Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Legalność ściągania filmów i innych plików z internetu - wyjaśnienie

28 Sty 2013 14:34 1923 1
  • Poziom 39  
    Temat legalności, czyli działania zgodnego z prawem, ściągania, posiadania i wymieniania się materiałem filmowym, muzycznym czy programami komputerowymi była poruszana na tym Forum wielokrotnie. Ostatni raz tutaj - https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2470322.html , gdzie autor tematu już na wstępie zaznaczył, że "Wiem, że na własny użytek można pobierać filmy, więc proszę o nie pisanie głupot, że to nielegalne" a część tam piszących mu przyklasnęła. Powoływali się na artykuł opublikowany na stronie KWP Białystok, Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą oraz na wzmiankę o tym ze strony Niebezpiecznik.pl .
    Ja swoje zdanie wyraziłem również i było ono odmienne od entuzjastów "legalnego ściągania filmów". Byłem zdumiony, że w internecie radośnie huczy od "przyzwolenia" Policji na takie działania, o których wiem, że są nielegalne.
    Ambicjonalnie potraktowałem zapytanie Kolegi moderatora Przemo9825 - "No to jak, legalne czy nie? ".
    Wysłałem zapytanie do KWP Białystok i otrzymałem odpowiedź:

    "Szanowny Panie
    z up. Naczelnika Wydziału PG KWP w Białymstoku na początku chciałbym nadmienić, iż w przedmiotowym artykule nie było mowy o pobieraniu jakichkolwiek treści z serwisów warezowych oraz nielegalnie rozpowszechnionych utworów chronionych prawami autorskimi. Artykuł ogólnie informował o pobieraniu z "sieci" bez konkretnego wskazania. Należy w tym przypadku domniemać, że treści pobierane zostały już publicznie rozpowszechnione za zgodą autorów i producentów.

    Od dnia 2 stycznia 2013 roku od różnych redakcji portali internetowych otrzymaliśmy korespondencję o wyjaśnienie przyczyny usunięcia artykułu „Co wolno ściągać: muzyka, filmy i e-booki” zamieszczonego na stronie internetowej Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, na której przedstawiono artykuł opublikowany przez portal Trochę Techniki, źródło http://www.trochetechniki.pl.
    Sprostowanie:
    Usunięty artykuł nie przedstawiał stanowiska Podlaskiej Policji jednakże zamieszczenie na stronie internetowej Podlaskiej Policji mogło wprowadzać czytelnika w błąd.
    Jednocześnie wyjaśniam, że:
    Policja działa w granicach prawa oraz stoi na straży praworządności uwzględniając interes społeczny i słuszny interes obywateli.
    Stosując się do tych zasad w szczególności przy prawach autorskich wykorzystujemy przepisy Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. O prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 Nr 24 poz. 83), Ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U.2003.119.1117 j.t.) oraz przepisami Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U.1997.88.553).
    Przedmiotowy temat można pogłębić zapoznając się z treścią opracowań zawartą w komentarzach do poszczególnych artykułów m.in.

