zeznaniu rocznym, tylko należy założyć działalność gospodarczą.
    W związku z tym pojawił się obowiązek opłacania miesięcznych składek ZUS, co przy obecnej cenie stopu sprawiłoby, że ponosiłbym stratę.

    By zapewnić Wam kolejne dostawy stopu, nie pozostaje mi nic innego jak podwyższyć cenę sztabki do 27 złotych, koszty przesyłki pozostają bez zmian.

    Począwszy od kolejnego zamówienia istnieje możliwość otrzymania rachunku (rachunek wystawiam na życzenie).

    Dodano po 3 [godziny] 41 [minuty]:

    Jakiś czas temu pisałem o swoich próbach wyeliminowania "bąblenia wrzącej wody" które podczas procesu cynowania większych płytek może nieco utrudnić całą zabawę.

    Próba ta polegała na zamianie wody z kwaskiem cytrynowym na olej rzepakowy ... szczegóły w tym poście

    Dzisiaj, korzystając z kilku wolnych chwil chciałbym wam przedstawić efekty cynowania w glikolu (mono)etylenowym.

    Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku

    1. Próbka cynowana bez żadnych zabiegów przygotowawczych.
    2. Próbka czyszczona chemicznie z CILIT BANG (próba 1)
    3. Próbka czyszczona chemicznie z CILIT BANG (próba 2), na zdjęciu widać próbę lutowania po miesiącu od nałożenia warstwy stopu.

    Jak widać na przedstawionym zdjęciu próbki wskazują że cały proces jest możliwy do wykonania, a efekty są powtarzalne i nie
    jest wymagana wysoka czystość całego procesu (podobnie jak w przypadku cynowania we wrzątku)


    Zaczynając od początku.

    Próba została przeprowadzona w mieszaninie glikolu (mono)etylenowym z wodą i dodatkiem kwasku cytrynowego jako topnika.
    Mieszanina glikolu etylenowego z wodą to nic innego jak płyn do chłodnic samochodowych - borygo, do kupienia w każdym niemal markecie.
    Ja do testów użyłem boryga firmy boryszew - "różowe" w cenie okolo 40pln za 4 litry.

    Od razu przypomnę ostrzeżenie o jakim już kiedyś wspominałem. I dla pewności napiszę to jeszcze raz.

    Opary glikolu mono-etylenowego są szkodliwe dla organizmu ludzkiego, i odradzam tę metodę komuś kto nie dysponuje
    SKUTECZNYM WYCIĄGIEM (usuwajacym opary na zewnątrz budynku)


    Temeratura wrzenia tej mieszaniny w warunkach "domowych" wynosi około 108-110*C (sprawdzone laboratoryjnie) - co jest temeratura idealną do procesu pokrywania stopem.
    Na pojemnikach z glikolem można czasem natknąć się z wyższymi temeraturami rzędu 125*C - ale jest to temeratura jaką ten płyn osiąga
    w hermetcznej istalacji chłodzenia silnika - w podwyższonym cisnieniu roboczym), dlatego też wybierajac borygo na glikolu (mono)etylenowym polegajcie na informacji jaką jest temperatura zamarzania.
    Im jest niższa im większa jest zawartość procentowa glikolu w borygu. Płyn chłodniczy o temeraturze zamarzania -35*C jest wystarczający do pokrywania stopem.

    Spostrzeżenia:

    1. Jak widać na zdjęciach efekty pokrywania płytki drukowanej stopem w takiej mieszaninie są satysfakcjonujące, nawet jeśli nie będziemy skrupulatni w dokładnym wyczyszczeniu
    płytki z tlenków przed samym procesem cynowania. Warto jednak takie czyszczenie i odtłuszczenie przeprowadzić.

    2. Bez większych problemów, można ustawić płomień palnika gazowego tak, że temeratura cynowania jest wystarczająca a nie występuje efekt "bąblenia" jaki próbujemy wyeliminować.
    W moim przypadku grzejąc naczynie do cynowania kuchenką elektryczną o mocy 1800W, bąblenie jest pomijalne.

    3. Jeśli próbujemy cynować PCB pod zbyt cienką warstwą glikolu etylenowego może się zdarzyć że glikol będzie pryskać. Gdy warstwa ma grubość około 3cm problem nie występuje,
    nie zaszkodzi jednak jeśli założymy jakieś rękawiczki ochronne, by ustrzec się od rozprysków.

    4. Stop po płytce rozprowadza się bardzo łatwo, rzekłbym że nawet nieco łatwiej niż w wodzie, Podobnie jest w przypadku gdy chcemy sciagnąć nadmiar stopu.
    W porzypadku cynowania we wrzątku proces zdejmowania cyny musiał przebiegać cały czas w kąpieli, żeby zapobiec skrzepom zbyt dużej ilości stopu na PCB.

