Witam, brat zmieniał uszczelke pod głowicą. Wszystko było ok przez kilka godzin. Jak wracal z pracy silnik mu pod domem zgasł coś stukneło i już nie chce odpalić. Z tego co zauważyłem to pasek jest caly i się kręci. Doł silnika tez slychac ze chodzi ale jak odkręciłem korek od wlewaniu oleju to widac ze walek sie nie kreci. Prawdopodobnie kolo na stożku od walka slabo przykrecil i sie poluzowalo. Jakie mogą być tego konsekwencje?? Czy juz cala głowica do robot?? On już nie ma sił tego robic, a szkoda zmarnować autko...