Witam,
Mam dziwny problem ponieważ mam dwa sprintery i jeden z 98r. 312d po pewnym czasie pojawił sie problem z odpalaniem gdy przekręcam kluczyk w celu uruchomienia silnik jest brak reakcji rozrusznika, słychać tylko przekaźnik i nic..Wymieniony został kabel łączący się z rozrusznikiem i wszystko było ładnie przez tydzień problem wrócił ale gdy przekręcam kluczyk i trzymam długo nie puszczam po chwili załapuje i odpala..
Drugi z 01r. 208 cdi problem jest zbliżony jednak gdy auto jest zimne odpala za każdym razem gdy tylko się zagrzeje i nie ostygnie to problem jest taki że odpala dopiero za 5,10,15 razem lub po podłączeniu masy z aku do silnik. w tym przypadku najpierw słychać tyknięcie i zero reakcji ..
Rozruszniki wydają się być sprawne bo za każdym razem gdytylko załapie stacyjka kręcą jak szalone akumulatory też sa sprawne
czy problem lezy w stacyjce i jej kostce czy może ktoś się napotkał z podobnym problemem i innym rozwiązaniem. ??
Bardzo dziekuję za pomoc !
Pozdrawiam
Mam dziwny problem ponieważ mam dwa sprintery i jeden z 98r. 312d po pewnym czasie pojawił sie problem z odpalaniem gdy przekręcam kluczyk w celu uruchomienia silnik jest brak reakcji rozrusznika, słychać tylko przekaźnik i nic..Wymieniony został kabel łączący się z rozrusznikiem i wszystko było ładnie przez tydzień problem wrócił ale gdy przekręcam kluczyk i trzymam długo nie puszczam po chwili załapuje i odpala..
Drugi z 01r. 208 cdi problem jest zbliżony jednak gdy auto jest zimne odpala za każdym razem gdy tylko się zagrzeje i nie ostygnie to problem jest taki że odpala dopiero za 5,10,15 razem lub po podłączeniu masy z aku do silnik. w tym przypadku najpierw słychać tyknięcie i zero reakcji ..
Rozruszniki wydają się być sprawne bo za każdym razem gdytylko załapie stacyjka kręcą jak szalone akumulatory też sa sprawne
czy problem lezy w stacyjce i jej kostce czy może ktoś się napotkał z podobnym problemem i innym rozwiązaniem. ??
Bardzo dziekuję za pomoc !
Pozdrawiam