    Autor: Elżbieta Traple
    Tytuł: Komentarz do art.23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
    Stan prawny: 2011.04.30
    8. Zakres osób objętych dozwolonym użytkiem osobistym jest ujęty dość szeroko i obejmuje osoby związane stosunkami towarzyskimi. Dla przyjęcia stosunków towarzyskich niezbędne jest podtrzymywanie więzów przez pewien czas. Zawiązanie prywatnego klubu miłośników sztuki audiowizualnej i stała wymiana między członkami takiego klubu kaset z nagraniami dzieł chronionych prawem autorskim nie może być uznana za działalność w ramach stosunków towarzyskich, skoro nie wszyscy członkowie znają się i utrzymują z sobą kontakty towarzyskie.
    Rozpowszechniona ostatnio wymiana plików muzycznych w Internecie wywołuje wiele kontrowersji związanych także z granicami dozwolonego użytku prywatnego. O ile plik jest przesłany pocztą elektroniczną w ramach indywidualnej komunikacji osobie pozostającej z wysyłającym w stosunkach rodzinnych lub towarzyskich, mamy do czynienia z użytkiem prywatnym. Jeśli natomiast użytkownik Internetu umieści plik muzyczny na serwerze w taki sposób, aby dostęp miały osoby, z którymi nie łączą go żadne związki personalne, to takie korzystanie przekracza ramy art. 23. Wymiana plików pomiędzy internautami odbywa się wówczas za pomocą specjalnego programu, umożliwiającego kojarzenie osób o podobnych zainteresowaniach P2P (peer to peer, np. Napster, KaZaA). Pliki znajdujące się na liście zalogowanego do systemu internauty mogą być ściągane na komputer innych użytkowników tego systemu w czasie równoczesnego ich zalogowania się do systemu. Specjalnie zainstalowana aplikacja pozwala na wyszukanie w sieci komputerów z taką sama aplikacją i umożliwia ściągnięcie z nich udostępnionych danych. Pewną modyfikację wymiany plików stanowi program peer-to-mail, który pozwala wysyłać i ściągać pliki za pośrednictwem specjalnej skrzynki e-mailowej udostępnionej przez portal internetowy. Istotne jest to, że w momencie pobierania pliku z Internetu przy pomocy programu P2P następuje jednoczesne udostępnienie pliku innym użytkownikom. Jest to zatem rozpowszechnianie publiczne, które nie ma umocowania w dozwolonym użytku osobistym.
    Istotnym problemem dotyczącym rozpowszechniania plików muzycznych i audiowizualnych w Internecie w ramach użytku prywatnego jest ustalenie, czy użytek może być traktowany jako dozwolony także wówczas, gdy plik został umieszczony w Internecie z naruszeniem prawa, np. umieszczono utwór nie rozpowszechniony. Wydaje się, że w takiej sytuacji nie możemy przyjąć dozwolonego użytku prywatnego i dalsze rozpowszechnianie musi być potraktowane jako naruszenie, gdyż art. 23 dotyczy wyłącznie utworów rozpowszechnionych, zaś definicja rozpowszechnienia zawarta w art. 6 łączy udostępnienie publiczne z zezwoleniem twórcy. Zatem użytkownik, który ściąga utwory znajdujące się na zdalnym serwerze lub komputerze innego użytkownika nielegalnie zwielokrotnione nie mógłby powołać się na dozwolony użytek osobisty.

    Kliś Maciej
    artykuł
    Cz.PKiNP.2003.2.109
    Przestępstwa elektroniczne w aspekcie prawa autorskiego. Teza nr 7
    43129/7
    Ten artykuł [117 pr. autorskiego] de facto penalizuje przygotowanie do przestępstwa z art. 116 [pr. autorskiego]. Ma ono charakter materialny, a nie formalny. Musi zatem nastąpić "utrwalenie" lub "zwielokrotnienie". Przepis ten obejmuje swoją dyspozycją takie zachowania w sieci, jak "ściągnięcie" na twardy dysk określonego utworu oraz bez wymaganych zezwoleń, a także kopiowanie takiego utworu tylko na prywatnym komputerze.

    Widła Bohdan
    artykuł
    ZNUJ.2010.4.51
    Odpowiedzialność za naruszenie majątkowych praw autorskich przez stosowanie odesłań (linków) internetowych. Teza nr 1
    124379/1
    Stosowanie odesłań internetowych nie jest zjawiskiem irrelewantnym z punktu widzenia prawa autorskiego. W odniesieniu do "klasycznych" linków, które umożliwiają użytkownikowi końcowemu szybkie przeniesienie się do innego zasobu dostępnego w Internecie, nie sposób jednak uznać, że dochodzi do naruszenia autorskich praw majątkowych. W szczególności podmiot stosujący odesłania nie rozpowszechnia docelowego utworu. Odesłania tego typu mogą być jednak w pewnych przypadkach uznane za przejaw pomocnictwa w bezprawnym rozpowszechnieniu utworu. Niecelowe jest rozróżnianie odesłań zwykłych i odesłań głębokich z uwagi na brak różnic zarówno z technicznego punktu widzenia, jak i okoliczność, że ocena obydwu rodzajów odesłań z punktu widzenia prawa autorskiego przebiega na podstawie takich samych kryteriów i prowadzi do takich samych wniosków.
    Autor: Zbigniew Ćwiąkalski
    Tytuł: Komentarz do art.116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
    Stan prawny: 2011.04.30
    Przedmiot ochrony art. 116 jest ten sam co przepisu poprzedzającego. W ust. 1 skonstruowano typ zasadniczy przestępstwa, w ust. 2 i 3 znalazły się dwa odrębne typy kwalifikowane, w ust. 4 zaś typ uprzywilejowany. Również i to przestępstwo ma charakter powszechny i bezskutkowy. Typ zasadniczy i typy kwalifikowane mogą być popełnione wyłącznie z zamiarem bezpośrednim. Przy typie uprzywilejowanym w rachubę może wchodzić zarówno lekkomyślność, jak i niedbalstwo.


