Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierwszy samochód do 1500zł

iamtheone 28 Sty 2013 20:22 9501 59
  • #1 28 Sty 2013 20:22
    iamtheone
    Poziom 26  

    Witam, jako młody kierowca zastanawiam się nad modelem samochodu który warto warto by było kupić jako pierwsze auto. Mój budżet to 1500zł. Obserwując allegro zaciekawiły mnie następujące modele:
    -Fiat Cinquecento
    -Fiat Uno
    -Ford Fiesta
    -Daewoo Tico

    Który model najbardziej byście brali pod uwagę? Komfort jazdy to sprawa drugorzędna, gdyż pokonywane dystanse nie będą długie (auto głównie do miasta). Najbardziej interesuje mnie żeby samochód był jak najmniej awaryjny, wiem że dużo zależy od stanu pojazdu, ale zakładając że kupię dobry egzemplarz które auto będzie się najmniej psuło?
    Jak znacie jeszcze jakieś modele plasujące się w tej cenie to też możecie podać.
    Pozdrawiam ;)

    0 29
  • Pomocny post
    #2 28 Sty 2013 20:48
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Kupisz i możesz żałować, nie brałbym wcale żadnego. Przyjdzie lato, wyjazd w trasę, 4 osoby w samochodzie i ani mocy ani momentu by wyprzedzić tira. Kiedyś jako pierwsze auto to miałem cinquecento, z początku mówię "co tam, wystarczy" ale potem byłem zły na siebie. Lepszy zakup to chyba golf II bez żadnych spojlerów, rynien zamiast wydechu i stożków pod maską. Komfort też lepszy.

    0
  • Pomocny post
    #3 28 Sty 2013 20:49
    TMEA
    Poziom 16  

    wiesz co poszukaj sobie Cinquecento 900 byle by nie był ma mechanicznym wtrysku. Jeszcze lepiej jak poszukasz takiego modelu z gazem :) Uno też fajne ale za tyle to raczej szrot :|

    Ford Fiesta też za taką kase szrot.

    Tico - w tym nie mam doświadczenia.

    Ale skoro chcesz samochód tak tani to pewnie ma też mało palić a Cinquecento 900 jest już sprawdzona trochę na gazie :)

    0
  • #4 28 Sty 2013 21:11
    iamtheone
    Poziom 26  

    Sołtys_Elbląga napisał:
    Kupisz i możesz żałować, nie brałbym wcale żadnego. Przyjdzie lato, wyjazd w trasę, 4 osoby w samochodzie i ani mocy ani momentu by wyprzedzić tira. Kiedyś jako pierwsze auto to miałem cinquecento, z początku mówię "co tam, wystarczy" ale potem byłem zły na siebie. Lepszy zakup to chyba golf II bez żadnych spojlerów, rynien zamiast wydechu i stożków pod maską. Komfort też lepszy.

    Nie no, ja tym autem będę jeździł z góra jednym pasażerem, nawet się zastanawiałem czy VANa nie wziąć, żeby większego bagażnika nie mieć. A jak bym miał jechać w trasę to wymienie się autami z ojcem, on ma duże auto. Mi jest potrzebne żeby dojeżdżać np na basen, do stacji kolejowej(często jeżdżę pociągiem).
    To Twoje Cinquecento to było 700, czy 900 i czy psuło się często?

    Edit: Widzę na allegro, że jeżdżącego Golfa II mogę dorwać do 1500zł, także też będę brał to auto pod uwagę. :)

    0
  • Pomocny post
    #5 28 Sty 2013 21:17
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    900. Przy sportowej zmianie biegów (4 biegowa skrzynia) na wysokich obrotach zamiast trójki wrzuciłem jedynkę i jak zgasł tak nie zapalił. Zrobiłem nim około 1000 km i nawet oleju nie wymieniałem. Czasami były problemy z przepustnicą, zacinała się, musiałem śrubokrętem wbijać zapadki i było ok przez jakiś czas.

    0
  • #6 28 Sty 2013 21:42
    blazej.1994
    Poziom 24  

    Przez 1000km takie awarie? Faktycznie ideał bezawaryjności :)

    0
  • #7 28 Sty 2013 22:40
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Jakie awarie? Czytasz po ciemku czy nie rozumiesz? Nie kupiłem go w salonie i sam go zniszczyłem przez głupotę. Takie auta w gazie to chyba lekka przesada. To co zaoszczedzisz na cpn to wydasz na regulację i filtry itp a przegląd tez droższy. Żadna oszczędność.

    0
  • #8 28 Sty 2013 22:46
    iamtheone
    Poziom 26  

    Nie no co do gazu, to przegląd jest droższy chyba o 50zł. Nie wiem jak w gaźnikowcach, ale jak bym trafił auto z wtryskiem (uniak, ticacz) to regulacji się nie przeprowadza zbyt często. Na instalacji mi aż tak bardzo nie zależy, priorytet to stosunkowa bezawaryjność pojazdu.