    5. Płytka nr 1 widoczna na zdjęciu powyżej po pokryciu grubsza warstwą stopu została wyjęta z glikolu a z prawie całej jej powierzchni nadmiar sam spłynął, pozostawiając jedynie niewielki naddatek.

    6. Płytka nr 2 została troszkę lepiej oczyszczona z nadmiaru stopu szpatułką, dając rewelacyjny efekt końcowy.

    7. Płytka nr 3 została po wyjęciu z glikolu a resztki stopu strzepnięte do naczynia, w razie niepwodzenia wystarczy taką płytkę ponownie włożyć do gorącego glikolu i powtórzyć usuwanie nadmiaru stopu w dogodniejszy sposób.

    8. W wyższej temeraturze stop jest płynniejszy i wszystkie procesy są łatwiejsze, posiadane narzędzie do nakładania stopu działa skuteczniej.


    Podsumowując:

    O ile posiadamy skuteczny wyciąg warsztatowy, lub przeprowadzimy proces na wolnym powietrzu, możemy zastosować mieszaninę glikolu
    polietlenowego z wodą w postaci pospolitego płynu do chłodnic na bazie glikolu mono-etylenowego. Po uzyskaniu prawy mozemy uzyskać lepsze efekty niz we wrzątku.


    Wkrótce...

    W najbliższym czasie postaram się przeprowadzic próby na płynach chłodniczych na bazie glikolu propylenowego, który (w przeciwieństwie do glikolu mono-etylenowego) wykazuje znikomą toksyczność dla organizmów. Co pozwoli wyeliminować istotny problem szkodliwości dla zdrowia.

    Glikol propylenowy powchechnie stosowany jest w przemyśle farmaceutycznym i spożywczym, jako baza do liquidów w e-fajkach i e-papierosach, i niekotrych płynach do instalacji solarnych.
    W formie czystej glikol polipropylenowy wrze w temperaturze około 184-189*C i mógłby byc używany do naszych celów w proporcjach z 2:1 (2 części glikolu i 1 cześć wody) a proporcją 1:1

    Zachęcam do przeprowadzania własnych prób celem usprawnienia metody.
  • #131
    misiekdg
    Level 13  
    Nie czytałem wszystkich wypowiedzi bo temat dość długo się ciągnie. Ale powiem że sam długo walczyłem z cynowaniem. Aktualnie stosuje LB-3 topik - paste z cyną firmy Bisan który kupi sie w kazdym wiekszym markecie budowlanym do lutowania rur miedzianych oraz opalarkę. Pocynowanie płytki wielkosci A5 zajmuje mi ok 3-4 minut. Ważne tyklo żeby płytke grubo posmarować pastą i wysuszyć opalarką, pasta nie może się stopić bo narobi nam dziadostwa! Jak ostygnie zostaje mycie pod kranem. A do czyszczenia płytki używam gąbkę scierną jaką stosują lakiernicy do docierania szpachli. Wiem miedz minimalnie traci na grubości ale za to płytka błyszczy jak lustro i termotransfer jak i metoda foto-chemiczna po tym wychodzi perfekt. O grubościach sciężek nawet nie myślę bo bez problemu uzyskuje 0,254 mm.
  • #132
    mickpr
    Level 39  
    misiekdg wrote:
    Nie czytałem wszystkich wypowiedzi bo temat dość długo się ciągnie. Ale powiem że sam długo walczyłem z cynowaniem. Aktualnie stosuje LB-3 topik - paste z cyną firmy Bisan który kupi sie w kazdym wiekszym markecie budowlanym do lutowania rur miedzianych oraz opalarkę. Pocynowanie płytki wielkosci A5 zajmuje mi ok 3-4 minut. Ważne tyklo żeby płytke grubo posmarować pastą i wysuszyć opalarką, pasta nie może się stopić bo narobi nam dziadostwa! Jak ostygnie zostaje mycie pod kranem. A do czyszczenia płytki używam gąbkę scierną jaką stosują lakiernicy do docierania szpachli. Wiem miedz minimalnie traci na grubości ale za to płytka błyszczy jak lustro i termotransfer jak i metoda foto-chemiczna po tym wychodzi perfekt. O grubościach sciężek nawet nie myślę bo bez problemu uzyskuje 0,254 mm.
    Mógłbyś zrobić jakieś zdjęcia całego procesu, albo choć efektu końcowego? Co znaczy, że pasta nie może się stopić? Jak inaczej pokryje ona miedź?
  • #133
    PROFOLIO
    Level 14  
    misiekdg wrote:
    Nie czytałem wszystkich wypowiedzi bo temat dość długo się ciągnie. Ale powiem że sam długo walczyłem z cynowaniem. Aktualnie stosuje LB-3 topik - paste z cyną firmy Bisan który kupi sie w kazdym wiekszym markecie budowlanym do lutowania rur miedzianych oraz opalarkę. Pocynowanie płytki wielkosci A5 zajmuje mi ok 3-4 minut. Ważne tyklo żeby płytke grubo posmarować pastą i wysuszyć opalarką, pasta nie może się stopić bo narobi nam dziadostwa! Jak ostygnie zostaje mycie pod kranem. A do czyszczenia płytki używam gąbkę scierną jaką stosują lakiernicy do docierania szpachli. Wiem miedz minimalnie traci na grubości ale za to płytka błyszczy jak lustro i termotransfer jak i metoda foto-chemiczna po tym wychodzi perfekt. O grubościach sciężek nawet nie myślę bo bez problemu uzyskuje 0,254 mm.