    Autor: Zbigniew Ćwiąkalski
    Tytuł: Komentarz do art.118 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
    Stan prawny: 2011.04.30
    Przepis skierowany jest na zwalczanie tych zachowań, które — ogólnie rzecz biorąc – ułatwiają rozprowadzanie nielegalnie rozpowszechnianych lub zwielokrotnianych utworów.
    Poza świadomością celu działania (osiągnięcie korzyści majątkowej) sprawca musi mieć również świadomość, że przedmiot, który nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo go przyjmuje lub pomaga w jego ukryciu, jest rozpowszechniany lub zwielokrotniony „bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom”. Nie jest natomiast istotne dla bytu przestępstwa, by sprawca wiedział, kto rozpowszechnił albo zwielokrotnił nielegalnie przedmiot będący nośnikiem utworu.

    Autor: Zbigniew Ćwiąkalski
    Tytuł: Komentarz do art.118(1) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych
    Stan prawny: 2011.04.30
    Przestępstwo ma charakter powszechny i może być popełnione zarówno w ust. 1, jak i ust. 2 przez każdą dowolną osobę. Z punktu widzenia znamion czynnościowych formą przestępstwa we wszystkich odmianach będzie działanie. Nawet bowiem „przechowywanie” wymaga pewnej aktywności woli. Formalny (bezskutkowy) charakter przestępstwa przejawia się w tym, że jest ono popełnione z chwilą realizacji samego czynu przestępnego.
    Zarówno w ust. 1, jak i ust. 2 występuje wiele odmian przestępstwa, co w przypadku realizacji więcej niż jednej odmiany powinno rzutować na wymiar kary.
    Dodatkowo zamieszczam materiał video, który całkowicie rozwieje pana wątpliwości:
    - Co_to_jest_prawo_autorskie_CYKL_PRAWO_I_MEDIA_odc_1,
    - Co_to_jest_prawo_autorskie_CYKL_PRAWO_I_MEDIA_odc_2.

    Z powazaniem:
    podpis i dane "

    Okazało się, że informacja, która wywołała burzę w internecie i czasopismach jest identyczna z informacją przekazaną przez radio Erewań o rozdawaniu za darmo samochodów na Placu Czerwonym w Moskwie.

    Puenta: pobieranie filmów ( o nie był spór na tym Forum ) umieszczonych w internecie bez wiedzy i zgody autora, i oglądanie w ten sposób zdobytego nagrania jest nie legalne.
    Chcecie nadal interpretować artykuły na swoją korzyść, wasza sprawa. Tylko potem w sądzie będzie duży problem przekonania sędziego do swojej interpretacji prawa, bo on jak na złość, czyta inne wykładnie i komentarze do aktów prawnych, nijak nie pasujące do "posiadania przez 24h kradzionej własności".
    Pozdrawiam wszystkich ( i tych za i tych przeciw ).
  • Poziom 29  
    Ja się zastanawiam nad problemem innej natury:
    Kanał X dostępny w ogólnej telewizji lub nieogólnej (kablówki czy płatne platformy cyfrowe) emituje jakiś program czy też cykl programów których jest autorem, producentem, właścicielem. Emituje je w godzinach w których nie zawsze ma się czas na ich obejrzenie ale... udostępnia je do oglądania on-line na swojej stronie. Sęk w tym że łącza mamy jakie mamy a przepustowość serwera gdzie ów "film" umieszczony został też jest ograniczona i ktoś wpada na pomysł aby odpowiednim programem pobrać taki film ze strony producenta, zapakować do odpowiedniego rozszerzenia i udostępnić w sieci pod tym samym tytułem itp. nie pobierając za to żadnych profitów.
    I czy teraz pobieranie takich filmów, produkcji jest tak samo nielegalne jak klasycznych produkcji kinowych których nikt publicznie nie udostępnia (poza salą kinową) ?
    Wszak producent oficjalnie udostępnił bezpłatne oglądanie w sieci dowolnej liczbie osób, dowolną ilość razy ale - fakt - nie udostępnił on możliwości pobierania plików z danym materiałem. Czy ściąganie takich filmów (już przez kogoś zrobionych) i posiadanie ich na dysku (np produkcje National Geografic czy Planete+) jest takim samym przestępstwem jak pobieranie filmów - produkcji kinowych czy muzyki, całych albumów które ktoś bez wiedzy i zgody autora zripował i udostępnił w sieci.