    0
  • #9 29 Sty 2013 00:04
    vogelek1
    Poziom 13  

    A ja polecam Vw Polo 1.4 diesel, bardzo oszczędny pojazd, tani w eksploatacji, możliwe, że trudno w czasie dostępny. Pamiętaj,że kiedy kupisz samochód za tą cenę to napewno włożysz w jego serwis przez następny rok lekko 1000 zł. Niestety w Polsce to prawie naturalne dokładać to każdego auta zakupionego- używanego.

    -1
  • Pomocny post
    #10 29 Sty 2013 00:48
    krocze
    Poziom 25  

    Deawoo Tico w cenie 1500pln dostanie z pakietem opon zimowych, elektrycznymi szybami i centralnym zamkiem. Przyspieszenie pozwala wyprzedzić nawet duże auto za sprawą przełożenia skrzyni. Pożyczałem to autko już kilkakrotnie awaryjnie od znajomego na trasę 340km i powiem, że po doświadczeniach z większymi i mniejszymi autami to auto mnie pozytywnie zaskoczyło. Pali ok. 5 litrów i nie jest, aż tak małe na jakie wygląda. Części tanie jak barszcz. Uno nie polecam, bo niemiłe z nim bywały doświadczenia. Co do Polo 1.4 Diesel to silnik solidny, sam mam taki w moim pickupie, ale kultura pracy tego silnika umknęła inżynierom przy projektowaniu. W tico przy zakupie sprawdź zapalanie na zimno, ew. el. szyby (prowadnice wymagają już konserwacji), obroty silnika, bo nie mogą po nagrzaniu się silnika być wysokie jak w momencie uruchomienia go na zimno, korozji się nie bój, bo wszystkie wymienione w tej cenie gniją.

    0
  • Pomocny post
    #11 29 Sty 2013 04:39
    zed71
    Poziom 22  

    zdecydowanie tico ( tylko sprawdz korozję): malo pali, czesci tanie i niekoniecznie czesto potrzebne

    0
  • Pomocny post
    #12 29 Sty 2013 08:59
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Kupić autko za 1500 bym się nie odważył ale skoro chcesz, nie wiem skąd jesteś, ja w Warszawie postał bym pod szrotem np.na Strażackiej, ludzie podjeżdżają o własnych siłach różnymi wynalazkami, często w niezłym stanie, za złomowanie dostają (teraz) jakieś 100-500zł, można coś wybrać PRZED ZŁOMOWANIEM (trzeba dogadać się z właścicielem) i z papierami. W 2008 mojego Poldka (jeżdżącego, bez dziur) oddałem za 100zł, z ważnym ubezpieczeniem i badaniem technicznym. Na pewnym Warszawskim szrocie niedawno np. 126P (ale już zezłomowane, bez papierów) schodziły (trzeba się dogadać od zaplecza..) po ok. 300zł.

    0
  • #13 29 Sty 2013 10:34
    iamtheone
    Poziom 26  

    A co myślicie o Skodzie Favorit?
    A co do kupna samochodu ze szrotu, to nie chcę. Jakiś powód oddania na szrot musi być.

    0
  • #14 29 Sty 2013 14:11
    cirrostrato
    Poziom 36  

    OK ale w moim przypadku powodem było parcie żony na zakup czegoś innego bardziej ,,świeżego''....i żebyś ty wiedział, ile autek, które nie trafią na szrot (tam ludzie stoją i ,,wyłapują'' okazje aby tylko to coś samodzielnie jeździło..) jedzie podpicowane do komisu......Powodzenia w zakupie.

    0
  • Pomocny post
    #15 29 Sty 2013 21:37
    CzaroJBL
    Poziom 10  

    Według własnego doświadczenia i obserwacji również polecam Tico. Kilku znajomych posiada to autko jako drugi samochód do jazdy w krótkie trasy i czy " po dziurach ", nikt go jeszcze nie zajeździł i każdy go chwali. Polecam również Golfa II benzyna+lpg auto również bardzo, bardzo wytrzymałe. Cinquecento nie polecam, Uno miałem i też nie polecam.

    0
  • #16 29 Sty 2013 22:09
    vanobro
    Poziom 10  

    Jestem szczęśliwym posiadaczem ibizy 1.0. I polecam to autko. Za swojego dałem 600zł i fiata tipo (el szyby i inne bajery, ale jak się ma mało w kieszeni to lepiej mieć mniej rzeczy do zepsucia.:). No i kwestia oc, która się wiąże bezpośrednio z wiekiem i poj. silnika. Ogólnie polecam auta prod. Niemieckiej. Albo chociaż z podzespołami vw:) ibiza, polo. Fiesty 1.3 mają fajny silniczek na łańcuchu rozrządu, czyli problemem jest tylko rdza. A włoskie auta są fajne, ale znienawidzisz je, jak nie dowiozą Cię do celu. Ibi latam już ponad 25tys i jak narazie bez problemów. Wymieniłem tylko czujnik wentylatora...

    -1
  • #17 29 Sty 2013 23:11
    krocze
    Poziom 25  

    Wpierw:

    cirrostrato napisał:
    Kupić autko za 1500 bym się nie odważył


    Po chwili:
    cirrostrato napisał:
    mojego Poldka (jeżdżącego, bez dziur) oddałem za 100zł, z ważnym ubezpieczeniem i badaniem technicznym.