    Sam stosowałem pastę AMASAN, która ze składu jest dokładnie tym samym co pasta BISAN LB-3 (bezołowiowy stop lutowniczy Sn97Cu3 + topnik ZnCl2).

    To jest fajna metoda ale ma swoje dość istotne wady, których ja niestety nie mogłem przeboleć.

    Chodzi tu głównie o pogarszającą się z czasem lutowalność oraz to że agresywny ZnCl2 nie tylko silnie reaguje z miedzią ale w temperaturach operacyjnych poważnie uszkadza soldermaskę.
  • #134
    misiekdg
    Level 13  
    Nakręciłam na szybko filmik na jakiejś starej podtrawionej płytce.

    Ogólnie nie mam problemów z lutowaniem a maski nie stosuje bo głównie robie prototypy które później czesto modyfikuję wiec maska jest niewzkazana. Ale z tego co wiem to maskę można wykonac na wiele spsóbów i któryś napewno musi się sprawdzić.

    Filmik pokazowy

    Proszę poprawić pisownię.
    CMS
  • #135
    PROFOLIO
    Level 14  
    misiekdg wrote:
    Nakręciłam na szybko filmik na jakiejś starej podtrawionej płytce.

    Ogólnie nie mam problemów z lutowaniem a maski nie stosuje bo głównie robie prototypy które później czesto modyfikuję wiec maska jest niewzkazana. Ale z tego co wiem to maskę można wykonac na wiele spsóbów i któryś napewno musi się sprawdzić.

    Filmik pokazowy


    Nakładanie soldermaski na pocynowane ścieżki nie jest specjalnie wskazane.
    A żadna soldermaska jaka do tej pory stosowałem nie wytrzymała kontaktu z gorącym ZnCl2, nawet soldermaski przemysłowe w swoje specyfikacji nie uwzględniają kontaktu z kwasami ani agresywnymi solami.

    W poprzednim poście użyłem symbolu SnCl2 .. oczywiście błędnie chodziło mi o ZnCl2.
  • #136
    KGS
    Level 23  
    "Hydrauliczne" pasty stosowane do cynowania czy lutowania w swoim składzie oprócz ZnCl2 zawierają również fluorki cyny, których rozkład termiczny w czasie topnienia zawartego w paście pyłu Sn wytwarzają dość agresywne postaci gazowe HCl i HF. Pięknie ułatwiają one lutowanie, jednak działają korozyjnie. I dlatego producenci piszą o usuwaniu resztek pasty z lutowanych elementów. Przykładem może być pocynowanie za pomocą takiej pasty zwykłej linki miedzianej i zostawienie jej na jakiś czas bez neutralizacji resztek pasty. Linka gustownie skruszeje na zielono.
    Inna bajka to pasty do lutowania BGA (nie wymagające zmywania), ale to już drogi sport.

    Soldermaska na pocynowanych ścieżkach to "średni" pomysł, stąd stosuje się cynowanie selektywne.
  • #137
    mopsiok
    Level 14  
    Zakupiłem kilka dni temu ten cudny stop i właśnie jestem świeżo po pierwszym teście. Muszę przyznać że zabawa przednia :D, a do tego lepiej wychodzi zarówno pod względem jakości jak i wydajności. Efekt:
    Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku
    Część ścieżek wyszła chropowato (szczególnie "pionowe"), ale tak to jest jak się operuje czymś takim:
    Cynowanie płytek drukowanych stopem niskotopliwym we wrzątku

    Jednak po tym teście jestem pewien że całkowicie przerzucę się na tę metodę - kwestia zakupu odpowiednich narzędzi.
    Jak najbardziej polecam każdemu wypróbowanie tego sposobu ;).
  • #138
    mopsiok
    Level 14  
    Mam jeszcze takie pytanie. Czy sztabkę można trzymać normalnie, czy trzeba ją jakoś chronić przed powietrzem?
  • #139
    PROFOLIO
    Level 14  
    Można ją trzymać normalnie jak zwykłą cynę, aczkolwiek na woreczek sztabka się myślę nie obrazi :)
  • #140
    KGS
    Level 23  
    Nawet jak sztabka pokryje się tenkami, to zawarty (we wrzątku) kwasek cytrynowy skitecznie usunie wszelkie tlenki z sztabki i miedzi zresztą też.Pozdrawiam !
  • #141
    dj PIOTREczek
    Level 15  
    Polecam wszystkim tę metodę; jest szybka, dziecinnie prosta, czysta i co najważniejsze płytka pocynowana tak samo jak z zakładu :) . Silikonowa szpatułka jest do tego idealna. Nie mam niestety zdjęć więc musicie uwierzyć mi na słowo.
  • #142
    PROFOLIO
    Level 14  
    UWAGA:

    Z powodu urlopu - sprzedaż w okresie od 20 września do 6 października zostaje wstrzymana. Zamówienia złożone w tym okresie będą rozpatrywane po wznowieniu wysyłek - 7 października. Przelewy zaksięgowane do dnia 19 września będą nadawane bez zmian.

    Za utrudnienia bardzo przepraszam.
  • #144
    szczodros
    Level 18  
    Chlorek sodu to zwykła sól kuchenna. Kwasek cytrynowy to kwas, który dodatkowo usuwa delikatnie tlenki miedzi i stopu Lichtenberga.
    Zależy jakie stężenie NaCl :P
  • #145
    CMS
    Administrator of HydePark
    Znalezione gdzieś w internecie.

    Internet wrote:
    25% NaCl daje 104,6*C, więc nieco za mało to będzie...
    50% CaCl2 daje 113*C i chyba o to chodzi, a jest stosunkowo nieszkodliwy i łatwy do zdobycia. (w 30*C rozpuszczalność to ok 100g/100g wody, więc nie powinno być problemu z uzyskaniem r-ru stężonego)

    Dane z poradnika fizykochemicznego (WNT, W-wa 1970)


    Pozdrawiam.
    CMS
  • #146
    AoT_Hunter_PL
    Level 21  
    Witam i ja dołączam do grona użytkowników stopu i prostego cynowania.

    Dziś testowałem odporność maski opisu (toner + lakier z Castoramy na bazie żywic syntetycznych)

    Lakier odradzam - rozpuszcza go izopropanol jak i wrząca woda.

    Oczywiście opisy przetrwały bez uszczerbku ale musiałem od nowa polakierować płytę PCB

    Musze dziś porozglądać się za jakimś dobrym bezbarwnym lakierem na bazie Akrylu lub jakimś specjalnym żaroodpornym heh.

    Myślę że to by rozwiązało sprawę i płytki będą wychodzić super przy czym maska opisowa na tym nie ucierpi.

    Tyle moich spostrzeżeń :)

    Metoda cynowania super szybko sprawnie i czysto.
  • #147
    KGS
    Level 23  
    Witam! Pamiętam że, jest żaroodporny bezbarwny lakier w aerosolu. Duże sklepy lakiernicze lub motoryzacyjne. Tak, właśnie do malowania obudów tłoczków hamulcowych. Jest nawet na All....o, bo tak go kupiłem.Wytrzymały do 600°C. Jako powłoka ochronna warstwy opisowej rzecz idealna. :D


    P.S.
    Wpisałem w ALL...ą szukajkę "lakier żaroodporny bezbarwny" i jest kilku dostawców do wyboru. Polecam MOTIP.
  • #148
    matekogon
    Level 22  
    Może mi ktoś z was podpowiedzieć w czym tkwi problem że po cynowaniu stopem płytki mam matowe? Czy można je czymś wypolerować żeby nadać połysk?
  • #149
    PROFOLIO
    Level 14  
    matekogon wrote:
    Może mi ktoś z was podpowiedzieć w czym tkwi problem że po cynowaniu stopem płytki mam matowe? Czy można je czymś wypolerować żeby nadać połysk?


    Jak grubą a w zasadzie jak cienką powłokę Pan nakłada ?
    Przy grubszej powłoce stop będzie tworzył łagodny i połyskliwy menisk, natomiast przy bardzo cienkiej warstwie stopu powłoka jest matowa i nie jest to wada. Powłoka w takiej formie równie dobrze i skutecznie zabezpiecza ścieżki miedziane przed utlenianiem i poprawia jej lutowalność. Tę równicę można po części zaobserwować na zdjęciu w tym poście:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=12361650#12361650

    Na tym zdjęciu w zdecydowanej większości powłoka stopu jest tak cienka że widać fakturę laminatu i rysy na miedzi.
  • #150
    matekogon
    Level 22  
    Dokładnie takie płytki mi wychodzą jak na zdjęciu. Wydaje mi się że nie mam wpływu na grubość nakładanego stopu. Bo albo go jest za dużo albo przy ściąganiu szpatułką sylikonową usuwam go tyle że płytki mam matowe. Dzięki za odpowiedz, myślałem że coś źle robię