    No to jak jest w końcu? Autem za 1500pln byś nie jeździł, ale za 100pln już tak?
    Dziwne przykłady przytaczasz.

    0
  • #18 30 Sty 2013 00:59
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    iamtheone napisał:
    A co do kupna samochodu ze szrotu, to nie chcę. Jakiś powód oddania na szrot musi być.


    Najpierw ludzie próbują go sprzedać za 1500zl , a po jakimś czasie jadą na szrot...

    0
  • #19 30 Sty 2013 14:08
    krocze
    Poziom 25  

    Kolego, czy ty sam rozumiesz co piszesz?

    0
  • #20 30 Sty 2013 14:40
    prologos
    Poziom 15  

    iamtheone napisał:
    A co myślicie o Skodzie Favorit?
    A co do kupna samochodu ze szrotu, to nie chcę. Jakiś powód oddania na szrot musi być.


    piękna jak maybach szybka jak bolid taka jest właśnie skoda favorit

    0
  • Pomocny post
    #21 30 Sty 2013 16:01
    jurek91
    Poziom 20  

    Kup byle co za 1500zl, byle by miało ważne badania techniczne i OC. Ja bym polecił ciquecento bo jednak nie zgnije tak szybko jak tico czy uno a czesci to są groszowe sprawy a na złomach też czesci pełno.

    0
  • #22 30 Sty 2013 17:54
    tzok
    Moderator Samochody

    TMEA napisał:
    Cinquecento 900 byle by nie był ma mechanicznym wtrysku
    Nie było czegoś takiego, nigdy.

    0
  • #23 30 Sty 2013 18:16
    Sołtys_Elbląga
    Poziom 31  

    Dlatego napisał, że ma nie być :D

    0
  • Pomocny post
    #24 30 Sty 2013 18:57
    operatoronwy
    Poziom 17  

    W takich pieniądzach to tylko i wyłącznie Polonez.Najlepiej plus

    0
  • Pomocny post
    #25 30 Sty 2013 21:01
    rumcajs2
    Poziom 13  

    Proponuję VW Polo najlepiej diesel.Jest tego pełno nawet na allegro od 900 do 1600zł.Części tanie .Sam jeżdżę passatami ponad dwadzieścia lat.Silniki diesla potraią przejechać ponad 500000km.

    0
  • Pomocny post
    #26 30 Sty 2013 21:45
    boch
    Poziom 13  

    ja bym wziął Uniaka. jeździłem czymś takim przez dwa lata (rocznik 2000) i spisywał się znakomicie. auto przestronne, zwinne i pali niewiele. jedyny probem to korozja, ale z wymienionych przez Ciebie autek właściwie wszystkie zżera ruda.

    0
  • Pomocny post
    #27 30 Sty 2013 22:07
    Shady 89_tychy
    Poziom 18  

    Proponuję VW golfa II. Najmniejproblemowe będą beznyniaki, może z gazem. Pojemności od 1.6L Mniej nie ma co bo to nie będzie jazda tylko męczarnia. Poczytaj na forum VW golf. Dowiesz się na co zwracać uwagę. Na plus tanie części i łatwe naprawy, na minus korozja.

    Przy tej kwocie nie pchałbym się w diesla (będzie zajechany i naprawy drogie) zwłaszcza, że mówimy o aucie pełnoletnim(lub prawie).

    Któryś z kolegów wymienił poloneza. Też dobry wybór, ale pozornie, jeśli go nie zjadła rdza to będzie miał sporo drobnych wnerwiających, ale tanich usterek.

    0
  • Pomocny post
    #28 30 Sty 2013 23:43
    markus111
    Poziom 11  

    Bezapelacyjnie wybrałbym Nissana Sunny 1.4 16V z lat '93-'95. W tej kwocie już coś kupisz. Auto dynamiczne (89KM), szybko się wkręca w obroty, ładne, wszystkie wymienione wyżej auta zostawia daleko w tyle, a najważniejszą zaletą jest bezawaryjność, wadą korozja progów. Miałem to auto 4 lata. Przez ten okres wymieniłem olej+filtr (co roku), filtr powietrza, klocki hamulcowe i amortyzatory, czyli części typowo eksploatacyjne a jeździłem dużo, nigdy nie zawiódł. Ciągle żałuję, że go sprzedałem...

    0
  • #29 31 Sty 2013 10:05
    krocze
    Poziom 25  

    markus111 napisał:
    1.4 16V


    Shady 89_tychy napisał:
    od 1.6L


    rumcajs2 napisał:
    VW Polo najlepiej [1.3/1.4] diesel.


    Panowie, to ma być pierwsze auto, więc to co proponujecie załapuje się pod wysokie OC, które młodego kierowcę wyniesie przy takich pojemnościach niemal równowartość auta.

    0
  • #30 31 Sty 2013 20:33
    markus111
    Poziom 11  

    Wg mnie lepiej kupić coś lepszego, płacić większe oc i jeździć niż kupić jakieś padło w stylu cc900, płacić niewiele mniejsze oc i ładować kasę w naprawy. O komforcie jazdy nawet nie wspominam...

    0